joanna129
27.11.06, 12:38
Mam problem ze snem u swojego 15-miesiecznego synka. Zasypia ladnie, sam w
swoim lozeczku, jednak budzi sie -2-3 razy w nocy, przy pierwszym
przebudzeniu podejde do lozeczka , poglaszcze po glowce, dam smoka i maly
zasnie dalej, jednak po drugim przebudzeniu- ok. 2-3 maly budzi sie ze
strasznym krzykiem, po godzinnym lub dluzszym chodzeniu do jego lozeczka i
uspokajaniu go , biore go do lozka malzenskiego, zebysmy jeszcze troche
pospali- chodzimy do pracy...
Dwa tygodnie temu sie przeprowadzilismy. 15-miesieczny syn jest zachwycony
nowym miejscem ,swoim pokojem itp. ale zastanawiam sie gdzie lezy przyczyna
takiego zlego snu?
Przeprowadzka, boi sie w nocy nowego miejsca?
Zapalm mu juz w nocu po przebudzeniu swiatelko na korytaru ,zeby sie nie bal.
Wychodzace zabki? Bol brzuszk?
Zle sny?
Czy to "manipulowanie " rodzicami, zeby juz zawsze go brali do siebie?
Jaka moze byc przyczyna takiego zachowania? To trwa dwa tygodnie?