Dodaj do ulubionych

Śniło mi się, że Teresa104...

28.08.10, 12:31
napisała na forum, że cieszy się z wizyty u ojca, chociaż niestety i tak
będzie musiała odkupić pianino. Potem dodała, że zmieniła fryzurę i że
podobają jej się kolorowe czapki wykonane z czegoś, co przypomina sztuczne dredy.

Co moze oznaczać taki sen? ;)
Obserwuj wątek
    • mszn Re: Śniło mi się, że Teresa104... 28.08.10, 12:38
      Dobre!

      Mi się w zeszłym tygodniu śniło, że mogłam się pobawić kosmetykami mineralnymi
      Joannei (to Joannea miała kiedyś blog o kosmetykach, prawda?).

      Lobby zagnieździło nam się w głowach, nie ma co.
      • joannea Re: Śniło mi się, że Teresa104... 02.09.10, 14:40
        mszn napisała:

        > Mi się w zeszłym tygodniu śniło, że mogłam się pobawić kosmetykami mineralnymi
        > Joannei (to Joannea miała kiedyś blog o kosmetykach, prawda?).

        :)))) alez mi milo!!!! joannea caly czas ma blog o kosmetkach, tylko coraz
        mniej tego czasu (pochlania go aktualnie praktycznie w calosci 5-miesieczny
        akosmetykowy szkrab).
        Ale tez mineralow u mnie nie uswiadczysz, straszniem z nimi niekompatybilna -
        mam za tlusta cere (wiem, prawdziwe mineralomaniaczki sie nie zgodza).
        Przywiozlam teraz z PL z wymian worek probek, bede testowac, ale szanse widze
        niewielkie na przekonanie mojej paszczy do tego typu kosmetykow, bo do tej pory
        po mineralnych podkladach jedynym efektem byl skapujacy tluszcz i pory jak kratery.

        Za to najlepszy mozliwy blog mineralowy, ktory gorrraco polecam, to:
        mineralnekosmetyki.pl/
    • madzioreck Re: Śniło mi się, że Teresa104... 28.08.10, 14:18
      Mnie kilkakrotnie śniła się Mariska :) Choć odkąd sie poznałyśmy w realu, już
      ani razu ;)
    • agafka88 Re: Śniło mi się, że Teresa104... 28.08.10, 17:33
      Mi się ostatnio śniło, że Pierwszalitera i Edhelwen to jedna osoba, na dodatek
      licealistka, strasznie nieśmiała i zakompleksiona :)
      • koza-1985 Re: Śniło mi się, że Teresa104... 28.08.10, 17:38
        :D
      • edhelwen Re: Śniło mi się, że Teresa104... 02.11.10, 01:00
        to musiał być koszmar senny xDDDD
      • zazulla dobre n/t 30.01.11, 19:51

    • agafka88 Re: Śniło mi się, że Teresa104... 29.08.10, 20:42
      To znowu ja. Dziś śniło mi się, że Wariamiktoria urodziła czworaczki :)
    • indigo-rose Re: Śniło mi się, że Teresa104... 29.08.10, 21:26
      Myślałam, że napiszesz coś w stylu "Śniło mi się, że Teresa kandydowała na
      prezydenta" :D
      • tfu.tfu Re: Śniło mi się, że Teresa104... 03.09.10, 02:40
        szczerze? ja bym chciała Tereskę na prezydenta :D
        • edhelwen Re: Śniło mi się, że Teresa104... 02.11.10, 01:01
          no, byłoby na kogo głosować, a nie sami nudziarze ;)
          • doris.sol Re: Śniło mi się, że Teresa104... 02.11.10, 10:18
            Jesli chodzi o znaczenie snow to informacje mozna znalezc na tym forum www.ezoforum.pl/sny/
            Ale trzeba wziasc to wszystko z lekkim przymrozeniem oka bo jedyna osoba ktora moze nam dobrze zinterpretowac nasz sen to my sami.Sen jest indywidualnym obrazem naszych uczuc i emocji dlatego nikt poza nami samymi nie jest w stanie powiedziec nam co nasz sen moglby oznaczac.
            • edhelwen Re: Śniło mi się, że Teresa104... 02.11.10, 14:59
              widzę, że tam jest podforum o LD... Kiedyś nie miałam pojęcia, że świadoma manipulacja snem to coś rzadko spotykanego i jeszcze do tego można to wyćwiczyć O__o (jeśli dobrze interpretuję, że chodzi o to ze świadomym śnieniem, że a) wiem że to sen i/lub b) mogę zmieniać pewne rzeczy np. cofnąć czas i być fajniej ubrana ;) lub c) kreować np kochanka żeby był hm w "dotyku" jak realna osoba mimo że nie jest w 100% "materialny" we śnie, etc. Na tym forum widzę, że ludzie piszą o rzeczach, o których nie mam pojęcia i nie wiem czy chce mi się w to zagłębiać ;)
              • klymenystra Re: Śniło mi się, że Teresa104... 02.11.10, 15:15
                Ja się bawię w LD (na razie wychodzi mi sporadycznie, ale jednak) i jest... fajnie :> Jakiś czas temu w Forum był artykuł, że LD można wykorzystywac np. do treningów i uczenia się - dlatego cwiczę gorliwie, bo cudnie będzie sobie we śnie przetańczyc choreografię :)
                • edhelwen Re: Śniło mi się, że Teresa104... 02.11.10, 15:37
                  mnie to jakoś samoistnie się zdarza ;)
    • the_mariska A mi się ostatnio śniło, że... ;) 02.11.10, 00:43
      Byłam razem z Zanką i Pierwsząliterą (i jeszcze jedną niezidentyfikowaną lobbystką) na jakiejś wyjątkowo uroczystej gali w ekskluzywnym hotelu, gdzie najpierw odbyły się występy paru chórów, potem pokaz mody i bielizny, a my patrzyłyśmy na to wszystko pijąc kawę z bitą śmietaną i jedząc szarlotkę z lodami. Pierwszalitera zapewniała, że taka bomba kaloryczna absolutnie nie zaszkodzi mojej figurze ;)

      Ten Dukan już mi pomału bokiem wychodzi... ;)
      • pierwszalitera Re: A mi się ostatnio śniło, że... ;) 02.11.10, 13:22
        To ja ci to wytłumaczę psychologicznie. ;-))) Twoja podświadomość szuka kozła ofiarnego, na którego można zwalić winę za brak zdyscyplinowania i motywacji do dalszego prowadzenia diety. ;-) A pierwszalitera zbierze na siebie wszystko, no problem. ;-) A szarlotka to dlatego, bo ja w listopadzie piekę takową co tydzień. Akurat u mnie miesiąc różnych rocznic, uroczystości i podobnych okazji, a lekko ciepła jeszcze szarlotka na kruchym cieście, z cynamonem i anyżkiem pasuje o tej porze roku najlepiej. ;-) Wcale nie szkodzi figurze, nic a nic. ;-)))
        • edhelwen Re: A mi się ostatnio śniło, że... ;) 02.11.10, 14:54
          a myślałam, że nie jesz słodyczy :PP
          • pierwszalitera Re: A mi się ostatnio śniło, że... ;) 02.11.10, 15:44
            edhelwen napisała:

            > a myślałam, że nie jesz słodyczy :PP

            No widzisz jakie masz o mnie błędne wyobrażenia? ;-) Naturalnie, że jem słodycze. Nawet codziennie. Kto dużo się rusza, dużo spala, więc może sobie na więcej pozwolić. ;-))) Ja nie uprawiam martyrologii, tylko umiar i zdyscyplinowanie. ;-)
            • edhelwen Re: A mi się ostatnio śniło, że... ;) 02.11.10, 16:30
              czemu wyobrażenia? Wydawało mi się, że pisałaś, że nie jesz słodyczy bo coś tam coś tam ;) Nie zakwalifikowałabym czegoś takiego do "wyobrażeń" na temat danej osoby.
              • doris.sol Re: A mi się ostatnio śniło, że... ;) 02.11.10, 18:02
                Ja LD miewam dosyc czesto i bardzo to lubie.Do glowy by mi nie przyszlo ze to cos rzadko spotykanego.Ja ogolnie uwielbiam snic...A jesli mam swiadomosc tego ze snie to nawet jeszcze lepiej.
                • edhelwen Re: A mi się ostatnio śniło, że... ;) 02.11.10, 22:26
                  gorzej kiedy to jest koszmar, wiesz że to sen i nie możesz się obudzić ;) Pamiętam, że jak byłam mała to w takim przypadku czasem otwierałam sobie oczy palcami ;) Moje sny są naszpikowane szczegółami, często bardzo realistyczne, dużo z nich pamiętam, a podobno ludzie rzadko pamiętają swoje sny (?!) i do tego zazwyczaj śnią czarno-biało (??).
                  • daslicht Re: A mi się ostatnio śniło, że... ;) 02.11.10, 23:39
                    Niektórzy śnią na czarno-biało, a ja mam nieme kino :)))))
                  • doris.sol Re: A mi się ostatnio śniło, że... ;) 03.11.10, 09:42
                    Ja kiedy snilam koszmar nakazalam sobie we snie zakonczyc ten sen i zaczac nowy,milszy.Kiedy ma sie swiadomosc ze sie sni to nie ma zadnych ograniczen.Niestety nie zawsze uda mi sie zrealizowac we snie moj wlasny scenariusz , tzn. niektorych rzeczy nie moge zmienic mimo ze bardzo tego chce.Pewnie jest to kwestia cwiczen ale nie mam zamiaru sie wysilac.Skoro doznaje LD bez cwiczen to niech to wszystko biegnie swoim wlasnym torem.A czy wiekszosc ludzi snow nie pamieta...?Nie wiem.Ja pamietam praktycznie wszystkie swoje sny.Ale juz moj maz swoich snow nigdy nie pamieta.A jesli juz to bez szczegolow i jak przez mgle.
    • mankencja A dziś śniło mi się, że... 22.01.11, 11:18
      wchodzę na stronę sklepu Effuniak, a tam chyba z 10 nowych modeli staników i strojów kąpielowych. Staniki jasne, pastelowe, stroje w bardziej zdecydowanych barwach.
    • teresa104 Ależ wszystko się zgadza. 22.01.11, 20:16
      Z wizyt u ojca się cieszę, pianina co prawda nie muszę odkupić, za to od dawna szukam gitary cud. Fryzurę bym może i zmieniła, ale brak mi inwencji, a czapka z dreadami brak inwencji może pokryć.

      Mnie się dziś śniło, że odkryłam w lodówce mnóstwo rozpieczętowanych i rozgrzebanych paczek masła. Zakasałam rękawy i przystąpiłam do klarowania, nie miałam innego pomysłu, co z tym masłem zrobić.
    • ederlezi1981 Re: Śniło mi się, że Teresa104... 28.01.11, 22:51
      śniło mi się, że moja przyjaciółka (odbarzona talentem kulinarnym; spałam u niej tej nocy) zrobiła potrawę na blasze- ciasto? galaretkę?-i ona miała jakies dziwne luki. A potem posłałam ją (przyjaciółkę) po łososia i przyniosła wieeeeelką rybę w calości, a ja sie wsćeikłam, bo mi wyszło, ze z 70 zl jak nic- i usłyszałam, że 12, bo jest jakos podgotowana i ma jakby głowe scaloną z tułowiem, bez skrzeli i musze ją sobie tylko uwędzić.
    • bathilda Re: Śniło mi się, że Teresa104... 30.01.11, 22:32
      Śniło mi się, że chłopak w którym kochałam się w liceum zadzwonił i powiedział, ze chciałby się ze mną spotkać. Ciut mnie zdziwił, ale w sumie stwierdziłam, że zawsze warto pogadać ze starymi znajomymi. Tylko mu mówię, że mogę najwcześniej w drugiej połowie lutego bo teraz przygotowuję chrzciny młodszej córki. Na co on z wyrazem zawodu w głosie, że miał nadzieję, że wyciągnie mnie do kina w ten piątek bo już ma bilety. No to mu grzecznie mówię, że chyba mój mąz by się nie ucieszył jakbym się z innym facetem umawiała do kina. Na co on odparł "Ale dlaczego?!".

      I tak mnie tym zaskoczył że się obudziłam :D.
    • slotna Re: Śniło mi się, że Teresa104... 31.01.11, 20:19
      Snilo mi sie, ze Jul-kaa zrobila ciasto marchewkowe, bardzo dobre zreszta, ale tak duze, ze jadlysmy je (to bylo na jakiejs dzikiej wycieczce z atrakcjami typu lazenie po sznurach rozpietych miedzy drzewami) przez kilka dni - czerstwe tez bylo pyszne, jakby mialo w sobie budyn :) Aha, i zrobione bylo w wielkiej formie takiej, jak do babek - z dziura w srodku i karbowaniem na gorze. We snie pojawila sie tez Thorrey i chyba chciala przepis. Niestety pomniejszych szczegolow nie pamietam.
      • wodadobra Re: Śniło mi się, że ... 31.01.11, 20:58
        Co prawda jakiś czas temu, ale nie miałam czasu, żeby Wam naskrobać.
        Idę sobie z moją rodzicielką i jej koleżankami (sztuk 3 średnia wieku 57) w moim mieście z ewidentnym celem zakupowym (nie wiem jakim) i przechodzimy przez taki grajdół po dawnej jednostce wojskowej zaadaptowanej przez różne dziwne sklepy (z farbami i materiałami budowlanymi, zielarskie, centra językowe i inne takie) i patrzę a tu mój wzrok przykuwa logo Dopasowanej.
        Okazało się, że w/w sklep otworzył się w moim mieście (co jest raczej niemożliwe) i zaciągnęłam te baby i wszystkie na raz udało się ostanikować. Ależ byłam dumna, że przy pierwszym podejściu taki pakiet namówiłam na zmiany! I od razu chciałam wam napisać o tym pod hasłem "sukcesy w nawracaniu"
        A do tego sen był na tyle rzeczywisty, że zastanawiałam się później czy to nie jest przypadkiem prawda.
    • roza_am Re: Śniło mi się, że Teresa104... 13.06.11, 12:52
      ... odleciała balonem w nieznane z jednym okiem (bodajże prawym) umalowanym uprzednio przez Zazullę. Koloru makijażu nie pomnę, ale na jego widok stwierdziłam: "Brakuje mi tu zieleni".
      Tereso, gdzie jesteś? Udało Ci się bezpiecznie wylądować?

      PS. Przy nas, krasnoludkach, Teresa była baaardzo wysoka :)
      • teresa104 Doleciałam bezpiecznie do mojego snu 14.06.11, 10:40
        w którym w szpitalnej koszulinie przebywałam na czas nieokreślony w szpitalu psychiatrycznym. Miałam tam prześladowczynię, która na mój widok dopadała do mnie i obdarzała czułościami. Zaczęłam jej unikać, a ona zaczęła mnie śledzić. Udaremniała wszystkie moje poczynania - nie mogłam spokojnie się umyć, spokojnie skorzystać z toalety, zjeść zupy, poleżeć na metalowym łóżku. Wszystkie moje wysiłki wkładałam w schowanie się przed nią, była wszędzie. W rezultacie, kiedy po raz kolejny otworzyła kuse drzwi, za którymi usiłowałam zrobić siusiu trzymając koszulinę w zębach, złapałam ją za szyję i udusiłam. Na śmierć. I już wiedziałam, że z tej psychuszki prędko nie wyjdę. A jak wyjdę, to do paki.
        W ramach rozrywki pomordowej postanowiłam w końcu w spokoju ogolić sobie głowę maszynką. Goliłam, goliłam, nie ubywało, tych włosów było coraz więcej, maszynka się zapychała.
        Chyba lepiej było z tym jednym okiem nieumalowanym pierdyknąć balonem gdzieś w drzewo czy inną przeszkodę naturalną. (Na marginesie - mój brat latający szybowcami twierdzi, że jest takie prawidło, że jeśli na wielkim polu, na którym chcemy wylądować, rośnie jedno jedyne drzewo, to na pewno się w to drzewo uderzy.).
        • roza_am Re: Doleciałam bezpiecznie do mojego snu 14.06.11, 17:29
          Bardzo freudowski sen.

          > Miałam tam prześladowczynię,...
          Ale nie była to żadna z Lobbystek? :)
    • the_mariska A mi się dziś śniło... 14.06.11, 21:33
      że w nocy o północy na warszawskim rynku spotkałam przypadkiem Maith, Mahedę i Bathildę. Ledwo zaczęłam z nimi rozmawiać, przypałętał się do mnie jakiś rudy dzieciak (ciekawe, czemu rudy?), wiek rok-półtora, uczepił się strasznie i odczepić się nie chciał, na co wszystkie trzy dziewczyny zgodnie stwierdziły, że powinnam go przygarnąć. Zrezygnowana pojechałam z dzieciem pod pachą i Bathildą do jej domu uczyć się obsługi takiego małego człowieczka. Cóż to może znaczyć? ;)
      • zmijunia.lbn Re: A mi się dziś śniło... 14.06.11, 21:47
        the_mariska napisała:

        > Cóż to może znaczyć? ;)

        Że powinnaś sobie sprawić dziecia? A kolor włosów jest podpowiedzią, kto powinien być ojcem. ;)
      • bathilda Re: A mi się dziś śniło... 14.06.11, 21:56
        Mariska, jakby co zapraszam - moje nie rude ale co nieco mogę na nich pokazać :).
        • the_mariska Re: A mi się dziś śniło... 14.06.11, 22:26
          Dzięki za propozycję, ale mając w tej chwili na głowie przeprowadzkę, szukanie pracy i inżynierkę do której nie zaglądałam od stu lat, wolałabym z dziećmi jednak trochę poczekać. Nawet jeśli miałyby być już odkarmione, jak ten z mojego snu. Choć wpaść na herbatkę i pobawić się z twoją małą oczywiście mogę :)
      • zazulla że Maith i Maheda 14.06.11, 22:09
        To świnie, bo nie pomogły ;))))
      • roza_am Re: A mi się dziś śniło... 14.06.11, 23:14
        Test ciążowy robiłaś? :)

        A jak chcesz po "freudowsku", to może być tak: Twoje wewnętrzne dziecko (symbolizowane przez rudego brzdąca) boi się dorosłych zmian życiowych (dlatego rzecz się dzieje o północy - w momencie zmiany daty), których właśnie dokonujesz (praca itp.) i poprosiło Cię ("uczepił się strasznie" ;)) byś o nim nie zapominała i otoczyła je stosowną opieką. Ponieważ nie byłaś pewna jak to zrobić, zwróciłaś się po pomoc do kobiet symbolizujących macierzyńską część Twojej osobowości (dlatego systkie tsy dziewczyny ze snu są rude jak Ty i mają silne cechy macierzyńskie :)). Zabranie dziecka ze sobą i udanie się po naukę do Bathildy symbolizuje integrację poszczególnych części osobowości (Twój wewnętrzny dorosły zarządził, że wewnętrzny rodzic-matka, zaopiekuje się wewnętrznym dzieckiem) <jesli nie symbolizuje, to trudno, ale to zdanie fajnie brzmi :)>. Integracja = dojrzałość, czyli zuch Mariska dzielnie wkracza na nową, dorosłą drogę życia.
        :DDD
    • zmijunia.lbn Śniło mi się.. 02.11.11, 12:32
      ..że przypadkiem trafiłam na lobbowe garden party :D
      To chyba znaczy, że najwyższy czas na zlot w Lublinie..
    • mszn A mi dzisiaj 18.12.11, 14:43
      Śniło mi się, że miałyśmy zlot w niemieckim sklepie z ekologiczną żywnością. Podczas przeglądania torebek z suszonym skrzypem Plica powiedziała mi, że w piątek w Warszawie będą sprzedawać czarne gorsety Hestie po 10 zł i ona mi kupi i przyśle. To ja czekam.
    • irenaearl Śniło mi się, że Lord Voldemort 18.12.11, 21:15
      Śniło mi się, że Lord Voldemort niszczył mi rośliny na balkonie. Próbował też nas zabić, ale najbardziej wkurzyłam się za te rośliny. Spryskiwałam je środkiem owadobójczym, który odstraszał także Voldemorta, ale on zmywał ten środek, polewając moje rośliny wodą ze szlaucha.
      • tfu.tfu Re: Śniło mi się, że Lord Voldemort 13.04.12, 14:29
        aaaaaa! :-D umarłam :-D
    • teresa104 Śniło mi się, że Lobbystki były w Watykanie 13.04.12, 05:51
      na audiencji u papieża, z tym że urzędował jeszcze papież poprzedni. Stałam w pierwszym rzędzie, była Lobbystek masa. JPII miał przemowę o wyjątkowej roli kobiety w życiu człowieka, czy jakoś tak, wtem dziewczyna stojąca obok przerwała mu, mówiąc, że Kościół od tysiącleci kobietę poniża. Rozwijała wypowiedź, reszta Lobbystek również się włączyła. Na to papież uczynił lekki ruch drżącą ręką i wprowadzono na podest wielkiego aligatora. Podest był z ażurowej stali, u góry podwieszono różne narzędzia. Jeden ze strażników chwycił piłę mechaniczną i żywemu wyrywającemu się zwierzęciu naciął szyję. Potem zaczęto mu zdzierać skórę. Pod spodem była aksamitna biała warstwa innej skóry, ale ja wiedziałam, że to gołe mięso. Potem wciąż żywego aligatora, pozbawionego już skóry, którą złożono u stóp papieża, zaczęto polewać wodą z węża. Zwierzę zaczęlo się rozpuszczać, jego szczątki spływały przez dziurki w podeście. Nagle z resztek ukazał się kształt dziewczyny w typie Kim Kardashian, z gładko zaczesanymi do tyłu czarnymi włosami i w białym obcisłym stroju. I budzik.
      • wodadobra Re: Śniło mi się, że Lobbystki były w Watykanie 13.04.12, 15:51
        Ej Tereso104
        Uśmiałam się do łez aż mi laptok na brzuchu podskakiwał.
        Ale po krótkiej analizie powyższego snu nasuwa mi się kilka wniosków - stało się w pierwszym rzędzie co?
        A ta co taka wyszczekana była, to która?
        No i czy typ Kim Kardashian miał dobry stanik?
        • teresa104 Re: Śniło mi się, że Lobbystki były w Watykanie 14.04.12, 06:53
          Tak, stałam w pierwszym rzędzie i czułam to samo co zawsze w zetknięciu z instytucjami Kościoła katolickiego. Ta wyszczekana to nie wiem, kto to był. Dziewczyna wyższa ode mnie, czyli musiała się zbliżać do 180, w skromnym estetycznie, obszernym, buro-szarym żakiecie. Włosy ciemny blond do żuchwy, lekko falujące. Stanika Kim nie widziałam. Czułam rozrywający żal z powodu aligatora. Potem ta dziewczyna, powstała z jego trzewi, była jakimś cieniem pocieszenia.
      • jul-kaa Re: Śniło mi się, że Lobbystki były w Watykanie 23.02.13, 00:16
        Przeczytałam mężowi. Pyta, co bierzesz, bo on chce to samo (zamarzyła mu się Kim, świntuchowi!).
    • indigo-rose Re: Śniło mi się, że Teresa104... 22.02.13, 19:21
      Śniło mi się, że Effu we własnej osobie prowadziła sklepik ze swoimi stanikami u mnie w pasażu w Realu :) i że przedstawiłyśmy się sobie, a potem pomagała mi mierzyć staniki. A pootem obudziłam się i stwierdziłam, że to znak abym wreszcie pomaszerowała do sklepu :)
    • slotna Re: Śniło mi się, że Teresa104... 14.04.13, 19:40
      Snilo mi sie, ze ukradlam Mniickhiateal komorke, wyciagnelam ja z jej siatki (naprawde siatkowej) na jakims spotkaniu w obiekcie uzytecznosci publicznej (szkola to byla, czy basen, juz nie pomne). Komorka byla stara, odrapana i zupelnie mi niepotrzebna, ale jakos samo mi sie ukradlo, nie moglam sie powstrzymac. Po paru dniach Mniickhiateal odkryla brak telefonu, co oznajmila na kolejnym spotkaniu, zrobilo mi sie glupio i powiedzialam, ze znalazlam calkiem taka, jak opisuje. Magdalaena dopytywala sie, gdzie znalazlam i czemu od razu nie oddalam, tlumaczylam, ze pytalam w bibliotece (?), ale nikt sie do niej nie przyznawal. Potem Mniickhiateal napisala na forum, ze podejrzewa, ze jednak te komorke ukradlam. A potem sie obudzilam i poczulam niewyslowiona ulge :D
      • mniickhiateal Re: Śniło mi się, że Teresa104... 14.04.13, 21:08
        Ojej. Teraz nie wiem, czy wolno mi się bezrefleksyjnie uśmiać, czy też mam się stresować, że terroryzuję ludzi nawet we śnie (i to nie własnym).. Tak czy siak, dopóki mi oddasz przyczepionego do mojej odrapanej i starej komórki charmsa z Małą Mi, wszystko wybaczone ;)
        • slotna Re: Śniło mi się, że Teresa104... 14.04.13, 21:22
          Ale przeciez slusznie mnie podejrzewalas, bo naprawde ukradlam! :) A w ogole miewam takie sny dosc regularnie, robie cos glupiego i potem do konca staram sie to odkrecic i nie wychodzi i jest okropnie. Ale za to jak przyjemnie sie z tego budzic :)
          • tfu.tfu Re: Śniło mi się, że Teresa104... 16.04.13, 14:17
            może wyczerpujesz limit na robienie głupich rzeczy we śnie? ;-) w rzeczywistości zaś jesteś super poukładana i w ogóle! są tacy, którzy mają odwrotnie, to dopiero ból!
    • tfu.tfu a mi się śniło 09.09.13, 10:54
      że znalazłam idealny cielisty lakier do paznokci, wpadłam w zachwyt oglądając swoje pazury i pomyślałam, że muszę, ale to muszę zesłoczować...
      no i zonk, bo się obudziłam, a cielaka jak nie było, tak nie ma. muu!
      • zmijunia.lbn Re: a mi się śniło 09.09.13, 21:09
        tfu.tfu napisała:

        > że znalazłam idealny cielisty lakier do paznokci, wpadłam w zachwyt oglądając s
        > woje pazury i pomyślałam, że muszę, ale to muszę zesłoczować...

        ze-co?
        • tfu.tfu Re: a mi się śniło 09.09.13, 21:25
          no zrobić mu foto i wrzucić na foruma do Cioć Lakiernic :-D coby też zapragnęły mojego idealnego lakieru ;-P tak się rodzi mania lakierowa, miałam nadzieję iż mję odpuściło, a tu prosz... śni mi się!
        • izas55 Re: a mi się śniło 10.09.13, 08:59
          Słocz to przerobione na nasz użytek angielskie swatch określające próbkę koloru. Czyli słocz lub czule słoczyk to próbka lakieru na paznokciach ;-).

          A zupełnie offtopicznie językowo to w jednej z przemiłych knajpek (polecam bardzo, wegetariański Glonojad przy Placu Matejki w Krakowie) widziałam smufy, czyli smooties (miksowane owoce z lodem)
          • indigo-rose Re: a mi się śniło 13.09.13, 08:28
            Niech mnie ktoś pogoni do obróbki słoczy z dysku. Bo ja maluję, zdjęcia robię, a na forum ze sto lat nic nie wrzuciłam :p
            • tfu.tfu sio! 14.09.13, 22:01
              poganiam ;-P
    • neiti89 Re: Śniło mi się, że Teresa104... 09.09.13, 22:28
      Jak to możliwe, że śnią Wam się ludzie, których znacie wyłącznie z nicku? :P To musi być zupełny odjazd :P
      Co do LD to ja swojego czasu dużo myślałam o tym, czy nie zacząć się w to bawić, ale doszłam do wniosku, że moje sny same z siebie są tak zaskakujące, że nie chcę niszczyć tej spontaniczności :) Co jakiś czas zdarza mi się jednak sen, w którym wiem, że to sen. Ostatnio tak było w trakcie snu o zombieapokalipsie (częsty motyw u mnie :P). Jak tylko zdałam sobie sprawę, że to sen, to myślę sobie tak: ok, mogę wszystko, to teraz jednym kopniakiem wywalę te drzwi z futryny. Kopnęłam. Prawie sobie nogę złamałam, drzwi ani drgnęły :P
      Śnię naprawdę bardzo, bardzo dużo, potrafię z jednej nocy pamiętać i 4 czy 5 snów. Z tego powodu zaczęłam prowadzić o nich bloga, do którego traficie po moim gazetowym koncie, jeżeli któraś będzie zainteresowana tymi pierdołami ;)
    • ochanomizu Śniło mi się, że Urkye urodziła córeczkę, 12.09.13, 10:55
      a Izas55 prowadziła sieć komisów czy też lombardów. I gnębiła ją jakaś mafia :(
    • indigo-rose Re: Śniło mi się, że Teresa104... 29.12.13, 13:44
      Śniło mi się, że na stoff zaczęły działać kolorowe czcionki, więc ktoś zaproponował przypisanie kolorów do różnych tematów, żeby było łatwiej znaleźć. Działy dla gotowania, zdobienia paznokci i rysunku mi się podobały, ale pisałam posta, że osobny kolor dla miodu jest zbyt specjalistyczny, bo mało kto się na tym aż tak zna i wystarczy rozmawiać o rodzajach miodu w kuchni, a o masażu miodem i woskowaniu w zdrowiu albo urodzie :)
    • indigo-rose Re: Śniło mi się, że Teresa104... 19.09.14, 13:26
      Śniło mi się, że w biurowcu, gdzie pracuję, były przeprowadzane jakieś testy na inteligencję. Były wieloczęściowe i było na nich mnóstwo ludzi. Prowadziła je Pierwszalitera :D
      Czekaliśmy w jakimś holu albo na etap testy, albo na wyniki, nie pamiętam, i Pierwszalitera nawiązała pogawędkę ze mną i z jakimiś kilkoma osobami, która się znienacka przerodziła w moją terapię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka