Zalotka

03.11.06, 17:57
Dziewczyny jak wy uzywacie zalotki?
Ja mam b dlugie ale super proste jak strzecha na chacie rzesy. Gdy uzywam
zalotki to one wcale sie nie podkrecaja tylko wyginaja pod katem dajmy na to
60 stopni, a powinny przeciez sie podwinac na okragla:( Dodam ze uzywam
zalotki na niewytuszowane rzesy, dopiero potem uzywam tuszU. Poza tym po
chwili od nalozenia tuszy rzesy sa znowu proste;/
Mam metalowa zalotke z gumowa koncowka. CO ja robie nie tak? A moze to tak
powinny wygladac?
    • monalajza Re: Zalotka 03.11.06, 19:43
      a ja uzywam juz na pomalowane i sie sprawdza....testuj:)
    • wizazystka.forum Re: Zalotka 07.11.06, 11:58
      Nie wolno stosować zalotek na pomalowane rzęsy ,jeśli chcemy żeby były zdrowe i
      nie wypadły.Proszę zrobić sobie kurację nawilżającą dla rzęs,odżywką bądż
      olejkiem.Rzęsy wysuszają się i często są nieposłuszne,a powinny być giętkie i
      elastyczne wtedy na pewno odpowiednio się ułożą.Pozdrawiam
      • shadow27 Re: Zalotka 07.11.06, 15:49
        ja rowniez odradzam uzywanie zalotki na pomalowane rzesy, bo sama kiedys tak
        zrobilam i mi troche rzesy przycielo i niezbyt fajnie to wygladalo
      • pphuadma Re: Zalotka 08.11.06, 13:45
        a czy to moze byc zwykly olejek kosmetyczny?natrzec nim rzesy?
    • houhou Re: Zalotka 08.11.06, 15:09
      Spróbuj chwicić rzęsy zalotką u samej nasady, przytrzymać, później przesunąć
      odrobinę i znów przytrzymać. Właśnie po to, żeby je zaokrąglić, a nie złamać w
      jednym miejscu.
      Znam mękę z prostującymi się rzęsami. Moje po prostu różnie reagują na różne
      maskary, np. Lancome Hypnose robi z nich opadające w dół druciki, a Estee
      Lauder XL Lash unosi w górę, podobnie jak ten złoty Loreal.
    • martita503 Re: Zalotka 12.11.06, 10:21
      ja mam podobny roblem z rzesami, jak ja zazdroszcze dziewczynom z slicznie
      podkreconymi zalotnymi rzeskami, :((
      ale na moje meki 7 lat temu odkrylam zalotke i uzywam jej systematycznie -
      codziennie rano na suche rzesy. jezeli sa choc troche wilgotne od wody zalotka
      nic nie poradzi
      mam zwykla metalowa z gumowym paskiem. uzywaja tez jej wszystkie moje sistry -
      ktore tak na marginesie takze naucylam obslugi i sa bardzo zadowolone.
      zalotka nie sciska sie na maxa, wtedy rzesy lamia sie w pol i efekt jest
      nieladny.
      zaczynamy od koncowek rzes, leciutko sciskamy, delikatnie bardzo. lepiej wiecej
      malych ruchow niz jeden miazdzacy. i stopniowo przechodzimy do nasady rzes.
      mysle ze w trzech miejscach wystarczy. koncowki, srodek a na koncu nasada.
      nasade mozna troche bardziej scisnac. kiedy dojdziesz do wprawy, rzesy
      podkrecisz wlasciwie jednym ruchem w pol minuty:)))
      zycze powodzenia.
      • paenka Re: Zalotka 12.11.06, 15:22
        dzięki, bede probowala:)
Pełna wersja