sibeliuss
23.02.07, 19:13
Tankowanie w Koszalinie nadal nie jest tanie. Duże stacje paliw nie kwapią się
do obniżek, mniejsze natomiast podwyższyły w ostatnich dniach ceny.
Od początku roku kierowcy nie mają powodów do radości. Ceny paliw wzrastają
bowiem z tygodnia na tydzień o kilka groszy.
Łeb w łeb
Obserwując sytuację na rynku, trudno się jednak oprzeć wrażeniu, że dziwnym
trafem w Koszalinie stawki rosną najszybciej.
Wczoraj jak zwykle najdroższe paliwa w mieście oferowały największe stacje.
Orlen, mający największą sieć punktów w Koszalinie, sprzedawał w stacji przy
ul. Bohaterów Warszawy Pb 95 po 3,88 złotego. Drogi był tu również olej
napędowy - kosztował 3,61 złotego. Mówiąc językiem sportowym, łeb w łeb z
Orlenem idzie Statoil przy ul. Dzieci Wrzesińskich. Stacja ta zaproponowała
zmotoryzowanym takie same stawki za benzynę i olej, jak płocki koncern.
www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070222/KOSZALIN/70222007