Gość: milla33
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.09.13, 22:15
problem w tym,że nie wiem czy to ona jest tak uparta że nie chce wykonywać moich próśb typu wymyj ręce,bo są brudne,chodź wymyjemy zęby,daj wymyję ci buzię;nie kop kota,bo mu zrobisz krzywdę,nie wypuszczaj kur bo zniszczą cały ogródek,nie zjadaj zielonych pomidorów bo się zatrujesz itp.czy to ja jako matka jestem do niczego.często i gęsto moja córka upiera się że nie zrobi tego o co ją w danej chwili proszę.nawet gdy wołam ją na obiad ,to mogę zedrzeć głos a ona słyszy i wcale nie kwapi się by przyjść.dodam że często dochodzi do awantury podczas której ja wydzieram się w niebogłosy a ona płacze i nadal upiera się że danej rzeczy nie zrobi.niedawno dostała kilka dość mocnych klapsów za to że kompletnie olała moje prośby w pewnej sprawie.popłakała,przeprosiła,przytuliłam ją,wytłumaczyłam że nie miałam wyjścia i musiałam jej wlać,teraz tego nie powtarza ale inne sprawy- dalej całkowita olewka tego co mama mówi.za to tatę uwielbia i gdy to on z nią zostaje to ja dziecka nie poznaję.jeśli mąż mnie przytula jest wściekła i woła że rozkroi nas nożem lub wskakuje między nas.bardzo wiele rzeczy próbuje wymusić na nas płaczem,ociąganiem się.czasem mam tego już dosyć bo nie wiem jak mam z nią postępować.często powtarzam jej jak bardzo ją kocham,że jest dla nas ważna,że cieszymy się że ją mamy.ona też często pyta mamciu kochasz mnie , a lubisz?odpowiadam że oczywiście.poza tym potrafi być cudownym dzieckiem szczególnie gdy w pobliżu jest tata.jak jest z mamą -to huśtawka emocji-czasem słyszę-nie słucham cię ty głupia mamko.proszę o rady jak postępować z dzieckiem,wiem że nie jestem bez winy bo szybko wyprowadza mnie z równowagi jej uparte zachowanie i drę się na nią często,ale może za waszymi radami coś zmienię na lepsze.