Dodaj do ulubionych

z cyklu na kłopoty - lobbystki -buty;(

21.03.10, 13:57
kupiłam śliczne nowe skórkowe trzewiki i obcierają jak 100 diabłów;(
jakieś sprawdzone sposoby by zmiękczyć tę skórę (na razie z przyczyn
oczywistych do czasu wygojenia stóp opcja grube mokre skarpety i śmigamy po
chałupie odpada)?
Obserwuj wątek
    • beniutka_bo Re: z cyklu na kłopoty - lobbystki -buty;( 21.03.10, 14:36
      spray do rozciągania butów?
      Wcierać od środka glicerynę,żeby zmiękczyć?
      A jak skarpety to koniecznie bezszwowe(takie a płaskim szwem).
      A jak Ci obrypały pięty i chcesz się zemścić,to zwilżyć wodą i tłuc od środka
      tłuczkiem do wyrabiania ciasta;)Po takiej akcji pięty od razu mniej bolą;-) U
      mnie mix taki pomógł,ale z imprezowych butów,w których wytrzymywałam
      godzinkę-dwie, to teraz daję radę tak do 8 godzin.
      • koza-1985 beniutka 21.03.10, 15:21
        a co to jest tłuczek do wyrabiania ciasta?
        • beniutka_bo Re: beniutka 21.03.10, 15:25
          u mnie znęcamy się tym narzędziem na ciastem faworkowym-stąd to skojarzenie;P
          No dobra-najprościej,jak potrafię:
          mamy kulę,z jednej strony wyłazi z niej trzonek (walcowaty długi) a całość
          zrobiona jest z jednego kawałka drewna.
          • beniutka_bo foto 21.03.10, 15:28
            www.blogi.szkolazklasa.pl/privefiles/blog-269/makutra%202.JPG
            o takie cudo
            • chattetoutenoire Re: foto 21.03.10, 18:04
              Ja to nazywam gałka do ucierania ciasta:). Ewentualnie jeszcze kula.
              A wątek super. Właśnie pierwszy raz w tym roku wzułam pantofle skórzane i tak mi na spacerze obtarło pięty, że nie wybieram się nigdzie w najbliższym czasie w żadnych butach:( Zaraz je potraktuję jak na to zasługują, HA!
              • koza-1985 Re: foto :) 21.03.10, 18:36
                aaa... no bo ja sobie jakoś nie mogłam wyobrazić tego tłuczka, ale widzę że
                to pałka do ucierania.

                przepraszam na offtop, co do butów to chyba najlepiej wypróbować spray ze
                sklepu obuwniczego, kiedyś w deichmanie kupowałam z kuzynką, z tego co
                pamiętam to kosztowało kilkanaście złotych.
        • jul-kaa Re: beniutka 21.03.10, 18:47
          Właśnie, bo TŁUCZEK, to TAK wygląda ;)
    • jul-kaa Re: z cyklu na kłopoty - lobbystki -buty;( 21.03.10, 14:57
      Pewnie u Ciebie nie będzie to możliwe, ale najlepiej dać komuś o troszkę
      większej stopie do rozciągnięcia - mnie zawsze rozciąga mąż - po 15 minutach co
      prawda stopy go bolą, ale kilka takich sesji terapeutycznych ;) i buty nadają
      się do noszenia.
      • beniutka_bo Re: z cyklu na kłopoty - lobbystki -buty;( 21.03.10, 15:26
        i facet zna w pełni sens powiedzenia: "chcesz być piękna,to cierp"
        W sumie- mi czasem buty rozciąga mama,ale jej halluksy na tym cierpią,więc
        staram się tego unikać.
    • madzioreck Re: z cyklu na kłopoty - lobbystki -buty;( 21.03.10, 19:53
      Mój tata zawsze moje obcierające buty traktował po prostu niewielkim,
      tradycyjnym młotkiem, od środka :)
    • mmm-mm Re: z cyklu na kłopoty - lobbystki -buty;( 21.03.10, 21:02
      Czasami jesli baleriny mnie obcieraja to kupuje wkladki na piete,
      przykleja sie do buta. Potem nagle i w palcach przestaje obcierac:)
      Przypuszczam ze stopa troszeczke lata i sie obciera, a mniejszy rozmiar
      (nawet o pol) bylby za maly. Czemu tylko adidasy albo recznie robione
      pieronsko drogie skorzane buty nie obcieraja nieco na poczatku, buu...
    • sarahdonnel Re: z cyklu na kłopoty - lobbystki -buty;( 21.03.10, 23:27
      Mnie obcierają do krwi każde nowe buty. Palce troszkę, ale piękne
      'retro-dandysowe-męskie' skórzane, ręcznie szyte i dobierane wieczorem przez pół
      godziny pantofle za 500zł po 4 godzinach 'lotnisko-krótki lot-pociąg-taksówka'
      dosłownie obgryzły mi pięty. Inne rewelacyjne skórzane czółenka, niby kapcioszki
      w dotyku, mierzone i wyspacerowane po sklepie, aż szwagierka się nudziła kupione
      w Londynie (wyprzedażowe, cena regularna też zabójcza) pocięły mnie po piętach
      jak żyletki po 200 metrach spacerem.

      Po tych dwóch parach mam traumę, i boję się nadal rozchadzać. Dodam - są
      dokładnie estetycznym ideałem i pasują do masy ciuchów i masy torebek.

      A w sumie - jak mi bardzo zależy, to plastry, skarpetki i po domu. Albo
      prewencyjnie obklejam całe pięty i na początku wybieram krótkie trasy, lub
      takie, żeby było mało chodzenia, a dużo siedzenia (żeby skóra się 'wygrzała' od
      stopy i zaczęła rozbijać). I na wszelki wypadek nie wyrzucam starych znoszonych
      butów tak długo, jak się da.
    • zireael00 Re: A jakiś patent na nowe trampki? 22.03.10, 15:03
      Napisałyście sposoby na okiełznanie skórzanych butów, które chcą pożreć nam stopy. A znacie jakiś sposób na skuteczne rozchodzenie trampek z materiału (takie nad kostkę, Conversy i pokrewne)? Mnie niestety *każde* buty, nawet sportowe, na początku noszenia robią krzywdę.
      • sarahdonnel Re: A jakiś patent na nowe trampki? 22.03.10, 17:24
        Deszczowa sobota, grube skarpety, prewencyjny plaster i ryzyko przeziębienia? ;)
    • nathd Re: z cyklu na kłopoty - lobbystki -buty;( 24.03.10, 08:38
      Polecam zamrażalnik:) Po kilku godzinach w zamrażalce zakładasz buty na nogi i
      powinny się dostosować do twoich nóg :)
      Po za tym jest taki spray - koleżanka na ślubne użyła, też podziałało.
      Ew. dać swojemu facetowi do ponoszenia :)
      • nientepaura Re: z cyklu na kłopoty - lobbystki -buty;( 24.03.10, 19:02
        zamrażalnik - dobre, kiedyś spróbuję-jak zamrażalnik będzie puściejszy;)
        faceta brak,zresztą ostatni miał nogę 10nrów większą, więc i tak by butów nie
        dostał, bo buty by tego nie przeżyły;P
        kupiłam żelowe zapiętki i chodzę
        muszę się też do obcasów przyzwyczaić stwierdzam;)
        2cm w kozakach i śmigam, tu 2,5cm, może 3cm w półbutach i już po 5h nogi
        bolą...jakieś niewymiarowe stopy mam;)
        na niewymiarowe cycki jest freya,panache i dużo innych, a na niewymiarowe stopy
        zostaje loteria obuwnicza;D
      • zooba Re: z cyklu na kłopoty - lobbystki -buty;( 24.03.10, 19:52
        A można tak zrobć ze skórzanymi butami i nic się z nimi złego nie stanie?

        Kupiłam Clarksy, powinny być cud-miód a ja ledwo chodzę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka