hippotam
12.03.07, 23:53
Stanąłem niedawno przed wyzwaniem sprzątnięcia css-a w moim blogu i dodaniu
kilku bajerów. Bałem się eksperymentów na żywym organizmie, wpadłem więc na
taki prosty patent - może komuś też się przyda (często czyta się na tym forum
jęki rozpaczy po załatwoeniu sobie na amen szablonu)
Założyłem sobie drugiego bloga, ograniczyłem dostęp tylko do swojego konta.
Skopiowałem css-a z publicznego bloga do testowego i zacząłem działać. Kiedy
wszystko było gotowe (a rozwaliłem sobie po drodze layout kilkakrotnie),
skopiowałem go spowrotem i gotowe.
Niespodziewanie testowy blog ujawnił też swoje drugie zastosowanie - publikuje
w nim na próbę notki. Niestety, wygląd notek zapisanych jako szkice czy nawet
widok podglądu oferowanego przez edytorek WYSWIG prezentują się u mnie
kompletenie inaczej niż opublikowane notki (kolory, rozmiary czcionek, itd).
Poprzez wcześniejszą publikację na testowym blogu mogę sprawdzić, czy nic się
nie rozjeżdża zanim notkę zobaczą moi czytelnicy.
Pozdrawiam,
Hippotam