marisella
24.06.11, 21:15
Mam skierowanie do chirurga-onkologa, bo wskutek badania, o które też kiedyś pytałam, okazało się, że jeden z podejrzanych w moich oczach pieprzyków (ten, przez którego zaczęłam na wszelki wypadek układać się na noc w trumnie ;)) jest do zdecydowanego wycięcia jako "czerniakopodobny". I mam jeszcze takie coś na nodze, co mam już od lat, kiedyś dermatolog stwierdził, że to od ugryzienia pająka, a okazuje się, że to jakiś tam nowotwór łagodny, też do usunięcia.
No i lekarka pierwszego kontaktu zasugerowała mi, żebym znalazła sobie jakiegoś zaufanego chirurga, ale skąd u licha mam takiego wziąć, skoro generalnie nie chadzam do chirurgów jak matki z dzieckiem do piediatrów, często i regularnie?
No więc, rzecz jasna, walę na Lobby, bo gdzie indziej :) Ma któraś z Was zaufanego chirurga-onkologa, który na NFZ wytnie mi to co trzeba, a wszelkie kończyny zostawi na swoim miejscu? Zdążyłam się do nich dość przywiązać przez te dwadzieścia parę lat ;)
Najlepiej gdyby lekarz przyjmował w okolicach Krakowa, choć mogłabym też gdzieś dojechać, bo podejrzewam, że to tylko będzie jakiś nieduzy zabieg, a nie megaoperacja ;) Myślę, że w grę wchodziłby Śląsk powiedzmy czy kilkadziesiąt kilometrów w którąkolwiek stronę :) Chociaż może być też i Warszawa czy Łódź, możnaby się przy okazji z kimś na kawę umówić, a z drugiej strony i nad morze bym się przejechała gdyby się pretekst nadarzył ;)
Innymi słowy - pojechać bym mogła wszędzie chyba, byle chirurga namierzyć :) W sprawie dentystki już mi kiedyś pomogłyście, to moze i teraz się uda :)