Dodaj do ulubionych

Czy dobrze robie?

27.01.08, 00:05
Czy dobrze robie Ze pozwalam spać mojej 8 miesiecznej coreczce na
spanie ze mną? Zreszto inaczej nie potrafi spać i zasypia tylko przy
piersi. Prbowałam nauczyc jej samodzielnego zasypiania a na nic
wszystko.Ogolnie lubie z nią spać wiec może jej na to pozwolić?
Obserwuj wątek
    • gacusia1 Re: Czy dobrze robie? 27.01.08, 20:39
      To tylko i wylacznie Twoja decyzja.Jesli nie przeszkadza to Tobie
      ani partnerowi to czemu nie? Jednak im dziecko
      starsze,wieksze,potrzebuje wiecej przestrzeni w lozku.Bedzie Wam
      coraz ciasniej.Nie mowiac juz o braku mozliwosci wspolzycia z
      partnerem.Dla mnie spanie z dziecmi jest nie do przyjecia.Mam dwoje
      dzieci i zadne z nich nie bylo przyzwyczajane do spania w NASZYM
      lozku.Oboje karmilam piersia i zdecydowanie wolalam wstawac w nocy
      niz meczyc sie z bobasem obok siebie.Probowalam ale czulam sie
      fatalnie z wiszacym przy piersi synkiem.Czulam sie,cala jak cycek
      ktory tylko do ciagniecia sluzy,a nie jak matka .-) Wiele kobiet
      jednak wybiera sypianie z dzieckiem dla wlsnej wygody.
    • Gość: Nuria Re: Czy dobrze robie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 22:22
      Jasne, że dobrze! Jeśli tylko sprawia ci to frajdę, to nad czym się
      zastanawiasz?! Ile czasu będzie jeszcze trwała ta wielka
      bezwarunkowa miłość i akceptacja ?! w skali całego życia chyba
      niezbyt długo:)
      Ale jeśli się wahasz (a na to wskazywałoby twoje pytanie), to ważne
      dlaczego tak jest. Zdefiniuj swoje obawy i pamiętaj, że to ty
      ustalasz kiedy tak naprawdę nadejdzie pora na wyproszenie z
      twojego/waszego łóżka maleństwa. Nie kieruj się jedynie "dobrymi
      radami", przestrogami, literaturą, ale głównie instynktem, który
      każda z nas ma!
      • ruta.dl Re: Czy dobrze robie? 28.01.08, 13:25
        ja wiem czy tak dobrze?
        po pierwsze co na to partner, jesli sie nie moze do kobiety zblizyc
        bo tam taki ssak lezy.
        Po drugie za pol roku Mloda Mama (ta czy moze inna) napisze ze co ma
        zrobic zeby dziecko spac samo chcialo bo jej sie chce za
        przeproszeniem pobzykac z mezem (albo przynajmnije wyspac). Dziecko
        jak kazdy czlowiek do dobrego sie szybko przyzwyczaja, a spanie obok
        mamy jest dla dziecka na pewno duza przyjemnoscia. Tylko co bedzie
        jak trzeba bedzie isc do lozeczka?
        Moja kuzynka spala z dzieckiem dla wygody i przyjemnosci. Potem sie
        dziecko wyrzucic nie dalo drac sie w nocy jak stare przescieradlo.
        Efekt jest taki ze dzieciak ma 8 lat i spi z mamunia, a maz ma
        kochanke.
        To taka dygresja na boku.
        • taleksander Re: Czy dobrze robie? 29.01.08, 13:36
          ruta.dl napisała:

          > ja wiem czy tak dobrze?
          > po pierwsze co na to partner, jesli sie nie moze do kobiety zblizyc
          > bo tam taki ssak lezy.
          Zawsze może żona pójść do męża i go poprzytulać a po figlach wrócić do dzidziusia.


          > Po drugie za pol roku Mloda Mama (ta czy moze inna) napisze ze co ma zrobic zeby dziecko spac samo chcialo bo jej sie chce za
          > przeproszeniem pobzykac z mezem (albo przynajmnije wyspac).
          Mój Aleks ma rok i ciągle ze mną śpi i właśnie dzięki temu się wysypiam, bo on ciągle budzi się w nocy, a ja nie muszę wychodzić z łóżka żeby go utulić. 5 min i śpimy dalej. A po drugie mąż też się wysypia, bo Mały go nie budzi. Bzykać można się tylko w nocy w łóżku przy śiącym dziecku? Jest wiele innych ciekawych miejsc.

          Dziecko
          > jak kazdy czlowiek do dobrego sie szybko przyzwyczaja, a spanie obok
          > mamy jest dla dziecka na pewno duza przyjemnoscia. Tylko co bedzie
          > jak trzeba bedzie isc do lozeczka?
          Lepiej od razu pozbawić własne dziecko przyjemności, tak? Bo co, bo mu za dobrze będzie?


          > Moja kuzynka spala z dzieckiem dla wygody i przyjemnosci. Potem sie
          > dziecko wyrzucic nie dalo drac sie w nocy jak stare przescieradlo.
          > Efekt jest taki ze dzieciak ma 8 lat i spi z mamunia, a maz ma
          > kochanke.
          > To taka dygresja na boku.
          Tylko męża pogratulować. U mnie mąż sam mi mówi że super że Mały może ze mną spać, bo sam pamięta jak miło było się do mamy przytulać w dzieciństwie.
      • 85mona Re: Czy dobrze robie? 28.01.08, 23:20
        co do męża to nie mam problemu bo sam mowi żeby spać z małą bo widzi
        jak ona tego chce a jak i on ma ochotę się poprzytulać to na pare
        godzin wskakuje do nas i tak sobie spimy (choć troche nie wygodnie).
        Ostatnio probowałam odzwyczajić corke ale bardzo płakała i jednak
        będziemy spać razem jeszcze długo, zreszto dzieci szybko dorastają.
        • Gość: chircia Re: Czy dobrze robie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 00:00
          ja śpię z dzieckiem (ma teraz prawie dwa lata) pół każdej nocy.
          Zasypiam z mężem, a około godz. 1, 2, jak mała zaczyna się wiercić i
          wołac mama, przenoszę się do niej. Uwielbiam z nią spać. Mam wyrzuty
          sumienia, bo, jak sądzi większość moich znajmoych, spanie z
          dzieckiem to skandal. Próbowałam coś zmienić, ale kończyło sie to
          stresem moim i męża i małej. Z drugiej strony nie chce mi się
          wierzyć w teorie, które głoszą, że spanie z dzieckiem źle się na nim
          odbiją (nawet nie wiem, w jaki sposób). Mój mąż nie ma nic przeciwko
          mojemu przenoszeniu się, ale gdyby miał, to pewnie zrezygnowałabym
          ze spania z córką.Pozdrawiam!
        • Gość: majgośka Re: Czy dobrze robie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 15:03
          Pozdrawiam mamy przytulanki. ja również spałam z dziećmi i jeszcze
          teraz urządzam nocne wędrówki, chociaż młodsza córeczka ma prawie 3
          latka. mój mąż był zadawolony, że mógł się sam rozłożyć i dobrze
          wyspać, a jak wpadałam na małe co nieco to było super. pomału
          dziewczynki przyzwyczaiły się, że jestem przy nich w nocy coraz
          mniej, że tata też lubi się przytulać. nie wyobrażam sobie zostawić
          płaczącego dziecka w osobnym pokoju, w środku nocy i w ciemności,
          kiedy słyszę ciche kwilenie naszej 4-latki, to również się do niej
          przenoszę i nic w tym złego. poczucie bezpieczeństwa u dziecka to
          podstawa zdrowego snu i przespanych nocy. no i ważne, żeby spania z
          dzieckiem nie traktować jako pretekstu do izolacji męża, a nieraz
          kusi żeby się odegrać i przespać całą noc z dzieckiem.
    • justyna_dabrowska Re: Czy dobrze robie? 29.01.08, 18:21
      Są dwie szkoły. Jedni śpią z dziećmi i potem przeżywają bezsenne noce gdy
      dwulatka trzeba "przestawić" na spanie we własnym łóżku.
      A drudzy przezywaja bezsenne noce na poczatku wstając do dziecka w nocy
      kilkanaście razy.

      Ani jedna szkoła ani druga nie jest szkodliwa dla dziecka

      Pozdrawiam
      JD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka