Dodaj do ulubionych

Grecy i ich kobiety

IP: *.stok.xen.pl 26.05.05, 17:15
Zastanawiam się nad podejściem Greków do kobiet.Jak je traktują?Czy to
prawda,ze kobiety mają tam mniejsze prawa niż w Polsce?
Obserwuj wątek
    • azra19 Re: Grecy i ich kobiety 26.05.05, 18:10
      Prawdą jest, ze to są południowcy. Prawdą jest że moja kobieta świadczy o mnie.
      czy mają mniejsze prawa? Poniekąd tak, z naszefo punktu widzenia. Mężczyzna
      mocno kocha, potrafi zdobywać upragniona kobietę, ale zdobyta jest po prostu
      jego. Jak dom, dzieci, samochód, rodzina. Kobieta jest przy mężczyźnie, dba o
      niego, po urodzeniu dzieci raczej nie pracuje. ale ma swoje koleżanki i swiat
      do którego nawet mąż nie ma dostępu. I bardzo często nie gotuje, bo idą całą
      rodziną do restauracji, którą prowadzi ktoś z bliższej bądź dalszej rodziny (a
      to dla mnie olbrzymia zaleta). Zreszta w Grecji kobiety żyja jak wszystkie
      europejki: kształcą się, pracują, mają własne biznesy. Tylko ich mężczyźni są
      bardziej ogniści:)
          • azra19 Re: Grecy i ich kobiety 27.05.05, 12:39
            generalnie takie jak wszyscy:) ładne, zadbane, a parametry to rzecz gustu. Na
            pewno, jak to u południowców, blondynki maja generalnie większe szanse. No i te
            co małą czy odetchnąć, ale w końcu o gustach się nie dyskutuje:)
              • azra19 Re: Grecy i ich kobiety 27.05.05, 13:10
                Po 15 latach pracy i wielu sukcesach zawodowych nieukrywam, że miałabym ochotę
                zostać "kobietą domową". Dbać o dom, mojego mężczyznę i może mieć jeszcze
                dzieci. Patriarchalizm nie jest taki zły jeśli jest tylko dobrowolnym wyborem.
                Mogę pracować lub zajmować się domem - czyli mieć wybór. Prawda jest taka że w
                Polsce wiele kobiet nie ma takiego wyboru. Tak jek w krajach południowych.
                Ichyba właśnie równouprawnienie na tym polega: na możliwości wyboru.
                • antidotumm Re: Grecy i ich kobiety 27.05.05, 13:32
                  Jak jestes traktowana bez szacunku, nie masz nic do powiedzenia, to to nie jest
                  zadna mozliwosc wyboru. Trudno jest kobiecie wychowac sie w spoleczenstwie o
                  wysokim statusie kobiet i 'przesiasc sie' do spoleczenstwa patriarchalnego.
                  Podkreslam, ze rownouprawnienie w Grecji jest, ale raczej w wielkich miastach i
                  u ludzi mlodych.
                  • janosik6 antydotumm-takie trzepanien jezykiem to moze 27.05.05, 18:25
                    uskuteczniac np. Tyszkiewicz Beata ktotra jest i dalej piekna jak i kobieta z
                    klasa , a kazda inna polka to dalej jest zwykla miotla zamiatajaca ..
                    Jest walona i prana po swej buzi przez prawdziwych mezczyzn swoich
                    polskich mezczyzn (( z polskich danych ,okolo 75% polek jest pranych
                    notorycznie )).
                    Jako jedyny kraj na swiecie polska moze sie poszczycic tym ze ma ochronki dla
                    polek palowanych przez swoich polskich mezczyzn (((czy to maz czy kochanek czy
                    jakis inny dymacz polskich kobiet)))...
                    Tak ze nie widze powodu aby sie roztrzasac nad tym czy kobieta moze wejsc do
                    greckiego kafenio gdzie wszyscy wiedza ze moze jak tylko zechce..
                    Takie polskie zasciankowe zaklamanie i tutaj mam takie pytanie , czy w polsce
                    kobieta moze wejsc do pijalni piwa ?
                    Oczywiscie ze moze tak i greczynka do kafenio jak i polka do pijalni wejsc.
                    Jest tylko jedna roznica ze greczynka jak wejdzie do kafenuio to co najwyzej
                    popatrza na nia chlopy gledzace o polityce czy sporcie , a wchodzaca polka
                    do pijalni piwa w polsce moze co najwyzej dostac w papu od jakiego pijanego
                    chlopa ..
                          • Gość: Magdalena Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 23:33
                            Tylko jedna konkluzja: moje najwspanialsze zwiazki to tylko z grekami. Obecnie
                            tez mam jednego:)) Odpowiadaja mi w 100%- to jacy sa i jak mnie traktuja. A mam
                            silny charakter. To co studiuje: budownictwo, wrecz im imponuje,a nie jak
                            rodacy:"baba na budowie??",zatem to swiadczy o tym jakie maja podejscie do
                            kobiet.
                              • janosik6 szczurkowa ja osobiscie Nie dziwie sie tym danym 28.05.05, 09:21
                                wyobraz sebie ze w najasniejszej jest zarejestrowanych okolo 5mln alkocholikow.
                                Doluz drugie tyle ukrywajacych sie ,mysle ze jest ich o wiele wiecej .
                                To juz dochodzimy do jakies cyferki 12 do 15 mln.alkocholikow (obojga plci).
                                A wiadomo jaki wplyw ma alkochol na katolikow...AGRESJA....
                                No i tak maw domu na kim sie wyzywac , najlepiej na swojej babie, dzieciACH...
                                ITD.ITD.ITD.
                                • azra19 Re: szczurkowa ja osobiscie Nie dziwie sie tym da 28.05.05, 13:30
                                  Przemoc w rodzinie to bardzo szeroki problem, ale chyba nie całkiem na to
                                  forum. Wierz mi że nie dotyczy tylko rodzin alkoholików, ale również rodzin
                                  dobrze i bardzo dobrze sytuowanych. I wbrew pozorom nie dotyczy tylko kobiet i
                                  dzieci... Grecy maja ta zaletę, ze dla nich rodzina jest na pierwszym
                                  miejscu... i to bardzo szeroko rozumiana: dziadkowie, kuzyni, dalsi krewni. Nie
                                  tak jak u nas: mąż, żona i ewentualnie dziecko...
                                  • Gość: Zocha Żałuję IP: *.stok.xen.pl 28.05.05, 14:43
                                    Poznałam go w czasie tamtych wakacji w Grecji.Była między nami jakaś
                                    magia.Póżniej parę razy w tygodniu długie rozmowy przez telefon przez 10
                                    miesięcy.Był strasznie zazdrosny.Ale nie mówił mi,że mnie kocha.Mówił za to,że
                                    jestem piękna,cudowna,inteligentna...Za 3 tygodnie wyjazd na wczasy do
                                    Grecji.Mamy się spotkać.I co?Dzwoni co raz rzadziej od jakiegoś miesiąca(raz w
                                    tygodniu).Podobno chce nadal,żebym przyjechała...Ale dlaczego coraz rzadziej
                                    dzwoni?Jestem w rozterce,bo bardzo mi na nim zależy:(((.Nie będę pisała,że
                                    Grecy to łgarze,podrywacze,oszuści....Nie można bowiem generalizować.Są
                                    różni,tak samo jak różni są Polacy.Ja widocznie spotkałam...No kogo?Nie
                                    wiem,wszystko okaże się tam na miejscu.Ale strasznie się boję,że...
                                    • Gość: Karola Do Zochy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 14:59
                                      Wiesz co, moim zdaniem, powinnas podejsc do tego bardziej na luzie. Grecy juz
                                      maja wlasnie taki charakter. Nic sie nie martw co ma byc to bedzie.
                                      Prawdopodobnie widzac Cie znow, wszystko wroci do normy. Sama wyjezdzam za 2
                                      tygodnie i mam troszke podobna sytuacje:) A wiec 3majmy sie razem:)
                                      • Gość: Zocha Re: Do Zochy IP: *.stok.xen.pl 28.05.05, 18:22
                                        Dzięki za słowa wsparcia.Ale za moment już go zobaczę i wtedy...:)))
                                        Jacy są Grecy?Kochani.Umiejący się bawić.Czuli i troskliwi.Dbający o swoje
                                        kobiety.Co prawda sytuacja kobiet w Grecji jest inna niż w Polsce,bo tam
                                        kobieta raczej zajmuje się tylko domem,a Polsce na kobiety głowie jest i dom i
                                        praca.Nie rozumiem dlatego osób które piszą,ze kobiety w Grecji mają gorzej...A
                                        i jeszcze jedna uwaga czy wiecie dlaczego Grecy zaczepiają Polki?Bo Greczynki
                                        się szanują!!!NO COMENTS.
                                        P.S.Życzę Tobie,Karola udanych wakacji z ukochanym.NIech nasi mężczyżni nie
                                        widzą innych kobiet poza nami;)))
                              • Gość: EtalTravel grecy i greczynki IP: *.zax.pl / *.zax.pl 29.05.05, 10:02
                                Bardzo trafnie ktoś napisał, grecy zaczepiają Polki bo greczynki się szanują,
                                po prostu żadna na gwizdanie z samochodu czy pohukiwanie z tawerny nawet głowy
                                nie odwróci. O dziwo greczynki nie są ani trudne ani zimne ani nie są
                                niedostępne, wręcz przeciwnie, tylko wymagają o wiele więcej kultury od
                                mężczyzny. Greczynki mają dużo klasy w swoim zachowaniu, potrafią być kucharką
                                w kuchni, damą w salonie i d..... w łożku, są pełne uczucia i akceptacji, nie
                                boją się ani seksu ani miłości. To że dziewczyny z polski zachwycają się
                                wakacyjnymi romansami to nie to że faceciw Polsce są gorsi, tylko ze one same
                                też sie otwierają, z gderliwych i pełnych pretensji bab stają się
                                roznamietnionymi i pragnącymi milości kobietami i dla greków i dla
                                wspolwczasowiczów i dla sprytnej spolecznosci albanskiej która fenomenalnie sie
                                podszywa pod Greków czy włochów. To wszytsko to są wakacje. Ale potem żeby zyc
                                razem trzeba bardzo dużo cierpliwości. Inna kultura inne tabu inne przyzwolenia.
                                Ale jak sie ludzie naprawde kochają to nic im nie bedzie przeszkadzało. W
                                grecji zarówno rodzina kobiety jak i mezczyzny stawia duży opór jesli pociecha
                                chce sie związać z kimś z innego kraju i niestety wiekszość poszukiwaczek
                                wakacyjnej miłosci nie spotka ani młodego prawnika czy lekarza, ale co najwyżej
                                pastuszka ktory na lato schodzi z gór. W grecji uwaza się ze za turystami płci
                                obojga gonią osoby które nie mogą sobie znaleść partnera czy kochanka czyli
                                desperaci. Wystarczy porównac towarzystwo z klubów w kurortach a w atenach czy
                                salonikach.
                                • Gość: Zocha Re: grecy i greczynki IP: *.stok.xen.pl 29.05.05, 11:14
                                  Zgadzam się z Tobą,tak jak Ty wcześniej ze mną(klasa Greczynek,a polskich
                                  kobiet),że w kurortach można spotkać najczęściej desperatów(w głównej mierze
                                  Albańczyków) i facetów,którzy szukają szybkich i bez zobowiązań wrażeń.My,Polki
                                  dajemy sie nabrać pięknym im słowom.Myślimy,że to już na zawsze i na
                                  wieki...Otwieramy się przed nimi.Jesteśmy zachwycone ich otwartością,ale ona
                                  niestety przeznaczona jest dla wszystkich Polek,Rosjanek,Włoszek.Niestylko dla
                                  nas...Puszczają wszelkie hamulce.które miałyśmy w Polsce.Chwalimy cudze,a swego
                                  nie znamy...Jeżeli Polka byłaby tak otwarta w Polsce jak w Grecji to szybko
                                  znalazłaby jakiegoś faceta,który byłby tak samo ,,otwarty" jak Grecy,czy
                                  Albańczycy...Zdarzają się jednak wyjątki od reguły.Na dyskotece poznałam pewną
                                  grupę studentów prawa i prawników(w tym i Greczynkę!),a mój facet jest
                                  nauczycielem!Niektórym Polkom udaje się nie zwariować i stworzyć normalny
                                  związek z Grekiem.Mam nadzieję,że w tym roku liczba udanych mieszanych związków
                                  się powiększy.Pozdrawiam.
                                        • Gość: Fofikowa Wygląd kobiet IP: *.stok.xen.pl 29.05.05, 18:04
                                          Czy wszyscy Grecy tak bardzo zważają na wygląd?Czy lubią jak ich kobiety mają
                                          wszystko na wierzchu,czy też jak są zakryte?Jak ubierają się Greczynki?I jaki
                                          ich jest stosunek do sexu?Idą tak szybko do łóżka jak Polki,czy też są bardziej
                                          nieśmiałe?
                                          • Gość: Magdalena Re: Wygląd kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 20:20
                                            Polki ida szybko do lozka??oooo,nie wiedzialam:D Pewnien starszy grek
                                            powiedzial mi kiedys ze madry grek to nie ten co ma dom,samochod,swietna pracy
                                            tylko ten co ma piekna kobiete. Kobieta jest wizytowka Greka.A jaka ma byc to
                                            zalezy czy mowimy o czyms powaznym czy o "przygodzie", bo jesli o to chodzi to
                                            chyba nie odbiega od standardow:)A jesli ma to byc prawdziwy zwiazek, to ma byc
                                            ona przede wszystkim pieka oraz co moze i wazniejsze- madra,inteligentna.
                                            Absolutnie nie latwa- bo oczywiscie nie bedzie szanowal.Elegancka!I chodzi mi u
                                            nie tylko o storj ale i sposob bycia.Ubierac ma sie ladnie, sexy, ma byc
                                            podziwiana przez reszte grekow, ale absoulutnie niewyzywajaco!Bo wtedy to jak
                                            najbardziej,ale nie dluzej jak noc dwie:D
                                            • Gość: Pseudo Szanowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 22:07
                                              Tak w ogóle to trzeba by było zastanowić się, co oznacza słowo "łatwa"? Nie
                                              można definiować moim zdaniem kogoś, że ktoś jest łatwy. Znam greckie
                                              środowisko i widzę, że pewne systemy się zmieniają. Zwłaszcza wśród młodych.
                                              To, że młodzi Grecy i Greczynki lubią seks nikogo raczej już nie dziwi. Owszem
                                              komentuje jeden drugiego, ale w zasadzie sa to "komentarze dla komentarzy". I
                                              kwestia oceniania kogokolwiek na zasadzie kiedy i z kim i czy w zwiazku z tym
                                              się szanuje jest moim zdaniem głupia, bo tak naprawdę każdy ma własny honor i
                                              dume i sam wie na ile może i chce sobie pozwolić. Jeśli każdy będzie panikował
                                              w kwestii szanowania i łatwości to raczej nie przyniesie to korzyści...
                                              • Gość: Ola Dwulicowość Greków IP: *.stok.xen.pl 30.05.05, 09:00
                                                To ja wtrące swoje trzy grosze.Jestem od roku z pewnym Grekiem.Jest
                                                młody,wykształcony,przystojny i...wymaga ode mnie,abym była sexowna.Co to
                                                znaczy sexowna?Pojęcie względne.Dla niego tzn. abym miała wszystko na
                                                wierzchu.Poważny związek?Chyba tak,bo tylko tak mam wyglądać,jak jestem przy
                                                nim:)))).A jak jestem sama to najlepiej,abym nałożyła na siebie szaty pokutne
                                                albo worek na ziemniaki;).O to wizytówka pewnego Greka.Grecy są dwulicowi,ale
                                                to mi nie przeszkadza.Święci są gdy ich mamusia jest przy nich-MAMISYNKI,a
                                                potem inaczej już się zachowują przy kolegach-PRAWDZIWI MACHO.
                                                A sex?Trudno jest pisać,kiedy to jest za wcześnie i facet będzie myślał,że
                                                jesteśmy łatwe Polki...To wszystko zależy od indywidualnego przypadku.Ale
                                                jeżeli myślimy,że po jednonocnej przygodzie Grek się w nas zakocha i będziemy
                                                żyć razem długo i szczęśliwie to jesteśmy w wielkim błędzie!
                                                Grecy,Włosi,Hiszpanie itd. często wykorzystują słowo ,,kocham cię" do
                                                zaciągnięcia kobiety do łóżka.My niestety sie na to nabieramy.Mój Grek po
                                                jednym dniu chciał mi to powiedzieć.Powiedziałam,żeby nie mówił czegoś,co
                                                będzie póżniej żałował.Teraz nie mówi tego wcale.MORAŁ tej historii:Nie słowa
                                                się liczą,ale czyny!!!I to niezależnie jakiej narodowości jest facet.
                                                • janosik6 Lola daj spok -ty czytasz co piszesz ? 30.05.05, 20:32
                                                  Gdyz ja ci nie wierze absolutnie.....
                                                  TZN co? kaze ci chodzic z cykadorkami na wierzchu ?
                                                  A moze kaze ci abys chodzila bez majtek i w przezroczystej spudnicy ?
                                                  Czy to ze mamy greczynki sa nadopiekuncze ,czy widzisz w tym cos zlego ?
                                                  Ty jesli sie pokazesz madra to tak pokierujesz swym chlopem aby i wilk byl syty
                                                  i owca cala , nie radze walczyc z tesciowa (( mama jest JEDNA a kobiet ?sama
                                                  wiesz , tego jest a jest))..
                                                  Nie znam takiegio greka aby o swojej kobiecie opowiadal sprawy lozkowe KOLEGA ,
                                                  tym bardziej JAK TO RI ,i CO ROBI ZE SWOJA KOBIETA CZY TO ZONA CZY NARZECZONA.
                                                  Jest to temat tabu..co innego o przygodnych jedno czy parudniowych bzykankach...
                                                  Co do twego z nim bzykanka to glowe daje ze juz zapomnialas gdzie zescie to
                                                  pierwszy raz zrobili ,wybacz ale jestesmy dorosli , z nie jednego pieca chleb
                                                  jadlem i znam troszke tego zycia.((Calkiem normalne ,ale starczy tej wody z
                                                  nieba aby jeszcze twojej wody dokladac ))))zlituj sie ....
                                                  To ze poludniowcy sa bajeranci to zgoda sa......ktora sie na to nie zlapie ?
                                                  ktorej dosc bajerow na codzien i nie laknie sluchania tego ?
                                                  Tym bardziej polnocna kobieta ? zastresowana zyciem codziennym w swoim kraju,
                                                  ciagla pogonia za straconym dniem ? walka o dzien jutrzejszy itd itd ?
                                                  nie chce wiecej pisac gdyz mi tu mala ciagle zaglada do kompa ( co pisze ) i
                                                  mie wnerwia tym , taka ciekawska ....




                                                  • Gość: Ilonka Re: Do janosik6 IP: *.otenet.gr 06.06.05, 08:44
                                                    Nie tylko roznia sie mezczyzni w polsce i w grecji ale rowniez i kobiety w tych
                                                    krajach. I oczywiscie nie chodzi tu ze greczynki maja klase i itp. bo kobiety z
                                                    klasa mozna spodkac i w Polsce i w Grecji. Kobiety roznia sie w grecji po tym
                                                    ze juz od malego wieku ucza sie manipulowac swoimi facetami. Pomimo ze nie sa
                                                    tak ladne jak polki greczynka nigdy nie powie zlego slowa o swoim mezu przy
                                                    towazystwie (sczegolnie gdy on jest przy tym). Wychwalaja ich, mezczyzni czuja
                                                    sie docenieni przy nich. Kazda greczynka poza tym ma sposob azeby wmuwyc
                                                    swojemu facecie jak ona sie poswieca dla niego np. "zobacz jaka ja jestem dobra
                                                    zona, kupilam tylko jedna pare butow, nie jestem tak rozrzutna jak Katina ktora
                                                    kupila dzisiaj az dwie pary" czy " jestem tak zmeczona dzisiaj, zaprowadzilam
                                                    dzieci do szkoly, usmazylam ci jajka i frytki, wietrzylam dom caly dzien,
                                                    pozmywalam naczynia po obiedzie..kochanie nastaw teraz pranie, zaplac rachunki
                                                    i daj mi jakis grosz bo nie mam nic ladnego ubrac na slub sasiadki w
                                                    niedziele..chyba nie chcesz zebym byla ubrana najgorzej w cerkwi". Greczynki
                                                    nie sa tak bezposrednie jak Polki ale w zyciu radza sobie calkiem niezle.


    • Gość: filakia Re: Grecy i ich kobiety IP: *.lubin.dialog.net.pl 07.06.05, 12:40
      ta dyskusja chyba nie bardzo ma sens. wszędzie są ludzie i ludziska. wspaniali
      męzczyźni i wspaniałe kobiety, manipulanci i manipulantki itd. ani Polka nie
      jest lepsza od Greczynki, ani Greczynka od Polki.wszyscy jesteśmy takimi samymi
      ludźmi.to jacy jesteśmy nie zależy od narodowości, tylko od człowieka.

      pozdrawiam i życze otwarcia na świat i ludzi przede wszystkim.
      • janosik6 sa jeszcze i myslace polki widze ... 07.06.05, 16:09
        filakia zgadzam sie z toba...
        To naprawde nie ma sensu ..
        Dopuki ludzie ((nie wiem czemu ale przewodza w tym polacy)) nie otworza swoje
        slipia szerzej i zobacza ,popatrza na swiat normalniej bedzie takie
        pierdzielenmi w kolko macieja i wszystkonegujace co tylko niePolskie.
        Dopuki polacy nie wylecza sie ze swojej manii ((krytykowania wszystkich i
        wszystkiego ))doputy bedzie wam ZLE!..zjedza was zgryzoty i inne paskodztwa.
        Zycie jest krotkie , czy nie szkoda wam czasu na szukaniu dziury w calym ?
        Przeciez tak i wy jak i ja wiemy jaka jest ta polska i jacy sa polacy i polki.
        Co do grekow niestety ale bardzo malo z was ma jakis normalny kontakt z grekami.
        Musicie sie bardziej otworzyc ,musicie przelamac te bariere ktora nie pozwala
        wam abyscie poszli na calosc.
        Gdziekolwiek nie jestescie czy to w grecji czy wloszech czy holandii itditd
        nie bede wynmienial caly swiat przeciez...tak samo sie zachowujecie....
        Wieczna krytyka , wieczne biadolenie ,pierdzelenie i wieszanie psow na tubylcow.
        Jak to wytlumaczyc ?
        To ma byc wasza obrona ? tylko przed i czym ?
        Dlaczego chcecie tak dalej zyc w tym zaklamaniu ?
        Dlaczego nie spojrzycie prawdzie w oczy ?
        No gale ?dalej ,do dziela....



        Niech mu tam bedzie w koncu i tak to mie nic nie kosztuje.....
        • janosik6 jeszcze jedno i ostatnie.. 07.06.05, 16:54
          To nie ja pisze ....
          Ja to tylko wklejam ale? , w tym poscie jest duzo racji oj bardzo duzo....



          >Najwiekszy problem Polakow to asymilacja....
          >Autor: chestburster
          >Data: 06.06.2005 19:09 + dodaj do ulubionych wątków

          > skasujcie post

          >+ odpowiedz cytując + odpowiedz

          --------------------------------------------------------------------------------
          >...po prostu wiekszosc Polakow nie potrafi porzucic tzw. polskosci ( co to w
          >ogole jest?? ) i zasymilowac sie w nowym spoleczenstwie.

          >Wezmy USA np., wylaczajac Brytyjczykow praktycznie wiekszosc sie asymiluje
          >bez problemow ( Niemcy, Irlandczycy, Wlosi, Francuzi, Holendrzy,
          >Skandynawowie etc, ), HA nawet Azjaci sie bez problemu asymiluja, natomiast
          >olacy w duzej czesci to nie bo Polak to musi mowic po polsku nawet w 10
          >pokoleniu ( poprzez zmuszanie dzieci do nauki na nic niepotrzebnego im
          >jezyka ) byc katolikiem i zrec polish sausage.....aha i jeszcze bigos...


      • Gość: Kasia30 Re: Grecy i ich kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 13:21
        Oczywiście sa bardzo mili i otwarci bo chcą sie bzykać. Byłam ostatnio 5
        miesiecy na greckiej wyspie i napatrzyłam sie wystarczajaco.Oni potrafia w
        czasie sjesty spać z jedna a w nocy z drugą kobietą. Specjalnie stwarzaja
        sytuacje oddalenia i oziebłości aby ich kobieta była zła i nie chciała ich
        bliskosci, wtedy maja czas na kolejną. Greckie kobiety, dziewczyny pilnuja
        swoich facetów, chodza za nimi, godza sie na rozstania w czasie pory letniej
        (bo męzczyźni maja w tym czasie bardzo wiele pokus- blond turystki itd) a
        powroty zimą (i to jet ta godnosc kobieca) bo co ma robic taki grek w zimie
        grać tylko w karty i w tavli, ten ktory ma kase jedzie na dziewczyny do Pragi,
        Moskwy czy Warszawy.
        Jestem po 4 letnim romansie z grekiem i moge powiedziec jedno nigdy wiecej
        greka.
        • Gość: Zocha Re: Grecy i ich kobiety IP: *.stok.xen.pl 09.09.05, 19:40
          Podpisuję się pod Twoimi słowami.W szczególnie te sytuacje oddalenia i
          oziębłości...Znam to ze swojego doświadczenia:(((.Mój związek trwał rok.Do tej
          pory nie mogę się otrząsnąć.W szczególności,że mój ex Grek do mnie jeszcze
          dzwoni.Bardzo żałuję,że związałam się z Grekiem.Doskonale znam to
          powiedzenie:,,Nie udawaj Greka".Dziewczyny,nie warto z nimi być na stałe.Ja
          również mogę powiedzieć nigdy więcej Greka.Polscy faceci są najlepsi!!!
          • Gość: Kasia 30 Re: Grecy i ich kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 21:50
            POLSCY FACECI SA THE BEST !!!! Zocha !!! Trzymaj sie kobietko !!!,BADŹ TWARDA
            BABA !!! nie daj sie nabrac na wyznaia i czary, on dzwoni i bedzie pewnie
            dzwonił.Moim zdaniem grecy sa ograniczeni emopcjonalnie, kazdy przypadek jest
            indywidualny i inny ale tak naprawde ja nie znam greka ktory miałby jakąs
            głebie w sobie.Jesli chcesz napisz do mnie na maila kati.kati@wp.pl Pozdrawiam
            • janosik6 Jestem ciekaw gdzie ty szukalas tej glebi .. 11.09.05, 00:12
              Moze nam podpowiesz ?
              W dyskutach prowadzonym o zachodzie slonca nad morzem ?
              Na dyskotekach ?
              Podczas bara bara ?
              I do cholery jasnej jakim jezykiem sie porozumiewaliscie ?

              Przyznam ci racje jesli temat byl...wielkosc i madrosc i nieomylnosc twojego
              papieza , tam nie znajdziesz zrozumienia u greka ((ani glebie w dyskusji)).
              A moze w jezyku tak modnym od paru lat w polsce ,albanskim ?
              • Gość: Kasia 30 Do janosik6 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 14:50
                Giassou!!!To nie była wakacyjna przygoda, więc w żadnym z wymienionych przez
                Ciebie miejsc, a ja nie jestem naiwną dwudziestką. Nie było mnie ostatnio 5
                miesiecy w Polsce chyba troche sie trendy pozmieniały ,naprawdę albański jest
                taki modny??? Pola glika filakia.

                Wydaje mi się, że jestes bardzo złośliwy. Dlaczego?
                • janosik6 do Kasi 30-latki......... 13.09.05, 23:22
                  Kasiu droga kasiu..co ma wiek wspolnego z naiwnoscia ?
                  Mozesz byc naiwnym nastolatkiem jak i kobieta w srednim wieku oraz babcia i
                  dac sie omamic z naiwnosci.
                  Zle ci sie wydaje ,jesli myslisz ze jestem zlosliwy .
                  Ja poprostu potrafie ,nazwac rzecz po imieniu.

                  Co do albanskiego czy jest modny czy nie ..
                  Widac codziennie przy autokarach polskich kto odprowadza polki....
                  Na powiedzmy 10-ciu grekow odprowadzajacych swoje panienki w chwili wyjazdu
                  okolo 8 -miu to na bank albanczycy ,podszywajacy sie pod nas.
                  Maja te przewage nad wami ze wy nie znacie naszego jezyka , a jak nawet cos
                  liznelyscie z greki to i tak nie jestescie w stanie wylapac po akcencie
                  powiedzmy.
                  Ubieraja sie juz jak my ,zachowuja sie podobnie jakmy..
                  Jakbys byla troche bardziej spostrzegawcza to bys zauwazyla ze jednak roznia
                  sie facikos od nas.
                  Maja mordy jakby siekiera ciosane..
                  Jednego co im musze pogratulowac to zdolnosci jezykowej..
                  Potrafia bardzo szybko nauczyc sie jezyka czy to greckiego czy nawet polskiego.
                  W bardzo duzo knajpach pracuja , czy to beda pizzerie czy taverny czy nawet
                  zwykle giradiko ale bez problemu dajase rade.
                  Maja jakas zdolnosc jakiej nie widzialemu innych ludow.
                  Najwiekszy pastuch co dopiero zszedl z gor albanskich ,po pol roku juz szprecha
                  po grecku -to cza im przyznac...
                  Tak ze nie przyklejaj mi jakas tabliczke.
                  pozdr.
                  • Gość: kamakia's girl Do janosika IP: *.stok.xen.pl 27.09.05, 10:28
                    Cześć Janosiku!
                    Na początku chcę zaznaczyć,że jestem pod WIELKIM wrażeniem Twojego
                    polskiego.Bardzo dobrze piszesz po polsku!Brawo!Widzę,że tak jak Albańczcy mają
                    zdolność szybkiego opanowania języka greckiego,tak Ty opanowałeś doskonale
                    język polski.Jeszcze raz BRAWO!!!
                    Zwalanie wszystkiego na Albańczyków nie ma sensu....Znam wielu Greków.Miałam
                    przyjemność być na osobności z niejednym.Wiem co to za ludzie.Zupełnie inni niz
                    Polacy.Nasi rodacy są bardziej wierni,lojalni,szczerzy...Grecy natomiast umieją
                    zdradzać,oszukiwać....Niejeden raz już słyszłam,przecież ja ją kocham!!!To
                    dlaczego zdradzał?Dlaczego oglądał się za inną kobietą?Dlaczego poszedł z
                    którąś do łóżka? I to jest grecka miłość!!!
                    Taka grecka telenowela...Doskonale nadawalibyście się do pisania
                    telenowel.Żadna brazylijska telenowela nie osiągnęłaby takiej oglądalności,jak
                    wasza grecka...!!!
                    Sama mam teraz trudną sytuację z pewnym Grekiem.Jesteśmy juz ze sobą 2
                    lata.Poznałam jego kolegów,więc nie pisz że przesadzam.Kocham Grecję.Słucham
                    non stop greckiego radia.Uczę się greckiego.Możliwe że tam zamieszkam.Ale to co
                    widzę to nie mieści mi się po prostu w głowie.Inna kultura?Możliwe,ale jak tu
                    zaakceptować te wyskoki w bok?Ciekawe,jakby który zareagował,gdyby tak go jego
                    kobieta zdradziła?Nie byłoby wtedy zmiłuj się.Chyba byście taką powiesili.A co
                    zrobić z Wami?
                    Możesz mi wytłumaczyć co tzn. kamakia?
                    Tak się tylko zastanawiam,czy Wy nie boicie sę chorób wenerycznych?Czy
                    myślicie,że Was one nie ominą,kiedy nie używcie...???
                    P.S.Do admina:Mam nadzieję,że tym razem nie wykasuje mi posta.To co napisałam
                    jest prawdą,którą widziałam na własne oczy.Nie sądzę,żeby kogoś to co napisałam
                    obraziło.Jestem obiektywna w tym,co piszę.Najczęstszym stosowanym środkiem
                    antykoncepcyjnym jest w Grecji stosunek przerywany.
                    grecja.home.pl/news/aborcja.html
                    Trochę wiedzy o Grekach,a nie tylko o zwiedzaniu Grecji nikomu nie zaszkodzi,a
                    może jedynie pomóc przed popełnieniem WIELKIEGO błędu...Pozdrawiam.
                      • Gość: kamakia's girl do Janosika IP: *.stok.xen.pl 28.09.05, 12:49
                        Witaj Janosiku!
                        Cieszę się,że do mnie odpisałeś.Jednak nie mogę(i nie chcę) się z Tobą
                        zgodzić.Piszesz,że ,,Grek ma więcej okazji do wykazania swojej aktywności
                        powiedzmy sexualnej.To do Grecji przyjeżdżają takie niedobzykane z różnych
                        krajów panienki i panie szukające wrażeń i dowatościowania".Dlaczego tak jest?
                        Bo Polacy nie każdą kobietę ruszą,oni lubią estetykę.Wybierają w związku z tym
                        tylko ładne i inteligentne dziewczyny.Wy na tomiast nie pogardzicie żadną
                        kobietą.Wam zostaja tylko odpadki,jak to piszesz ,,,niejedna gdyby nie takie
                        kraje jak Grecja(...) NIGDY BY NIE BYŁA brana jako materiał do byzkania".Masz
                        rację :))).To Wy się rozmieniacie na drobne.Jak to pięknie ująłeś utwierdzacie
                        je w przekoaniu,że jeszcze mogą być brane pod uwagę jako atrakcyjne...
                        Co do problemów ekonomicznych,życiowych itd. To widzę,że jeżeli jakiemuś
                        krajowi się powodzi to jego obywatele stają się coraz bardziej leniwi
                        dobieraniu partnerek.Zaczynam więc już odtąd doceniać naszą trudną sytuacje
                        panującą w Polsce.
                        Co do mnie...to nie nazwałabym siebie dupczoną.Pomimo,że moja znajomość z
                        pewnym Grekiem trwa już 2 lata nigdy nie byłam przez niego dupczona.Czekam z
                        utęsknieniem na każdy jego telefon czy SMS,które dostaję prawie
                        codziennie...Wiem,że spotyka się z innymi kobietami.Ja jestem tu,on tam...Za
                        dużo nas dzieli.Kultura,odległość,religia...Wierzymy jednak,że kiedyś wszystko
                        się ułoży.I jeżeli los tak chce to będziemy razem:,,Ola einai tuxera.An einai
                        na eimaste mazi,tha eimaste etsi ki allios..".Pomimo wszystko lubię
                        Greków,tylko nie mogę ich zrozumieć.Ich sposobu na życie...Jak traktują
                        kobiety...
                        A i nazywasz mnie niezdecydowaną.Jak już Ci napisałam uwielbiam wszystko co
                        greckie.Ale to,że nie mogę się pogodzic z innymi zachowaniami niż panują w
                        Polsce..Do tego mam prawo.
                        Może i zmienię zdanie co do Greków,kiedy tam wyjadę już nie jako turystka.Może
                        generalizuję,ale jak to Ty sam napisałeś moja słowa się potwierdzają...Sex
                        turystyka kwitnie w Grecji...
                        • janosik6 kamakias'girl-sorki ale juz wiecej nie pisze tutaj 28.09.05, 20:56
                          Zostalem zjechany przez admina ze obrazam was..
                          Nie mialem nigdy takiego zamiaru ,moze tak to wygladalo .
                          Ok,kto czuje sie obrazony przezemnie niech przyjmie moje przeprosiny.
                          Ja poprostu chcialem niektorym dziewczyna jakze latwowiernym poprostu otworzyc
                          oczy azeby przestaly snic..............
                          Niech zejda na ziemie ,zycie jest pelne jakze przykrych niespodzianek..

                          pozdrawiam i bawcie sie dobrze...i jeszcze raz przepraszam................
                          • gale Re: kamakias'girl-sorki ale juz wiecej nie pisze 28.09.05, 22:30
                            Janosiku, po prostu pozwolilem sobie na zwrocenie uwagi na jedna rzecz, tylko
                            tyle. Oto Twoja wypowiedz z wycietymi elementami, ktore uwazam za zbedne z
                            punktu wiedzenia netykiety:

                            "do niedowartosciowanej .....girls. IP: (2274).otenet.gr
                            janosik6 27.09.05, 23:36 + odpowiedz

                            piszesz.....miedzy innymi....

                            >Możliwe że tam zamieszkam.Ale to co
                            > widzę to nie mieści mi się po prostu w głowie.Inna kultura?

                            O co ci chodzi ?z ta kultura ?
                            Chyba nie bierzesz na powaznie to co napisalas powyzej ?
                            Ty myslisz ze polacy sa bardziej wierni ?
                            Poprostu jest roznica w okazjach...
                            Grek ma wiecej okazji do wykazania swojej aktywnosci powiedzmy sexualnej.
                            To do grecji przyjezdzaja takie niedobzykane z roznych krajow panienki i panie
                            szukajace wrazen i dowartosciowania ich tymsamym.
                            Oraz utwierdzenia ich ze jescze moga byc brane pod uwage jako atrakcyjne i z
                            mozliwoscia do jakis przejsc....
                            Tutaj sa dowartosciowane jako kobiety .....poprostu sa wyrywane.!!!.
                            Maja ONE tak piekne morze jak i pogode jakby na zamowienie .
                            I zawsze znajda jakiegos co chcialby je bzyknaci potwierdzic je w przekonaniu
                            ze jeszce maja te czy inne wziecie.
                            Nie chcialbym abys mnie zle zrozumiala ,chlop czy to grek czy polak zawsze
                            bedzie lowczym .
                            Zawsze bedzie chcial udowodnic tak sobie jak i innym wokol ze jego czas nie
                            minal i ma jeszce wziecie(branie )czy zwal jak tam zwal..
                            U nas sie to mowi ..."""" pernai i boghia mou """
                            Nie ma tutaj mowy o kulturze czy innych pierdzieleniach NIE MA CZEGOS TAKIEGO.!!
                            Nie wmawiaj mi ze wasi chlopi maja wieksza kultore jak my .
                            Gdyz o tej porze nie moge sie smiac poprostu......za pozno jest!!!!!
                            Kolture polakow widzac i nie bede o tym sie wypowiadal poprostu...
                            To ze w grecji kazden prawie polak trzyma za reke swoja pania albo kladzie lape
                            na dupie swojej pani ,nie znaczy ze jest bardziej kulturalny od innej nacji
                            miedzy innymi i od nas grekow.
                            My nie musimy klasc lapy na dupie naszych kobiet aby pokazac wszystkim
                            wolol ..""ona jest moja ,ja ja dupcze i wara od niej """ nie zblizajcie sie do
                            niej jakby chieli nam przekazac....
                            To jest poprostu spowodowane brakiem pewnosci siebie...
                            Nie bede kontynuowal tego tematu z poszanowanie dla nich (panow )...
                            Babe nie uwiazesz trzymajac lape najej dupie...
                            Utrzymasz ja poszanowaniem calego czasu (lat) spedzonych u jej boku.
                            Dziwne ze bedac nie jeden raz w polsce nigdy nie widzialem aby tak chadzaly
                            parki ((lapa na dupie swojej pani)) nie wazne czy sa malzenstwem czy tylko tak
                            poprostu z doskoku sa razem ..
                            Prawda jest tez to ze , Niejedna gdyby nie takie kraje jak grecja czy wlochy
                            czy hiszpania czy turcja NIGDY BY NIE BYLY brane pod uwage jako material do
                            bzykania..
                            piszesz dalej......

                            >Polacy.Nasi rodacy są bardziej wierni,lojalni,szczerzy...Grecy natomiast umieją
                            >
                            > zdradzać,oszukiwać....

                            Gdyby polacy mieli mniej problemow z egzystencja , mniej problemow
                            ekonomiczno/zyciowych, ,mnielibi lepsze pieniadze poprostu !!! zachowywali by
                            sie tak samo jak my --zapewniam cie !!!!!.
                            I dochodzimy do tego ze jesli grecy sa tacy jak piszesz a nie tacy jak bys
                            chciala aby byli ((jak polacy np.)) po kiego grzyba siedzisz z nim ?


                            Dalej nie chce mi sie pisac gdyz jestem zmeczony caly dzien z wywieszonym
                            jezorem pracowalem aby moja polska pani mogla wydawac moje ciezko zarobione
                            pieniazki.
                            Ale pamietaj ,ze dociagne ten temat tak ciebie intrygojacy do konca niebawem..
                            pozdr.dla niezdecydowanej ale kochajacej grecje...
                            Ja kocham swoja polska zone ale nie moge powiedziec ze kocham polske."

                            Cenimy sobie Twoje doswiadczenie oraz Twoje opinie. W zadnym wypadku nie
                            zostales zjechany przez admina :) Pozdrawiam serdecznie,

                            gale.
            • Gość: linaki Re: Grecy i ich kobiety IP: *.kilkis.acn.gr 11.09.05, 00:19
              tak sobie czytam i czytam...kazdy narod ma swoje wady i zalety.to prawda co
              mowia o poludniowcach ale to nie dotyczy tylko grekow, sa to tez wlosi ,
              hiszpanie....ja kochani poznalam pewnego mlodego greka na wakcjach bylismy
              razem 2miesiace potem nasze drogi sie rozezly ale...jesli istnieje chemia
              miedzy ludzmi to sie nie uniknie jej.wydzwanial ,pisal az w koncu zgodzilam sie
              przyjechac ponownie.on byl w zwiazku juz 6lat ale nie myslal o malzenstwie.w
              momencie kiedy sie zjawilam zerwal swoj zwiazek i bylismy razem...i tak
              zostalismymalzenstwem!teraz to juz 3lata!!!!!moj maz jest czlowiekiem, ktory
              jak mi sie na poczatku wydawalo nie z tego kraju.BARDZO WRAZLIWY, opiekunczy,
              troskliwy.oczytany i choc ma 30lat i nie myslimy o dziecku wiem ze bedzie EXTRA
              ojcem.czasem to przesad ze grekom tylko w glowie seksowne blondynki.ja kiedy
              sie poznalismy wcale nia nie bylam (i nie jestem).mam czarne wlosy i niebieskie
              oczy , a w pierwszym naszym roku znajomosci mialam powazne problemy zdrowotne i
              on nie odstapil mnie ani na chwile .przytylo mi sie i to sporo a pomimo tego
              mowil, ze jestem jego ukochanym lukumades.terza schodlam, ale wiem ze moge na
              niego liczyc w kazdej sutuacji.i sadze czy jestesmy zwiazane z polakami,
              niemcami czy kims innej narodowosci jesli istnieje milosc to nie ma roznic.moj
              maz jest najmlodzym synem.ale pomomo tego, ze istnieje ta zaborczosc starszych
              greczynek jesli ja mam racje to maz staje w mojej obronie i potrafi wygarnac
              matce jesli sie myli.aczkolwiek mysle, ze aby nie doposcic zwiazek do rozpadu i
              do zdrady nie wolno wprowadzic monotonnosci w zycie.! ja czasem w dnie wolne
              od pracy zamiast stac za garami, sprzatac wole pojsc z mezem na plaze, pojsc do
              kina , zrobic pik nik a mieszkanie posprzatam i tak.ale chwile ktore mozemy
              spedzic razem wykorzystoke w 100%.
              • Gość: Zocha Re: Grecy i ich kobiety IP: *.stok.xen.pl 11.09.05, 18:39
                Pociesza mnie trochę Twój post.Moja koleżanka związała się w tym roku z pewnym
                Grekiem,może prynajmniej jej się ułoży?Co za pardoks...Poechałyśmy obie do
                Grecjija do swojego faceta,a ona sama,ale kiedy już wracałyśmy,ona myślała o
                facecie,którego tam w Grecji zostawia,a ja ze złamanym sercem.Lepszym motywem
                jest jeszcze to,że nasi mężczyżni mieli tak samo na imię :b.
                Wiem tylko jedno,że ja już nigdy nie zaryzykuję być z jakimkolwiek
                południowcem.Polaków rozumiem,umiem ich rozgryżć.A Grecy?Każdy z nich w
                mniejszym lub w większym stopniu nadaje się do leczenia psychiatrycznego :b.
                Dla każdej dziewczyny,która ma podobne problemy jak ja pozostawiam na forum mój
                mail:ziuta20@op.pl i mój numer gg:3570568
                • soledad13 Re: Grecy i ich kobiety 11.09.05, 18:49
                  Ja myślę, że nie nalezy tutaj generalizować, ze południowcy są tacy a nie inni.
                  Oczywiście, stereotypy skądś się biorą, ale nie każdego da się tak łatwo
                  podciągnać pod szablon. Na przykład, mam kilka koleżanek, które związały się z
                  Włochami i muszę powiedzieć, ze te związki są bardzo dobre. A przeciez
                  Włosi generalnie nie mają najlepszej opinii jako partnerzy, zwłaszcza jesli
                  chodzi o stałość uczuć i wierność. O Grekach niestety nic nie moge powiedzieć,
                  bo z żadnym nie byłam w zwiazku. Chociaż może to i dobrze:)
              • Gość: filakia Re: Grecy i ich kobiety IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.09.05, 08:46
                linaki, zgadzam się z Tobą. też jestem w związku z Grekiem (od 5 lat).jest
                normalnym, bardzo wartościowym i opiekuńczym mężczyzną. postanowiliśmy mieszkać
                w Polsce - mimo ostrego sprzeciwu jego rodziny, za 3 tygodnie przyjeżdża tu na
                stałe. Dużo złego nas spotkało (właśnie dzięki stereotypom "Polka -
                puszczalska", "Grek - zdradza i bije"), ale daliśmy radę :)

                Jeżeli chodzi o nieudane związki z Grekami, to - bez obrazy - poprostu trzeba
                uważać, a nie padać w ramiona pierwszemu Grekowi, który ładnie się uśmiechnął i
                postawił kawę, bo najłatwiej można poznać "greckiego letniego podrywacza" albo
                Albańczyka, który dla nieświadomej turystki wydaje się Grekiem. Porządny Grek
                nie lata bez opamiętania za turystkami ( dziewczyny tam jest dużo pieknych
                Greczynek).

                pozdrawiam i życzę udanych związków





                • janosik6 filaki ,tylko uwazaj i licz dni jego pobytu w pols 13.09.05, 09:19
                  Bedzie mu bardzo ciezko .

                  Nie jestem taki pewien czy uda mu sie tam wytrzymac do lata 2006 roku.
                  Raczej jest to niemozliwoscia...
                  Polacy sami nie moga w polsce wytrzymac a ty chcesz greka tam uwiezic ?
                  Bedzie mu brakowalo wszystkiego od pieknego greckiego slonca po blekitne
                  greckie niebo.
                  Az po te wspaniale i czyste morze greckie....
                  Jesli ten gosc jest normalny to do swiat czy powedzmy do Nowego Roku bedzie z
                  powrotem w grecji.
                  A jesli wytrzyma tam dluzej to grecja ci go daruje ,zatrzymaj se go .......
                  Jedynie co moze go tam zatrzymac to jakas dobra praca ,ktora go bedzie
                  absorbowac caly dzien i bedzie mial z tego dobra i godziwa zaplate...
                  A wracajac do domu bedzies tam lezala "cala ciepla " i czekala na niego..
                  Jesli nie znajdzie pracy (co sie raczej stanie )masz przechlapane.
                  Czekajac caly dzien na ciebie w waszym gniazdku , znudzi mu sie to bardzo
                  szybko..(Nie wytrzyma mieszkac z twoja rodzina w jednym mieszkaniu ).
                  Kolegow aby tam znalezc ???
                  • Gość: filakia Re: filaki ,tylko uwazaj i licz dni jego pobytu w IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.09.05, 10:31
                    "janosiku" dzięki, za twoje uwagi. masz sporo racji, ale to jego decyzja, ja
                    go nie zmuszam do mieszkania w Polsce i chyba bardziej niż on zdaję sobie
                    sprawę z tego, że będzie mu tu bardzo ciężko. na szczęście nie musimy mieszkać
                    z moja rodziną - mamy swoje mieszkanie, ja mam dobra pracę a on chce otworzyć
                    kawiarnię. ale i tak liczę się z tym, że może będzie chciał wrócić do Grecji.
                    ja nie jestem niepoprawną optymistką, ale trzeba spróbować. uda się albo nie :)

                    pozdrawiam
                    • janosik6 zreszta nie wazne czy lubin czy legnica czy wrocla 13.09.05, 11:36
                      Znaczy w wiekszym miescie bedzie mu lepiej sie zaaklimatyzowac.
                      Male miasteczko polskie to tak jak wies grecka ,chodzi mi o mentalnosc ludzi.
                      Im wieksze miasto tym lepiej sie obcemu zaaklimatyzowac.
                      Ale najwazniejsze dla niego to praca , ....
                      Kawiarnia w grecji nie ma nic wspolnego z kawiarnia w polsce.
                      W greckiej kawiarni nie trza ci wykidajly i ochroniarzy....
                      Jak ci pisalem wczesniej, zycze ci jak najlepiej.
                      Ja sam nie wytrzymalem i po paru miesiacach ucieklem z polski bo inaczej nie
                      mozna tego nazwac.
                      Pomimo ze tescie moi otworzyli mi sklep ,abym mial prace i nie musial jej
                      szukac..
                      Pomimo ze kupili nam duze mieszkanie 77 metrow ,w bloku , dali szmal na meble i
                      kupili nam samochod.
                      Po jakims czasie wszystko zaczelo mie draznic, poczawszy od tv ,z ktorej sie
                      szybko wyleczylem .
                      Od Vatykanu wiadomosci sie zaczynaly i na wojtyle sie kaczyly...
                      Jakby inne problemy w tym kraju nie istnialy....
                      A takich niespodzianek z kazdym dniem mialem coraz wiecej, obszczana brama,
                      klatka schodowa.winda tez przescwiecona moczem...
                      Ciagle kradzenie zarowek z windy i jezdzenie po ciemku (balem sie o dzieci ).
                      Ciagle sie balem o swoje dzieci.
                      Oliwy do ognia dolozyla szkola gdzie dzieci (corki)byly wysmiewane za nazwisko
                      wyzywali je od rumunek (ja jestem grekiem matka ich polka),gdzie nie raz byly
                      bite w szkole przez swoje ruwiesniczki..
                      Wiesz co to jest jak ci corka placze i nie chce isc do szkoly ? bo tam bil ja
                      taki jeden ?
                      Wstyd mi ale powiem ci sam inerweniowalem gdyz inaczej nie bylo mozna.
                      Oczywisce sam to zalatwilem , pomimo ze pare razy bylem z pretensjami tak do
                      wychowawczyn jak i dyrektorki nic sie nie dzialo ..
                      Wiec sam zlapalem gnoja i troszke go tak za szyje posciskalem i wytlumaczylem
                      mu jak wyglada ze slipiami na wierzchu,i na odchodnym dostal kopa.
                      Tak samo zrobilem i z klasy mlodszej drugiej corki takim dwa jej wspolucznia.
                      Poprostu nie wytrzymalem juz tego.....
                      Coi mam ci pisac o chamskich zaczepkach na ulicy ?
                      Oby u ciebie lepiej wszystko wypadlo jaku mnie.

                      • Gość: filakia Re: zreszta nie wazne czy lubin czy legnica czy w IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.09.05, 11:57
                        bardzo mi przykro, że tak potraktowano Ciebie i Twoją rodzinę. chamstwa
                        niestety u nas nie brakuje (sama niejednego gnoja bym chętnie
                        poobijała).obawiam się dokładnie, tego o czym napisałeś - przede wszystkim
                        ludzi niestety. ja jemu tłumaczę, że wybiera się żyć do trochę nienormalnego
                        kraju, ale on jest taki uparty ... chce niech spróbuje życia w Polsce, będzie
                        chciał wrócić do Grecji, to wróci a ja z nim :)
                        (tak szczerze mówiąc, to wydaje mi się że wytrzyma góra do świąt wielkiej
                        nocy...ale może mylę się)

                        pozdrawiam serdecznie
                        • Gość: anit.ka re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 15:25
                          Muszę przyznać że mnie zdołowaliście. Czekam nakogoś kto wiele lat mieszka w
                          Grecji a teraz chce zamieszkac w Polsce. Chcemy być razem. Boję się że nie
                          będzie tu szczęśliwy, że będzie tęsknił za słońcem, morzem i po prostu
                          serdecznością greków.
                          Też się zastanawiam do których świąt wytrzyma....
                          • Gość: Kasia30 Re: re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 17:08
                            Moze sie Wam uda-trzymam kciuki.Nie jestem wielka znawczynia psychologi i
                            mentalnosci greków, ale tam gdzie ja byłam przez ostatnie 5 miesiecy pewien
                            grek powiedział mi "Nie badź zbyt miła,serdeczna i uprzejma dla innych bo tu
                            nikt nie jest miły i serdeczny" Mysle,że my polacy jestesmy o wiele bardziej
                            serdeczni.
                            Serdeczność była tylko dla turystów ktorzy zostawiali kase a i tak do czasu, bo
                            jak wyjechali to mieli tyłki obrobione po całości.Moze ja byłam w jakimś
                            specyficznym miejscu, gdzie zyja specyficzni grecy (tak tez słyszałam).
                            pozdrawiam wszystkich bywalców forum Kasia
                        • Gość: linaki Re: zreszta nie wazne czy lubin czy legnica czy w IP: *.otenet.gr 13.09.05, 21:32
                          zgadzam sie z wami, ze trudno bedzie sie dostosowac twojemu grekowi w
                          polsce.aczkolwiek studiujac w krakowie mieszkalam z koreanka, i poznalam prawie
                          cala ta spolecznosc w tym miescie...wszystkim bylo trudno poczawszy od bariery
                          jezykowej na innej kulturze konczac.ale powoli, praca i probami moze powoli i
                          wy zdolacie zdobyc wasza knajpke.oczywiscie to tez zalezy od miejscowosci w
                          ktorej mieszkacie..czasem miale miasto mowie o jakims okolo70.000 mieszkancow
                          moze byc bardzo przyjazne, jesli masz znajomych i ktos kto jest obcokrajowcem
                          otworzy kanjpke w innym charakterze.ale jesli mowimy o nienormalnosci
                          krajow....to grecja tez nie nalezy do normalnych!!!!!!!!pomijam podwyzki bo to
                          w kazdym kraju normalna kolej rzeczy, ale mowie o procencie bezrobocia i
                          trudnosciami w znalezieniu pracy...istnieja tez duze roznice w placach. mam 2
                          kolezanko ekonomistki greczynki ale obie urodzone w niemczech mieszkaja w
                          grecji dopiero 4 lata. obie z uniwersyteckim dyplomem i to z dobra ocena,
                          zaczely prace na tym samym stanowisku w 2 roznych firmach duzych i preznych
                          poczym jedna dostaje 600 eur a 2 1200eur. a jak porownuja dochody firm , liczbe
                          pracownikow,zasieg ich dzialanosci w firmie to jest identyczna..wiec...?czasem
                          to mi sie wydaje ze polska czasem jest bardziej logicznym krajem.moze jestem
                          infantylna, ale mam duzo innych przykladow nienormalnosci tego kraju,narzekam?
                          tak, ale juz sie przyzwyczailam.choc nie powiem i mnie jest ciezko, wladam
                          biegle greckim, angielskim,francuskim, niemieckim no i oczywiscie naszym
                          jezykiem;mam 7letni staz w biurze podrozy,oraza jako pilotka wycieczek i co?
                          sidze teraz i zakowam, aby miec dyplom panstwowy z j.greckiego z uniwerku bo
                          bez tego ani rusz....nawet hotele gdy szukalam pracy jako recepcjonistka na
                          sezon letni co usluszalam?ze sa bardzo zainteresowani ale to tylko na sezon, a
                          potem moze juz nie wroce i bedzie im szkoda strecic takiego pracownika bo
                          ciezko znalesc osobe ze znajomoscia tylu jezykow...i gzie tu logika??????wiec
                          chcac nie chcac otwieraam szkole j.angielskiego..
                          • janosik6 oj linaki pieciojezyczna....jakas ty biedna..... 14.09.05, 00:19
                            nie wiem od czego zaczac z toba..
                            Z tym bezrobociem u nas -to tez pomimo tych lat co tutaj mieszkasz dziwie
                            sie ze jestes tak malo spostrzegawcza.
                            Jest a gdzie go nie ma ?
                            Tyle ze u nas jakos potrafia znalezc prace tak i ty jak i okolo 1.5 do
                            2mln.obcokrajowcow.
                            Popatrz tylko na To -pracujac w biurze turystycznym ile w waszym biurze jest
                            wegierek,slowaczek,rumunek bulgarek ,polek..
                            Nie znam biura ktore nie zatrudnia dziewczyny z kazdego z tych krajow...
                            A biur mamy sporo...
                            Oczywiscie wiekszosc jest zatrudniona mysle ze tak na krzywka..
                            Tylko ze same przyjechaly i sie prosily o prace , i co roku przyjezdza ich
                            coraz wiecej.
                            Mozesz znac nie 5(piec) a 10(dziesiec) jezykow a i tak bedziesz obslugiwala
                            jedynie polakow.
                            Gdyz sie nie spelnisz w innym jezyku.
                            Doradz swoim kolezanka po wielkich niemieckich szkolach niech lepiej sie
                            przekwalifikuja i skacza jakas szkole pielegniarska zarobia napewno wiecej jak
                            1200euro miesiecznie.
                            I dobrze robisz ze zakuwasz na tym uniwerku , wtedy dopiero bedziesz prawdziwa
                            pilotka (i legalna)tylko ze kto cie wtedy zatrudni ?
                            Wtedy bedziesz dyplomowana pilotka,bedziesz sie domagac wiekszych zarobkow i
                            odpowiedniej gazy do swojego papierka..
                            A ja powiedzmy jako wlaciciel takiego biura ,dlaczego mialbym ciebie zatrudnic
                            jak moge o wiele taniej zatrudnic inna polke i bez tego swistka nikomu
                            niepotrzebnemu ?
                            Polke ktora podesle mi polskie biuro podrozy ktore wspolpracuje ze mna .
                            Za ktora nie bade musial placic nawet ubezpieczenia , a bedzie pobierala tak
                            pensje w polsce jak i pensje u mnie..
                            I bedzie zachwycona i na pewno wdzieczna dla mnie z nadzieja ze ja spowrotem
                            zatrudnie w przyszlym roku.

                            Tutaj nie jest polska gdzie nie wazne co umiesz wazne ze masz Ten swistek.

                            Leci powiedzmy autokar z turystami polakami z salonik do aten ,zawsze w nocy
                            startuja aby byc rano w atenach..
                            Do czego mi potrzeba pilotki pani magister ?
                            Co i komu ma przekazywac ?
                            Wiekszosc spi albo popija gdzies tam po katach.
                            Wiadomo ze w atenach po akropolu beda miejscowi oprowadzali i nie tylko tam.
                            Ty sie nie bedziesz nadawala do niczego ,bedziesz zmaltretowana po nocnej
                            jezdzie ,tak niewyspana jak i polamana od siedzenia calonocnego na fotelu...
                            Po atenach bedzie sie wlokl twoj cien poprostu .
                            I co ? mam placic pani magister powiedzmy z 1.5 tys euro za spanie ?
                            Przeciez zrobi mi to samo panienka z polski podeslana przez biuro polskie albo
                            polka mieszkajaca w grecji za o wiele wiele mniej ((i nieplac jej ani
                            ubezpieczenia ani jakis dodatkowych i nocnych pieniazkow )).


                            Rozumie prace jako recepcjonista w hotelu ...
                            Tylko ze musi to byc hotel z jajami..
                            Taki co ma przynajmniej ponad tysiac lozek...
                            Taki co pracuje naokraglo ..
                            Taki co ma gosci z kasa a nie nastawiony na "oti arpakso" i przyjmujacy kogo
                            popadnie...
                            Sa takie hotele i jest ich sporo tyle ze tam jest wielka konkurencja z
                            przyjeciem do pracy...
                            Tam trza sie wykazac..
                            Sam dypla ci nic nie zalatwi , tam musisz byc "gata "zaryzykowal bym nawet
                            stwierdzeniem "ksipnia gata ".

                            Powodzenia i ze szkola j.angielskiego jak ja otworzysz ...

                            Jest u ciebie sporo goryczy , ale to wasza cecha narodowa ...
                            Nie zalamoj sie i idz do przodu...
                            pozdr.


                            • Gość: linaki Re: oj linaki pieciojezyczna....jakas ty biedna.. IP: *.otenet.gr 17.09.05, 22:36
                              drogi janosiku
                              niestety nie moglam odpisac wczesniej....
                              muwisz ze duzo u mnie goryczy, nie w cale tak nie jest moze tylko czsem tak mi
                              sie ponarzeka.:)
                              niestety musze cie rozczarowac bo w moim biurze nie pracowaly ani wegierki,
                              polki ani inne wschodnie kraje.przez poczatki mjojej kariery pracowalam dla
                              niemieckiego biura podrozy necckerman a potem dla tui, po kilku latach
                              przeszlam do angielskiego thomsona a potem francuski etape nouvelle.wiec to ja
                              bylam jedynym obcokrajowcem, a to dlatego ze znam te jezyki a pozatym znam
                              grecki.
                              co do hoteli to tu tez moje apatyty sa wygorowane...jesli szukam pracy to w
                              hotelach typu holiday inn, capsis, lub teraz w grand palace ktory zostal
                              otwarty w salonikach. w okresie letnim byly to palace na rosos, lub duze omady
                              na xalkidiki, perzejechalam rowniez dion palace w dion, oraz olympian bay w
                              leptokarii aczkolwiek nie podobal mi sie.to nie chodzi o wyglad czy wytroj ale
                              o kwestje logistyczne i o atmosfere pracy.
                              takze jak widzisz raczej staram sie postawic barierke wyzej, niz zwykle
                              hoteliki.
                              ale nie zraza mnie to :)buduje w tej chwili dom i po 8 miesiacach latania i
                              biegania po banakach i urzedach juz za miesiac sie wprowadzam, wiec co mi
                              tam!:) a co bedzie to bedzie, grunt ze mam sile, ochote i zdrowie.
                              masz racje w zwiazku z moimi kolezankami,i z tym co pisales o paniach
                              pilotkach..jestem rowniez twojego zdania, ale jak jestes w swoim zawodzie to
                              zaswsze czujesz sie pewniej, i tak jak jakzdy narzekam, ze nie moge znalesc
                              tego co lubie.ale....czy zawsze tak jest? pozdrawiam serdecznie
          • Gość: zocha Re: Grecy i ich kobiety IP: *.range86-132.btcentralplus.com 24.11.05, 18:34
            bardzo mnie zaciekawilas.aktualnie jestem z jednym grekiem w zwiazku.nie
            mieszkamy w grecji ani polsce.a takze we wspolnym mieszkaniu.kazde z nas ma
            swoje zycie.ale co chce powiedziec.otorz od jakiegos czasu zaczynam naprawde sie
            martwic.tylko seks nasz laczy.on nawet nie chce rozmawiac.zaczynam posejrzewac
            go o te sytuacje oddalenia.sama nie wiem.dalas mi duzo do myslenia.z ciekawoscia
            sledze forum.
    • Gość: onka Re: Grecy i ich kobiety IP: *.dolsat.pl / 85.219.248.* 01.12.05, 17:41
      Grecy i ich kobiety....rany kto ich wogóle takich stworzył...jak wiecie jaki
      stosunek do kobiet mają mężczyżni z krajów arabskich to Grecy sa bardzo
      podobni.. Mieszkałam ponad rok na Chalkidiki i na Krecie, więc coć na ten temat
      moge powiedzieć.Tym bardziej, że mam za sobą "poważniejszy" związek z Grekiem
      więc przekonałam się na własnej skórze! Dla nich kobieta jest trochę jak koza-
      dbaja o nią jak chcą zeby dobre mleko dawała, ale to Grek jest panem a nie jego
      kobieta. Tam nawet gdy mężczyżni rozmawiają w swoim męskim gronie (przeważnie o
      bzdurach), to kobieta nie jest mile widziana w tym gronie. Powinna albo stać z
      boku, albo zniknać w gronie kobiet... Pozatym żaden Grek nie będzie miły dla
      Ciebie dopóki nie zrobisz mu jego frappe. Są mili jak chcą kobiete zaciągnąć do
      łóżka, a jak juz dostaną swoje nie usłyszysz juz z ich ust SAGA PO AGAPI MOU...
      • Gość: Kasia30 Re: Grecy i ich kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 20:32
        Cześć Onka !!! Przybijam z Toba piątke, ja nie byłam w Grecji aż tyle czasu
        zabawiłam tam tylko 4 miesiące, ale ich postępowanie i stosunek do kobiet znam
        bardzo dobrze, nawet w knajpie dyskryminuja kobiety bo nie podają zamowionego
        jedzenia kobiecie jako pierwszej, a jak ich zapytasz jak to jest? czemu tak? to
        powiedza "a co ty myslisz ze my to jestesmy tacy zacofani, kobiety sa dla nas
        bardzo wazne w zyciu my uwielbiamy i kochamy kobiety". Tak tak wazne bo kto by
        z nimi sypiał,wychowywał ich dzieci prał,prasował,gotował i sprzatał. Czasami
        widziłam ze nawet w stosunku do matek nie sa tacy jak byc powinni.Mysle ze nie
        wszyscy sa tacy, moze mam złe doswiadczenia,ale do cholery zadna moja kolezanka
        a miałam ich tam sporo nie była szczesliwa z facetem grekiem, kazda miała
        problemy i była pełna żalu.
        Oni nie traktuja kobiet jak partnera do rozmowy,najpierw jest greka praca,
        pozniej jest on sam,a na koncu wszystko inne czyli kobieta.
        Ale sie rozpisałam, a miałam tylko napisac przybij piatkę.
        Oj duzo mozna jeszce napisać ale chyba nie skonczyłabym do jutra.
        Pozdrawiam Was dziewczyny i nie nabierajcie sie na ich czułe słowka i jak
        rozwijają wam czekoladki z papierkow i jak ....!!!
        • Gość: Zocha Każdemu wolono mieć marzenia... IP: *.stok.xen.pl 02.12.05, 13:01
          A ja chcę wierzyć.Każdy potrzebuje w coś wierzyć.Może i jestem kolejną naiwną
          Polką???Może i nie powinnam dawać kolejnej szansy,ale ja tego chcę!!!Nie
          uczekuję już zbyt wiele.Wiem,jaka jest ich kultura.Wiem,że trudno dla Polki tam
          żyć.Wiem,o tym wszystkim i o jeszcze paru innych sprawach.Zgadzam się z
          Wami.Ale może można pogodzic te dwie kultury???Może można znależć jakiś
          kompromis???Jadę właśnie w tym celu...Jeżeli mi się nie ułoży to powiem,że
          trudno...Ale przynajmniej będę wiedziała,że próbowałam...Że walczyłam o
          NAS...Nie będzie więcej już łez rozlanych...NIGDY WIĘCEJ!!!Ja już uodporniłam
          się na niego,na nich...Ale chcę spróbować ten OSTATNI raz.Nie wolno mi???
          Każdemu wolno mieć marzenia i o nie walczyć...
          • Gość: karola To nie kwestia narodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 19:19
            Zdania sa podzielone. Ja uwazam, ze oprocz tego, ze maja inna kulture - maja,
            trzeba o przyznac i jest ona specyficzna, to podejrzewam, ze nigdy nie ma tak,
            ze w Polsce nawet od razu trafi sie na idealnego partnera. tak samo byloby w
            kazdym innym kraju. Grecja jest o tyle specyficzna, ze zaliczna czasem do
            arabskich pod wzgledem zwiazkow. czasy sie zmieniaja, ludzie tez i u grekow tez
            widac zmiany. nie mozna sie zniechecac i od razu mowic jacy to grecy zli i w
            ogole. WSZEDZIE sa faceci w porzadku i nie w porzadku. w zyciu sie czasem udaje
            czasem nie. nie mozna oczekiwac od partnera ze to on sie podda naszym
            obyczajom, bo przeciez w takiej naszej Polsce tez sie odzie w zwiazkach na
            rozne kompromisy bo kazdy byl inaczej wychowany i ma inny charakter. dlatego w
            zyciu ciagle trzeba kombinowac i chodzic na rozne kompromisy, ale to jest
            wlasnie zycie i nie wazne czy to grecja czy ameryka czy gdziekolwiek indziej.
            nie chce tu stawac w obronie czy przeciw grekom. ja raczej uwazam, ze jezeli
            dwoje ludzi ma ze soba byc to beda. polakom tez mozna wiele zarzucic
            (pijanstwo, liczne pobicia kobiet, wysylanie kobiet do pracy i zadanie od nich
            kasy na alkohol, niektorzy to twz. "maminsynki", falszywosc) a mimo to tyle
            zwiazkow w polsce - czy to oznacza ze polskie kobiety akceptuja te wady o
            ktorych wspomnialam? nie jest tak zawsze, ale czesto sie slyszy. nie mozna
            oceniac czyjejs kultury negatywnie kiedy sami w oczach innych nie swiecimy
            przykladem. nie mozna tu klasyfikowac narodowosciowo facetow, bo i w polsce sa
            super faceci w grecji tak samo super grecy, ktorzy zawsze chetnie zrobia mi
            moja ulubiona frappe;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka