Dodaj do ulubionych

Nocleg w drodze na Krym

18.04.07, 19:34
Znacie jakis przyzwoity motel w drodze na Krym[najlepiej zeby znajdowal sie
przy glownej trasie]prosze o namiary i orientacyjne ceny.Za wszystkie
komentarze bardzo dziekuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: ma_pe Re: Nocleg w drodze na Krym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 11:58
      W drodze na Krym jest naprawdę całe mnóstwo moteli i wszelkich zajazdów, z
      noclegiem kompletnie nie ma problemów. Jadąc w zeszłym roku też się balismy że
      będzie problem, ale jak zobaczyliśmy ile tego jest (praktycznie co kilkanaście
      km) to jechaliśmy tak długo jak wytrzymał kierowca. W końcu spaliśmy w
      murowanym domku typu letniskowego (2 pokoje, łazienka, wc) za 100 hr za domek +
      śniadanie i strzeżony parking
    • buanitka Re: Nocleg w drodze na Krym 19.04.07, 12:08
      Mogę polecić dość 'normalny' motel/hotel (nie pamiętam). Czysto, spokojnie, z
      łazienką w pokoju. Przy trasie. Dokładnie znajduje się (nie sposób go nie
      zauważyć) przy autostradzie (?) między Umaniem a zjazdem na Mikołajew. W
      sierpniu 2006 (!) pokój 2 osobowy kosztował 120 hrywien + 10 hrywien parking.
      Pokój 4 osobowy - 180 hr.
      • buanitka Re: Nocleg w drodze na Krym 19.04.07, 12:18
        aha, jeszcze zapomniałam napisać.. Granicę PL/UA przekroczyliśmy około 7 rano.
        Przy tym hotelu byliśmy około godz. 19-20. Jechaliśmy z dzieckiem, więc
        robiliśmy częste postoje.
        I jeszcze dodam do poprzedniego postu. Owszem noclegów niby nie brakuje, ale
        jak zaczniesz szukać miejsca po 21 godzinie -to może być problem, sami kilka
        razy tak trafiliśmy, że już wszystkie pokoje były zajęte (zarezerwowane). Więc
        żadnej gwarancji nie ma :( Radziłabym szukać noclegu trochę wcześniej, lepiej
        odpocząć i o świcie startować, odradzam jazdę w nocy na Ukrainie.
        • Gość: vik Re: Nocleg w drodze na Krym IP: *.umcs.lublin.pl 29.05.07, 15:40
          Polecam wpaść do Kamieńca po drodze na Krym. Chociaż nie jest to do końca po
          drodze, ale naprawdę warto. W Chmielnickim na obwodnicy skręcić w prawo w
          kierunku Czerniowców i jakieś 100 km i już jesteśmy w Kamieńcu. Na pewno nie
          pożałujecie. Kamieniec - to perła wszystkich odwiedzanych miejsc na Ukrainie.
          Byłem, widziałem i zachęcam innych. Można świetnie spędzić czas i przenocować u
          bardzo miłych ludzi (polska rodzinka). Podam namiary: kamieniec-ukraina@tlen.pl
          • olivab Re: Nocleg w drodze na Krym 29.05.07, 15:59
            W razie czego tuz za fortecą jest Hotel/dom weselny (2 min pieszo do twierdzy).
            Warunki przyzwoite a cena za pokój 2os. w zwszłym roku było 100UAH. Polecamu
            też przejść się po starym mieście w Kamieńcu (tym na "wyspie").
            My od Łucka do Kamieńca jechaliśmy ok 5h. A Kamieniec i Chocim mocno polecamy!
            Pozdrawiamy
    • Gość: e Re: Nocleg w drodze na Krym IP: *.icpnet.pl 19.04.07, 14:49
      Mogę polecić hotel Savoy w Winnicy, nie bardzo drogi, skromna ale czysta dwójka
      z telewizorem, umywalką i balkonem 120UAH a lipcu 2006, obfite śniadanie za
      drobną dopłatą (chociaż menu zaskakujące, np. kasza gryczana) i można załatwić
      przechowanie samochodu na strzezonym parkingu w drugim hotelu przy tej samej
      ulicy. Sam Savoy parkingu nie ma. Jest przy głównej ulicy w centrum miasta Winnica.
      • katarynka42 Re: Nocleg w drodze na Krym 06.05.07, 12:27
        Dzieki wielkie za odpowiedzi,szczegolnie dla ciebie buanitko za garsc
        przydatnych informacji.Moze jeszcze ktos cos dopisze pozdrawiam.
        • Gość: K.P. Re: Nocleg w drodze na Krym IP: *.autocom.pl 15.05.07, 23:25
          Polecam hotel Pasaż w Odessie:)
          Troszkę trzeba zboczyć:)
          Więcej tu:
          krzysztofprendecki.blog.onet.pl/
          • buanitka Re: Nocleg w drodze na Krym 16.05.07, 09:38
            BOŻE!! Polecasz takie coś...?! Ciekawe czy ktoś po takim opisie skusi się na
            ten hotel :/
            >>"Ciekawym wydarzeniem był kwaterunek w hotelu Pasaż**. Z zewnątrz piękny,
            zabytkowy, dostojny, w niejednym mieście uchodził by za miejscowego Ritza czy
            Bristol. A tu tylko elewacja mówiła o jego wielkości. W środku sowiecka myśl
            techniczna powodowała, że 1/3 łazienki stanowiły rurki wszelakie. No i szok.
            Nawet jakbyście kiedyś tam byli i wzięli apartament liux to i tak zimna woda
            (mieliśmy wrażenia jakby była dodatkowo schładzana) będzie wam lecieć z kranu.
            O ile wogóle odważycie się wejść do wanny, by nie wyjść z jakimś grzybkiem na
            łapkach (za późniejsze wizyty u dermatologów dyrekcja hotelu nie odpowiada).
            Jedynie położenie w centrum miasta rekompensowało wszelkie niedogodności tego
            hotelu i wystrój z okresu późnego Chruszczowa."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka