pobudki nocne 3,5 latka

22.06.10, 07:16
Moja 3,5 letnia córeczka od dłuższego czasu budzi sie co noc i mnie woła.Jak
pójde ja utulić i wracam do łóżka to budzi sie co chwile i zaraz mnie woła
wiec zeby przespac noc po prostu sie z nią kłade.Czytałam niepamiętam czy tu
na forum czy na emamie ze mozna budzic dziecko pół godz przed planowanym jego
wstaniem na chwilke i ze potem dziecko łatwo zasnie i już przespi do rana.ale
u nas jest takie problem ze to nie są pobudki o tym samych godzinach. Ostatnio
było dwa razy o 2 w nocy a dzis juz o 3,30 bywa tez zupełnie nad ranem albo 0
12 w nocy.Czy jest na to jakaś rada?
    • justyna_dabrowska Re: pobudki nocne 3,5 latka 22.06.10, 11:22
      Przypuszczam że to moga być jakieś leki nocne. Czy jest rada? To zalezy od tego
      jakie macie PAństwo zwyczaje. Ja bym wzieła dziecko na czas kryzysu do sypialni
      - w przenosnym łóżeczku, albo wręcz do naszego łózka. CZęsto tak z męzem
      robiliśmy nie stanowiło to dla nas problemu. Po jakims czasie dziecku czas
      pobudek mijał ( zazwyczaj trwało to kilka dni) i wracało do łóżka.

      Pozdr

      JD
      • amagdacz Re: pobudki nocne 3,5 latka 22.06.10, 16:10
        Dziękuje bardzo za tak szybka poradę.My właśnie od jakiegoś czasu przyzwyczajamy
        ją do tego żeby spała sam i muszę się przyznać ze tutaj ja ugięłam się pod
        presją otoczenia ze takie duże dziecko powinno spać już samo, ze powinno się już
        przyzwyczaić do spania samemu itd.choć sama do końca nie jestem do tego
        przekonana, bo tak sobie myślę ze tak ja my dorośli mamy potrzebę przytulania
        się co dopiero taki maluszek.Ona mi często mówi ze nie chce spać sama, ze chce
        spać ze mną i często też właśnie mówi ze się boi zostawać sama w
        sypialni.zasypia przy zapalonych trzech lampkach od jakiegoś czasu uczymy ja
        samodzielnego zasypiania ale różnie z tym bywa. Właśnie z powodu tych nocnych
        pobudek zaczęliśmy ja uczyć żeby zasypiała sama. wcześniej ja się z nią kładłam
        i zasypiała wtulona we mnie. Myślałam ze dlatego się budzi w nocy ze zasypia ze
        mną a potem budzi się sama i ze jak nauczy się sama zasypiać to nie będzie się
        budziła w nocy przerażona gdzie jest mama.Duży problem z nocnymi pobudkami
        zaczął się od stycznia. Byliśmy na święta u rodziców i z braku innych możliwości
        spała z nami.Potem właśnie długo trwało zanim się przyzwyczaiła do tego ze śpi
        sama.Od tego czasu jest raz lepiej raz gorzej.Ale myślę ze ma pani na pewno
        racje ze to wiąże się z nocnymi lękami. Tylko tak się zastanawiam czy na pewno
        wystarczy wzięcie jej na parę nocy do nas do łóżka???Czy nie będzie to miało
        takiego efektu ze wtedy to w ogóle nie będzie chciała spać sama?Ona teraz często
        do mnie mówi ze jak dorośnie to będzie spała z nami. Jakby sobie gdzieś tam w
        główce poukładała ze małe dzieci muszą spać same bo mama jej tak karze???a jakie
        jest w ogóle pani zdanie w tej kwestii???pozdrawiam serdecznie i czekam z
        niecierpliwością na odpowiedź.
    • jagodamamoda Re: pobudki nocne 3,5 latka 27.06.10, 21:56
      Moja 3,5 latka ma identycznie. Pobudki o różnych porach, wołanie, często z
      płaczem. Jakbym uśpiła, to za jakiś czas to samo. Biorę do łóżka, bo nie mam sił
      na takie pobudki co chwilę. Trwa to już długie miesiące i jakoś się nie kończy
      niestety.
      • amagdacz Re: pobudki nocne 3,5 latka 30.06.10, 21:49
        Moze tak po prostu bywa w tym wieku?tak sie pocieszam. milo wiedzieć ze nie
        tylko ja tak mam. ja po prostu idę do niej bo jak już do niej pojde to mi się
        nie chce jej przenosić a mąż wstaje na 5,30 do pracy.raz spróbowałam i wzięłam
        ja do nas żeby nie wstawać w nocy to sie obudziła 20 min przed pobudka męża i
        płakała ze chce kakałko, nie chciałam dać mówiłam ze rano dostanie to zaczęła
        płakać no i ze względu na męża dałam jej i prosiłam żeby była cicho bo tatuś
        wcześnie wstaje i chce jeszcze pospać.przysnęła sobie i obudził ja budzik męża i
        zaczęła płakać ze tatuś już nie śpi (w sensie ze przez nia).wiec teraz znowu spi
        sama i o różnych porach nocy słyszę maaamaaa i ide do niej i śpimy razem.
        pozdrawiam i życzę wytrwałości!!
        bd.lilypie.com/Ewn1p2.png
Pełna wersja