Dodaj do ulubionych

nie rozumie

23.08.09, 21:28
Dziś już całkowicie opadły mi ręce i stwierdziłam że nie rozumie mojego
4latka. Od dłuższego czasu mnie nie słucha a ostatnio to przekracza wszystkie
normy. Dziś nie wiedząc już co mam robić powiedziałam mu że nie będę z nim
rozmawiać i że będę do niego taka niedobra jak on dla mnie(przy okazji nie
wiem czy to dobrze czy tak powinnam robić?) że ma sobie iść do taty jak coś
potrzebuje (tata rzadko z nim przebywa bo pracuje jest tylko w niedziele ale i
tak słaby mają kontakt). Synek co jakiś czas przychodził do mnie i coś chciał
a ja nie reagowałam. Wtedy nagle pokochał tatusia-przytulał go, słodziutko do
niego mówił, dużo rozmawiał. Do mnie przychodził i robił mi krzywdę gdy na
niego nie reagowałam-wsadził palec do oka,poszarpał za włosy, pokrzyczał do
ucha. Potem powiedział że nie mam do niego być taka niedobra jak on do mnie bo
on jest moim synkiem i muszę być dobra. Gdy tłumaczyłam że czemu on taki jest
a ja nie mogę, że będę taka tak długo jak on do mnie, to powiedział że poszuka
sobie innej mamy.
Nie muszę chyba pisać jaką zrobił mi przykrość tymi słowami. Popłakałam się,
on powiedział że jednak nie chce innej mamy ale sprawiał wrażenie jakby mu nie
zależało.
Wiem co chciałam pokazać sykowi moim zachowanie do niego ale nie rozumie co on
swoją obojętnością chciał przekazać mnie.
Wiem że rozumie uczucia bo powiedział kiedyś, przy jakieś sytuacji" że ty mi
tylko tak mówisz żeby mi było przykro", albo płacze bo umarła mu rybka, albo
że nie chce skrzywdzić motylka. Jednak gdy chodzi o mnie to czasem tak jak
dziś mówi mi rzeczy bardzo przykre a ja nie wiem dlaczego. Co mi chce przez to
przekazać? Jak mam to rozumieć? Jaki popełniam błąd w wychowaniu?

Obserwuj wątek
    • patrice7 Re: nie rozumie 23.08.09, 22:05
      Zachowując sie jak On dałas mu przyzwolenie do dalszego działania.
      Moim zdaniem po kazdym przewinieniu powinien dostac karę lub odebrac mu czasowo
      cos co lubi.
      Na poczatku pewnei bedziesz miala histerię na kółkach, ale jak bedziesz
      konsekwentna myslę,ze duzo osiągniesz
      Jest juz duzym dzieckiem wiele rozumie.
      • br-uno Re: nie rozumie 23.08.09, 22:35
        Czyli jednak źle zrobiłam :(
        Niestety jest też dzieckiem obojętnym i upartym dlatego kary nie robią na nim
        wrażenia. Przynajmniej takie robi wrażenie bo jak przychodzi babcia a ona ma
        karę np. nie oglądania bajek to wręcz się chwali że nie może ich oglądać:(
        • patrice7 Re: nie rozumie 23.08.09, 22:43
          Ja nie napisałam,ze zrobiłas zle.
          Po prostu wyraziłam moją opinię,ktora wcale nie musi okazac się słusza.
          Ale nie wierzę ze nie zrobi na nim wrazenia zakaz grania przez 3 dni/oogladania
          ulubionych programow/zabranie ulubionej zabawki...
          Moze system marchewki cos pomoze?
          "jesli bedziesz grzeczny, pojedziemy na basen..."?
          • verdana Re: nie rozumie 23.08.09, 23:51
            Pomijajac fakt, ze "wzajemność" - ty jestes niedobry, to ja też bedę
            nakreca tylko spiralę, to
            - sama zachowujac się niegrzecznie wobec syna pokazałas mu, ze
            jednak takie zachowanie jest dopuszczalne
            - postawiłaś go w sytuacji bez wyjscia - Ty sobie poradzisz, gdy syn
            Cie nie slucha, czterolatek sobie nie poradzi bez pomocy mamy
            - i wreszcie poczulaś się dotknieta, gdy po tym, jak odrzucilaś
            syna, on powiedział, ze "poszuka sobie innej mamy", co dla mnie bylo
            wypowiedzią rozsadną i zrozumiałą. Jesli Ty się nim nie chcesz
            zajmować, to widocznie potrzbny jest "kto inny". Obrazanie sie na
            sprowokowanego czterolatka świadczy, ze zapominasz, ze masz do
            czynienia z dzieckiem, a to moze być przyczyna kłopotów.
    • mskaiq Re: nie rozumie 24.08.09, 13:38
      Mysle ze masz wiele problemow w kontaktach ze swoim dzieckiem.
      Wedlug mnie potrzebujesz pomocy psychologa, psychoterapety aby
      zrozumiec co robisz zle.
      Kiedy istnieje problem w kontaktach pomiedzy rodzicem a dzieckiem to
      problem jest zawsze po stronie rodzicow a nie dziecka.
      Kiedy mowisz do dziecka ze bedziesz taka niedobra jak on dla Ciebie
      to uczysz dziecko rewanzu.
      Kiedy wlozyl ci palec do oka i poszarpal to zemsta za to ze nie
      okazujesz mu tyle milosci ile potrzebuje.
      Dziecko potrzebuje zrozumienia a takze wybaczenia. Kiedy rozumiesz
      dziecko uczysz je rozumienia ciebie, kiedy wybaczasz uczysz je
      wybaczenia i milosci.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • scher Re: nie rozumiem 24.08.09, 18:19
      br-uno napisała:

