Dodaj do ulubionych

problem "sedesowy"

10.11.09, 09:39
mój synek (2,5 l) ma problem z robieniem kupki na sedes, siku już od dawna
robi do sedesu i nie ma z tym problemu , nocnika nigdy nie zaakceptował.
Chodzi bez pieluchy, zakładamy mu ją na noc tylko, w czasie dziennej drzemki
też śpi bez pieluchy.
Ale mamy problem z kupką, na początku był okres,że przez kilka dni robił do
sedesu, teraz na sedes usiądzie, ale kupki nie zrobi, nawet jak mu się bardzo
chce to robi kilka podejść , siada na sedes ( sam woła) ale nic z tego ,w
końcu temat kończy sie tak ,że robi kupkę na stojąco w majtki. Nie wiem czy to
ma znaczenie ,ale był okres ,że miał problem z załatwianiem, tzn . zaparcia
były i nie robił kupki nawet 5 dni. Później jak siadał na sedes to mówił sam
do siebie " nie bój" ( nie wiem czy to wynikało z lęku przed problemem ze
zrobieniem kupki). Sam nie wiem co z tym zrobić, tłumaczę mu ,ze wszyscy robią
kupkę do sedesu, nie zmuszam go, nie krzyczę ,że źle robi.
Sama nie wiem jak poradzić sobie w tej sytuacji. może ktoś miał podobną
sytuację i udało się to rozwiązać...?
Obserwuj wątek
    • nowakjoanna Re: problem "sedesowy" 10.11.09, 22:00
      mielismy taki problem - po pieknym korzystaniu z toalety przyszedl
      moment ze moj synek nie chcial robic kupki na sedes. Blo to jakis
      czas po chorobie -rotawirus- najpierw mial biegunke a potem po
      lekach w druga strone - zaparcia - raz jak robil kupke najwyrazniej
      go bolalo i potem juz nie chcial na siedzaco robic kupki. Robil w
      majtki na stojaco :( chyba bal sie, ze bedzie go znowu bolalo.
      trudny to byl okres, trwalo to jakies dwa, moze trzy tygodnie, i
      trudno, przebueralismy go, widac bylo, ze mu glupio, bo sie wstydzil
      tego ze zrobil kupe w majtki, ale spokojnie, bez krzyku, zachecalisy
      go jednak do robienia kupki na kibelek, i jak juz adas zapomnial,
      ze go bolalo, ktoregos dnia po prostu wyczulam moment i zdazylam go
      posadzic, widzialam, ze walczy ze soba, ze sie troche boi, ale jakos
      go zagadalam a poniewaz praca jelit po rota wrocila najwyrazniej do
      normy i kupka nie byla twarda, poszlo, i problem z glowy. jesli u
      Was ten problem nie trwa dlugo to moze po prostu poczekaj, zachecaj,
      zagaduj, usmiechaj sie, rob miny, moze nagradzaj, nawet za malego
      glutka :))) przekonaj go ze kupa na sedesie to fun, niech
      wszystkie miski i samochody zrobia "kupe" do sedesu, powiedz mu ze
      kupa zrobi plum :))) itp itd. sorki, ze tak opisowo, ale u nas sie
      sprawdzilo. a z opowiesci kolezanek wiem, ze jak samochody i miski
      sie nie boja kupki do sedesu zrobic to i maly wlasciciel tychze
      takze sie w koncu odwazy :)))
      • sarling Re: problem "sedesowy" 11.11.09, 19:44
        O, myślałam, że tylko mój jest taki niesedesowy :)
        Moje dziecko od baaardzo dawna siusia do sedesu, od pół roku śpi bez
        pieluszki, ale kupa wyłącznie do pieluchy.
        wyłącznie.
        Nocnik kurzy się smętnie.
        Rozmawialiśmy o tym, pokazywaliśmy, kupiliśmy kilka nakladek (miękką
        i twardą) i co? I nic.
        Ale w sumie, to pisze to po to, żeby powiedzieć, że nie robię z tego
        problemu. Skoro sygnalizuje to jest to kwestia techniczna.
        Nigdy nie uczyliśmy go siusiać do sedesu, kóregoś dnia sam
        stwierdził, ze chce siusiać jak tata. A z pieluchamiw nocy było tak,
        że akurat się skończyły i zapowiedziałam dzieciowi, ze dziś śpi bez
        pieluchy i jak musię będzie chciało, to ma mnie zawołać.
        Ani razu się nie zsikał do łóżka.
        Zakładam, że do kupy w sedesie też dojrzeje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka