emi.czm
10.12.07, 19:14
Wczoraj zostawiłam na chwilkę synka(12 tyg.)w łóżeczku pod opieką córki(prawie
8 lat).Gdy wróciłam po 3,4 minutach córka stała zapłakana nad łóżeczkiem i
powiedziała że bardzo kocha brata ale chciała go udusić!Twierdzi że coś jej
powiedziało żeby to zrobić.Nic mu co prawda nie zrobiła i była autentycznie
przerażona,do dziś ma wyrzuty sumienia.Proszę o rade co ja mam zrobić w tej
sytuacji,zawsze chętnie pomaga przy małym całuje i mówi że jest słodki a tu
taki numer!?Wiem że może być zazdrosna,ale aż tak?Czy to normalne?Z góry
dziękuje za odpowiedz.