      > Potem powiedział że nie mam do niego być taka niedobra jak on do
      > mnie bo on jest moim synkiem i muszę być dobra.

      I najpóźniej w tym momencie powinnaś go przytulić i powiedzieć, że tak tylko żartowałaś, że nigdy nie przestaniesz go kochać, ale zawsze musi cię słuchać, bo nie możesz mu na wszystko pozwolić.
      - Kocham cię, synku, ale czasem muszę cię ukarać, kiedy mnie nie słuchasz i jesteś niegrzeczny.

      > Gdy tłumaczyłam że czemu on taki jest a ja nie mogę, że będę taka
      > tak długo jak on do mnie

      Po co w to brnęłaś? Dziecko było zagubione, zdezorientowane twoim długotrwałym odrzuceniem, nie rozumiało twoich intencji. Dziecko nigdy nie może zwątpić w matczyną, ojcowską miłość, nawet jak robi źle i zasługuje na karę.

      > to powiedział że poszuka sobie innej mamy.

      Objaw bezradności i utraty poczucia bezpieczeństwa.

      > Nie muszę chyba pisać jaką zrobił mi przykrość tymi słowami.
      > Popłakałam się

      Dziewczyno, ile ty masz lat? Reagujesz jak dwulatka. Nie wolno ci czerpać poczucia własnej wartości od dziecka, bo to zbordnia pedagogiczna.

      > Wiem co chciałam pokazać sykowi moim zachowanie

      Co chciałaś, a co pokazałaś to dwie różne rzeczy.

      Jest takie powiedzenie:
      Kiedy dziecko pyta, czy je kochasz - przytul je, gdy pyta, kto tu rządzi - pokaż mu.

      Na początku twoje dziecko testowało zasady, pytało, kto tu rządzi. W odpowiedzi odrzuciłaś je, na co ono przyszło do ciebie, zaczęło się przymilać i pytać, czy je kochasz. I wtedy - zamiast przytulić - odpowiedziałaś: Nie, nie kocham.
      • br-uno Re: nie rozumiem 25.08.09, 09:12
        Dziękuję Wam
        Zachowując się w ten sposób do syna nie byłam pewna czy robię dobrze i dopiero
        teraz widzę że był to duży błąd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka