Dodaj do ulubionych

Wszystkich Świętych

18.10.10, 22:29
Zastanawiam się co zrobić – czy zabrać naszego 3-latka na zaduszkowy spacer na cmentarze.
W moim przypadku odwiedzenie moich najbliższych – dziadków, rodziców, siostrę i córeczkę przyjaciół – to jak na jeden raz sporo, wszystkie groby są tutaj w mieście. Wizyta w Święta, czy rocznicę śmierci to krótkie wydarzenie – mówimy że idziemy odwiedzić kogoś itd. Maluch jeszcze nie rozumie, nie wnika, po prostu przyjmuje.. tak jak przyjmuje że to jest zdechły robaczek, że dżdżownica się nie rusza bo nie żyje, itd. Kiedyś dzieci nie były nadmiernie chronione przed tematem śmierci, była ona naturalna, kiedyś było czuwanie przy zmarłym i wcale nie rzadko dzieci też były.
Teraz jest inaczej.
Mały nie jest bardzo chroniony. Oczywiście jak był młodszy to te spacery spędzał śpiąco w wózeczku, bez problemu. Moja mama chorowała jak był mały, rozmawialiśmy przy nim o tym, potem jak umarła też. Teraz jest ciut starszy i o wiele rzeczy zaczyna pytać, nie wiem jak tutaj będzie.
Nie jestem jednak do końca przekonana co do takiej ‘podróży’ w tym wieku. Zwłaszcza że nawet jak śmierci nie pojmuje, to czuje mój nastrój, a nie ukrywam że w końcu i mnie to męczy.
Dlatego proszę Panią Ekspert o radę – przestać filozofować i dygotać - zabrać młodego, zobaczyć jak będzie czy też ograniczyć w pewnym stopniu ten spacer.
Obserwuj wątek
    • gacusia1 Re: Wszystkich Świętych 19.10.10, 03:39
      Nie ograniczac niczego. Ja mysle,ze bedzie tak jak piszesz-maly przyjmie wszystko naturalnie. Nie sadze,ze bedzie wnikal w szczegoly. To dopiero okolo 4 roku zycia sie pojawia-ta dociekliwosc.
      • lullanka07 Re: Wszystkich Świętych 19.10.10, 08:01
        ja swoja 3,5 latke zabieram zawsze na cmentarz jedna kwe Wszystkich Świetych nie idzie ze wzgledu na tlok.
        jesli maluch uczestniczy we wszystkim od malego,przyjmuje takie zeczy naturalnie.teraz w prosty sposob mozesz mu wszystko wytlumaczyc.
        im bedzie starszy tym bedzie trudniej
    • Gość: domza2 Re: Wszystkich Świętych IP: *.rzeszow.vectranet.pl 19.10.10, 09:09
      Osobiście nie widzę problemu. Zawsze byłam zabierana na cmentarz, od malutekiego. Dodam, że Święto ZMarłych było jednym z moich ulubionych świąt. Chodziliśmy na cmenatrze wczesnym wieczorem, kiedy lampki już pięknie było widać. Magiczna zaduma, światło świec, zapach i ta łuna... uwielbiałam to święto. A sama wymowa, mimo to, że rodzice oczywiście tłumaczyli mi, po co tam idziemy, była mi obca. LIczyła się ta magiczna atmosfera...

      Oczywiście, ja wezmę swoją córkę na cmentarz, inne dzieci z rodziny także idą. Przecież w tym nie ma nic drastycznego, brutalnego, przed czym chcielibyśmy uchronić nasze dzieci. Cmenatrz z zaalonymi lampkami jest dla maluchów atrakcją. Oczywiście, należy uczyć, że po cmenatrzu nie biegamy, nie krzyczymy, nie śmiejemy się głośno, bow ten dzień i w inne cmenatrz to miejsce poważne i zadumy, ale po co tłumaczyć na tym etapie coś więcej? Maluch sam do tego dojrzeje. Zada pytania. Ja nie widzę problemu.
      • Gość: ancymin123 Re: Wszystkich Świętych IP: 192.109.140.* 19.10.10, 09:48
        Ja nie zabieram małego na cmentarz w samo Świąto Żmarłych (w inne "powszednie dni owszem). Ten jeden dzień to tłok na cmentarzu, opary spalonej stearyny - wszystko potem "na czarno" z nosa wyłazi. Pchać sie w ten tłok z małym dzieciem, czy to w wózku (zabiera miejsce) czy ze starszym (który może sie zgubić) to wg mnie przesada. Można wybrać sie w inny dzień. My np. chodzimy dnia nastepnego, wtedy jest sprzątanie tego co sie wypaliło, zapalanie co zgasło itd. A ludzi zdecydowanie mniej.
    • google.pl Re: Wszystkich Świętych 20.10.10, 16:42
      tłok, dym - nie są żadnym problemem, wystarczy iść dość wcześnie
    • justyna_dabrowska Re: Wszystkich Świętych 21.10.10, 16:21
      Sama jak byłam mała chodziłam z rodzicami na Powązki a potem w zyciu dorosłym zabierałam moje dzieci. Mówiąc że idę odwiedzic groby bliskich. Małe dziecko - trzyletnie - nie rozumie idei śmierci, fascynuje się świeczkami, nastrojem, ewentualnie może sie cieszyć że samo jest zdrowe:)
      Większe zacznie pytac ale przeciez te pytania tak czy inaczej kiedys padną. Nie uciekniemy przed tym.

      Pozdrawiam

      JD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka