Dodaj do ulubionych

odrzucanie babci

08.10.11, 23:34
Witam! Nakreślę najpierw sytuację: moja córeczka dwulatka, moja mama zajmuje się nią kilka razy w tygodniu. Ja pracuję, mieszkamy z rodzicami. Problem polega na tym, że córka czasem bardzo negatywnie odnosi się do babci. Na przykład: babcia wchodzi do pokoju, reakcja córki: "uciekaj, idź stąd, nie chcę baby, chcę mamusi". Albo inny przykład: córka bawi się zabawką, babcia przechodzi obok niej, reakcja dziecka: "nie zabieraj mi zabawki". Skąd pomysł, że babcia chce jej coś zabrać, tego nie wie nikt. Praprzyczyna chyba tkwi w tym, że córka wiąże obecność babci z moją nieobecnością, chociaż zostawała w międzyczasie jeszcze z dwoma osobami i nie było takich reakcji. Proszę o sugestie, jak reagować na to? Tłumaczę,że babci jest przykro, ale nic to nie daje. Ignorować? Karcić? I jak babcia ma reagować, bo tutaj też jest duży problem, babcia bardzo to przeżywa, denerwuje się, obraża.
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: odrzucanie babci 09.10.11, 07:05
      Może lączyć ze sobą brak mamy z pojawieniem się babci i dlatego moze
      uwazać że babcia zabierze jej zabawkę również.
      Tłumacz, pokazuj jej dlaczego ciebie nie ma, to jej pomoże w ocenie
      babci. Pod żadnym pozorem nie karć bo wtedy przypisze że dzieje się tak
      z powodu babci i wtedy problem będzie o wiele większy.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • verdana Re: odrzucanie babci 09.10.11, 09:02
        Ignorować. Ew. czasem, gdy wypowiedź brzmi już bardzo niegrzecznie, powiedzieć "Tak się do babci nie mowi". Dwulatka ma zbyt mały zasób słów, zeby grzecznie powiedzieć to co czuje, co gorsza jest prawdomówna. Jak nauczy się klamać, będzie lepiej...
        Wychowawcze działania skierować na babcię - obrazac się na dwulatkę to bzdura.
    • gruszka_80 Re: odrzucanie babci 09.10.11, 11:49
      Dzięki za odzew, właśnie tak mi się wydawało. Gdyby jeszcze ktoś mi polecił jakąś książkę albo artykuł, który mogę podsunąć babci. Babcia uważa, że brak reprymendy z naszej strony to nasze zaniechanie, lenistwo (nie bronimy jej !), gdyby przeczytała jakiś autorytet może inaczej by widziała sytuację.
    • joshima Re: odrzucanie babci 09.10.11, 14:28
      gruszka_80 napisała:

      > Proszę o sugestie, jak reagować na to?
      Najlepiej wcale. Wyrośnie.

      > Karcić?
      Za co?

      > I jak babcia ma reagować, bo tutaj też jest duży problem, babcia bardzo to przeżywa, de
      > nerwuje się, obraża.
      To problem babci. Ona, w przeciwieństwie do dziecka, jest dorosła i powinna być emocjonalnie dojrzała, a więc i mądrzejsza od dziecka. Jeśli koniecznie chcesz z kimś przeprowadzac pogadanki na temat tej sytuacji to nie z dzieckiem a z babcią.
    • Gość: gruszka_80 Re: odrzucanie babci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.11, 09:57
      Pomocy! Eskalacja problemu postępuje, babcia zaczęła coraz bardziej negatywnie reagować na dziecko co spowodowało, że córka jeszcze silniej odpowiada agresją (słowną). Nie da się normalnie funkcjonować w domu. Co robić?
      • verdana Re: odrzucanie babci 11.10.11, 10:05
        Jak najszybciej znaleźć inną opieke do dziecka - babcia najwyraźniej się nie nadaje. Prawdę mówiąc, przy tak niedojrzałych i absurdalnych zachowaniach babci, zaczęłabym się zastanawiać, czy coś niedobrego nie dzieje się, gdy córka jest pod babci opieką i czy przypadkiem jej negatywne reakcje na babcię nie są uzasadnione.
      • el_elefante Re: odrzucanie babci 11.10.11, 12:00
        Może coś powiedziałaś babci, że się spięła, zacisnęła jeszcze bardziej?
        Niemniej jednak, z informacji podanych (choć skąpych bardzo), wynika, że babcia należy do ludzi, którzy nie radzą sobie najlepiej w kontaktach z małymi dziećmi. Nawet, jeżeli kiedyś sami wychowali własne dzieci. Może gdy małe będzie miało 4-5 lat, babcia lepiej się odnajdzie i będą się razem świetnie bawić, a na razie doradziłbym separację - oczywiście pod warunkiem, że możliwości finansowe takowe są - i zatrudnienie na jakiś czas opiekunki.
        Jeżeli ta opcja nie jest możliwa, można próbować zmienić podejście babci poprzez wspólne - we troje - spędzanie czasu. Niech babcia obserwuje jak ty sobie radzisz, niech sama dojdzie do konkluzji co działa na dziecko i w jaki sposób. Dużo rozmawiajcie - pytaj babci o rady i sama opowiadaj jej o swoich sposobach. Pewne rzeczy muszą tu zostać powiedziane i to wielokrotnie, aby uleżały się w głowie i wtedy łatwiej je będzie przyjąć. Ale na przyjaznym gruncie, nie na zasadzie pouczania, poprawiania itp. Podsuwanie książek - hmmm... nie znam babci, ale chyba nie tędy droga.
      • joshima Re: odrzucanie babci 11.10.11, 19:13
        Gość portalu: gruszka_80 napisał(a):

        > Pomocy! Eskalacja problemu postępuje, babcia zaczęła coraz bardziej negatywnie
        > reagować na dziecko
        Zredukowałabym kontakty dziecka z babcią wyjaśniając babci, że jak się nie poprawi to będzie mieć szlaban.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka