Dodaj do ulubionych

LWW Silownia

09.07.10, 09:49
Postanowilam zapisac sie na silownie, zeby wzmocnic niektore partie miesni, potrzebne mi przede wszystkim w tancu. Ukladanie programu przez trenera jest dosyc drogie, poza tym nie zalezy mi na "pakowaniu" i zmianiach w diecie, tylko na cwiczeniach.
Jak powinien wygladac pobyt na silowni? Od czego zaczac? Co na sam koniec? Kardio?
Chce popracowac nad rekami, miesniami grzbietu, dolnymi partiami brzucha i udami - jakie cwiczenia powinnam wybrac?
Obserwuj wątek
    • maggianna Re: LWW Silownia 09.07.10, 10:53
      nie wiem jaka silownia ale chodzilam do paru w Warszawie i zazwyczaj
      w cenie karnetu byl 1 trening z trenerem (lub mozliwy do wykupienia
      za max 100 zl) - wbrew pozorom nie bylo o pakowaniu i o diecie ale
      po rozmowie na temat moich oczekiwan mialam przygotowany dokladny
      program - w moim przypadku to rozgrzewka i rozciaganie potem maszyny
      na przemian z cardio.
      Calosc treningu to ok 1-1.5h - zawieral rowniez dokladny instruktaz
      jak uzywac poprawnie maszyn, w jakiej kolejnosci, jakie obciazenia
      sa mi potrzebne i ile powtorzen mam wykonywac. Potem dostawalam caly
      trening rozpisany na kartce.
      Proponuje wiec sprawdzic co oferuje silownia - na pewno bedzie to
      bardziej dostosowane do Twoich potrzeb niz "wirtualny" trening
      przygotowany przez Lobbystki.
      • klymenystra Re: LWW Silownia 09.07.10, 11:08
        No wlasnie wszystkie silownie, ktorych strony odwiedzam, maja ten trening z trenerem platny. Karnet kosztuje 120 zl, mam ograniczony budzet i jesli dodam do tego jeszcze 100 na trenera, to sie robi spora suma :(
        • madzi1 Re: LWW Silownia 09.07.10, 11:29
          klymenystra z jakiego miasta jesteś?
          • klymenystra Re: LWW Silownia 09.07.10, 11:36
            Z Krakowa.
            • blueann Siłownia w Krakowie 13.07.10, 09:20
              Niedawno byłam w fitness clubie Energica przy Nowym Kleparzu, w budynku Herbewo. Tam w ramach karnetu na siłownię dostałam garść rad, jakie mięśnie powinnam ćwiczyć w sytuacji, w której byłam i szkolenie, jak korzystać z przyrządów. Nie wiem, na ile profesjonalnej i szczegółowej porady potrzebujesz (ja tam wielu informacji nie potrzebowałam i wiele czasu im nie zajęłam), ale nikt nawet nie wspomniał o dodatkowych opłatach za trenera.
              • blueann Re: Siłownia w Krakowie 13.07.10, 09:28
                Hm, nie wiem, jak to się stało, że weszłam w taki wygasły już wątek. :) Ja tu
                doradzam, a Klymenystra już od dawna siłownię ma.
    • marisella Re: LWW Silownia 09.07.10, 11:11
      Ja też polecam odżałowanie stówy na trening personalny i ułożenie programu - ja,
      zanim o to poprosiłam (bo wydawało mi sie drogą fanaberią), błąkałam się po
      siłowni trochę bez celu, ćwicząc głównie kardio (czyli robiąc to, co wcześniej
      na sali), bo na rowerek umiałam bez pomocy wsiąść i pedałować ;)

      Potem postanowiłam wziąć się za siebie wreszcie z pomocą specjalistów i
      zainwestowałam nie tylko w lekarzy, Centrum Leczenia Otyłości (o,to akurat był
      zupełnie bezsensowny wydatek ;)) ale też trening z trenerką, która jakoś
      logicznie pokierowałaby moją aktywnością fizyczną ;)
      Poprosiłam o pomoc moją ulubioną instruktorkę z Parku Wodnego, a więc i siłą
      rzeczy taką, która o mnie najwięcej wiedziała (bo widziała mnie od dwóch-trzech
      lat na sali i widziała jakie są moje mocniejsze, a jakie słabsze strony). Ona
      zaleciła mi na początek ćwiczenia na grzbiet (oooo... plecki i łapki miałam
      zawsze najsłabsze :)), klatkę i brzuch. Pokazała dokładnie jak obsługiwać
      maszyny, dobrała odpowiednie obciążenia i ilość powtórzeń. Wszystko dostałam
      rozpisane na kartce później, więc moglam chodzić ze ściągą z numerami maszyn i
      szczegółami dotyczącymi ćwiczeń :) Dostałam też plan treningów, czyli w które
      dni kiedy co robić :)

      Trening siłowy miałam zawsze po godzinie kardio na sali. Jesli nie szłam na salę
      z jakiegoś powodu, to robiłam 45 minut rozgrzewki na Roteksie i 15 minut na
      kołowrotku. Raz w tygodniu po siłowni miałam ustalony aquarobic. Oczywiście za
      każdym razem po ćwiczeniach - porządny stretching :) (ale to lubię, więc już
      nikt nie musiał mi nic ustalać :))

      Trenerka powiedziała mi też jak wraz z rozwojem mięśni (hahaha! :D) zmieniać
      obciążenia, żebym nie musiała po miesiącu znów jej męczyć ;) Po jakims czasie
      poprosiłam ją o zmianę programu, bo największe rozsądne obciążenia nie sprawiały
      mi trudności, więc trzeba było zmienić ćwiczenia. Przy okazji dołozyła mi też
      trening na nogi i pupę :)
      W kwestii diety była zupełnie nienachalna - gdy dowiedziała się, że mam ustaloną
      dietę, to nie ingerowała na siłę :)

      Ogólnie - polecam taką inwestycję, bo to się zwraca :) Jak wiadomo co robić, to
      na siłownię chodzi się z przyjemnością, człowiek się pewniej czuje i po jakimś
      czasie sam łapie intuicję w pewnych sprawach :)
    • sharteel Re: LWW Silownia 09.07.10, 11:27
      Hmmm, ja też polecałabym rozmowę z trenerem, bo trzeba poznać urządzenia,
      dowiedzieć się, jak ich używać, które mięśnie rozwijają, i tak dalej. Ale dla
      mnie około 100 zł za to na sam początek, to też byłoby drogo. Zwłaszcza, że
      siłownia nie każdemu podpasuje. Co prawda, wiedza, którą w tej rozmowie z
      trenerem otrzymasz, może Ci się przydać i kiedy indziej.

      Można w sumie zacząć chodzić, uczyć się niejako samemu i podpatrując inne osoby,
      a w razie gdyby to nie wystarczyło, wtedy skonsultować się z trenerem.

      Każde ćwiczenia trzeba zacząć od rozgrzewki i rozciągania - to się bardzo
      opłaca. Ale skoro tańczysz, to przecież o tym wiesz.

      Jeżeli przy treningu siłowym wybieramy małe obciążenie i dużo powtórzeń, to w
      ten sposób rozwijamy mięśnie w kierunku objętości.

      Jeżeli wybieramy większe obciążenie i mało powtórzeń, to rozwijamy siłę mięśni.

      Kardio na koniec wydaje mi się jakby niekoniecznie dobrym pomysłem - chyba, że
      takie spokojne. Ja bym starała się zrobić je na początku, w ramach rozgrzewki. A
      na koniec coś spokojnego. Ale może się mylę.
      • sharteel Re: LWW Silownia 09.07.10, 11:30
        O, tu Marisella napisała, że po ćwiczeniach stretching - wydaje mi się to dobrym
        pomysłem - zarówno ze względu na to, że jest spokojny, jak i na to, żeby
        rozciągnąć mięśnie, które wcześniej głównie się kurczyły.
        • klymenystra Re: LWW Silownia 09.07.10, 11:38
          Ja tez lubie streching i jest dla mnie oczywisty po wysilku. :)

          Ech, moze uda mi sie znalezc silownie, gdzie konsultacja z trenerem bylaby w cenie karnetu.
          • marisella Re: LWW Silownia 09.07.10, 11:50
            Najlepiej by było, prawdę mowiąc, gdybyś trening personalny brała tam, gdzie
            chcesz docelowo ćwiczyć, bo nie w każdej siłowni jest dostęp do tych samych
            maszyn, poza tym jednak każdy typ maszyn (maszyny różnych firm/linii) obsługuje
            się ciutkę inaczej. Niby można to potem "przełożyć" na maszyny, do których
            będziesz miała dostęp, ale to nie zawsze będzie pewno łatwe :)

            W Parku Wodnym na siłowni na przykład są dwie niby identyczne maszyny do
            brzuszków, takie skarabeuszki na których siadasz i się składasz ;) I kolejka
            jest zawsze do jednej z nich, bo na drugiej źle się ćwiczy - plecy bolą i ja na
            przykład z łatwością robię raptem 5 powtórzeń, kolejne 5 robię siłą woli,
            następną piątkę dzikim uporem, a w ostatnich trzech pomagają już tylko modlitwy
            :)))))) Do więcej niż 18tu nie udało mi się dociągnąć na niej nigdy (podczas gdy
            na tej drugiej zwalniam dopiero po jakichś 45-50 powtórzeniach i nie czuję bolu
            pleców, tylko pracę brzusia ;))
            • klymenystra Re: LWW Silownia 09.07.10, 11:59
              Tak bym wlasnie chciala zrobic - trening tam, gdzie cwiczenia.

              Moze ktos cos zna? Podgorze, Centrum, Kazimierz, okolice Alei Mickiewicza?
            • maggianna Re: LWW Silownia 09.07.10, 12:29
              moje doswiadczenia sa takie jak mariselli - tzn na poczatku
              chodzilam na rowerek i orbiteka a z maszynami mialam problem -
              snulam sie po silowni i nie wiedzialam co robic. Czytalam instrukcje
              i usilowlam robic cwiczenia sama az w koncu postanowilam
              zainwestowac w trening personalny.
              Trener rozwiazal moje problemy, okazalo sie ze nawet kolejnosc
              uzywania maszyn ma znaczenie.
              Miesnie mam ale usiluje sie odchudzac i poprawic kondycje wiec
              zaczynam od 10-15 min na rowerku (mam podane tempo i tetno), potem
              rozciaganie, potem maszyny na nogi, rece, brzuch i plecy, potem 10
              min orbitek i znow maszyny i tak przez ok 2 h. Taki trening mam
              zaplanowany 3 razy w tyg do tego min raz mam same maszyny aerobowo
              (czyli nie przekraczam pewnego poziomu tetna - zeby spalac tluszcz).
              W progamie cwiczen mam zalozone ze co 20-30 treningow bede w stanie
              zwiekszac ilosc cwiczen/powtorzen i to sie zgadza - na poczatku
              przez 2 h robilam 2 pelne cykle cwiczen, teraz robie 3-4 w tym samym
              czasie.
              Trening mialam za darmo ale przy wykupieniu karnetu na min 6
              miesiecy - jezeli silowna Ci sie spodoba i bedziesz zdecydowana
              chodzic dluzej to moze sprobuj ponegocjowac? Popatrzylabym tez w
              trakcie cwiczen czy ktos cwiczy z trenerem i jak to wyglada - zeby
              sprawdzic czy bedzie Ci pasowac. Moim zdaniem dobry trener to dobra
              inwestycja.
          • akj77 Re: LWW Silownia 09.07.10, 14:32
            klymenystra napisała:

            > Ja tez lubie streching i jest dla mnie oczywisty po wysilku. :)
            >
            > Ech, moze uda mi sie znalezc silownie, gdzie konsultacja z trenerem bylaby w ce
            > nie karnetu.

            Tam gdzie ja chodzę (ale w Warszawie) tak właśnie jest, nie ma problemu, żeby
            trener, który cały czas jest na miejscu, "poprowadził" przez pierwszy trening i
            doradził co dalej.
            Ja zaczynałam zupełnie bez kondycji i z nadwagą. Powiedziałam, że zależy mi na
            zrzuceniu brzuszka i poprawie kondycji, oraz że nie mogę wykonywać ćwiczeń
            stricte siłowych ze względu na krótkowzroczność.

            Nie mam czasu na dwugodzinne treningi, więc na początku to wyglądało tak: 20
            minut na rowerku, przejście przez maszyny (trener pokazał jak, dobrał pierwsze
            obciążenia, kazał robić po 20 powtórzeń i powiedział, że obciążenie ma być
            takie, żeby ostatnie kilka powtórzeń sprawiało pewną trudność), pokazał kilka
            ćwiczeń z hantelkami. Na koniec 10 minut marszu na bieżni (ustawił mi prędkość
            na 5.5 km).
            Później dostałam taką radę: cykl ćwiczeń, w czasie którego robię mniej więcej to
            samo z podobnymi obciążeniami, ma trwać dwa miesiące. Potem zwiększam
            obciążenia, dokładam nowe ćwiczenia albo zwiększam liczbę ćwiczeń na maszynach,
            np. zamiast 1 obwodu (przejścia przez maszyny) robię 2. W praktyce na większości
            tych maszyn zwiększyłam sobie obciążenie o jakieś 5 kilo na każdej, zwiększyłam
            czas i obciążenie na rowerku, dołożyłam rowerek eliptyczny i takie tam, na drugi
            obwód albo nie mam czasu, albo siły. Jak mam czas i ochotę, to na koniec
            "biegam" na tym rowerku eliptycznym trochę dłużej. Czasami biegam na bieżni,
            urozmaicam sobie te treningi. Na maszynach z kolei odpoczywam od ćwiczeń
            aerobowych :-)

            W ciągu kilku miesięcy nie schudłam, ale i nie przytyłam mimo nietrzymania
            diety, czuję się dużo lepiej kondycyjnie, trochę mi zeszło z talii i podobno z
            nóg. Ćwiczę jakieś dwa razy w tygodniu - rzadko udaje mi się częściej - około
            godziny z hakiem, może półtorej. W międzyczasie niestety cykl treningowy
            przerywały mi różne choróbska, teraz zaczynam na nowo po miesiącu przerwy (chyba
            niezdiagnozowana alergia, wrr). Nawet nie zazdroszczę dziewczynom, które biegają
            na bieżni godzinę, a drugą ćwiczą, bo myślę sobie, że i tak daleko zaszłam od
            początku.

            Lubię tę siłownię, bo chodzą tam same kobiety. Nie żebym się wstydziła swojego
            ciała czy kondycji przed facetami, ale zawsze to jakoś swobodniej.
            • madzi1 akj77 gdzie ćwiczysz? 09.07.10, 19:07
              Gdzie ćwiczysz, że są tylko kobiety?? Chętnie bym spróbowała, może
              swobodniej bym się czuła niż na siłowni z facetami...
              • akj77 Re: akj77 gdzie ćwiczysz? 09.07.10, 19:19
                madzi1 napisała:

                > Gdzie ćwiczysz, że są tylko kobiety?? Chętnie bym spróbowała, może
                > swobodniej bym się czuła niż na siłowni z facetami...

                Na Smolnej - klub Galaxy. Siłownia niewielka, urządzenia raczej poprzedniej
                generacji (nie takie najnowsze z komputerami), ale mi to nie przeszkadza
                zupełnie, fajnie jest, szczególnie w nietypowych godzinach, kiedy jest mało osób.
                • madzi1 Re: akj77 gdzie ćwiczysz? 13.07.10, 10:05
                  Buu za daleko jak dla mnie. Gdzieś indziej muszę poszukać...
            • sharteel Re: LWW Silownia 10.07.10, 14:14
              akj77 napisała:

              > W ciągu kilku miesięcy nie schudłam, ale i nie przytyłam mimo nietrzymania
              > diety, czuję się dużo lepiej kondycyjnie, trochę mi zeszło z talii i podobno z
              > nóg.

              Jak "zeszło Ci" z talii i z nóg, to znaczy, że schudłaś. Waga może nie pokazywać
              różnicy, bo mięśnie są cięższe od tłuszczu.
    • a_gneskka Re: LWW Silownia 09.07.10, 17:25
      Jako siłowniana weteranka zgodzę się z dziewczynami, że dla osoby początkującej opieka kogoś doświadczonego (nie musi być etatowy trener ;) jest bardzo ważna. Tu nawet nie chodzi o ułożenie programu (bo to można zrobić wirtualnie, np. na forum typu SFD), ale o pokazanie jak używać poszczególnych maszyn, i to nie w sensie za co ciągnąć i gdzie przełożyć żeby zwiększyć obciążenie, ale pod kątem tego, czy wykonujesz ćwiczenie prawidłowo (bo robiąc nieprawidłowo nie tylko znacznie mniej angażujemy docelowe mięśnie, ale i możemy sobie paskudne kuku zrobić).
      Ogólnie jeśli chcesz wzmacniać mięśnie bez ich zbytniego rozbudowania (o to rozbudowanie wcale nie jest tak łatwo jak się wydaje ;) ) to zasada powinna być taka: kilka minut ogólnej rozgrzewki na początku (kilka minut – kilka, nie godzina ;) - na urządzeniu cardio, rozgrzanie poszczególnych stawów etc.), dalej dobrany trening siłowy (tu właśnie trzeba wiedzieć co chcesz osiągnąć, jakim nakładem czasu, w jak wyposażonym klubie etc.), na koniec stretching (a przed nim aeroby jeśli chcesz). Trening siłowy trzeba będzie w miarę postępów/potrzeb zmieniać i tu pomoc osoby doświadczonej też jest przydatna, ale jak już wciągniesz się, opanujesz maszyny i poczytasz fachowe fora to możesz sama zacząć dostosowywać układ ćwiczeń :)

      Może spróbuj zapytać tutaj, czy nie ma kogoś ćwiczącego w interesującym Cię klubie, i kto by mógł i chciał Ci pomóc:
      www.sfd.pl/Informator_MA%C5%81OPOLSKI-f204.html
      • klymenystra Re: LWW Silownia 09.07.10, 22:48
        Udalo mi sie w koncu znalezc silownie w przyzwoitej cenie z trenerem w karnecie :)
        Dzieki za rady :)
    • marisella Re: LWW Silownia 15.07.10, 10:57
      Pewnie gdzieś się już zaopatrzyłaś w karnet i trening, więc będzie poniewczasie,
      ale jak tylko to dziś ujrzałam:

      www.groupon.pl/deals/krakow/atlanticsilownia-krakow/37871?nlp=&CID=PL_CRM_96_0_0_0&utm_source=Deal_general_newsletter&utm_medium=All_Cities&utm_content=Initial_Version&utm_campaign=Varies
      to pomyślałam o Tobie :D Byłoby jak znalazł, może z wyjątkiem lokalizacji ;)
      A Atlantic to jakaś odnoga Wellness Clubu w Parku Wodnym i do tego dość nowa,
      więc sprzęt pewnie dobry, a i na kadrę instruktorską nie możnaby narzekać ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka