13.12.05, 22:08
zblizaja sie swieta, ja z daleka od domu, dopadla mnie grypa, leze i jakos mi
smutno...
Obserwuj wątek
    • mobb Re: smutno mi 13.12.05, 23:20
      bardzo z daleka od domu ?

      smutno, bo choro. Spróbuj zjeść coś dobrego, to często poprawia humor.
      • rojust Re: smutno mi 13.12.05, 23:31
        masz racje, slodycze mi zawsze poprawiaja humor:) czy daleko? nawet bardzo, za
        wielka woda:(
        • karolinka251 Re: smutno mi 14.12.05, 01:19
          ja tez tu jestem z dala od Ełku. i jeszcze spalil sie dom gdzie spedzalam
          dziecinstwo
          • mobb Re: smutno mi 14.12.05, 07:23
            trzymajcie się Ełczanki!
            ja zawsze w takich smutnych chwilach "w oddali" wyobrażałem sobie powrót - jak
            będzie fajnie kiedy będę spowrotem w Ełku
            spalony dom... to trochę nieciekawe wyobrażenie, ale można próbować myśleć o
            innych miejscach i bliskich których się spotka po powrocie

            ależ ze mnie niedoszły terapeuta :) przepraszam za nieudolność
            • viki1976 Re: smutno mi 14.12.05, 09:54
              Mi tez smutno...Święta dwa lata temu spędzone w Ełku były najpiękniejszymi
              jakie miałam w życiu...
              Wracam do nich np. w zeszłym roku...te w W-wie były bez porównania.
              W tym roku spędzę je samotnie.
              • ralston Re: smutno mi 14.12.05, 10:43
                Ja na pewno nie samotnie - ale to będą pierwsze święta bez teścia. Też raczej w
                smutnym nastroju będą przebiegać. Ale samotne spędzanie świąt to już chyba
                gorzej nie może być... Współczuję serdecznie.
                • rojust Re: smutno mi 14.12.05, 14:23
                  rzeczywiscie smutno sie zrobilo, to moje 2 swieta poza domem, koszmar, ale zyje
                  mysla powrotu, juz niedlugo, i ta cholerna grypa, powalilo mnie, nie mam sil:(((
                  • ralston Re: smutno mi 14.12.05, 15:49
                    Trzeba się regularnie dezynfekować wewnętrznie. Wtedy grypa niegroźna ;)
            • karolinka251 Re: smutno mi 15.12.05, 04:59
              moze masz racje.ale perspektywa ze rodzice zostali tylko w piżamach nie jest
              pocieszajaca
    • viki1976 Re: smutno mi 15.12.05, 12:32
      też mnie dopadło jakieś przeziębienie...
      w wawie zero nastroju na świeta i tylko pada deszcz...
      • mrozosia Re: smutno mi 15.12.05, 19:23
        A ja nie mam pomyslu na prezenty , a zegar cyka i do swiat coraz blizej, ech...
        chyba nie przepadam za swietami...i sywester tez - takie swieto, co to na sile
        trzeba sie dobrze bawic... Jedynie perspektywa nart w Goldapi mnie
        cieszy/ucieszy, oczywiscie jesli pogoda sie poprawi i zamiast deszczu spadnie
        snieg. Za co trzymam kciuki ! Prosze o 2 tygodnie snieznej pogody w dniach od
        22 grudnia do 3 stycznia!! Z gory dziekuje!!!!!!!!!!!!!!
        • koks77 Re: smutno mi 15.12.05, 19:31
          Narty i Gołdap? Oprócz tras zjazdowych są tam jakieś trasy na biegówki, takie
          jak w Jakuszycach najlepiej powyżej 10 kilometrów?
          • mrozosia Re: smutno mi 15.12.05, 19:59
            To mi dales rebusa?? Raczej na biegowki tras nie widzialam. A potrzebne sa
            trasy? Nie mozna np. isc sobie do lasu i sciezynami pobiegac?? Tylko , ze snieg
            powinien byc ubity.
            A od nosnie nart, przypomnialo mi sie zjezdzanie z gory bunielki wlasnie na
            nartach. To byly moje poczatki. Zjazd krotki, a ile czlowiek sie musial
            nameczyc by wejsc pod gore w tych butach narciarskich. I polecam zjazdy na
            workach z sianem, zawsze zima byly u podnoza gory "na stanie" ...
            • koks77 Re: smutno mi 15.12.05, 21:20
              <Tylko , ze snieg powinien byc ubity.> No właśnie! :) bez ratraka (ratraku?)
              ubijającego trasę, to można conajwyżej poczłapać jak na traperskich rakietach
              śnieżnych :)
              Zamiast na worku, ja praktykowałem zjazdy na oponie od ciężarówki, co niestety
              nie przełożyło się na narty zjazdowe- odstręczały mnie właśnie to gramolenie się
              pod górkę, no zbyt duża prędkość :)
              • ralston Re: smutno mi 15.12.05, 22:30
                Na biegówkach to się dobrze po jeziorach zasuwa. Warunek - musi być wcześniej
                parę dni solidnego mrozu. Ratraki niepotrzebne...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka