Dodaj do ulubionych

VAT i książka z 1949 r. z zagranicy

29.08.11, 21:47
Dziewczyny, czy macie jakąś orientację, czy jeżeli sprowadzamy książkę z antykwariatu ze Szwecji, to będziemy musieli płacić jakiś VAT/cło?

Książka już do nas dotarła normalnie pocztą, ale czy jeżeli nikt z urzędów się nią nie zainteresował, to my musimy coś gdzieś zgłaszać, płacić dodatkowo? Żeby było trudniej, będziemy dopiero za nią płacić (do książki dołączona jest faktura, zapłata kartą jakoś nie wychodziła) - niestety trzeba będzie zrobić przelew międzybankowy.
Obserwuj wątek
    • magdalaena1977 Re: VAT i książka z 1949 r. z zagranicy 29.08.11, 21:50
      brykanty napisała:

      > niestety trzeba będzie zrobić przelew międzybankowy.

      Uważajcie i trzy razy sprawdźcie, za co płacicie, bo może się okazać, że przelew jest droższy niż książka.
      • brykanty Re: VAT i książka z 1949 r. z zagranicy 29.08.11, 21:55
        No nieźle się wkopaliśmy z tym przelewem, ale już trudno, książka pilnie potrzebna i rzadka. Dlatego tym bardziej chcę się upewnić, że nie czekają nas dodatkowe niespodzianki.
        • nientepaura Re: VAT i książka z 1949 r. z zagranicy 29.08.11, 23:03
          a nie ma opcji paypala? z tego, co wiem, jakąś granicą jest rok 45, ale to chyba na wywóz rzeczy z PL
          • brykanty Re: VAT i książka z 1949 r. z zagranicy 29.08.11, 23:49
            Ech, antykwariat dziwny jakiś był, paypala nie mieli. No a poza tym chodzi o wwóz, a nie wywóz i książki po 1945, a nie przed. :)
        • turzyca Re: VAT i książka z 1949 r. z zagranicy 29.08.11, 23:47
          Obawiam sie, ze tak na mur beton to bedziesz miala informacje, jesli zglosisz sie do urzedu celnego, telefon powinien wystarczyc.

          Ale na zdrowy rozum to fakt, ze ksiazka zostala wyprodukowana w 1949 roku nie powinno miec wplywu na nic. Transakcja zostala zawarta w tym roku, obydwa kraje sa ze soba w uni celnej, wiec cla byc nie powinno. Na moje wyczucie vatu tez nie. W kazdym razie prowadzilabym rozwazania tak, jakby ksiazka byla swiezutka, a informacje o jakichkolwiek kombinacjach z vatem i clem w przypadku ksiazek w obrebie Unii do mnie nie dotarly.
          • brykanty Re: VAT i książka z 1949 r. z zagranicy 29.08.11, 23:56
            Z tym cłem też tak podejrzewam, zresztą za sprowadzane dotąd książki, czy to ze Stanów, czy z Unii, cła nie płaciliśmy.
            Niepokoi w zasadzie mnie tylko VAT, bo przecież się zmienił, tzn. na książki stawka przestała być zerowa. W tej tematyce jestem zielona jak szczypiorek na wiosnę, więc może moje pytania są idiotyczne.
            • ciociazlarada Re: VAT i książka z 1949 r. z zagranicy 30.08.11, 00:05
              Szwecja jest w UE, Polska jest w UE. Jak kupujesz stanik w Wielkiej Brytanii, która jest w UE, VATu za niego nie dopłacasz, mimo że w Wielkiej Brytanii jest niższy niż w Polsce. Dziękuję za uwagę.
              Spróbuj zrobić przelew SEPA, może być problem bo Szwecja nie jest w strefie euro i będą musieli zapłacić za jego przyjęcie, jakieś grosze. Polecam wuja Gogla w tym celu.
              • brykanty Re: VAT i książka z 1949 r. z zagranicy 30.08.11, 00:28
                Zasadniczo to ja jestem patriotka, zakupy robię na bazarku koło domu, a jak stanik, to w Dopasowanej czy innej Abrakadabrze, na wakacje jeżdżę nad Bałtyk. Jak dotąd sama niczego nie kupowałam za granicą, więc nie zgłębiałam tematu.
                O istnieniu jakiegoś SEPA dowiedziałam się dwie godziny temu, ale oczywiście temat zgłębię.
    • maith Nie i nie :) 30.08.11, 01:08
      VAT - nie
      Jeśli kupujesz książkę w szwedzkim antykwariacie, to w jej cenie jest już wliczony szwedzki VAT (jeśli jest). Niczego dodatkowo nie płacisz.

      Cło - nie
      Szwecja jest w UE, mamy wspólny obszar celny.
      • brykanty Re: Nie i nie :) 30.08.11, 01:23
        Bardzo serdecznie dziękuję. Miło, że zawsze można liczyć na forumki, miło, że możemy mniej wydać.
    • marisella Przelew do Szwecji 30.08.11, 08:11
      Brykanty, gdyby ten przelew do Szwecji miał Cię wyjść jakoś drogo to daj znać, może uda się to zrobić jakoś okrężną drogą... Właściciele mieszkania, które wynajmowałam, mieszkają w Szwecji i wprawdzie ponieważ się wyniosłam już mnie chyba nie lubią ;) ale wiem, że mają konto polskie, bo płacą tu jakieś coś jeszcze raz na jakiś czas, więc może zgodziliby się zrobić ci przelew w Szwecji, a pieniądze od Ciebie dostać na konto w polskim banku :) Mogę zapytać jeśli będzie trzeba, myślę, że to nie byłby problem :)
      • brykanty Re: Przelew do Szwecji 31.08.11, 00:19
        Marisello, jakoś obczaimy bazę, zwłaszcza w kwestii tajemniczego sepa i pewnie się okaże, że było więcej paniki, niż to wszystko warte.
        Ale chciałam Ci bardzo podziękować, bo taki poziom zaufania i zaangażowania lobbystycznego zrobił na mnie naprawdę ogromne wrażenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka