14.07.10, 16:16
Na forum Biusciastych pojawil sie ten temat i wrecz mnie zafscynowal..ale co
to wlasciwie sa halluksy? Ja mowie powaznie, nie wiem co to takiego, stopy mam
w miare zdrowe, male, szerokie, ale kazda ma po 5 palcow i nic wiecej godnego
uwagi.
Jaki to ma zwiazek ze szpilkami? Z budowa kostna stopy, genami wreszcie?
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: Halluksy. 14.07.10, 16:27
      Mówiąc najprościej, halluksy to zwyrodnienie stawu stopy z boku dużego
      palca. Zdrowa stopa ma duży palec prosty w stosunku do reszty, noszenie
      wąskich butów i szpilek sprawia, że palec jest spychany w stronę
      mniejszych czterech, skrzywia sie i staw zaczyna wystawać poza obrys
      stopy, zaczyna boleć- tak zaczynają się halluksy. Reszta do
      wyguglania:)
      • jul-kaa Re: Halluksy. 15.07.10, 00:06
        Moja mama ma porządne halluksy - duże, bolesne i utrudniające znalezienie butów.
        Nigdy nie nosiła obcasów >2cm., nosi też raczej szersze niż za wąskie buty. Ja
        mam kościec po rodzinie taty (mama ma drobną budowę, ja potężną), więc halluksy
        mi raczej nie grożą i na razie tendencji nie widzę.
    • kk345 Re: Halluksy. 14.07.10, 16:28
      A, geny raczej nie mają tu nic do rzeczy, to uszkodzenie mechaniczne,
      tak jak większość uszkodzeń kręgosłupa np.
      • madzioreck Re: Halluksy. 14.07.10, 17:14
        Niestety, nie do końca. Skłonność do halluksów się dziedziczy, z tego, co wiem.
        No i uszkadzanie mechaniczne nie za bardzo wyjaśnia, dlaczego halluks robi mi
        się tylko na lewej stopie...
      • pinupgirl_dg Re: Halluksy. 14.07.10, 17:17
        Chyba jednak geny ogrywają ważną rolę. Przekonanie, że halluksy są powodowane przez noszenie wysokich obcasów to półprawda. Zdarzają się też mężczyznom, chociaż na szpilkach nie chodzą. Niestety, większość osób obciążonych halluksem to kobiety, co się podobno wiąże ze słabszą konstrukcją naszych stóp i skutkuje przekonaniem, że kobiety same sobie zapracowują na halluksy nosząc niewygodne obuwie. Mam koleżankę, która jeszcze przed dwudziestką musiała operować halluksy, chociaż nigdy nie widziałam jej na obcasach.
    • ciociazlarada Re: Halluksy. 14.07.10, 17:33
      To piękny wątek:) i dopisuję się. W mojej rodzinie "tradycja" posiadania
      masakrycznych halluksów obejmuje w zasadzie 100% części żeńskiej drzewa
      genealogicznego. Więc nie zgodzę się zupełnie z tym, że halluksy powstają od
      nieprawidłowych butów. Owszem, nieodpowiedni obów sprawia, że powstają szybciej,
      ale przyczyna leży najczęściej w nieprawidłowym ustawieniu dużego palca i
      płaskostopiu poprzecznym, mam wrażenie, jak oglądam stopy mojej mamy, że one
      "rozlazły" się właśnie w części środkowej.

      Ja nie mam jak na razie halluksów i staram się bardzo dbać, żeby ich nie mieć.
      Mam od dzieciństwa megaturbo płaskostopie poprzeczne, nie jest to wygodne, ale
      zdołałam pokochać.

      Jak sobie radzicie z butami na obcasach? Mam malutkie stopy (35-36) i bardzo
      często chodzę na obcasach. Staram się, żeby ciężar był równo rozłożony, a obcas
      niezbyt ekstremalny, ale przy takiej wielkości stopy już 6 cm wydaje się za
      wielkie. Mam w szafie jedne pantofle na obcasach 12 cm (na specjalne okazje) i
      gdy je zakładam efekt jest wypisz-wymaluj jak z gazetek dla fetyszystów:) stoję
      praktycznie na czubkach palców.
      Na codzień biegam w MBT na zmianę z obcasami. Ale nie ukrywam, że "cichobiegi"
      to raczej nie moja domena.

      Rozpisałam się, ale temat żywo mnie interesuje. Moja mama jest po operacji
      halluksa u lewej nogi, mam nadzieję, że uda mi się to jakoś ominąć, tym
      bardziej, że halluks po operacji odrasta i to jak!
      • pierwszalitera Re: Halluksy. 14.07.10, 19:01
        U mnie bardziej zagrożna jest prawa stopa, tzn. na niej bardziej widać zmiany. Lewa stopa ujdzie jeszcze za całkiem zdrową. I wiem, że halluks ma na pewno podłoże genetycznie, prosto mówiąc, większe skłonności mają osoby o drobnych, nieco luźnych stawach. Częściej kobiety, bo podobno za tą luźność odpowiedzialne są nasze hormony. Mnie halluksy zaczęły pokazywać się zanim jeszcze zaczęłam biegać na obcasach i także nie od za wąskich butów, bo za wąskie buty to dla mnie abstrakcja. Mam problem odwrotny, czyli buty w prawidłowym wymiarze 39/40 są dla mnie zwykle za szerokie i często z nich wyskakuję. Pół biedy sznurowane, ale czółenka, baleriny itp, to jest horror, zwykle bolą mnie wszystkie mięśnie stopy i łydki od trzymania takich butów na stopie. Dlatego bardzo często brałam buty odrobinę za małe. Tak z pół numera, a jak się dało to nawet cały. Moje długie palce u nóg nie miały wtedy dostatecznie miejsca i to naciskało na staw, który próbował znaleźć sobie miejsce bokiem. Jestem pewna, że to pogłębiło mojego halluksa, bo zdarzały mi się po takich dłuższych eskapadach bolesne zapalnia stawu u dużego palca z dosyć mocną opuchlizną. Na szczęście mogę pozwolić sobie dzisiaj na droższe obuwie, jakimś śmiesznym trafem drogie buty są zwykle węższe. Pan ze sklepu wytłuamczył mi, że buty produkowane we Włoszech szyte są na węższych kopytach, a i modelki mają zwykle szczupłe stopy, więc buty dyzajnerskie są też węższe od masówki. Dlatego nie straszny mi dziś rozmiar 40 i nie muszę się martwić, że się utopię. To jednak trochę ogranicza w zakupach, bo jakieś tam tanie sezonowe ciżemki nie wchodzą w grę i mam w moim wielkim mieście tylko dwa sklepy, do których w zasadzie opłaci mi się wchodzić. Stawiam więc zwykle na klasyczny, bardziej uniwersalny i nie podlegający częstym zmianom mody but. Ma swoje zalety, zwykle pasuje do prawie wszystkiego. ;-) Faktem jest też, że chodzenie na wysokich obcasach na pewno nie pomaga. Obciąża to dodatkowo zagrożony staw, ale pomimo tego, że wkładam od czasu do czasu szpilki (nie codziennie), to od kilku lat moje halluksy dalej się nie pogarszają. Więc tak prawdę mówiąc, do końca nie jestem pewna od czego to zależy. Dobrze robi mi chodzenie boso i taniec orientalny z częstymi zmianami obciążenia palce-stopa. Mam wrażenie, że mam przez to silniejsze stopy i od kiedy tańczę ani razu nie bolały mnie moje chore stawe. Coś profilaktycznego w tej gimastyce musi więc być.
    • po.rzeczka Re: Halluksy. 14.07.10, 19:50
      Kurcze,chyba zacznę nosic wkładki i cwiczyc stopy. Moja mam ma halluksy,a ja
      płaskostopie poprzeczne,które często do nich prowadzi. W pracy dużo
      chodzenia,może to lepsze,niż stanie. A od paru dni bolą mnie przodostopia od
      spodu. Najlepsze,że o płaskostopiu dowiedziałam się po 20-stce,myślałam,że mam
      tylko szerokie stopy. Ortopeda oprócz wkładek zalecił noszenie klapek,ale
      nosiłam tylko 1 parę,mało to praktyczne.
      • ciociazlarada Re: Halluksy. 15.07.10, 10:28
        Ja mam wąskie stopy i płaskostopie poprzeczne, więc jedno drugiego nie wyklucza.
        Warunkuje za to naturalny rozwój zamiłowania do sportów samochodowych:), bo w
        żadnych, nawet najwygodniejszych butach z wkładkami nie potrafię chodzić na
        dłuższe dystanse, przód stopy od spodu boli mnie bardzo szybko.

        Wkładki na płaskostopie poprzeczne są dość wygodne, polecam. Bardzo fajny jest
        też klin z Scholla, do zakładania między dużym a kolejnym palcem. Używam go zimą
        do pełnych butów.

        Jeżeli lubisz chodzić w cichobiegach, polecam inwestycję w buty MBT lub od biedy
        w Reebok EasyTone. Chodzi się w nich zupełnie inaczej niż we wszystkich innych
        butach, mnie stopa dużo mniej wtedy boli. No i doskonale wpływają na resztę
        sylwetki i odciążają stawy.
        • myff Taki offtop od offtopu;) 15.07.10, 10:49
          Czy plaskostopie mozna wyleczyc, no poprzez jakies cwiczenia, wkladki, etc? Ja
          jako dziecko mialam, teraz wydaje mi sie, ze nieco mi zelzalo, choc nie wiem
          dzieki czemu.
          Nie chodze praktycznie na obcasach, bo jest mi w nich niewygodnie, czy bolace po
          dluzszym spacerze stopy, opuchlizna, to kwestia zlego krazenia czy plaskostopia
          wlasnie, a moze niewlasciwego obuwia, przyznaje, ze nie za bardzo sobie tym
          zaprzatam glowe, wybieram buty w miare estetycznie mi odpowiadajace i tanie- co
          pewnie jest bledem (?)a z tym krazeniem, to chyba insza inszosc.
          Matko, ile czloweik sie moze anuczyc, dowiedziec zaczynajac rozprawiac o stanikach:D
          • ciociazlarada Re: Taki offtop od offtopu;) 15.07.10, 12:01
            Takie zwykłe? Nie wiem, bo nie mam, ale pamiętam, że w dzieciństwie mama
            zachęcała mnie do chodzenia na palcach, po pierwsze, po drugie często bawiłyśmy
            się rolując do siebie ołówek. Do tej pory mi to zostało i jak siedzę przy
            komputerze to lubię turlać różne rzeczy stopą. Podejrzewam, że jest tu spora
            korelacja z zupełnym brakiem płaskostopia:) Latem kiedy mogę biegam w
            drewnianych klapkach, mam takie:
            www.scholl.com.pl/files/products/1323-4-F226571010_LR.jpg , tylko sprzed
            dwóch lat - całe drewniane i bez tego niesamowitego błysku;) rewelacyjnie
            gimnastykują stopy.

            Na poprzeczne są inne wkładki, takie z "łezką", nie wiem na ile to działa na
            halluksy, ja mam wrażenie, że mi się od tej łezki bardziej stopa rozłazi pośrodku.

            Tak poza tym, to buty warto kupować najdroższe na jakie Cię stać. Ja patrzę
            jednak głównie na kwestie estetyczne i staram się to pogodzić z dobrem moich
            nóg, ale np. mój TŻ kupuje buty pod kątem wygody i jakości i ma tak superzadbane
            stopy, że przecieram oczy ze zdumienia, bo nic z nimi nie robi, a wyglądają
            zawsze jak świeżo po pedicurze.
            Z bardzo wygodnych butów polecam Hush Puppies, często są bardzo ładne i mało
            ortopedyczne, a jak lubisz cichobiegi to Ecco, ale design damskiej kolekcji bywa
            dyskusyjny:)
            • jul-kaa Re: Taki offtop od offtopu;) 15.07.10, 12:31
              A tak w ogóle to najlepsze na świecie są buty Birkenstock. Pamiętacie mój wątek
              o ostrogach piętowych? Zabiegi, ultradźwięki, cuda wianki - nic nie pomagało.
              Odpowiednio wyprofilowana podeszwa (właśnie jak na płaskostopie) zamiast wkładki
              z dziurą pod piętą i mogę normalnie żyć. A wystarczy że dwa dni polatam boso po
              mieszkaniu i już cierpię katusze :(
          • turzyca Re: Taki offtop od offtopu;) 15.07.10, 13:11
            > Czy plaskostopie mozna wyleczyc, no poprzez jakies cwiczenia, wkladki, etc?

            Mysle, ze w pewnych warunkach mozna - sama jestem dobrym przykladem, bo jako
            dziecko mialam plaskostopie podluzne i dzieki cwiczeniom oraz odpowiedniemu
            obuwiu w tej chwili mam normalnie wysklepiona stope. Nie przesadnie wysoko, ale
            naprawde w normie. Ostatnio ktos nawet komplementowal, ze mam ladnie wysklepione
            stopy. :)
            Co do plaskostopia poprzecznego u doroslych to nie wiem, czy da sie je
            zlikwidowac do konca, ale na pewno da sie je zminimalizowac przez wzmocnienie
            miesni stopy. Pierwszalitera pisze o tancu orientalnym, ktory wzmacnia miesnie
            stopy i faktycznie tak jest, tez to zauwazam. Naprawde swietna jest joga, bo
            odpowiednie ustawienie stopy jest podstawa wszystkich assan (i w mojej
            warszawskiej szkole bardzo na to zwracali uwage). Sa tez specjalne cwiczenia
            dedykowane plaskostopiu, mozna znalezc w necie, mozna spytac sie ortopedy.
            Mysle, ze wkladki (czy tez buty profilowane) tez sa niezlym pomyslem, bo
            uniemozliwiaja dalsze "rozplaskiwanie" stopy, a i wygoda w chodzeniu jest
            znaczna, ale cwiczenia postawilabym na pierwszym miejscu.

            Opuchlizna stop podobno moze byc zwiazana z plaskostopiem, bo jakoby uposledza
            ono wchlanianie limfy.
          • madzioreck Re: Taki offtop od offtopu;) 15.07.10, 13:17
            Czy wyleczyć całkiem, to nie wiem, bo stopy jednak są prawię ciągle ugniatane
            ciężarem ciała, ale na pewno wzmocnienie mięśni nie byłby od rzeczy. Ja
            ćwiczeniami naprawiłam sobie kręgosłup (chyba głównie pływaniem i karate) :)
        • zooba Re: Halluksy. 04.08.10, 10:27
          Masz takie Reeboki? MBT nie wchodzi w grę ze względu na cenę, ale chce się
          upewnić, że z tymi specjalnymi właściwościami easytone to nie ściema.
          • ciociazlarada Reebok EasyTone i MBT 23.08.10, 10:28
            Przepraszam, ze teraz dopiero odpowiadam.

            Nie mam Reebokow, mierzylam je w sklepie, a zaraz obok mamy sklep firmowy MBT,
            wiec mialam porownanie.
            Naprawde polecam szarpnac sie na te drugie. Roznica w staniu, chodzeniu,
            napieciu miesni jest zauwazalna natychmiastowo, w porownaniu wydawalo mi sie, ze
            nie ma roznicy miedzy normalnymi butami a EasyTone, stalam i chodzilam
            normalnie, natomiast MBT sa BARDZO niestabilne przod/tyl, trzeba sie niezle
            nagimnastykowac:) I mozna w nich biegac (tylko trzeba sie nauczyc jak),
            natomiast w EasyTone sprzedawca odradzal biegi.

            U mnie w miescie Reeboki kosztowaly 800 koron a MBT model z zeszlego roku 990.
            Roznica niewielka, a jakos nie mialam potrzeby nadazania za najnowszymi
            trendami:). Polecam poszukac na ebayu, widzialam swoj model (MBT Chapa) w
            podobnych cenach. Naprawde dzialaja, przymierzam sie do zakupu kozakow (sa w
            promocji w tej chwili, bo lato) oraz balerinek.
            • zooba Re: Reebok EasyTone i MBT 23.08.10, 14:02
              Bardzo dziękuję za odpowiedź - faktycznie, z opisów wynika, że MTB nie są
              przereklamowane. Będę szukać możliwości przymierzenia i ewentualnie sprowadzić z
              eBaya.
              • ciociazlarada Re: Reebok EasyTone i MBT 23.08.10, 14:09
                Nie sa:) Przez pierwsze dwa dni bolaly mnie wszystkie gnaty. Bieganie w nich to
                prawdziwy wyczyn, bo naprawde czuje sie ile wysilku trzeba wlozyc juz po kilku
                krokach.

                Polecam dobieranie rozmiaru na styk, w sklepie sprzedawca powiedzial mi, ze
                wkladka powinna konczyc sie dokladnie razem z pieta. Najlepiej sprawdzic rozmiar
                wyjmujac wkladke i stawiajac na niej stope. Dla mnie idealne okazaly sie 36 i
                1/3. Niestety, ten akurat model, Chapa, jest dosc waski.
    • akj77 ćwiczenia na stopy 16.07.10, 17:07

      Dziewczyny, ja bym chciała trochę pociągnąć temat. Moja mama ma haluksy, ja nie
      (jeszcze?!), za to mam płaskostopie poprzeczne. Chodzę zazwyczaj w wygodnych,
      płaskich butach, chociaż bardzo bym chciała chodzić więcej na obcasach - nie że
      codziennie na 12-centymetrowych, ale raz na jakiś czas coś elegantszego bez bólu
      bym chciała założyć i być w stanie dojść w tym na przystanek, wytrzymać imprezę
      i wrócić. Ale boli mnie od tego przednia część stopy. Potrafi boleć nawet na
      płaskim obcasie, jeśli podeszwa jest za cienka.
      No i zeszłej zimy zauważyłam coś niepokojącego: mam kozaczki na niewielkim
      obcasie, w których zawsze mi było wygodnie, a nagle zaczęły mi obcierać
      zewnętrzne palce :/ Tak jakby te palce się przykurczyły i wysklepiły. Nie podoba
      mi się to, niektóre sandały też mnie zaczęły przez to obcierać.

      Dodatkowy problem: rozmiar 42-43, nie mogę tak po prostu pójść do sklepu i kupić
      dowolnych butów z wyprzedaży. Latem niektóre sandały 41 na mnie pasują.

      Mogę sobie jakoś pomóc? Jak ćwiczyć? Właśnie z niepokojem stwierdziłam, że nie
      jestem w stanie podnieść stopą ołówka z podłogi. A kiedyś chyba umiałam. Od
      czego zacząć? Teraz jest dobra pora na ćwiczenie bosych stóp przy komputerze.
      Ktoś pisał o chodzeniu w klapkach. Myślałam, że to niewskazane. Zapewne zależy
      od przypadku.

      Mam wkładki do butów robione na miarę, ale teraz latem nie mam ich jak nosić,
      zimą tez nie do wszystkiego, bo albo się nie mieszczą, albo mogą zniszczyć but,
      bo są twarde. Więc rzadko je noszę, odkąd mi pomogły na ból przy chodzeniu.

      Nadwagę mam. Rok temu schudłam 12 kilo i trochę to stopom pomogło, ale
      ewidentnie nie tu jest główny problem, znam dziewczyny cięższe ode mnie, które
      na obcasach pomykają.

      Będę wdzięczna za wskazówki.
      • turzyca Re: ćwiczenia na stopy 03.08.10, 21:41
        Zaczelas podobnytemat na lobbystkach xxl, ale ja bym wrocila tu, zeby wszystko bylo na
        jednym miejscu, potem bedzie latwiej odnalezc.

        Jestem pewna, ze plaskostopie poprzeczne, to dobry wstep do haluksow, tak wiec w
        razie zauwazenia u siebie plaskostopia poprzecznego trzeba wziac sie do roboty.

        Sa cwiczenia na plaskostopie poprzeczne i mozna nimi wiele naprawic, ale mysle,
        ze musi je dobrac lekarz. W internecie jest ich mnostwo, w ksiazkach tez, wiec
        laikowi trudno ustalic, co u niego da najlepszy efekt. Co do dziedzin sportu -
        pewnie pomaga wszystko, co wzmacnia miesnie stopy. Przede wszystkim narzuca sie
        joga, bo stopa jogina bez ktorej w ogole nie mozna poprawnie wykonac asan, to
        wlasnie stopa z szeroko rozpostartymi palcami, bardzo mocna, przez caly czas
        aktywna. Moja instruktorka jogi mowila, ze jej sie pod wplywem cwiczen stopa
        zmienila do tego stopnia, ze az jej pedikiurzystka na to zwrocila uwage.

        Co do wkladek - sa tez takie niewielkie wygladajace jak babelek do wkladania pod
        przedni luk poprzeczny, wiec wymuszaja odpowiednie wygiecie luku, a pasuja takze
        do sandalow, ale na ile sa zalecane przez lekarzy - nie wiem.

        Co do klapek - ja slyszalam pozytywy, bo jakoby wymuszaja dodatkowa prace miesni
        stopy (trzeba je w trakcie kroku podciagnac do stopy jej miesniami), szczegolnie
        mialo to dotyczyc japonek. Wiem, ze na poczatku sezonu mam lekkie zakwasy w
        miesniach stop, wiec chyba cos w tej teorii jest.

        Co do butow - ja mam 35, w porywach do 36. Tez nie bardzo do kupienia na
        wyprzedazach, ale kiedys na lobby podrzucilam opinie mojego ojca, ktory mawia,
        ze w dwie rzeczy trzeba inwestowac bez zastanowienia, a mianowicie w staniki i w
        buty, bo naprawa szkod wyrzadzonych przez zly dobor bedzie bardziej kosztowna, a
        czasem i niewykonalna. I wiem, ze w tej kwestii tata faktycznie ma racje. Tak
        wiec zaciskam zeby i place.

        Mam zamiar sie wybrac do mojej ortopedki, jak wroci z urlopu i pogadac z nia na
        ten temat, moge zrelacjonowac rozmowe, jesli przyniesie cos ogolnie uzytecznego.
        • turzyca Klapki :/ 06.08.10, 17:02
          Chyba jest inaczej niz myslalam. Auc.

          www.emetro.pl/emetro/1,85648,8219728,Flip_flopy_niszcza_stopy.html
          • pinupgirl_dg Re: Klapki :/ 06.08.10, 19:16
            www.focus.pl/nauka/zobacz/publikacje/stopy-w-niewoli/strona-publikacji/1/nc/1/
            - w tym artykule znajduje się krótka wzmianka, co prawda nie na temat japonek,
            ale blisko:

            "Klapki

            Chodząc w nich, wywołujemy ruch zgięcia podeszwowego palców i musimy klapki
            „trzymać”, żeby nie zsuwały się z nóg. Obuwie takie bywa więc wskazane dla osób,
            u których występuje na przykład płaskostopie poprzeczne – wymusza bowiem
            ćwiczenia mięśni ich stóp."

            Więc teraz naprawdę nie wiem, jak to jest. Na pewno kilometrami w gumowych
            japonkach bym nie chodziła, ale latem lubię ten rodzaj obuwia, tyle, że zwracam
            uwagę na to, żeby podeszwa pod piętą była grubsza i amortyzująca, czyli raczej
            cooś takiego :
            polki.pl/pub/07_2007/07_06/ele06.jpg
            niż takiego:
            polki.pl/pub/07_2007/07_06/plaz01.jpg
            Przy okazji zachęcam i proszę o wklejanie linków do ciekawych artykułów
            dotyczących pielęgnacji stóp, doboru butów, ćwiczeń itd.
            • turzyca :) 06.08.10, 21:25
              Poprawilas mi nastroj. :) Moze nie musze wyrzucac mojej obszernej kolekcji japonek?

              I tez staram sie zawsze, zeby pod pieta byla grubsza podeszwa. :)
        • turzyca Ortopeda 20.08.10, 22:11
          Jak obiecalam, tak pisze.
          Za japonki zostalam pochwalona od razu na wstepie. Uslyszalam, ze spokojnie moge
          odswiezyc zestaw cwiczen z dziecinstwa, bo od tego czasu nic nie wymyslono. Ale
          cwiczenia z wyrywaniem trawy stopami nie znalam. :) Poza tym pozadane sa
          wszelkie sytuacje, w ktorych rozczapierzamy palce, wiec chyba oprocz
          rozczapierzania mimochodem warto wrocic na joge.
          Dostalam recepte na wkladki, ale zapomnialam sie dopytac o polwkladki do butow
          na obcasie, w przyszlym tygodniu pojde do punktu robienia wkladek, to sie
          dopytam. Jak nie beda wiedziec, to wroce zawracac glowe mojej pani doktor.


          No i na wlasny uzytek stwierdzilam, ze musze sobie przestawic siodelko, bo przy
          tej ilosci przejazdow na rowerze to czysty grzech nie wykorzystywac roweru do
          przeciwdzialania plaskostopiu.
          • zooba Re: Ortopeda 23.08.10, 09:56
            Czyli jednak japonki są zdrowe? A klapki, takie drewniakowate?
            Ja idę w tym tygodniu do ortopedy, też się wypytam, co i jak.
          • mszn Re: Ortopeda 23.08.10, 14:23
            turzyca napisała:
            > No i na wlasny uzytek stwierdzilam, ze musze sobie przestawic siodelko, bo przy
            > tej ilosci przejazdow na rowerze to czysty grzech nie wykorzystywac roweru do
            > przeciwdzialania plaskostopiu.

            Możesz rozwinąć ten temat? Też jeżdżę dużo na rowerze, i wygląda na to, że mam
            poprzeczne płaskostopie, bardzo chętnie skojarzę ze sobą te dwa fakty :)
            • turzyca Re: Ortopeda 23.08.10, 19:49
              > Możesz rozwinąć ten temat? Też jeżdżę dużo na rowerze, i wygląda
              na to, że mam
              > poprzeczne płaskostopie, bardzo chętnie skojarzę ze sobą te dwa
              fakty :)

              W ktorejs z ksiazek z mojego dziecinstwa typu "chce miec zdrowe
              stopy!" byla uwaga o tym, ze przy plaskostopiu trzeba jakos tam
              naciskac pedal, bo to wzmacnia miesnie stop. Do ksiazki nie mam
              dostepu, ale internet podpowiada, ze nalezy naciskac jak najbardziej
              palcami. W pazdzierniku na wszelki wypadek jeszcze sprawdze, co
              pisze pan ortopeda w starej ksiazeczce, ale pasuje mi do obrazu, bo
              faktycznie, jak sie tak jezdzi, to czuc, ze stopa pracuje. A do tej
              pory mialam siodelko nizej ustawione i naciskalam srodkiem stopy.
              • mszn Re: Ortopeda 23.08.10, 23:52
                Bardzo dziękuję za trop! Jutro może trochę potestuję, chociaż rower mam za mały
                i siodełka już wyżej nie podniosę, niestety.
    • turzyca Linki do cwiczen na plaskostopie poprzeczne 06.08.10, 21:33
      Nie wiem, na ile wiarygodne sa te cwiczenia, ale wrzucam, niech sie robi
      zbiornik wiedzy w watku.

      www.sfd.pl/P%C5%82askostopie%2Fplatfus._Zestaw_%C4%87wicze%C5%84.-t222175.html
      - 25 minut, raaaany boskie. Ale znam te cwiczenia, robilam jako dziecko.

      polki.pl/zdrowie_i_psychologia_zdrowie_chorobyiprofilaktyka_artykul,8155777.html?print=1
      tu krotszy zestaw cwiczen.
      • akj77 Turzyco, bardzo dziękuję n/t 06.08.10, 22:59

        • mania_aniam cwiczenia na haluksy 23.08.10, 19:56
          U mnie na klinikach z ortopedii mowiono, ze jedynym skutecznym cwiczeniem
          zapobiegajacym rozwojowi haluksow jest podnoszenie przedmiotow z podlogi
          palcami, najlepiej kuleczek. I nawet bylo takie pytanie na egzaminie:)
      • pinupgirl_dg Re: Linki do cwiczen na plaskostopie poprzeczne 25.08.10, 18:56
        Dzięki :).

        Ostatnio zaczęłam ćwiczyć. Nie trzymam się konkretnego planu, wymieniam
        ćwiczenia w zależności od nastroju i dostępnych przyrządów (w celach
        treningowych podkradłam młodszemu rodzeństwu "zośkę", mam zamiar jeszcze sprawić
        sobie piłeczkę tenisową). Nie wiem, jak z płaskostopiem, bo, na szczęście, nie
        mam, ale świetnie działają na ciężkie, zmęczone nogi i stopy.

        Znalazłam jeszcze jedne zestaw:

        www.scholl.com.pl/index.php/site/article/page/Trening_dla_stop,6,41,86.html
    • daband Re: Halluksy. 13.03.15, 09:15
      dużo jest przyczyn powstania halluksów, zaleca się przy ich powstaniu kompleksowe leczenie, a także używania aparatów korekcyjnych jak np. "Marcin" marciny.com/pl/gdzie-kupic-.html , używa się ich pod czas snu i odpoczynku =)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka