Dodaj do ulubionych

Koleżanki (intrygantki?)

IP: *.skleporion.net 23.08.10, 08:39
Witam,
jestem mamą 6-latki. Moja córka od trzech lat uczęszcza do przedszkola. Przedszkole sprawia jej frajdę, ma grupę koleżanek. Ale wśród dziewczynek zdarzają się czasem koleżanki-intrygantki (wszystkie takie tematy pamiętamy z dzieciństwa prawda?). Ja niestety znajdowałam się w grupie tych "sterowanych", chciałabym żeby moje dziecko tego uniknęło. Córka moja ma koleżankę poza przedszkolem, która bawi się z nią tylko kiedy są same. Kiedy pojawia się nowa, bardziej atrakcyjna z punktu widzenia tego dziecka osoba moja córka zostaje dość "ostentacyjnie" wypraszana. Odchodzi grzecznie na bok i bawi się sama. Kiedy tamtej przechodzi i zaprasza moją córkę z powrotem moje dziecko radośnie wraca do zabawy.
Moje pytanie: jak nauczyć moją córkę aby umiała odmówić tego rodzaju osobom swojego towarzystwa? Aby umiała siebie szanować?
I drugie pytanie: ta "intrygantka" to córka mojej najlepszej przyjaciółki. Chodzi do innego przedszkola. Tam ma jedną przyjaciółkę i jest okropnie wobec niej zaborcza. Nie pozwala nikomu z nią się bawić, nie chce chodzić do przedszkola kiedy tamta jest chora. Skąd bierze się taka zaborczość tego dziecka?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • morekac Re: Koleżanki (intrygantki?) 23.08.10, 09:27
      Kolejne obce dziecko do wychowywania? ;-)
      Nie ingerowałabym w kontakty między dziećmi,jeśli dziecku to nie
      przeszkadza.
      Będzie szanowała siebie, jesli będzie szanowana w domu.
      Być może młoda ma lekki problem z asertywnością.
    • Gość: domza2 Re: Koleżanki (intrygantki?) IP: *.rzeszow.vectranet.pl 23.08.10, 10:44
      Wiem, to przykre, patrzeć na to, ale taki jest świat dzieciaków, kieruje się
      innymi zasadami niż świat dorosłych i nam często wydaje się duzo bardziej
      brutalny niż naszym dzieciom. Znasz to ze swojego dzieciństwa, a wyrosłaś "na
      ludzi". Pozwól więc Córce na bycie w tym jej świecie, bez Twojej ingerencji. Jak
      widzisz, spływa to po niej. Jeśli przyjdzie do Ciebie z płaczem i żalami na
      takie sytuacje, to co innego. Teraz nawet bym z nią nie rozmawiała, nie
      reagowała, skoro i ona nie reaguje. Nie ma co wyprzedzać reakcji dziecka. Co do
      szacunku do siebie samej, zgadzam się z przedmówczynią.
    • justyna_dabrowska Re: Koleżanki (intrygantki?) 23.08.10, 11:14
      Taka jest dynamika dziecięcej grupy. Jesli córka nie ma z tym problemu nie
      ingerowałabym.

      POzdr

      JD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka