Wakacje za miedzą. Liptowski Mikulasz

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 21:41
czy autor tekstu był w opisywanych miejscach czy tylko przepisał informacje z
przewodnika? woda w Beszeniowej nie ma żadnego zapachu!
    • Gość: Seba Tatralandia i Beszenova przereklamowane IP: 83.143.98.* 21.08.08, 22:52
      W weekendy i ciepłe dni w okresie wakacyjnym ścisk tam jest niesamowity
    • Gość: Paabloo Słowaccy Policjanci do BARANY... IP: 195.60.182.* 22.08.08, 09:11
      którzy łatają miejska kasę za pieniadze turystów.. a gdy karany
      turysta pragnie sie dowiedzieć dlaczego jest karany i jakim prawem
      to policjant krzyczy i denerwuje sie, a gdy prosi o okazanie
      dokumentów (zaraz po tym jak funkcjonariusz nie przedstawiajac sie
      wlepia mu mandat)jest straszony zamknieciem na kilka godzin na
      komisariacie. Taka własnie sytuację miałem w tym roku nieopodal
      Liptowskiego MIkulaszu. Jadac samochodem chciałem chciałem zawrócic
      na drodze( jechałem z Kempingu w strone Tatralandii, kto tam był ten
      wie ze niema tam zadnego zakazu zawracania), za mna jechało kilka
      samochodów. Po prawej stronie zobaczyłem drogę na której stał
      samochód włączający sie do ruchu, postanowiłem skręcic w te droge i
      na niej zawrócić ,co tez zrobiłem. Policja , która jechała kilka
      samochodów za mną zatrzymała sie za skrzyzowaniem uniemozliwiająć
      włączyć sie do ruchu oczekującemu kierowcy, kiedy zawróciłem i
      dojechałem do nich zostałem zatrzymany i ukarany mandatem za zbyt
      szybki manewr skręcania w drogę który spowodował ze oni ( Barany)
      musieli szybko hamować, dziwne skoro nie jechali bezposrednio za
      mną.Ostatecznie moge sie zgodzić ,bo jechałem 70 km/h i zaczełem
      zwalniac jakieś 400 mm przed krzyzówką. Jednego tylko nie rozumiem,
      za co dostał mandat Pan który sie właczał do ruchu??? Pozdrawiam
      Pana ( chyba ze Śląska ) ukaranego za włączanie sie do ruchu.PO tym
      niemam ochoty juz tam jezdzić, i pewnie nie prędko pojadę.
      • Gość: Acomitam Re: Słowaccy Policjanci do BARANY... IP: *.171.77.100.crowley.pl 22.08.08, 12:12
        To było przeczytać przed wyjazdem, że czescy i słowaccy (Ci, to doprowadzają to
        niemalże do absurdu - czego sam doświadczyłeś na swojej skórze) są bardzo
        nieprzychylnie nastawieni do Polaków. Tak mają i już. Z Czechami jeszcze idzie
        się dogadać, ze Słowakami - za żadne skarby.
        • Gość: Wacek BARANY... IP: *.nuph.us.edu.pl 22.08.08, 14:43
          Człowieku, policja drogowa wszędzie na świecie taka sama.
    • Gość: Gość Wakacje za miedzą. Liptowski Mikulasz IP: 10.201.59.* 22.08.08, 09:20
      Miałam okazję spędzać tam ferie zimowe i ja już wiem dlaczego ludzie
      omijają to miejsce i jadą dalej. Przez autochtonów, którzy chcą
      zarobić kasę a nie dają nic w zamian. Dom, który wynajmowaliśmy
      nadawał się do generalnego remontu, wszędzie było pełno kurzu i
      śmieci, śmierdząca pościel i ogólny smród w domu. A właścicielka
      grzała tylko w godz. 14.00-21.00. Za nic w świecie już nie pojadę na
      narty na Słowację! Pierwszy raz i taka skucha.
      • allyouneedislove Re: Wakacje za miedzą. Liptowski Mikulasz 22.08.08, 09:38
        A ja tam byłam dwa lata temu w styczniu jakoś i świetnie się bawiłam.
        Wynajmowałam pokój z łazienką od jakiejś kobiety, tanio, nowocześnie i
        czyściutko. A tatralandia zimą niesamowita, szczególnie odkryte baseny
        • Gość: Wacek Re: Wakacje za miedzą. Liptowski Mikulasz IP: *.nuph.us.edu.pl 22.08.08, 14:47
          Zgadzam się, byłem kilka razy w okolicy Liptowskiego Milulasza, Popradu i dalej
          na wschód Słowacji. Zawsze było czysto i gospodarze mili. Jedynie z głośnymi i
          podpitymi rodakami czasem były problemy. Zwłaszcza w Tatrach.
    • Gość: sooffka Wakacje za miedzą. Liptowski Mikulasz IP: *.compactsolutions.pl 22.08.08, 17:02
      hm-na mnie te budynki nie zrobiły wrażenia niestety, za to dość
      niekorzystne wrażenie miała wycieczka kiedy okazało się, że nie
      wszyscy wrócili z portfelami..
      Tatralandia masakra-żadnych ograniczeń, ludzie siedzą sobie na
      głowach, kicz wszechobecny, jego kumulacją jest łapanie dzieci z
      widowni na lasso w Western City.
      MASAKRA
    • Gość: toto Wakacje za miedzą. Liptowski Mikulasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 17:03
      Byłem w tego lata w Liptowskim Mikulaszu. Nic szczególnie ciekawego
      tam nie widziałem, za to ceny w hotelach wyższe niż w Krakowie, a
      standard niższy.
      • Gość: tullamore Re: Wakacje za miedzą. Liptowski Mikulasz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 19:12
        MASAKRA. Zgadzam sie. Policjanci to BARANY! Zatrzymali trzy polskie
        auta (w tym nasze) i zagrozili zabraniem dokumentow. Przewinienie
        nie bylo wielkie: przy ograniczezniu do 40km/h jechalismy 60km/h.
        Ostatecznie od wszystkich zatrzymanych zebrali sobie kilkaset
        zlotych!!! Tatralandia to tez jakas totalna porazka. Dziki tlum. I
        jeszcze pensjonat Baja w Liptowskim Mikulasu! Pokoje z przeszklonymi
        drzwiami, toaleta i lazienka po drugiej stronie korytarza i bardzo
        niemila obsluga! A ceny niemale. Nie polecam.
        • Gość: armar Re: Wakacje za miedzą. Liptowski Mikulasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 09:09
          W tatrach słowackich byłem juz wiele razy i nigdy nie narzekałem .
          Polskie tatry sa juz zadeptane , wszedzie tłumy i kolejki nawet nie
          ma porównania . Na kwatery nigdy nie mogłem narzekac ani na
          gospodarzy - może miałem szczeście a może poprostu przy wyborze
          dłuzej sie zastanowiłem .... W okolicach Mikulasza naprawde jest co
          robic , piekne doliny ( np.Kwaczanska) czekaja na spacery , są
          Niskie Tatry , jaskinie a co do kapielisk , wystarczy tylko co
          niecosie dowiedziec zeby stwierdzic zealbo wybieram pełne turystów
          Tatralandie czy besenową , a dalej Poprad , ( tłoczno ale dla dzieci
          napewno wielce atrakcyjne ) a jak nie to obok sa naprawde spokojne
          kapieliska termalne i baseny (ale juz bez takcih atrakcji ) jak np.
          Liptowski Jan .
          A plocja , no cóż też miałem raz doswiadczenie - przekroczenie 60km
          na ograniczeniu do 40 - częsty przypadek jak się jedzie przez
          Barwinek , spewnoscią nie było to miłe ale drogówka to osobny temat
          w kazdym państwie . Ja mieszkam na wschodzie i tez wiem co
          wyprawiają nasi z Ukraińcami - wiadomo obcokrajowiec sie nie
          poskarży .....
        • Gość: vvv Re: Wakacje za miedzą. Liptowski Mikulasz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.08, 10:04
          Gość portalu: tullamore napisał(a):

          > MASAKRA. Zgadzam sie. Policjanci to BARANY! Zatrzymali trzy
          polskie
          > auta (w tym nasze) i zagrozili zabraniem dokumentow. Przewinienie
          > nie bylo wielkie: przy ograniczezniu do 40km/h jechalismy 60km/h.

          Baranem jest ten kto na ograniczeniu do 40 jedzie 60 i daje się
          złapać.

          > Ostatecznie od wszystkich zatrzymanych zebrali sobie kilkaset
          > zlotych!!!

          Chyba nie nie oczekiwałeś że to policjanci będą płacić?

Inne wątki na temat:
Pełna wersja