zankoha
03.09.07, 09:14
Witam,
jestem mamą 12 letniej Martyny,dziewczynki ,która nie sprawia żadnych
problemów wychowawczych.Jest ułożoną,bardzo pomocną,świetnie się uczącą
dziewczynką.Kocha zwierzęta i swoją rodzinkę_najbardziej swojego 5
miesięcznego brata Igorka:-).
Ale do rzeczy: Od może roku czasu zrobiła się niesamowitą bałaganiarą!Rzeczy
były porozrzucane dosłownie wszędzie_gdzie sie rozebrała tam zostawiła.U niej
w pokoju śmieć na śmieciu,rzeczy w każdym kącie i kubki ,z których piła oraz
talerze , na których jadła zostawiała na szafce.Od pewnego czasu potrafiłam
wynegocjować ,że część rzeczy wraca na swoje miejsce_czyli układa i myje po
sobie.Jestem z zawodu specjalistą pracy socjalnej_pracuje w świetlicy
terapeutycznej z dziećmi "ciężkimi" z rodzin patologicznych.Zawsze starałam
się i staram rozmawiać z moją Martyną bo wiem ,że rozmowa czyni CUDA.I tak
faktycznie jest_do momentu ,kiedy zapomina ,że należy dbać o porządek.Ręce mi
opadają jak sobie pomyślę,że okres najgorszy przede mną:-(
Może macie sprawdzone metody wychowawcze,które mogę wykorzystać w walce z
bałaganem.
Pozdrawiam i dziekuję