turzyca
09.10.09, 01:42
Byly juz watki o profilaktyce i koniecznosci regularnych badan. Ale jak
powszechnie wiadomo, na rozwoj choroby wplyw maja oprocz naszego stylu zycia
takze sklonnosci zapisane w naszych genach. Logicznym byloby wiec
zastanowienie sie, do jakich chorob mozemy miec sklonnosci, zeby np.
zmniejszyc ich ryzyko stylem zycia czy baczniej zwracac uwage na badania
okresowe pod tym katem. No ale wlasnie - jak dalece brac pod uwage choroby w
rodzinie? Wiadomo, ze cukrzyca u rodzica jest wazna, za to siostra stryjeczna
dziadka majaca raka piersi nie liczy sie w statystyce. Z drugiej strony gdy
czytam o schorzeniach psychicznych (depresje, alkoholizm) to wymieniani sa tez
dalsi krewni (typu: jego rodzice i dziadkowie to nic, ale wszyscy bracia
dziadkow umarli z przepicia). Do jakiej stopnia pokrewienstwa brac pod uwage
choroby wystepujace w rodzinie? Dopytywac sie na co umarla prababcia? A na co
jej siostra? Dziadkowie - oczywiscie, a ich rodzenstwo? Czy wazne sa problemy
naszych braci/siostr ciotecznych/stryjecznych? Czy nalezy brac pod uwage
czynniki zewnetrzne? Czy jest roznica miedzy depresja po smierci ukochanego
meza w pol roku po slubie, a depresja, ktora pojawia sie ni stad ni zowad?
Czy ktos umialby odpowiedziec na te pytania albo podrzucic jakas madra lekture?