Dodaj do ulubionych

Mały nerwusek

05.08.15, 09:41
Jak w temacie Drogie mamy. Mój 4,5 roczny synek jest bardzo kochanym dzieckiem, ale czasami jak coś mu nie wychodzi, albo chce żeby zrobić mu coś co czasami jest wręcz niemożliwe wpada w histerię, bije, kopie i na dodatek nic nie da sobie wytłumaczyć .Nie krzyczymy z mężem na niego bo wiemy, że agresja rodzi agresję, spokojnie tłumaczymy, ale jak to nie daje efektów podczas jego histerii po prostu odpuszczamy i dajemy się wykrzyczeć.Taki stan u synka trwa niecałe 5 minut, potem wszystko mija i bawi się dalej już bez nerwów. Jeśli macie podobne problemy, proszę o kilka informacji jak postępujecie ze swoimi pociechami.
Obserwuj wątek
    • rulsanka Re: Mały nerwusek 05.08.15, 23:06
      Nie pozwalajcie na to, żeby was bił i kopał! Jeśli wykrzyczenie się mu pomaga to niech krzyczy, byleby nikogo nie obrażał.
      Co do tłumaczeń, to jak widzisz, że jest w stanie histerii, to nie tłumacz bo to nic nie da. Ewentualnie jakieś krótkie komunikaty, jeśli są niezbędne.
    • molly677 Re: Mały nerwusek 06.08.15, 22:14
      Agresja rodzi agresje, ale z drugiej strony też nie można mu pozwolić na wszystko, więc według mnie czasem trzeba byc bardziej stanowczym.
      • malgon70 Re: Mały nerwusek 13.08.15, 15:49
        Akurat na wyrazanie emocji w sposob nie krzywdzacy nikogo to trzeba pozwolic, uwazam. A z czasem nauczyc samokontroli i jakiegos zdrowego podejscia do frustracji. Mysle, ze dobrze robicie amama29
        • patricia777 Re: Mały nerwusek 14.08.15, 08:29
          ale on "bije, kopie i na dodatek nic nie da sobie wytłumaczyć", to nie jest agresja nie czyniaca nikomu szkody
          • malgon70 Re: Mały nerwusek 14.08.15, 12:48
            A rzeczywiscie. No to karny jezyk ;-) nie no racja trzeba reagowac. ale chyba dobrze robia no tylko teraz nauczyc go kopac poduchy czy co tam
            • amama29 Re: Mały nerwusek 14.08.15, 13:49
              Dziękuję za zainteresowanie tematem i rady z Waszej strony. Pozdrawiam serdecznie)
              • malgon70 Re: Mały nerwusek 20.08.15, 09:53
                Powodzenia! moj chyba tez bedzie nerwus. Wtedy zwroce sie do Ciebie po rade amama29 bo to juz bedzie za Wami :-) Pozdrowienia dla nerwuska :-)
              • malgon70 Re: Mały nerwusek 20.08.15, 10:15
                O przypomnialo mi sie jeszcze. Ksiazki dla dzieci o emocjach.

                www.edukowisko.pl/?p=727
                • amama29 Re: Mały nerwusek 25.08.15, 09:57
                  Dziękuje malgon29 za link i pozdrowienia dla naszego kochanego synusia (nerwuska) i życzymy również wszystkiego dobrego. Pozdrawiamy
    • asia_i_p Re: Mały nerwusek 29.08.15, 22:09
      Ja mam podobny problem. Jak mi coś nie wychodzi, to szlag mnie trafia, i jeśli nie ma w domu publiczności, tupię nogami, klnę i wrzeszczę. Cholerycy tak mają. Przy ciężkiej pracy, zwłaszcza własnej, cywilizują się z wiekiem, ale na pewno nie w wieku 4,5 lat. ;)
      • amama29 Re: Mały nerwusek 01.09.15, 14:37
        asia_i_p .Myślę, że nawet w wieku 4,5 latek można pomóc dziecku w wyładowaniu złych emocji jak coś nie wychodzi .
        • malgon70 Re: Mały nerwusek 25.09.15, 11:53
          O kurczaki! A 9 miesiecy?! :-) wlasnie odkryl ze fajnie bic mamusie jak sie jest zlym. Jeszcze nie stuprocentowo celowe to zachowanie, ale juz widze, ze laczy fakty. Ale poradzimy sobie z tym paskudnym zwyczajem :-) ... yyyy chyba sobie poradzimy
          • amama29 Re: Mały nerwusek 25.09.15, 12:33
            Na pewno sobie poradzicie. Trzeba być przede wszystkim cierpliwym i nie okazywać nerwów. Ale też nie możecie pozwalać siebie bić. Będzie ok. Powodzenia!
            • amama29 Re: Mały nerwusek 25.09.15, 12:34
              Mówcie maluszkowi, że to boli i sprawia przykrość. Dziecko wiele rzeczy rozumie i to też zrozumie.
              • malgon70 Re: Mały nerwusek 05.10.15, 13:57
                Przestal :-) chociaz moze pozniej do tego wrocic :-)
                Tak mi przyszlo teraz do glowy, ze nawet jak to co robimy nie ma skutku natychmiastowego, to jednak procentuje w przyszlosci.
                • amama29 Re: Mały nerwusek 06.10.15, 12:46
                  Cieszę się. Nasz synuś też jest teraz bardzo spokojnym i ułożonym chłopcem. Powodzenia!!!!!
    • mamajulki90 Re: Mały nerwusek 08.10.15, 07:36
      Witam. Chłopiec jest już na tyle duży, że rozumie co wolno, a czego nie. Po prostu próbuje na ile może sobie pozwolić i na ile pozwolą mu rodzice. Gdy dziecko zachowuje się agresywnie, nie można tak po prostu tego zabronić. Agresja, która jest zbyt długo hamowana, w końcu wybuchnie. Najlepiej jest pokazać małemu nerwuskowi, jak może wyładować agresję w słowach lub podczas zabawy. Z czasem dziecko nauczy się panować nad swoim zachowaniem. Zanim jednak to nastąpi, czeka cię praca nad dzieckiem.
      Polecam przeczytać artykuł pt. "Poskromić złośnika". Moim zdaniem idealnie pasuje do sytuacji, w której się znajdujesz. Znajdziesz tam porady jak postępować podczas napadów złości u dziecka. to jest link: www.mjakmama24.pl/rodzice/psychologia/poskromic-zlosnice-czyli-9-sposobow-na-agresywne-dziecko,169_2995.html
      Polecam również artykuły, które znajdują się na stronie Fundacji dzieci Niczyje. Tam dowiesz się jakich argumentów używać podczas trudnych sytuacji, jak rozmawiać z dzieckiem, żeby nas słuchało a także jak z sukcesem stawiać dziecku granice, których nie może przekroczyć. Myślę, że artykuły te będą dla Ciebie bardzo pomocne. Oto link: dobryrodzic.fdn.pl/wychowanie-bez-przemocy-0
      Pozdrawiam.
    • helka_2 Re: Mały nerwusek 06.06.16, 16:09
      Witam,
      Jedyny powód powtarzającej się histerii objawiającej się w taki sposób jest to, że dajecie się synkowi wykrzyczeć. Krzyczy, bije i kopie, bo chce w ten sposób wyciągnąć od Was to, czego chce i nie spodziewa się żadnych konsekwencji. Nie ma też sensu tłumaczyć dziecku czegokolwiek, kiedy jego histeria sięga właśnie apogeum. To, co możecie w takiej sytuacji zrobić to krótko, ale stanowczo i tak, żeby usłyszało (krzyk nie pomoże) zakomunikować dziecku swój sprzeciw, np. ?Nie kop mnie, bo to boli.?, ?Nie krzycz na mnie, bo sobie tego nie życzę.?. Muszą to być krótkie, jak najprostsze komunikaty, a kiedy to nie pomoże, wesprzyjcie je ostrzeżeniem: ?Jeżeli się nie uspokoisz, schowam twoje zabawki.?. I zawsze bądź konsekwentna, nawet jeżeli wiesz, że po tych 5 minutach udręki Wasz syn zawsze się uspokaja. Jeżeli chcecie z mężem uniknąć takich sytuacji MUSICIE reagować, bo ignorowane agresywne zachowania się utrwalają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka