Dodaj do ulubionych

agresywna 4-latka

09.09.07, 17:39
witam
Mam problem z córka- od odłuższego czasu- nie moge sobie z tym
poradzić
Córka mnie bije, pokazuje język i gryzie (to bardzo boli ;( ), no i
wrzeszczy - potwornie.
Odbywa sie to w sytuacjach gdy mówie "nie". Juz naptrawde nie wiem
gdzie robie błąd- generalnie nigdy nie tolerowałam takiego
zachowania u niej, zawsze były tego konsekwencje ale zamiast lepiej
jest coraz gorzej. Nie pomaga rozmowa, nie pomagaja kary.
Przeprasza, obiecuje ze już tak nigdy i za moment od nowa
(oczywiście nie cały czas tak jest).
W przedszkolu aniołek, dziecko jest wogóle raczej niesmiałe - takie
zachowanie tylko w domu.
Oprócz tego wieczny problem z wysikaniem - nie i już... nie lubi
(zdrowotnie jest raczej ok).
Jestem juz zmeczona bo gdzies głębiej zaczynam sie bać własnego
dziecka. Poza chwilami tych złości cały czas sie przytula do mnie,
całuje, mówi ze kocha.... i w zasadzie nie widze lepszej i
dotkliwszej dla niej kary niż to ze nie będe jej przytulać. - ale
taka kara jest dla mnie powiedzmy "niesmaczna".
Co robić?
Czuję sie beznadziejnie, zaczynam miec wyrzuty ze nie nadaje sie na
matkę.
Bywam niestety nerwowa i wybuchowa - no ale cóż nie ma ideałów.
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: agresywna 4-latka 09.09.07, 20:57
      Az serce sie kroi :(
      Zdaje sie ze zrobilo sie tu mlynskie kolo.
      Twoja corka najwyrazniej cierpi tak samo jak ty. Cos wam sie
      zakleszczylo we wzajemnych ukladach. To tak jakby byly tylko dwa
      bieguny: przytulanie i bicie.Trudno doradzic cos konkretnego na
      odleglosc. Wychodzi mi na to, ze potrzebujesz po pierwsze
      odpoczynku, po drugie, wsparcia od kogos kto dobrze zna sytuacje.
      Moze rozmowa z psychologiem ?

      > Czuję sie beznadziejnie, zaczynam miec wyrzuty ze nie nadaje sie
      > na matkę.

      Ooo, takie odczucia to ma, jak nie kazda, to co najmniej co druga
      kobieta/matka. Chwilowo oczywiscie :))
      Dla twojej corki jestes najwazniejsza osoba na tej planecie. Ona od
      ciebie nie wymaga doskonalosci. Dla jej dobra zadbaj o swoje dobro.
      Postaraj sie dojsc gdzie leza zrodla twojej nerwowosci, czy
      codzienny stres da sie jakos zredukowac, czy uklady na zewnatrz
      mozna jakos chwilowo ujarzmic i zajac sie soba oraz poprawic uklady
      z dzieckiem.
      Jesli masz chwilowo wszystkiego dosc, opadasz z sil, odwaz sie
      prosic o pomoc.
      Trzymaj sie.
      • walaska Re: agresywna 4-latka 13.09.07, 11:58
        dzieki za zrozumienie i rady... :)
        • asia.sthm Re: agresywna 4-latka 13.09.07, 14:56
          Bedzie dobrze, zobaczysz :)

          serdecznosci
          i dobrego dnia zycze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka