Dodaj do ulubionych

współwłasność samochodu

07.07.08, 17:03
Jestem współwłaścicielem samochodu. W dowodzie rejestracyjnym nie figuruje
jednak jako główny współwłaściciel. Czy moge tym samochodem wjechać na Ukrainę
bez obecności drugiego współwłaściciela? Ma ktoś podobne doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Re: współwłasność samochodu IP: 83.142.207.* 07.07.08, 17:29
      Nie możesz,sprawdzają dokładnie na granicy, musisz mieć notarialnie
      potwierdzoną umowę użyczenia przetłumaczoną przez tłumacza
      przysięgłego na ukraiński lub rosyjski. Jeżeli przypadkiem uda się
      tobie wyjechać bez tych dokumentów to tym gorzej. Przy policyjnej
      kontroli na Ukrainie lub powrocie na granicy, duzo problemów łącznie
      z zatrzymaniem samochodu na policyjnym parkingu do wyjasnienia, plus
      oczywiście koszty, stres i zmarnowany czas.
      • Gość: ada Re: współwłasność samochodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 20:37
        potwierdzam słowa Marka
    • anna.an Tak trzeba pozałatwiać ale spokojnie...;-)) 07.07.08, 21:38
      Przedmówcy pisali i tak trzeba zrobić! Tylko spokojnie - tam nikt samochodu na
      parking policyjny nie postawi - bez przesady!!Myślę,że jak dobrze znasz rosyjski
      lub ukraiński to dałoby się wytłumaczyć tę "współwłasność" - wszak udział może
      być 50 na 50%. Ale lepiej załatw to tak jak pisano wyżej! Wszystkie czarne
      horrory i barwy w jakich nieraz Wschód jest przedstawiany są wiarogodne pod
      warunkiem, że ktoś je autentycznie opisze a nie są jedynie wytworem jego bujnej
      wyobraźni;-)
      • strzelec1 Re: Tak trzeba pozałatwiać ale spokojnie...;-)) 07.07.08, 22:07

        > Tylko spokojnie - tam nikt samochodu na
        > parking policyjny nie postawi - bez przesady!!Myślę,że jak dobrze > znasz
        rosyjski lub ukraiński to dałoby się wytłumaczyć tę "współwłasność" - wszak
        udział może
        > być 50 na 50%.

        Tak właśnie jest tylko cały problem polega na tym, że ja jestem wpisany jako
        współwłaściciel w rubryce "adnotacje urzędowe" Natomiast w rubryce dane
        właściciela pojazdu figuruje moja mama.

        Przy okazji zapytam inaczej - czy aby wjechać na Ukraine musimy być w
        samochodzie oboje czy wystarczy ten współwłaściciel którego dane są na pierwszej
        stronie?

        Też myślę ze dużo Polaków za często opowiada niestworzone rzeczy o krajach
        wschodnich. Jak pierwszy raz pojechałem do Lwowa to moja ciocia przez kilka dni
        była na lekach uspokajających:)
        • Gość: Bolo Stary nie tutaj taki pytanie IP: *.chello.pl 08.07.08, 09:37
          Przecież Ci ludzie nie maja pojęcia co piszą.Jakie upoważnienie co
          oni pier... jeśli jesteś współwłaścicielem wpisanym w dowód rej.to
          już nic nie potrzebujesz na 100%.Mam podobną sytuację i dzwoniłem do
          Ukraińskiej Ambasady jeszcze w maju.Jeśli auto jest czyjąś
          własnością i nie jesteś wpisany w dowód rej.jako współwłaściciel to
          wtedy jaknajbardziej potrzebujesz upoważnienie pisemne tłumaczone
          przez przysięgłego na ukraiński;co ciekawe wcale nie musi ono być
          spisane notarialnie.Jeśli masz wątpliwości to zadzwoń do
          ambasady,babka Cie przełączy do odpowiedniego działu i dowiesz się
          wszystkiego od a do z.Info będziesz miał z 1-szej ręki,nie będziesz
          musiał wierzyć na słowo kolesiowi który nie ma zielonego pojęcia,a
          wiedzę swoją czerpie z wróżenia w fuchach.
          • glossy777 Re: Stary nie tutaj taki pytanie 10.07.08, 11:03
            tak czytam i czytam Twoje nerwowe wypociny Bolo i zastanawiam sie,
            dlaczego taki agresywny jestes w każdym wątku i to pod różnymi
            nickami? podobno na UA jeszcze nie byłeś, a do dawania dziwnych rad
            jestes pierwszy. Już sie boje o Ukrainę gdy Bolo ją nawiedzi, oj
            będzie pogrom na granicy. Napisz jakim samochodem jedziesz to
            będziemy omijac Cie z daleka by uniknąc "pier..., chu...., kur..." w
            Twoim wykonaniu :p
          • Gość: piter@ Re: Stary nie tutaj taki pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 23:10
            Człowieku możesz dzwonić po wszystkich ambasadach ale jak wjedziesz na granice
            robi sie PROBLEM!!!
            Wiem co pisze bo trochę tam jeździłem i znam obyczaje pograniczników i celników
            ukraińskich.
            Wjechać to i może jedzie ale z wyjazdem będzie problem. A jak jest problem na
            Ukrainie to czasem i duuuuużo hrywien nie wystarczy!!
            Państwo państwem a granica ma swoje prawa i taka jest prawda!

            I rada na przyszłość: TROCHĘ KULTURY!!!!
            • Gość: Bolo Re: Stary nie tutaj taki pytanie IP: *.chello.pl 12.07.08, 17:57
              Psychoza się kłania Panowie,psychoza i nic więcej,a mój pierwszy
              przedmówca to chyba ma jakąś obsesję ma moim punkcie,nie ma co robić
              więc mnie spieguje.Już zapomniałeś jak mi wysyłałeś propozycje
              spotkania,Stary odczep się już Ci pisałem,że jestem hetero i Twoje
              zabawy mnie nie kręcą.Jesteś namolny i jak bedziesz pisał pierdoły
              to i tak nie spowodujesz,że się z Tobą spotkam....no chyba tylko po
              to,żeby Ci oklepać jadaczkę.hehehe
    • anna.an No w końcu Piotr porządnie napisał...;-))) 09.07.08, 22:50
      Byłam zbyt oględna....;-))))))))))
    • Gość: mops Re: współwłasność samochodu IP: 194.183.57.* 10.07.08, 11:42
      zadzwoń do ambasady ukrainy i będziesz miał pewne info. powinni udzielić odpowiedzi.
    • Gość: Piotrek Re: współwłasność samochodu IP: 85.222.86.* 11.07.08, 12:32
      Po co dzwoni do ambasady skoro widać, na forum jest komplet info. Dobrze
      napisali poprzednicy - bezwzględnie upoważnienie notarialne przetłumaczone przez
      tłumacza przysięgłego. I nie ma znaczenia czy jesteś wpisany w dowód rej. jako
      współwłaściciel. Koszt niewielki, ale z milicja będziesz miał spokój. I ci co
      nie byli na Ukrainie niech nie piszę głupot.
    • Gość: mad Re: współwłasność samochodu IP: 193.109.80.* 11.07.08, 13:59
      Witam! Mieszkam na Ukrainie z mezem Ukraincem. Samochod mamy
      zarejestrowany w Polsce, glownym wlascicielem jest moj tata, a ja i
      maz jestesmy wspolwlascicielami, niewpisanymi do dowodu
      rejestracyjnego. W dowodzie jest tylko adnotacja o wspolwlasnosci i
      numer karty pojazdu. To wlasnie w karcie pojazdu figuruja nasze
      nazwiska. Milicja zatrzymywala nas wielokrotnie i jeszcze nigdy nie
      bylo problemow. Zawsze pokazywalismy dowod i karte z naszymi
      nazwiskami i jechalismy dalej. Granice tez przejezdzamy bez
      przygod.
      • Gość: EDII Re: współwłasność samochodu IP: *.jkns.pl 11.07.08, 14:16
        Jakie są przepisy drogowe na Ukrainie ile mozna mieć promili,jakie ograniczenia
        prędkości, co z jazdą na światłach, jakie wysokości mandatów i za co?
        • Gość: mad Re: współwłasność samochodu IP: 193.109.80.* 14.07.08, 12:48
          Przepisy sa w wiekszosci takie jak w Polsce, mandaty tez wlepiaja
          za to samo, tylko znacznie nizsze. W terenie zabudowanym obowiazuje
          ograniczenie predkosci do 60 km/h, na skrzyzowaniach mylace moga
          byc zielone strzalki-mozna skrecac wylacznie po ich zapaleniu, a
          zielone swiatlo jest tylko dla tych, co jada na wprost. Nie ma
          obowiazku jazdy na swiatlach w dzien. Za przekroczenie predkosci
          mozna wykupic sie 20 hrywnami wlozonymi w paszport. Oficjalnie
          wypisywane mandaty sa rzadkoscia (przynajmniej z mojego
          doswiadczenia tak wynika). Co do ilosci promili-nie wiem, najlepiej
          w ogole nie siadac za kolko po alkoholu, bo milicjanci moga stan
          trzezwosci ocenic na niuch i na nic sie nie zdadza tlumaczenia, ze
          to bylo tylko male piwo... (jak poczuja alkohol, potrafia z
          czlowieka i 100$ wyciagnac, ale potem wypuszcza, stad duze
          prawdopodobienstwo napotkania na drodze pijanego kierowcy)
    • Gość: zaz Re: współwłasność samochodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 15:47
      Ja tak jestem wpisana i nie było najmniejeszych problemów ani z
      wjazdem ani z wyjazdem. przejscie w medyce i krakowcu. Nie miałam
      zadnych ekstra dokumentów. Pokazłam im tylko palcem gdzie jestem
      wpisana w dowodzie rejestracyjnym i powiedzieli ze okej, z policja
      byl to samo. Pytali czyje auto i jak widzeli ze moje dane tez sa to
      nic sie nie czepiali.
    • Gość: chmielu Re: współwłasność samochodu IP: *.barlinek.com.ua 31.10.08, 13:30
      nie ma żadnych problemów na granicy. Celnik zapytał czy auto było na ukrainie.
      ja powiedziałem że jeszcze nie. popatrzył w dokument i szczaslywoj dorohy. WIĘC
      WITAJ UKRAINO :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka