Dodaj do ulubionych

lepiej u babci?

08.08.09, 09:53
Córka (3,5 l) bije, kopie i jest na mnie zla gdy ją odbieram po
powrocie z pracy od babci; chce u niej spać i bawić się w ogródku,
nie przekonuje ją nawet alternatywa atrakcyjnych dotąd rozrywek ze
mną i siostrą(1,5 l). Nie wiem co robić, początkowo umawialam się z
córką na określony dzień spania u babci, ale po tym dniu i tak nie
chce wracać do naszego mieszkania. Nie wiem już jak
postępować,kiedyś ją zabieralam pomimo wielkiego placzu i teraz jest
bardziej agresywna gdy tylko pojawię się u babci,od progu mówi mi że
mam sobie iść i dostaje histerii, bije mnie i kopie. Dodam tylko,że
babcia gorliwie rozpieszcza wnuczkę: śpią razem w lóżku(dziadek
odstawiony do innego pokoju), zabroniona przez nas coca-cola jest
tam osiągalna, telewizja bez ograniczeń itp... Rozmawialam o tym z
mamą ale ona twierdzi że dziecko może mieć u niej "wakacje" a ja
musialam jej mocno zajść za skórę skoro tak na mnie źle reaguje, że
niby "tresuję dzieci jak psy"... Jak dalej postępować???? Blagam o
pomoc!
Obserwuj wątek
    • wiki11110 Re: lepiej u babci? 10.08.09, 10:51
      Ja co prawda nie mam tego problemu (moja ma 10m-cy i ja jestem z nią w domu)ale
      serdecznie Ci współczuje. Aż boję się co by było gdybym musiała wrócić do pracy
      i zostawić córkę pod opieką mojej mamy. Również ma skłonności do dogadzania
      wnuczce choć nas nie rozpieszczała (mam 4czworo rodzeństwa). Ale wiem natomiast,
      że takie historie często się zdarzają. Mojej koleżanki córka w wieku 2,5 mówiła
      do niej: po cio sysłaś, ja nie cie z toba z babbciom bede. Babcia oczywiście
      pozwalała na wszystko aż do momentu jak dziadek nie wytrzymał i postawił babcię
      do pionu. Co prawda mała niechętnie wracała jeszcze przez jakiś czas do domu.
      Tak naprawdę problem się skończył jak poszła do przedszkola. Ta okropna pępowina
      pomiędzy babcią a wnusią została przecięta. Ja osobiście uważam, że dziadki są
      po to żeby rozpieszczać ale nie podważać naszego zdania i autorytetu. Twoja mama
      zachowuje się raczej mało odpowiedzialnie. Przepraszam, ale to prawda i to nie
      twoja córka jest problemem tylko jej babcia.
      • ziuta2040 Re: lepiej u babci? 10.08.09, 12:02
        zastanawiałam sie właśnie czy to czee zjawisko.
        ogólnie rzecz biorąc ostatnio dużo kobiet wraca do pracy- wiec
        czesto maluchy zostają z babciami.
        co musi sie zadziać zeby nie chciały wracać do domu?
        z wiadomego powodu (rozpieszcanie pozwalanie na wszystko latanie i
        nadskakiwanie uprawiane przez dziadków) dzieciom jest dobrze u babci
        czy dziadka. nie słuchaj matko która mówi ze Ty jestes winna. Ty
        jesteś matką i oprócz tego ze kochasz przytulasz musisz tez czasem
        czegoś zakazać. taka nasza rola tak jak i ojca.
        może dzieciak chwilowo przeżywa fascynacje babcią(są przecież takie
        okresy) raz tata raz mama no i czasem babci sie dostaje;-)zwłaszcza
        jak siedzi dużo z dzieckiem.
        pisze to, ale wiem ze dla matki to cieżka próba. ja bym brała do
        domu.
        nie może być tak ze dzieciak śpi ciagle gdzieś poza domem. moim
        zdaniem, powinno być tak w wyjątkowych sytuacjach.
        mam 1,5 roczną córke za pół roku rodze następne dziecko. moja
        teściowa jest cholernie chetna do pomocy. czasem mam wrażenie ze
        zabiera mi córkę (cały czas podkreśla jak to z nią jest zawsze
        zadowolona). postanowiłam już wiecej sie jej nie zwierzać, że czasem
        daje mi wycisk. bo potem wykorzystuje to przeciwko mnie. mówiąc jak
        to z nią ma dobrze.a tam... dużo by pisać... pomaga, ale krwi
        napsuje tyleż samo.
        pozdr
        nie daj sie zachowaj zimną krew, jeśli dasz rade.
        • aleks06 Re: lepiej u babci? 10.08.09, 13:18
          Ja bym chciała, żeby moje dzieci chciały zostać u babci (mojej teściowej), bym sobie odpoczęła. No jedynie starszy syn jeszcze na parę dni ostatnio został. Młodszy 3 letni synek to już wogóle jak taki "ogonek" wszędzie ze mną, nawet z nikim inny nie chce iść na dwór. Chociaż mieszkamy z moimi rodzicami, więc jednych ma na miejscu. Też były cyrki mieszkając razem i jeszcze czasem są. Ale bym chciała, żeby czasem ktoś inny z nim wyszedł na spacer itp.

          Ale wydaje mi się, że zawsze rozpieszczają jedynaki, ja tego nie przeszłam bo od początku miałam odrazu dwójkę dzieci(bliźniaki), więc z większą ilością dzieci to trochę trudniej każdemu dogodzić.
          A jak macie więcej dzieci to wyślijcie wszystkie do babci, to chyba się szybciej zmęczą tym rozpieszczaniem ;-)
    • an_ni Re: lepiej u babci? 10.08.09, 14:20
      poza coca cola i TV co nie jest dobre to po prostu corka ma 100%
      uwagi od babci
      a gdzie w tym czasie jest mlodsza corka?
      jesli jest z toba to widac te starsza odstawilas na bok z powodu
      pojawienia sie mlodszej corki na swiecie
      • malgosia403 Re: lepiej u babci? 10.08.09, 14:37
        Musiałam napisac bo takie pierdoły piszesz,że strach.....Już dziecko
        odstawione,bo jest młodsze-a zastanów się trochę.A może jesteś trochę
        gó...arowata skoro tak sadzisz...
    • malgosia403 Re: lepiej u babci? 10.08.09, 14:40
      A nie możesz córcię zapisac do przedszkola? A spanie,jak ktos powyżej
      napisał-tylko w wyjątkowych sytuacjach,z mamuśką radzę porozmawiac-będzie się
      rzucała,niech się rzuca.Albo poproś dziadka o pomoc-faceci z reguły są
      normalniejsi...
    • zarzycka.anna Re: lepiej u babci? 10.08.09, 21:03
      Witam,
      Sytuacja wymaga jasnego postawienia sprawy, to Pani jest matką i
      ustala reguły, także pomimo buntu, jasno stawiałabym granice i
      konsekwentnie je realizowała. Jednocześnie rozumiejąc bunt i złość
      córeczki. To znaczy spokojnie powtarzając - "wiem, że jesteś teraz
      zła ale idziemy do domu", i zabierałabym córeczkę do domu. Potem
      raczej nie wracałabym do sprawy, tzn. nie "wałkowałabym" tego, że
      mamie jest przykro itd. Ważny jest też ciekawy czas w domu, uwaga,
      ale bez przesady - tzn. nie ma to być konkurencja gdzie dziecku jest
      lepiej. Warto też wcześniej jasno postawić sprawę z Pani mamą tak
      żeby nie odbywało się to tak, że jest to konfrontacja tak naprawdę
      Pani mamy z Panią poprzez Pani córkę - Babcia też musi zdać sobie
      sprawę z tego, jakie jest Pani stanowisko i że je Pani wyegzekwuje.
      Bo sytuacja, którą Pani opisała stawia Pani córkę w pozycji osoby
      podejmującej - wymuszającej decyzję, a to pomimo wydawałoby się
      dobrego dla córki zakończenia - zostaje u babci - sprawia, że
      odpowiedzialność nałożona na nią - to od jej zachowania zależy jaką
      decyzję Pani podejmie- jest zbyt duża i obciążająca.
      Pozdrawiam A.Z.
      P.S. Jeśli córka doświadczy, że to co Pani zdecyduje jest
      realizowane, a Pani mama nie będzie po cichu lub otwarcie wspierać
      Pani córki (co powoduje chaos i niepokój w jej widzeniu relacji) to
      i agresja i niechęć do powrotów do domu szybko się zakończy.
    • 2bebetta21 Re: lepiej u babci? 12.08.09, 01:10
      Bardzo wszystkim dziękuję za odpowiedzi.
      Czeka mnie ciężki orzech do zgryzienia, czyli rozmowa z moją mamą,
      bo to dość despotyczna "osóbka" i wszechwiedząca.:))
      Pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka