Dodaj do ulubionych

Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! ;)

25.05.10, 16:14
Strona jest holenderska, proszę się nie przerażać.

Do wygrania gadżeciarski lekki miejski wózek, w cenie normalnego samochodu z 3
ręki ;).

Trzeba kliknąć 'Stem op mij!', o tutaj, przy obrazku:

zwanger.jongegezinnen.nl/web/show?id=169187&contentid=22931
Bardzo proszę... skoro były wirtualne smoki, to wirtualny holenderski dzieć
też chyba ok?

Ps. Mikrofon dlatego, że tatuś-współsprawca spędza 3/4 wolnego czasu dłubiąc
tzw. bity/riddimy (zależnie od geografii nomenklatury ;)
Obserwuj wątek
    • bebe.lapin Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 25.05.10, 16:20
      Nie klika sie na ten napis, tylko na ktoras z cyferek - o co chodzi i na ktora klikac?
      • sarahdonnel Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 25.05.10, 18:45
        Tak, zgadza się, dziękuję za poprawkę.

        Pewnie cyferki oznaczają, w skali 1 - 5, na ile obrazek się podoba.

        Chodzi o to, że to wirtualna inżynieria genetyczna i ubieranie lali ;). Czyli
        ideał na 'syndrom ciążowego zdziecinnienia'.

        Ale bajerancki wózek podoba mi się całkiem pragmatycznie ;).

        Doczytałam też, że można głosować raz dziennie.
        • jul-kaa Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 25.05.10, 18:58
          sarahdonnel napisała:

          > Pewnie cyferki oznaczają, w skali 1 - 5, na ile obrazek się podoba.

          To Ty się dowiedz, bo ja kliknęłam 1 i nie wiem, czy to znaczy że jest do
          niczego, czy że strasznie mi się podoba :)
          • sarahdonnel Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 25.05.10, 19:10
            System pachnie mi 'szkolnym'. No, chyba że moja wizja mojego
            diablątka-hiphopowca Ci się nie podoba. ;)

            A diablątko mówię żartem, ale diablich ocząt po szanownym współsprawcy jestem
            bardziej niż pewna. Pod kapelutką kryją się też wstrętne czarrne loczki ;).
            • brykanty Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 25.05.10, 20:54
              klikłam :)
            • jul-kaa Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 25.05.10, 20:59
              Nie wiem, czy to wypada tak mówić, ale wyobrażam sobie, jak śliczne będzie Wasze
              dziecię :)
              • sarahdonnel Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 25.05.10, 23:18
                Eee, wypada, nie wypada... Ja po prostu 'odczarowałam' sprawę, jeżeli o
                polityczną poprawność chodzi.

                Wszystkie dzieci, na szczęście, są ładne, i mądre, co najwyżej potem wyrasta z
                nich niewiadomoco ;).

                I znów śmiecimy, mimo klikowego forum. Czuję się winna ;).
                • jul-kaa Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 25.05.10, 23:40
                  sarahdonnel napisała:

                  > Eee, wypada, nie wypada... Ja po prostu 'odczarowałam' sprawę, jeżeli o
                  > polityczną poprawność chodzi.

                  To znaczy?

                  > Wszystkie dzieci, na szczęście, są ładne, i mądre, co najwyżej potem wyrasta z
                  > nich niewiadomoco ;).

                  A nie masz racji. Ja urodzisz swoje, to zobaczysz, jakie paskudne są wszystkie
                  pozostałe noworodki :)) Moim zdaniem to taki sensowny mechanizm, który wytworzył
                  się w procesie ewolucji - matce podoba się WYŁĄCZNIE jej własne dziecko,
                  pozostałe są szkaradkami ;)
                  • sarahdonnel Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 26.05.10, 00:44
                    jul-kaa napisała:

                    > sarahdonnel napisała:
                    >
                    > > Eee, wypada, nie wypada... Ja po prostu 'odczarowałam' sprawę, jeżeli o
                    > > polityczną poprawność chodzi.
                    >
                    > To znaczy?

                    Nie jestem nadwrażliwa podejrzewając, że chodzi o mieszano-fenotypowość?

                    >
                    > > Wszystkie dzieci, na szczęście, są ładne, i mądre, co najwyżej potem wyra
                    > sta z
                    > > nich niewiadomoco ;).
                    >
                    > A nie masz racji. Ja urodzisz swoje, to zobaczysz, jakie paskudne są wszystkie
                    > pozostałe noworodki :)) Moim zdaniem to taki sensowny mechanizm, który wytworzy
                    > ł
                    > się w procesie ewolucji - matce podoba się WYŁĄCZNIE jej własne dziecko,
                    > pozostałe są szkaradkami ;)

                    O, sprytne - jak jest więcej, to wiesz, które Twoje ;). Ale to chyba tak, jak z
                    tym, że chłop pod wpływem baby w ciąży 'mięknie'... Inaczej mógłby nie wytrzymać
                    gderania wścieklico-choleryco-wieloryba ;).
                    • jul-kaa Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 26.05.10, 08:33
                      sarahdonnel napisała:
                      >
                      > Nie jestem nadwrażliwa podejrzewając, że chodzi o mieszano-fenotypowość?

                      A jesteś wrażliwa w tej kwestii? Owszem, o to chodziło :)

                      > O, sprytne - jak jest więcej, to wiesz, które Twoje ;).

                      Właśnie o to mi chodziło. Zastanawiało mnie ponadto, jak często mylono dzieci
                      zanim matka mogła się przyjrzeć swojemu na porodówce, a o ile ta liczba zmalała
                      dziś.

                      > Ale to chyba tak, jak z
                      > tym, że chłop pod wpływem baby w ciąży 'mięknie'... Inaczej mógłby nie wytrzyma
                      > ć
                      > gderania wścieklico-choleryco-wieloryba ;).

                      No i jego miękkość jest potem bardziej potrzebna przy dziecku. Mój nie zmiękł,
                      bo miękki był zawsze :) No i pyta, co u szczura.
                      • sarahdonnel Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 26.05.10, 11:36
                        jul-kaa napisała:

                        > sarahdonnel napisała:
                        > >
                        > > Nie jestem nadwrażliwa podejrzewając, że chodzi o mieszano-fenotypowość?
                        >
                        > A jesteś wrażliwa w tej kwestii? Owszem, o to chodziło :)

                        Do różnic 'bardziej widocznych' podchodzę jak do tych mniej widocznych. Kolorem
                        oczu czy włosów też się różnimy, nie?

                        Chociaż komentarze na forum pod ostatnią 'aferą stadionową' przerażają.
                        A dawno temu w ramach pracy dyplomowej przekopałam prasę i fora, żeby zobaczyć,
                        co piszą, i jak piszą. Mało co mnie rusza, chociaż w sklepie w Londku-Zdroju raz
                        jednemu ABSowi powiedziałam, co myślę, jak pozwolił sobie na mniej wybredne
                        komentarze (wychowawcza byłam, bo przy jego dziecku ;), a potem przetłumaczyłam
                        szwagierce, która dodała swoje.
                        >
                        > > O, sprytne - jak jest więcej, to wiesz, które Twoje ;).
                        >
                        > Właśnie o to mi chodziło. Zastanawiało mnie ponadto, jak często mylono dzieci
                        > zanim matka mogła się przyjrzeć swojemu na porodówce, a o ile ta liczba zmalała
                        > dziś.
                        Pytanie do 'archiwum X'... Bardziej wstydliwych spraw chyba nie ma, kiedy wyjdą
                        na jaw.

                        >
                        > > Ale to chyba tak, jak z
                        > > tym, że chłop pod wpływem baby w ciąży 'mięknie'... Inaczej mógłby nie wy
                        > trzyma
                        > > ć
                        > > gderania wścieklico-choleryco-wieloryba ;).
                        >
                        > No i jego miękkość jest potem bardziej potrzebna przy dziecku. Mój nie zmiękł,
                        > bo miękki był zawsze :) No i pyta, co u szczura.

                        Mój TŻ jest raczej z kultury 'macho' i musi się znaleźć w troszkę innej, gdzie
                        czegoś innego się oczekuje od faceta, a pewne rzeczy - uchodzą i są normalne. Ja
                        nie ułatwiam, bo sama jestem typem 'w spodniach' ;).
                        A szczuruś marnie skończył... Wyszłam do supermarketu i powiedziałam, że chcę
                        trutkę na szczury ze sklepu na dole, bo mam dość. Dostałam sztywniaka w torebce!
                        I trochę bałaganu w kuchni, typu parę poprzewracanych słoiczków czy szklanek.
                        Dwa w jednym, kot i chłop... Szczurzysko pewnie przyjdzie nowe, bo pojawiają się
                        paskudy raz na dwa - trzy miesiące. ;( I panowie od śmieci już nie protestują!
                        • jul-kaa Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 26.05.10, 13:24
                          sarahdonnel napisała:
                          > Do różnic 'bardziej widocznych' podchodzę jak do tych mniej widocznych. Kolorem
                          > oczu czy włosów też się różnimy, nie?

                          Tak, dlatego bardzo bym zazdrościła rudym rodzicom, bo ich dziecię też pewnie
                          byłoby rude, a ja uwielbiam rude włosy. Dla mnie to ta sama kategoria :)
                          • sarahdonnel Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 26.05.10, 13:53
                            Rudzielce i takie wodnisto-niebieskookie potworki jak ja są łatwe do 'zepsucia'
                            jakimś ukrytym ciemnym genem. Moja mama na siłę szukała 'rudych' odcieni na
                            moich włosach, też lubi (sama była mleczno-platynową blondynką). A ja nawet
                            ufarbowana na coś z klasycznym rudym wyglądam dziwnie... we wściekłym bordo i
                            fioletach, jakby mi takie same rosły ;).

                            BTW, wyciągniemy ten 'rudy' post za parę lat, jak Twój syn postanowi zostać
                            wakacyjnym kinderpunkiem i zacznie od kupna farby marki 'farba' za resztki
                            kieszonkowego, i jej niedokładnej aplikacji pod Twoją nieobecność w domu.
                            Oczywiście koniecznie jeszcze przed oficjalnym zakończeniem roku szkolnego,
                            gdzie będzie dostawał nagrodę od burmistrza ;).

                            Ale sobie czata zrobiłyśmy...

                            --
                            Ja 'od kuchni'... www.mixedlanguage.blox.pl
                            • jul-kaa Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 26.05.10, 15:46
                              Wiesz, ja 2 tygodnie prze porodem specjalnie hennowałam włosy, by rudego syna
                              powić ;) i wygląda na to, że przebłyski są. Nikt oprócz mnie ich nie widzi, syn
                              na razie głównie łysieje, a odrasta mu ciemniejsze, ale nie tracę nadziei :)
                              Geny rudości w każdym razie ma.
                            • the_mariska Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 26.05.10, 17:19
                              sarahdonnel napisała:
                              > BTW, wyciągniemy ten 'rudy' post za parę lat, jak Twój syn postanowi zostać
                              > wakacyjnym kinderpunkiem i zacznie od kupna farby marki 'farba' za resztki
                              > kieszonkowego, i jej niedokładnej aplikacji pod Twoją nieobecność w domu.
                              > Oczywiście koniecznie jeszcze przed oficjalnym zakończeniem roku szkolnego,
                              > gdzie będzie dostawał nagrodę od burmistrza ;).
                              O Boże, Sarah, piszesz o mnie! :) Tyle, że mi farbę nakładała fryzjerka (wyszedł najbardziej oczo.ebny odcień pomarańczy, jaki można sobie wyobrazić, coś jak nowa Georgiana tylko bardziej), a nagrodę wręczał mi prezydent miasta, nie burmistrz ;) Zaraz potem wylądowałam na dywaniku u dyrektora szkoły :) Co mnie wcale nie zraziło do rudego (już troszkę bardziej stonowanego) i nadal farbuję łeb na ten kolor.
                              • sarahdonnel Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 26.05.10, 22:14
                                Mnie osobista mamusia w szóstej czy siódmej klasie przyrudzała szamponetkami czy
                                szamponami koloryzującymi... wychowawczyni dostała liścik w dzienniczku. Za to
                                tydzień przed końcem podstawówki taż sama osobista mamusia nabyła płyn do
                                trwałej i zmajstrowała mi loki. Tym razem wychowawczyni przewróciła oczami i ze
                                zrezygnowaniem stwierdziła, że na szczęście ona umywa ręce.

                                Więc geny co najwyżej takie szalono-fryzjerskie odziedziczyłam, ale rudości nic ;).

                                Na studiach odbywałam praktykę w zespole szkół, w który zamieniła się moja
                                podstawówka. U moich dawnych nauczycieli. Miałam dredziska do pasa, kolorowe
                                turbany i długie, dzwoniące kolczyki. Turbany pod kolor marynarek lub koszul do
                                garniaczka, do tego pantofle na słupku i teczka ;).
              • lukrecjabo Ja też:) n/t 01.07.10, 13:30

                • jul-kaa Re: Ja też:) n/t 01.07.10, 14:44

                  zwanger.jongegezinnen.nl/web/show?id=169187&contentid=22931
                  • wariamiktoria Re: Ja też:) n/t 02.07.10, 09:44
                    Znów dla Lucka. Zachęcona Julką wracam do myśli o pieluszkach wielorazowych.
                    Mam rabat w LL ale chcę jeszcze trochę uzbierać i wtedy zamówić kilka
                    pieluszek a nie tylko 2 sztuki.
                    Głosujcie proszę :)
                    pl.lennylamb.com/#chusta_do_noszenia_niemowlat/konkurs/1838
            • sbarazzina Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 26.05.10, 12:50
              No to w końcu na 5 czy na 1? :) Bo systemy szkolne tez bywają różne.
              • sarahdonnel Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 26.05.10, 13:21
                Wygląda na to, że na 5 ;).

                Na tej samej stronie mają też tubylcze forum, pojawiło się pytanie o staniki z
                dużą (he, he... F) miską, a ja zaczęłam siać defetyzm wśród polecaczek
                czarno-białych namiotów ciążowych 85E za grube pieniądze. (Holenderki są
                obrzydliwie źle ostanikowane, a oferta poza paroma wyspecjalizowanymi sklepami
                (3 czy 4 na skalę krajową, i coś się rusza w sieciówce bieliźnianej) jest jak w
                Polsce w antylobbowym 'byeliźniaku' ;).
    • daslicht Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 25.05.10, 21:41
      Wyłączyłam dźwięk i kliknęłam. Wyskoczyło mi, że "dziś już głosowałaś na to dziecię", ale być może kliknęłam szybko dwa razy pod rząd :)
      Czyli jeśli DZISIAJ, to znaczy, że można codziennie?
      • sarahdonnel Można raz dziennie n/t 25.05.10, 23:19

    • bell9 Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 25.05.10, 23:26
      klikanie-klikaniem(kliknęłam) ale ja to bym też chciała ten wózek zobaczyć.....
      • sarahdonnel Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 26.05.10, 00:41
        Znaczy jaki to model taka limuzyna?

        O, taki:
        www.stokke-stroller.com/pl-pl/product-range.aspx
        Tylko kolorek inny, w folderze turkusik z szarym.

        A na żywo, to wiadomo, że chciałabym też zobaczyć, najlepiej we własnych łapkach.

        Czy powinnam się przyznawać, że dzięki łutowi szczęścia posiadamy jednak
        'terenówkę' z drugiej ręki, już zaparkowaną w przedpokoju?

        Przyznaje perfidnie, że podobała mi się zabawa w 'inżynierię genetyczną', a
        skoro już te smoki w wątkach były, a te limo-wózki na ulicy też budzą moje
        pożądanie... to postanowiłam sprawę rozreklamować.

        Dzieciem prawdziwym, jak już będzie odpowiednio podrasowany do pokazania
        publicznie, też pewnie gdzieś (na odpowiednim forum?) się pochwalę ;).
        • the_mariska Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 26.05.10, 02:17
          Ekstra! Widziałam ostatnio taki wózek w warszawskim metrze i zaczęłam się głośno
          (według mojego TŻ zbyt głośno ;)) zachwycać designem i zastanawiać jakim cudem
          pomieścić toto w bagażniku samochodowym ;) Masz odemnie 2 głosy, obiecuję
          głosować regularnie :)
          • the_mariska * dżizas, ode mnie, rzecz jasna n/t 26.05.10, 02:17

        • bell9 niezłe cudo, będę klikać n/t 26.05.10, 08:09
    • zireael00 Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 26.05.10, 20:18
      A ja byłam bystra i od razu rozpracowałam, że trzeba kliknąć na 5. ; )
      Uroczy dzieć. Dużo zdrówka dla Ciebie i synka.
    • anna-pia błagam... na LICZBĘ kliknięć 27.05.10, 09:54
      kliknięcia są policzalne...

      wózek mi się nie podoba, ale skoro ci zależy, to klikam :)
      • jul-kaa Re: błagam... na LICZBĘ kliknięć 27.05.10, 10:47
        Aniu, to się ponoć zmieniło i można mówić ilość :)
        • anna-pia Re: błagam... na LICZBĘ kliknięć 27.05.10, 11:58
          Ponoć, mówisz...
          sjp.pwn.pl/szukaj/ilo%C5%9B%C4%87
          Chyba jednak nie :)
          • jul-kaa Re: błagam... na LICZBĘ kliknięć 27.05.10, 12:16
            Ha, nie tylko mnie się tak wydawało: poradnia.pwn.pl/lista.php?id=9576
            • sarahdonnel Re: od sprawcy zamieszania... ;) 27.05.10, 13:05
              Jako 'sprawca' zamieszania (i o zgrozo językoznawca, w tym po wykładach z
              profesorem Markowskim z RJP ;), wymyśliłam na poczekaniu 'dynamiczne' wytłumaczenie.

              Podświadomie i życzeniowo dokonałam przesunięcia kategorialnego w obrębie grup
              rzeczowników, z kategorii 'policzalnej' do kategorii 'masowej', czyli czegoś
              pośredniego pomiędzy policzalnym a niepoliczalnym, znacznie bardziej zbliżonego
              do niepoliczalnego.

              Podobnego przesunięcia kategorialnego dokonuje się np. używając liczebnika
              'tysiąc' w następującym kontekście: 'Tysiące ludzi wyszło na ulicę.'

              Powinnam być politykiem, prawda? ;)
              • jul-kaa Re: od sprawcy zamieszania... ;) 27.05.10, 13:14
                > Podobnego przesunięcia kategorialnego dokonuje się np. używając liczebnika
                > 'tysiąc' w następującym kontekście: 'Tysiące ludzi wyszło na ulicę.'
                >

                Nieeeeee można tak :( "wyszły" tysiące przecież
              • anna-pia Re: od sprawcy zamieszania... ;) 27.05.10, 13:25
                Podstępna jesteś :)
                Nic z tego, kliknięcia można sobie dokładnie policzyć ;p
                • sarahdonnel Re: od sprawcy zamieszania... ;) 27.05.10, 14:38
                  Ludzi na demonstracji niby też ;).

                  Na przykładzie polskiego to mało widać, ale są takie języki, w których to wyłazi
                  bardzo szybko, bo np. kopiujesz rzeczownik, żeby przesunąć kategorię z
                  policzalnego na masę.
    • inez69 Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 27.05.10, 19:52
      Zaklikałam :)
      • anka-ania Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 27.05.10, 20:43
        Też klikam. Dwa razy dziennie - w pracy i w domu. :)
    • bebe.lapin up! 10.06.10, 12:53
      jeszcze aktualne?
    • ciociazlarada Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 10.06.10, 15:15
      Chcialam kliknac i wesprzec, ale niestety, holenderski klasyk i obslugiwana
      jedyna sluszna przegladarka. Pusta strone widzę:~
      • ciociazlarada Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 10.06.10, 15:15
        albo tez tak szybko zwineli sie z konkursem, ze juz go nie ma...
        • bebe.lapin Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 10.06.10, 15:20
          hm, ja uzywam firefoxa i widzialam dzis stronke bez problemu.
        • sarahdonnel Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 10.06.10, 15:21
          Bebe, dzięki za podniesienie, mnie zawsze głupio taką propagandę ;).

          A ja Firefoxowa, i chodzi ;).
          • brykanty Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 10.06.10, 15:40
            No to znowu kliknęłam, dzięki za przypomnienie.

            Pod Operą chodzi bez problemu.
          • ciociazlarada Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 10.06.10, 16:52
            Nie dziala pod Namoroka, to jest FF 3.6.2 pre-release. Mam jeszcze tylko
            Konquerora, nie daje mu wielkich szans:). W kazdym razie trzymam kciuki!
    • monika3411 Kliknięte ;-) 10.06.10, 16:20
      Na 5, cokolwiek to oznacza... ;-)
    • bebe.lapin up n/t 11.06.10, 10:03

    • bebe.lapin up n/t 14.06.10, 09:13

    • sarahdonnel Przyznaję się... 22.06.10, 11:25
      ... że dzisiaj dostałam następującą notkę od organizatorów:

      Beste Nika,



      Onlangs heb je een droombaby aangemaakt op Zwanger.nl. Hierbij kon je kansmaken
      op allerlei leuke prijzen.



      Jij bent de winnaar van maand 1 en je hebt een Dapper kinderstoel gewonnen.
      Gefeliciteerd!



      Ik stuur je deze week de te kiezen opties en daarna wordt de stoel zo snel
      mogelijk bij je geleverd. Alvast veel plezier ermee!



      Met vriendelijke groet,



      Rosalie van Zuilen

      Afdelingsassistent


      Czyli wyklikałyście mi gadżeciarskie 'rosnące' krzesełko.

      Bardzo Wam wszystkim dziękuję (a raczej dziękujemy wszyscy troje, bo Mały, mimo
      że jeszcze w brzuchu, to już wydaje się charakterny, a 'Duży' przegląda katalogi
      'wszystko-co-najmodniejsze-dla-dziecia' i łapie się za głowę, że nie wszystko
      fizycznie może kupić ;)!

      Oczywiście klikanie jest nadal aktualne :).

      Groetjes!
      • zawsze_zielona Re: Przyznaję się... 22.06.10, 11:35
        Super! Czyli konkurs nadal aktualny? A jak bedziemy dalej klikac, to dostaniesz
        i wozek i krzeselko?
        • bebe.lapin Re: Przyznaję się... 22.06.10, 11:42
          no to lece kliknac;

          sarah, nie krepuj sie, tylko podbijaj systematycznie, bo przyznam, ze jak nie
          widze watku na gorze, to zapominam, a jak jest podbity, to zawsze klikne :)
          • jul-kaa Re: Przyznaję się... 22.06.10, 12:17
            właśnie - podbijaj, bo ja zapominam i mi głupio potem :(
      • agus2412 Re: Przyznaję się... 22.06.10, 11:49
        Pochwal się pozniej krzeselkiem :) To takie do karmienia?
      • sbarazzina Re: Przyznaję się... 22.06.10, 12:12
        Super! Wreszcie udalo sie nam cos wyklikac:) Wysylam linka kolezankom z pracy,
        niech tez klikaja ;)
      • sarahdonnel Re: Przyznaję się... 22.06.10, 13:35
        Niby takie cuś, kolorki do wyboru, zobaczymy, co będę mogła wybrać.

        www.ikbendapper.nl/kenmerken.php
        Właściwy egzemplarz obfotografuję, jak już zdarzy mu się dotrzeć.
        • wodadobra Re: Przyznaję się... 22.06.10, 17:56
          O kurcze ale ładne.
          Przyznam, że ja a właściwie moje dzieci miały przefajne krzesełko zaimportowane
          z Holandii. Tzn przyjechało z pierwszym właścicielem z NL ale zostało u nas jak
          ów właściciel opuszczał Polskę.
      • wariamiktoria Re: Przyznaję się... 22.06.10, 14:13
        Gratuluję i będę klikać dalej, zapodasz zdjęcie krzesełka?
      • kulka_kulkowa Re: Przyznaję się... 22.06.10, 21:58
        Super! Parę kliknięć też do tego przyłożyłam, więc tym bardziej się cieszę :)
        I śmiało podciągaj wątek do góry, bo ja też z tych zapominalskich i jak wątek
        spada, to z kliknięcia nici.
    • bebe.lapin up n/t 23.06.10, 10:15

      • jul-kaa Re: up n/t 23.06.10, 10:23
        Przerzucam link wyżej bo mi się nie chce zjeżdżać :)
        zwanger.jongegezinnen.nl/web/show?id=169187&contentid=22931
        • ania.biulandia up n/t 25.06.10, 12:11

          • marudna_maruda Re: up n/t 28.06.10, 06:40
            Up
    • bebe.lapin up n/t 29.06.10, 10:57

    • bebe.lapin up n/t 30.06.10, 10:25

    • anka-ania up 30.06.10, 18:45
      Może tym razem uda nam się coś wyklikać, co? :)
    • bebe.lapin up n/t 01.07.10, 08:28

      • ania.biulandia sarahdonnel 02.07.10, 10:02
        Klikamy codziennie na Twojego dziecia, bo strasznie się spodobał moim dzieciaczkom :) Zaraz mi włażą na kolana jak słyszą muzyczkę i gugają razem z małym ;)
        • sarahdonnel Re: sarahdonnel 02.07.10, 11:37
          Suuper...

          Ja za każdym razem obiecuje sobie wstać o bardziej zdradzieckije porze i sama
          podnieść wątek :)

          A 'Wiegenlied' (bo tak się nazywa muzyczka, czyli po prostu 'kołysanka', i zdaje
          się, że to jakiś klasyczny kompozytor) mam też w karuzelce nad łóżeczkiem. Znam
          tekst po barbarzyńsku:

          Lullaby & goodnight,
          with roses be dight
          with lillies be-decked
          In thy* little bed.

          [*wsp. 'your']

          Muszę pogonić współsprawcę (a od poniedziałku oficjalnie ojca, bo umówiłam się
          do USC na podpisanie cyrografu:), żeby zrobił cały profil z własną 'muzyczką',
          żeby Twoje dzieci miały ciągłość ;). Jak raz włączył głośniej to swoje
          'shizzle-nizzle-pac-pac', to myślałam, że mały mi przez pępek wyskoczy ;).
          • jul-kaa Re: sarahdonnel 03.07.10, 09:55
            up
            • jul-kaa Re: sarahdonnel 03.07.10, 09:56
              zwanger.jongegezinnen.nl/web/show?id=169187&contentid=22931
              • jul-kaa Nie działa!! 04.07.10, 11:04
                Link nie działa. Tylko mnie, czy Wam tez?
                • sarahdonnel Serwer wisi... 04.07.10, 11:44
                  Znów ubiegłyście mnie w podnoszeniu wątku ;).

                  Cały serwer stanął, sprawdzałam ze dwa razy. Ja zaglądam na tamtejsze forum
                  szerzyć defetyzm, bo co 4 wątek dotyczył doboru stanika w ciąży czy zaopatrzenia
                  w karmniki, a NL jest stanikową pustynią (dobry karmnik kosztuje w tubylczym
                  sklepie majątek, 2xtyle co zamawiany z UK, a reszta to jakieś koszmarki
                  dobierane wg zasady 'jak obwód upranego stanika po 10 min jest na szyi, to jest
                  dobrze'), i dziewczyny zaczynają narzekać (a ciężarówki - teraz jest na ulicach
                  'wysyp' - wyglądają nieraz tak, że aż mnie boli mój niezbyt pokaźny przecież biust).
                • sarahdonnel Przetestowałam teraz, działa! n/t 05.07.10, 00:08
                  n/t
    • anka-ania up n/t 04.07.10, 09:58
    • bebe.lapin up n/t 05.07.10, 07:52

    • marudna_maruda Re: Konkurs na ilość kliknięć, dzieciowy... SVP! 06.07.10, 07:04
      Up!
    • sarahdonnel Żywy stołek mam w łapkach! 06.07.10, 10:44
      Wyklikana przez Was nagroda miesięczna dojechała, wczoraj wtaszczyłam na górę
      wielkie pudło. Może dziś z ciekawości złoże i obfotografuję, chociaż
      niebezpieczeństwo jest takie, że spodoba mi się na tyle, że z głupoty posadzę w
      nim dziecia jeszcze nie siadającego... I pudło jest płaskie, można je gdzieś
      wcisnąć w kąt.

      Konkurs oczywiście działa dalej, Stokke Xplory jest nadal w stawce ;).
      • 100krotna Re: Żywy stołek mam w łapkach! 06.07.10, 22:17
        Więc podbijaj jak najczęściej :) Gratulacje!
        Aaa.. do taszczenia ciężkich przedmiotów lepiej się nadaje płeć brzydka (a silna)
        Klikam Ci z domu i w pracy z dwóch komputerów :)
        • sarahdonnel Re: Żywy stołek mam w łapkach! 06.07.10, 23:59
          Ok, następnym razem znów zanapiwkuję listonosza albo zmolestuję sąsiada z dołu,
          niedość, że gotuje baraninę, to jeszcze smrodzi na klatce schodowej papierochami!

          Mój osobisty chłop ma zakaz taszczenia gratów wybitnie ciężkich, pod groźbą
          taką, że ja muszę go taszczyć do
          'wyspecjalizowanego-szpitala-akademickiego-na-drugim-końcu-miasta'.
          50 kg to nie było, i raczej po schodeczku i bez pośpiechu. Ale czuć, że mało
          wywrotny stołeczek.
    • anka-ania up n/t 07.07.10, 21:11
      • jul-kaa up n/t 08.07.10, 08:41
    • bebe.lapin up n/t 09.07.10, 09:51

    • sarahdonnel Sama podnoszę ;)! n/t 10.07.10, 07:44

      • jul-kaa Re: Sama podnoszę ;)! n/t 10.07.10, 09:13
        brawo ;P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka