Dodaj do ulubionych

"Sercowe" problemy 8 latki

IP: *.zone15.bethere.co.uk 10.02.12, 07:31
Witam.
Mam pytanie odnosnie traktowania czy rozmowy z dzieckiem.Corka wczoraj przyszla pozalic sie ze ma zlamane serduszko bo kolega ktory jeszcze tydzien temu chcial ja i zapewnial ze kocha, dzisiaj chce byc " partnerem" innej dziewczynki.Byly lzy, wzdychan pare, ogolnie corka jest lekko przybita ......
Ciesze sie ze moje dziecko przychodzi do mnie ze swoimi problemami , ale ja nie wiem jak powinnam sie zachowac i co jej powiedziec , na ile powaznie traktowac jej problemy.Podpowiedzcie prosze jak sie zachowac w takich sytuacjach?
Obserwuj wątek
    • wrzesniowamama07 Re: "Sercowe" problemy 8 latki 10.02.12, 07:54
      na ile poważnie? Jak najpoważniej - oczywiście z poprawką na wiek. Zapewne za tydzień problem zniknie, ale na teraz jest poważny.

      Ja bym sobie przypomniała własne problemy sercowe z tamtego czasu. Tylko nie mów, że nie miałaś ;)
      • verdana Re: "Sercowe" problemy 8 latki 10.02.12, 14:22
        Przede wszystkim - jesli sie cieszysz, ze dziecko przychodzi do Ciebie z problemami, to nie rozgłaszaj ich na forum.
        • Gość: lala Re: "Sercowe" problemy 8 latki IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.12, 15:32
          Verdana nie rozumiem ??? W czym Ty masz problem? To chyba dobrze,że własne dziecko zwraca się do nas ze swoimi problemami,jakiekolwiek one by były ? A jesli chodzi Ci o to,że kobieta opisała je tutaj no to chyba nic w tym złego-chce się poradzić i ma do tego prawo czyć nie ? Po to to forum jest !!!
          Dziwna ta Twoja odpowiedź ...................
          • verdana Re: "Sercowe" problemy 8 latki 10.02.12, 15:37
            A moim zdaniem pewnych rzeczy nie powinno sie opisywać na forum - na przykład tego, z czego córka zwierza się nam w tajemnicy. Chyba nie dlatego, aby jej problemami zajmowało się forum.
            Czym innym jest problem "z dzieckiem", a czym innym problemy dziecka. Te ostatnie nie są do opisywania szerszemu gronu - forum nie jest tak anonimowe, jak by się mogło wydawać, a dziecko zwierzajac się matce, powinno mieć pewność,że zwierza się jednej osobie, a nie przypadkowym dziesiątkom osób.
            • Gość: ... Re: "Sercowe" problemy 8 latki IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.12, 17:51
              No, teraz wszyscy będą szukać po IP, gdzie mieszka autorka wątku i kim jest jej córka. Dziewczynka będzie mieć przesrane do końca życia...

              Przesadzasz.
            • mama303 Re: "Sercowe" problemy 8 latki 10.02.12, 18:04
              verdana napisała:

              > A moim zdaniem pewnych rzeczy nie powinno sie opisywać na forum - na przykład t
              > ego, z czego córka zwierza się nam w tajemnicy. Chyba nie dlatego, aby jej prob
              > lemami zajmowało się forum.
              > Czym innym jest problem "z dzieckiem", a czym innym problemy dziecka. Te ostatn
              > ie nie są do opisywania szerszemu gronu - forum nie jest tak anonimowe, jak by
              > się mogło wydawać, a dziecko zwierzajac się matce, powinno mieć pewność,że zwie
              > rza się jednej osobie, a nie przypadkowym dziesiątkom osób.

              No tak, pewnie juz zlokalizowałaś te matkę, jej córke i chłopca o którym mowa....bez przesady :P
            • duch_mariana Re: "Sercowe" problemy 8 latki 10.02.12, 21:55
              > Czym innym jest problem "z dzieckiem", a czym innym problemy dziecka. Te ostatn
              > ie nie są do opisywania szerszemu gronu - forum nie jest tak anonimowe, jak by
              > się mogło wydawać

              Na forum są ludzie z całej Polski i z za granicy. Nikt nie będzie wiedział o tym, że problem dotyczy np. Agaty K. klasy IIb Szkoły Podstawowej nr 3 w Pcimiu. Przedstawiona jest tu sytuacja i ludzie coś tam doradzają odnosząc się do tej sytuacji, a nie do konkretnej osoby.
            • el_elefante Re: "Sercowe" problemy 8 latki 13.02.12, 12:11
              Verdena ma rację. Tu nie chodzi o to, że ktoś będzie szukał tego dziecka po IP żeby mu uprzykrzać życie. To w ogóle nie o to chodzi. Chodzi o to, że ktoś się komuś zwierza ze swoich sercowych problemów, najskrytszych rozterek i marzeń, bo ma do niego zaufanie. I to zaufanie należy pielęgnować, temu zaufaniu należy okazać należny szacunek i poważne traktowanie. Nie ma najmniejszego znaczenia, że to jest dziecko i jego dziecięce problemy są dla nas trywialne. Każdy z nas życzyłby sobie, aby osoba której zaufamy, okazała się tego zaufania godna, aby nie przekazywała naszych sekretów dalej - obojętnie komu i w jaki sposób. Aby wysłuchała naszych problemów z mądrym zrozumieniem a nie z lekceważeniem. Nie widzę najmniejszych powodów, aby nie traktować dziecka w taki sposób, w jaki sami chcielibyśmy być traktowani.
              • Gość: ... Re: "Sercowe" problemy 8 latki IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.12, 12:56
                Ale obie mieszacie pojęcia.

                Nikt z nas nie poznał sekretu tej dziewczynki, bo nikt nie zna tej dziewczynki. Gdybym napisała, że mam znajomą, która kiedyś była prostytutką, to by znaczyło, że nadużyłam jej zaufania i zdadziłam jej ciemny sekret całemu światu?

                Autorka nie pisała tutaj, żeby wypaplać, co powiedziała jej córka i żeby pośmiać się z głupiutkich pierwszych miłości. Prosiła o wskazówki, bo nie wiedziała, jak ma na zwierzenia zareagować i jak pomóc córce w trudnych chwilach. To zdecydowanie dotyczy "problemu z dzieckiem".
                • Gość: ... Re: "Sercowe" problemy 8 latki IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.12, 12:57
                  To znaczy oboje mieszacie pojęcia. :-)
                • el_elefante Re: "Sercowe" problemy 8 latki 13.02.12, 13:55
                  Bynajmniej, natomiast mam wrażenie że nie zostałem do końca zrozumiany. Nie jest ważne, że nie znamy dziewczynki i nie jest ważne jaki sekret powierza mamie. W ogóle nie w tym rzecz. Chodzi o zasadę. Jeśli ktoś mi się zwierza, to nie piszę o tym na forum internetowym. Nie ma tu nic do rzeczy fakt, że nikt nie zna ani mnie, ani zwierzającego. Sekret to sekret. Powierzony w zaufaniu jak dar. Verdena zwróciła na to uwagę i została skrytykowana, a ja uważam, że niesłusznie. Można zapytać na forum jak zachować się gdy dziecko zwierza się ze swoich dziecięcych miłości. Można wyprodukować na potrzeby zapytania jakąś wyimaginowaną sytuację.

                  > Gdybym napisała, że mam znajomą, która kiedyś była prostytutką, to by znaczyło
                  > , że nadużyłam jej zaufania [...]
                  Nie wiem, to zależy. Jeżeli opowiedziałaby ci o tym uważając cię za osobę godną zaufania, to pisałabyś o tym na forum?

                  > i zdadziłam jej ciemny sekret całemu światu?
                  W tych słowach brzmi nutka lekceważenia dla czyjegoś sekretu. O tym tez pisałem.

                  Czy jeśli zwierzyłabyś się komuś że np. w przeszłości byłaś narkomanką i przeszłaś trzy odwyki, a ten ktoś napisałby na jakimś forum: mam znajomą, która kiedyś ćpała i była w ośrodkach odwykowych - byłoby ok? I nie jest ważne, że ty tego nigdy nie przeczytasz, bo nie o to chodzi. Czy powierzając komuś sekret przyjmujesz, że on napisze o tym albo komuś opowie, czy raczej chciałabyś wierzyć, że rzecz pozostanie między wami?

                  Nie wiem, jak mam wyrazić jaśniej to, co mam na myśli.
                  • anula36 Re: "Sercowe" problemy 8 latki 13.02.12, 17:39
                    wiec gdzie sie udawac z takimi problemami? Pozostaje tylko spowiednik lub terapeuta?
                    • el_elefante Re: "Sercowe" problemy 8 latki 14.02.12, 08:41
                      Z jakimi problemami?
    • mama303 Re: "Sercowe" problemy 8 latki 10.02.12, 18:06
      Gość portalu: Tusia napisał(a):

      > Witam.
      > Mam pytanie odnosnie traktowania czy rozmowy z dzieckiem.Corka wczoraj przyszl
      > a pozalic sie ze ma zlamane serduszko bo kolega ktory jeszcze tydzien temu chci
      > al ja i zapewnial ze kocha, dzisiaj chce byc " partnerem" innej dziewczynki.Byl
      > y lzy, wzdychan pare, ogolnie corka jest lekko przybita ......
      > Ciesze sie ze moje dziecko przychodzi do mnie ze swoimi problemami , ale ja nie
      > wiem jak powinnam sie zachowac i co jej powiedziec , na ile powaznie traktowac
      > jej problemy.Podpowiedzcie prosze jak sie zachowac w takich sytuacjach?

      Przytulić, pożałować, opowiedziec może coś ze swego dzieciństwa w temacie zakochania..... Normalnie
    • mskaiq Re: "Sercowe" problemy 8 latki 10.02.12, 18:12
      Potraktuj to poważnie. Odrzucenie może pozostawić ślad w postaci unikania
      kontaktów z chlopakami, powodować obniżenie samooceny, a także może
      pojawić się poczucie że jest gorsza od innych dziewczynek.
      Dobrze że to mówi i płacze, w taki sposób pozbywa się wielu zlych emocji
      ktore mogłaby w niej pozostać na wiele lat i podważać kontakty z ważnymi
      osobami w jej życiu.
      A co powiedzieć ? Powiedz prawdę, tzn że ten chłopiec nie rozumie co to
      jest miłość i że to co czuł do niej to mógł być podziw, mogła mu sie podobać,
      albo dobrze sie mu z nią rozmawiało.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • Gość: tusia Re: "Sercowe" problemy 8 latki IP: *.zone15.bethere.co.uk 10.02.12, 19:23
        Dziekuje. Pozdrawiam serdecznie.
    • el_elefante Re: "Sercowe" problemy 8 latki 13.02.12, 14:05
      Wysłuchać, poświęcając temu należytą uwagę. To znaczy, że jak np. coś akurat robisz, to przerwać, wyłączyć tv, odłożyć książką itp. Pomóc opowiedzieć delikatnie podpytując, podpowiedzieć słowa, które są potrzebne do wyrażenia uczuć. Nie mówić, że tak bywa, że to takie dziecięce miłości, że przechodzą szybko, że będzie następna i jeszcze ich wiele. Opowiedzieć o swojej szkolnej miłości, jednej, drugiej, może o tym jak poznałaś tatę. Nie trzeba niczego tłumaczyć, wystarczy zrozumienie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka