Gość: marzenia
IP: 62.134.128.*
16.04.08, 15:30
witam,
mam inne spojrzenie na temat skarcenia dziecka...wszedzie slysze ze
nie wolno bic, a tlumaczy itp. no wiec chce to wcielic w
zycie,tlumacze spokojnie,lub bardziej dobitnie synkowi gdy cos
spsoci a maz chwile mowi, ale gdy to nie rpzynosi rezultatu :bo dam
ci w dupe, i bierze drewniana lyzke i straszy dzieciaka,ze go
zbij,e, gdy mlody nadal odwazny dostaje klapsa ręką i placz,,
lament itp... respekt ale w takim wykonaniu????