Dodaj do ulubionych

ciągły krzyk :(

29.03.08, 08:37
nasza 2 letnia córeczka... ciągle krzyczy... nie daje juz rady...
wydaje mi sie ze krzykiem stara sie wyegzekwowac wszystko co chce...
jak jej sie czegos nie pozwoli... krzyk...
jak sie jej zwroci uwage... krzyk...
krzyk jest przerazliwy... czasem na nawet przez to chrype :(
za kilka dni ma przyjsc na swiat jej braciszek... obawiam sie calej
tej sytuacji...
prosze o pomoc...
Obserwuj wątek
    • agnwil podbijam... licząc na rady co robić... 01.04.08, 19:54

    • badziak5 Re: ciągły krzyk :( 02.04.08, 14:55
      Ja miałam podobny problem,też córcia (2lata 5 miesięcy) tak
      krzyczała przez 4 tygodnie non stop.U nas powodem było przedszkole-
      jego początki,u Ciebie pewnie pzryjście na świat rodzeństwa.Chrypke
      miała do tego stopnia,że mnie straszono,że powinnam iść z tym do
      lekarza,ale ja poszłam do psychologa,psychiatry i neurologa.Otóż u
      nas jeszcze okazało się jest to efekt ciężkiego porodu
      (zamartwica).Takze u mnie przyszedł na pomoc lek o nazwie
      Hydroxyzinum (wiem,ze ejst dużo przeciwników tego leku ),psychiatra
      nam pzrepisała-była świadkiem takiego ataku u Małej.I od 2 tygodni
      jest duuuuużo lepiej.U nas też w nocy do 4 godzin były krzyki.Ja się
      w wielu żródłach dowiadywałam o skutki tego leku i nie jest źle.Dużo
      mam go stosuje,ale ja nic nei polecam Ci ,bo nei jestem
      lekarzem.Trzymam kciuki za poprawę i życzę dużo sił i szczęśliwego
      porodu!!!
    • ewa.ulrich-zaleska Re: ciągły krzyk :( 02.04.08, 16:05
      Witam
      Krzyk to częsta metoda naszych maluchów by przeforsować swoje
      zdanie.
      Dwulatki natomiast są w tym specjalistami :( Na forum znajdzie Pani
      odpowiedź jak reagować, warto poczytać „ Język dwulatka” T.Hogg i np.
      www.edziecko.pl/przedszkolak/1,79345,4351003.html?as=1&ias=3&startsz=x
      Rozumiem, że jesteście troszkę w innej sytuacji – pojawienie się
      rodzeństwa jest dla dziecka bardzo dużą zmianą. Oczywiście nie jest
      to powód do ulegania na każdym kroku – warto jednak postarać się
      unikać „awantur” dając córci możliwość wyboru w sytuacjach gdy stara
      się postawić na swoim. Niestety w ciągu kilku dni to się nie zmieni –
      na każdą zmianę dzieci potrzebują troszkę czasu
      W momencie gdy pojawi się maleństwo proszę zaangażować córcie w
      pomoc przy opiece i pamiętać, że ona potrzebuje dużo Pani uwagi i
      ciepła.
      Jeśli mogę jeszcze jakoś pomóc proszę napisać
      Pozdrawiam
      E U-Z


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka