problem w 2 klasie-mobbing xe strony kolegow

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.12, 10:29
Witam serdecznie,
mam ogromny problem.Moj syn poszedl do szkoly jako szesciolatek z kolegamiz przedszkola.W pierwszej klasie nie bylo problemow, w drugiej sie zaczely.Uczy sie b.dobrze,jest bystry ale nie mega inteligentyn jak dwoch kolegow...Jest w klasie jeden uczen,ktory terroryzuje klase, jest niekulturalny, niezrownowazony.Skargi na niego zglaszane pani przekazuje rodzicom a oni nie wyciagaja konsekwencji...sprawa sie niesttey pogorszyla bo zaczal dokuczac mojemu synowi.Moj syn rezolutny, broni sie na zaczepki odpowiedajac, mowie mu zeby lekcewazyl, traktowal go jak powietrze ale to nci nei daje. Tamten zakumpolwal sie z dwoma najzdoln.ucznami i we trzech dokuczaja mojemu dziecku.Zauwazylam ze moj syn ktory uwielbiam zostawac na siwetlicy nei chce, mowi ze szkola jest g;upia, bez sensu ze zycie jest dziwne.,ze koeldzy sie smieja z niego ze nie umie grac w pilke, drwia z niego i buntuja pozostalych kolegow...Zglaszalam probke wychowawczyni...miala obserwowac....no i stalo sie, pojechali na zielona szkole.Syn trzy razy telefonowal,ze ejst ok, ze nie teskni tak bardzo,ze jest fajnie. Dzecko wrocilo, ale przygasozne, przytulilo sie do mnie jakby mnie rok nie widzialao....smutne....nie do poznania...po nitce do klebka i po telefonie jdnej mamy (zaprzyjaznioinej ze mna) dowiedzialam sie,ze: ta trojca zrobila liste - pedofile i frajerzy i na niej wypisalni ime mojego syna i kilku inych kolegow,ktorzy z nim przebywali.... ta lista trafila do pani,ktora powiedziala ze bedzie rozmawiac z rodizcami itp. druga sprawa to ci koledzy wymyslili piosenkje ze mojego syna meczy adhd i sobie spiewali przyokazji wycieczek itp. moj syn sie nie dawal i spiewal kontra.... mnie te rzeczy zbulwersowaly....problem zglosilismy jako rodzice do wychowawczyni, ona wie ale ma zwiazane rece bo rodzice tamtego dziecka nie reaguja, jak zobaczyli lsite to sie smiali...
Prosze o pomoc.bo martwioe sie, jak mozna roziwazac ten problem? Moje dziecko jest bardzo wrazliwe, boje sie ze bedzie coraz gorzej...proponowalam zeby zrobic zebranie rodzicow i na forum porozmawaic....panie wie ale niewiele moze....ona zwroic uwage....no ale na tym sie nie sknczy...prosze o pomoc!!!!! to nie jest haslo histeryczki, ale zatroskanej mamy, ktorej jest rpzykro ze dziecku sie obrywa za nic? Bo nie wiem co jest powodem ze on jest tak ponizany?....za co????jak do tego dojsc??????
    • osimek Re: problem w 2 klasie-mobbing xe strony kolegow 04.06.12, 13:01
      A może sama porozmawiaj z rodzicami, zawsze możesz im powiedzieć ze zgłosisz sprawę do MOPSu, że nie wywiązują sie z praw rodzicielskich - może podziała, wizja kuratora w domu. W szkole jeśli nie działają rozmowy z wychowawcą idź bezpośrednio do pedagoga szkolnego.
      Nie pamiętam jak to jest ze zgłoszeniem na policję, coś tam jest w kodeksie, ale nie wiem dokładnie co. Jak była podobna sytuacja u nas w szkole, to wychowawca podał dokładnie paragraf.
      • asia.xyz Re: problem w 2 klasie-mobbing xe strony kolegow 04.06.12, 22:08
        Jesli wychowawczyni nie reaguje to opisz cala sprawe od poczatku do konca ze wszystkimi incydentami i wyslij list do dyrektora (poleconym). Na pismie dziala lepiej bo w razie czego nie moga cie zbyc. Ja tak zrobilam i podzilalo jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki. Do tego ton listu utrzymalam raczej ze w trosce o szkole i jej dobre imie itp. Rodzicow dziewczynki postraszono zgloszeniem gdzie trzeba i konsekwencja grzywny czy kolegium. Na takich ludzi tylko kasa dziala. Jesli to nie sic nie da to kopie listu i kolejny list do kuratorium. Powodzenia.
    • kacper.wozniak Re: problem w 2 klasie-mobbing xe strony kolegow 14.06.12, 00:07
      Fakty, które Pani opisuje sygnalizują przemoc, która absolutnie nie powinna być lekceważona przez personel szkoły. Przemoc pojawia się w momencie, gdy siły konfliktu nie są równe, silnie zarysowują się role (sprawca/y, ofiara/y, świadkowie) i gdy konflikt trwa dłużej.

      Zastraszanie, wymuszanie, ubliżanie, plotka, bicie, to wszystko jest przemocą. Żeby skutecznie przeciwdziałać przemocy pojawiającej się w szkole wymagane jest podejście systemowe. To znaczy:

      1. Inaczej pracuje się ze sprawcami przemocy, inaczej z ofiarą
      - ze sprawcami ostro i kategorycznie, stawia się warunki i zasady, nie dyskutuje. "wiem że śpiewasz obraźliwe piosenki o ... nie będę się na to godzić i za każdym razem jak się o tym dowiem będę wyciągać konsekwencje (tu należy podać konsekwencje: obniżenie oceny z zach, pozbawienie przywilejów np wyjazdu na wycieczkę etc).
      - z ofiarami wspierająco: Można przećwiczyć reakcje na agresje doraźną, stworzyć skrzynkę kontaktową, gdzie w bezpieczny sposób będzie można informować o spotykających go przykrościach.

      2. Najlepiej to działa jeśli cały personel szkoły (nauczyciele, dyrektor i personel pomocniczy) powinien zdawać sobie sprawę z problemu i reagować identycznie.

      Proponuję porozmawiać z nauczycielką, lub dyrekcją szkoły. Przytoczyć fakty, powiedzieć na co się Pani nie zgadza i zapytać jak proponują rozwiązać ten problem. Jeśli jest wola zmiany polecam poniższe linki organizacji zajmującej sie tą tematyką:

      spojrzinaczej.pl/
      www.szkolabezprzemocy.pl
Pełna wersja