Dodaj do ulubionych

1 klasa - agresja

05.12.06, 16:42
Witam
Mam dwa problemy, oba związane z agresywnym zachowaniem dzieci w szkole. Moja córka poszła w
tym roku do pierwszej klasy. W klasie jest chłopiec, który "przeklina na poziomie 17-latka" (cytatuje
panią), bije dzieci, rwie książki, generalnie nie daje prowadzić lekcji. Z tego co wiem trwają badania
psychologiczne, chłopiec nie ma jednak kłopotów z nauką więc raczej zostanie w klasie. Pytanie
pierwsze: czy my jako rodzice możemy coś zrobić? Nie chcę, żeby dzieci traciły lekcje lub by doszło
do nieszczęścia (ostatnio już dźgał kogoś nożyczkami). Nie chcę również, żeby córka słuchała
naprawdę wulgarnych słów.
Sprawa druga. Córkę zaczepia chłopiec z innej klasy (również pierwszej). Czasem ją uderzy, ścisnie,
chodzi za nią i mówi że jej nie lubi, psuje jej zabawy. Córka stara się nie wychodzić na dużą przerwę
żeby go nie spotkać. Co mam zrobić lub co poradzić córce? Nie chcę, żeby on coraz bardziej się
"nakręcał". Mam ochotę z nim porozmawiać i zapytać dlaczego to robi i poprosić by zostawił moją
córkę w spokoju. Ale może porozmawiać z jego wychowawczynią lub rodzicami? Tylko co to da?
Pozdrawiam
Mama

Obserwuj wątek
    • scher Re: 1 klasa - agresja 09.12.06, 10:02
      plotti napisała:

      > Sprawa druga. Córkę zaczepia chłopiec z innej klasy (również pierwszej).
      > Czasem ją uderzy, ścisnie, chodzi za nią i mówi że jej nie lubi, psuje jej
      > zabawy. Córka stara się nie wychodzić na dużą przerwę żeby go nie spotkać.
      > Co mam zrobić lub co poradzić córce? Nie chcę, żeby on coraz bardziej się
      > "nakręcał". Mam ochotę z nim porozmawiać i zapytać dlaczego to robi i
      > poprosić by zostawił moją córkę w spokoju.

      W opisu wynika, że sprawa jest bardzo poważna. Chłopiec nie może pozostawać w
      demoralizującym poczuciu bezkarności. Zacząłbym od rozmowy z nim. Ale nie od
      pytań typu "dlaczego to robisz?". Ja bym nie prosił, ja bym _kazał_ zostawić
      moje dziecko w spokoju. Kazał - spokojnie ale bardzo stanowczo. Dziecko po
      moich oczach i postawie musi widzieć siłę i pewność siebie. Zbyt uległe
      traktowanie takich łobuziaków tylko ich rozzuchwala.

      Sz.
      • plotti Re: 1 klasa - agresja 09.12.06, 20:33
        Dzięki za radę. Zastanawiam się, czy jest jakiś sposób, żeby córka sama sobie
        poradziła z tym chłopcem. Po pierwsze, poczułaby się pewniej, po drugie, nie
        uczyłaby się, że mama będzie za nią rozwiązywać problemy...
        • scher Re: 1 klasa - agresja 10.12.06, 15:21
          plotti napisała:

          > Dzięki za radę. Zastanawiam się, czy jest jakiś sposób, żeby córka sama sobie
          > poradziła z tym chłopcem. Po pierwsze, poczułaby się pewniej, po drugie, nie
          > uczyłaby się, że mama będzie za nią rozwiązywać problemy...

          Tu myślę, pani ekspert ujęła to wyczerpująco. Dziecko powinno ćwiczyć asertywne
          zachowania, ale pod kierunkiem, czując wsparcie i siłę świata dorosłych.

          Sz.
    • ekspert_femmeritum Re: 1 klasa - agresja 10.12.06, 14:34
      Na Twoim miejscu porozmawiałabym z chłopcem i zdecydowanie zabroniłabym
      zaczepiania córki. Twoje dziecko musi wiedzieć, że Ty pomożesz mu zawsze w
      trudnej sytuacji. Taka postawa nie ma nic wspólnego z uczeniem dziecka
      bierności. Gdy córka będzie pewna Twojej pomocy sama zacznie bronić się. Możesz
      jej powiedzieć, że jeżeli nie poradzisz sobie w jakieś sytuacji to powiedz,
      zrobię wszystko, żeby ciebie obronić. Możesz również uczyć ją zdecydowanego
      przeciwstawiania się naruszania jej granic. Ustal z córką co powinna powiedzieć
      temu chłopcu, nastepnie przećwicz z nią w domu. Możesz umówić się, że kiedy
      będzie rozwiązywać problem będziesz koło niej aby dodać jej otuchy. Drugi
      problem, ktory poruszasz to niesttey jego rozwiązanie nie należy do rodziców
      tylko do szkoły i służb pomocowych. Prawdopodobnie dziecko to ma wiele problemów
      i wymaga pomocy specjalistycznej.
      • plotti Re: 1 klasa - agresja 10.12.06, 23:22

        > Ustal z córką co powinna powiedzieć temu chłopcu, nastepnie przećwicz z nią w
        domu.

        Nie wiem, czy ekspert odpowiada dwa razy ale bardzo bym prosiła o radę JAK córka
        ma się bronić przed tego typu zaczepkami, jakimi słowami?
        Oczywiście porozmawiam z chłopakiem. Zdecydowanie. Dziękuję za wszystkie rady.
    • scher Re: 1 klasa - agresja 10.12.06, 15:30
      plotti napisała:

      > tym roku do pierwszej klasy. W klasie jest chłopiec, który "przeklina na
      > poziomie 17-latka" (cytatuje panią), bije dzieci, rwie książki, generalnie
      > nie daje prowadzić lekcji. Z tego co wiem trwają badania psychologiczne,
      > chłopiec nie ma jednak kłopotów z nauką więc raczej zostanie w klasie.
      > Pytanie pierwsze: czy my jako rodzice możemy coś zrobić? Nie chcę, żeby
      > dzieci traciły lekcje lub by doszło do nieszczęścia (ostatnio już dźgał kogoś
      > nożyczkami).

      Jako rodzice możecie przede wszystkim domagać się od szkoły zdecydowanych,
      stanowczych, konsekwentnych, profesjonalnych działań. Wiele szkół ma tendencje
      do zamiatania problemów pod dywan albo do bezradnego czekania na wynik badań
      psychologicznych.

      Od nauczycielki oczekiwałbym przede wszystkim obrony ofiar przemocy (do
      przejęcia fizycznej kontroli nad agresorem włącznie) oraz zdecydowanych działań
      w przypadku tak drastycznych wulgaryzmów. Działań opartych nie tylko na
      elementach terapii poznawczej (poszukiwanie przyczyn złych zachowań), ale
      przede wszystkim na terapii behawioralnej (korekcja złych zachowań).

      Sz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka