Dodaj do ulubionych

bose stopy celebrytek [KMGP]

05.12.11, 20:09
KozaMaGłupiePytanie
wybaczcie, ja już od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad tymi bosymi stopami i nogami celebrytek na wszelakich galach i innych rautach i ciągle tego nie rozumiem, ale ja głupia koza jestem;)
Ja rozumiem że do piptołów skarpeta nie pasuje, że goła stopa ładniej w bucie się prezentuje. Zatem powiedzcie mi, bo może wy praktykujecie gołe nogi zimą, co jest przyjemnego gdy grudniowy deszcz i chłód owiewaja stopy w piptołach?
Proszę o wyrozumiałość, ja tu z nikogo nie drwię, ja po prostu nie rozumiem fenomenu gołych nóg o innej niż lato porze roku. To nowa moda? czy ja po prostu za dużo zdjęć z plotkarskich stron oglądam ostatnio?

Obserwuj wątek
    • yaga7 Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 05.12.11, 20:10
      Wiesz, ja myślę, że lans to lans ;)

      Podobnie jak gołe nery nastolatek przy -20 stopniach ;)
    • mszn Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 05.12.11, 20:17
      Zdecydowanie lans. Trzy lata temu zdarzyło mi się spędzać sylwestra w Nowym Jorku. Temperatura na pewno poniżej zera, jakieś -3 może. Jechaliśmy metrem do restauracji, mnóstwo odstawionych imprezowo dziewcząt wkoło, połowa z nich miała sandały albo baleriny na gołe stopy. Na górze oczywiście płaszcze i inne futra. Do tamtej pory byłam przekonana, że te gołe stopy to taki lans rodem z seksu w wielkim mieście, kiedy pod domem wsiadasz w auto z szoferem albo chociaż żółtą taksówkę, wysiadasz pod hotelem i tak dalej, mrozu nawet nie zdążysz zauważyć. Ale że w metrze?! Od tamtego wieczoru mało już mnie dziwi w tym temacie :)
    • genepi Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 05.12.11, 20:25
      Myślę że to dlatego że ta akurat pani ma barierę językową a powiedzieć w bieliźnianym po polsku "poproszę cieliste podkolanówki dwadzieścia den, najchętniej w dwupaku tylko żeby guma mocno nie ściskała bo mam skłonność do żylaków" - to myszyn imposybul.

      A może chodzi też o to ze paniusie kupują w super wyczesanych sklepach gdzie tylko jedwabne pończochy a rajtuzy to obciach.
      A może nóżki się pocą i zaśmiardują jak chodzi nie boso więc profilaktyka?

      A tak na serio, one tylko 3 minuty pozują na powietrzu, potem wsiadają do auta. A na wielkie gale nie mogą rajstopów bo źle odbijają światło flesza i nogi wydają się grubsze na zdjęciach.

      Off topic: zaprzyjaźniona sześciolatka nazywa ten program "Stop model". A ten drugi na tvn to wg niej "Koniec z gwiazdami".
      • kulka_kulkowa Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 06.12.11, 21:47
        > Off topic: zaprzyjaźniona sześciolatka nazywa ten program "Stop model". A ten d
        > rugi na tvn to wg niej "Koniec z gwiazdami".

        Mądra dziewczynka! :)
    • iw1978 Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 05.12.11, 20:27
      Ja nie celebrytka, ale generalnie mi w tym roku do balerin ze skarpetkami nie po drodze :) W związku z tym pomykam w balerinkach na gołe stopy. Skarpety i grube buty miałam na nogach ledwie parę razy - głównie prowadząc młodego do szkoły. Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że chodzę w spodniach, więc gołe mam tylko stopy a nie całe nogi, no i powoli zamierzam się ze skarpetkami przepraszać.
      Wydaje mi się, że te gołe stopy/nogi to kwestia tego, że się ostatnio nie tylko podkolanówki czy skarpety, ale nawet rajstopy i pończochy zrobiły w wielkim świecie passe. I przyznam, że też nie do końca to rozumiem.
      • mszn Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 05.12.11, 20:35
        Ej, a może one chcą zwrócić uwagę na globalne ocieplenie? Takie awareness raising.
        • genepi Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 05.12.11, 20:36
          Może to też być zapowiedź kryzysu ekonomicznego, cięcie kosztów.
          • mszn Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 05.12.11, 20:38
            No właśnie. A ja tu je o chęć lansu posądzam. Niegodne.
      • kis-moho Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 05.12.11, 20:42
        > Wydaje mi się, że te gołe stopy/nogi to kwestia tego, że się ostatnio nie tylko
        > podkolanówki czy skarpety, ale nawet rajstopy i pończochy zrobiły w wielkim św
        > iecie passe. I przyznam, że też nie do końca to rozumiem.

        Ja zdecydowanie nie jestem z wielkiego świata, ale w niektórych sytuacjach nie wyobrażam sobie świecić gołą nogą bez pończochy. Ale fakt, na gale z czerwonym dywanem nie chodzę.
      • kk345 Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 05.12.11, 22:16
        >.Ja nie celebrytka, ale generalnie mi w tym roku do balerin ze skarpetkami nie po drodze :) W
        >związku z tym pomykam w balerinkach na gołe stopy. Skarpety i grube buty miałam na nogach
        >ledwie parę razy - głównie prowadząc młodego do szkoły. Na swoje usprawiedliwienie mogę
        >powiedzieć, że chodzę w spodniach, więc gołe mam tylko stopy a nie całe nogi, no i powoli >zamierzam się ze skarpetkami przepraszać.

        Ale generalnie i baleriny i piptoły nosi się na gołą stopę- problem w tym,ze ani baleriny ani piptoły NIE sa obuwiem przewidzianym na Polskę w grudniu....

    • teresa104 A jeśli to maj jest deszczowy 05.12.11, 20:39
      a nie grudzień?

      Ja ostatnie lata się zastanawiam nad kozakami latem na stopach celebrytek. No. I nic nie wyzastanowiłam, poza tym, że nie chciałabym być ich współlokatorem, kiedy wracają po dniu kozakowego lansunku po deptakach i studiach.
      • yaga7 Re: A jeśli to maj jest deszczowy 05.12.11, 20:46
        Wiesz co, to też zależy od ludzia. Ja latem latam w kozakach czy inszych wysokich butach i potrafię mieć chłodne stopy przy +20, bo jestem zmarzluch ;)
        • teresa104 Re: A jeśli to maj jest deszczowy 05.12.11, 20:54
          No bo plus 20 to zimno jest. Ja w taką temperaturę zakładam i kozaki, i góralskie skarpety.
          • yaga7 Re: A jeśli to maj jest deszczowy 05.12.11, 20:58
            No ja Cię proszę, są ludzie, którzy przy +15 już normalnie latają w sandałkach, a mnie się robi zimno od patrzenia.
            • origami_21 Re: A jeśli to maj jest deszczowy 07.12.11, 20:43
              Przejdzie Ci, jak się niebezpiecznie zbliżysz do menopauzy;)

              Jako dwudziestolatka latałam w glanach przy +30, i czułam przyjemny chłodek. Teraz, kiedy klimakterium już mi majaczy na horyzoncie, do +7 kołyszę się w klapeczkach na gołych stopach. Dziś rano było u mnie 0 stopni, więc wytargałam z szafy pełniejsze trzewiczki. Kozaki (nieocieplane) czekają na PRAWDZIWE mrozy.
      • koza-1985 Re: A jeśli to maj jest deszczowy 05.12.11, 20:46
        zdjęcia są z jarmarku bożonarodzeniowego w krk ;P
        kozaki to ja nawet mogę rozumieć, nie ma gorszej rzeczy niż zmarznięte stopy ;)
      • turzyca Re: A jeśli to maj jest deszczowy 05.12.11, 20:54
        Kwestie kozakow latem wyjasnila mi 5 lat temu kuzynka z Miami (fajnie jest miec kuzynki w Miami, czlowiek od razu madrzeje). Otoz kozaki miala, przywiezione z tego wlasnie Miami, wygladaly na obuw nadajacy sie na jesien, ale w rzeczywistosci grubosc mialy niezauwazalna. Efekt byl mniej wiecej taki jak w przypadku noszenia dlugiej lnianej sukienki.

        Nie gwarantuje jednakze, ze nie istnieja idiotki, ktore z braku kuzynek w Miami nie maja mozliwosci edukacji, wiec popylaja latem w normalnych kozakach wyprodukowanych na europejska jesien. Ich wspollokatorom faktycznie wspolczuje.
        • teresa104 No fakt. 05.12.11, 21:09
          Ja mam kuzynki w Wołominie i mi powiedziały, że faceci w białych dresach kradną samochody. I jak pojechałam do cukierni w Wołominie, a pod cukiernią stało dwóch w białych dresach, to się nie zatrzymałam.
          Gdybym nie miała kuzynek w Wołominie, to by mi ukradli.
          • turzyca e, okazje tylko zmarnowalas. 06.12.11, 01:17
            To chodzilo o dresy w bialych mercedesach, a nie o facetow w bialych dresach. A wolominska cukiernia dobra jest...
        • ko_kartka Re: A jeśli to maj jest deszczowy 06.12.11, 01:53
          A ja kilka lat temu, jak jeszcze byłam młoda i piękna oraz chadzałam na dyskoteki do klubu Majami w Mielnie, to na własne oczy widziałam dziewczęta w strojach znacząco skąpych, za to w kozakach znacząco wyposażonych w ocieplenie. Współczuję tym dżentelmenom w białych dresach, którzy zaprosili je na niezobowiązujące tet-a-tet do samochodu nie-ukradzionego Teresie104.
    • pierwszalitera Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 05.12.11, 20:51
      Do piptołów istnieją rajstopy z dziurą z przodu. Takie. A moda na gołe nogi podobno mija i to był i tak wyjątkowo amerykański wynalazek, pewnie z L.A. ;-)
      • prostokvashino Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 05.12.11, 21:25
        Do piptołów NIE zakłada się rajstop/pończoch/skarpet według dress-code, tak samo jak i do sandałów.
        Zadała bym raczej pytanie, czy pani Krupa ma po-kolei w głowie zakładając sandały (nawet na bardzo grubej podeszwie) późną jesienią?
        • teresa104 Dreskot 05.12.11, 21:35
          Skoro
          1. brzydko ponoć wyglądają paluchy w dziurze obleczone beżową błoną
          2. rajstopy tuszują wiele brzydoty gołych nóg
          3. istnieją rajstopy mogące pokryć nogi, nie oblekając paluchów
          to jaki dress code ma tu cokolwiek do gadania? Nie za dużo tych restrykcji z powodu jednej dziury w bucie?
          • kis-moho Re: Dreskot 05.12.11, 21:49
            > 2. rajstopy tuszują wiele brzydoty gołych nóg

            Punkt drugi wężykiem. Jakby było pięknie, gdyby był powszechnie znany.
          • zenobia44 Re: Dreskot 06.12.11, 12:33
            > 1. brzydko ponoć wyglądają paluchy w dziurze obleczone beżową błoną

            jak stwierdzenie powyższe wczoraj zobaczyłam, to tak mnie powaliło na łopatki, że nie mogłam zasnąć, bo musiałam się śmiać:D
        • pierwszalitera Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 05.12.11, 22:00
          E tam, ja na wybiegach widziałam już coś w tym stylu (Prada i Burberry), więc drescody są dla nudziarzy bez polotu. ;-)

          https://blog.mirapodo.de/wp-content/uploads/2010/08/Prada-und-Burberry-2010-Heels-mit-Socken.jpg
          • maith Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 07.12.11, 20:05
            Fajny pomysł, faktycznie trzeba umieć się wyrwać z myślenia "co ludzie powiedzą", żeby coś takiego założyć.
            I się wyjaśniło - moda na bose stopy w sandałach w grudniu to ta niemodna już moda ;)
      • marikooo Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 05.12.11, 21:31
        Łomatkobosko! Toś mnie zadziwiła! Czego te ludzie nie wymyślą!

        Ale albo ta pani jest nierówno wyfotoszopowana, albo umyślnie taki wystający jaśniejszy palec ma sprawiać wrażenie czystego przy całej nodze ciemniejszej (z brudu jak mniemam) i może być odbierany jako seksualnie atrakcyjny jak czyste, puszyste włosy, białe zęby albo równe i ładne paznokcie.
      • prostokvashino Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 05.12.11, 21:38
        pierwszalitera napisała:

        > Do piptołów istnieją rajstopy z dziurą z przodu. Takie. A moda
        > na gołe nogi podobno mija i to był i tak wyjątkowo amerykański wynalazek, pewn
        > ie z L.A. ;-)

        Te rajstopy z dziurą na pacach - to dopiero dziwny wynalazek.Wygląda na stopie jak by ktoś miał podarte rajstopy.
        Akurat stany/ameryka nei są autorytetem w kwestii Dress Code, a nie noszenie rajstop/skarpet do sandałów bierze się właśnie z DC.
        CHyba że miałaś na myśli modę noszenia sandałów w zimie, to ta faktycznie chyba ze stanów przywędrowała. Naczelna Vogue - Anna Vintour - jest znana z tego, że do późnej jesieni lata w klapeczkach na obcasie (oczywiście bez rajstop) i w okularach przeciwsłonecznych :)
        thebeautifulkids.blogspot.com/2010/11/happy-birthday-anna-wintour.html
    • kasiamat00 Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 05.12.11, 21:31
      Może być zahartowana. Nie, nie żartuję, mam kumpla który chodzi w sandałach do pierwszych śniegów. A śniegu w tym roku jeszcze nie było, ba - deszcz w Warszawie był dzisiaj po raz pierwszy od dawna.
    • slotna Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 05.12.11, 23:15
      Ojtam, ojtam. Przyjechalam pierwszy raz do Irlandii w lipcu, jednak zimno bylo okropnie i deszczowo, pozyczylam wiec od mamy ciepla kurtke, jak szlam wieczorem na miasto. Ja w tej kurtce, dzinsach, normalnych butach, a na ulicach dziki tlum porozbieranych lasek: miniowy, kiecki na ramiaczkach albo i bez, a do tego sandalki, li i jedynie. Ok, przyzwyczajone sa, nie maja cieplejszego lata, ufaja kalendarzowi, niech im bedzie, ale zima sie to chyba zmienia...? Nie zmienilo ;)
      • pierwszalitera Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 05.12.11, 23:30
        slotna napisała:

        Ok, przyzwyczajone sa, nie maja cieplejszego lata, ufaj
        > a kalendarzowi, niech im bedzie, ale zima sie to chyba zmienia...? Nie zmienilo
        > ;)

        Bo najgorsze są różnice temperatur, takie pomiędzy latem i zimą oraz dniem i nocą, a jak temperatura jest praktycznie stała i oscyluje niezależnie od pory roku i dnia pomiędzy 10 a 19 stopni, to organizm się adaptuje i reaguje homeostazą. ;-)
        • slotna Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 05.12.11, 23:46
          Niby tak, ale teraz sa ledwo 2. A ostatnie dwie zimy w ogole byly bardzo mrozne, padal snieg, county zamarlo, a ludzie nie mieli wody na swieta, bo wszystkie rury na zewnatrz.
          • ko_kartka Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 06.12.11, 01:57
            Rury i palce na zewnątrz. Wygląda mnie to na globalną wiarę w globalne ocieplenie, na pohybel.
      • maith Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 07.12.11, 19:47
        Ojtamojtam - w Irlandii nie ma zimy. A jak się pojawia, to nikt nie wychodzi z domu ;))
        • slotna Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 07.12.11, 20:39
          No ja jednak bylam zmuszona wychodzic i nawet jezdzic samochodem, na szczescie w roli pasazera, bo juz by bylo po mnie. Ostatnie dwie zimy naprawde byly okropne, tu sie zupelnie inaczej odczuwa pogode niz w Polsce, jak jest zimno, to bardzo zimno, a jak goraco, to chce sie wejsc do oceanu i tam umrzec. Wcale nie trzeba do tego skrajnych temperatur, wystarczy duza wilgotnosc i wiatr. Co nie zmienia faktu, ze mi tu znacznie lepiej, bo najbardziej ze wszytkiego nie znosze upalow, a w Polsce jednak zdarzaja sie czesciej ;)
    • kasica_k Bo są lakieroholiczkami 06.12.11, 03:03
      takimi jak my tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/w,103682,128913071,128913071,Klub_Nieanonimowych_Lakieroholiczek.html
      i muszą się pokazać psiapsiółkom w nowym lakierze od Chanel, a że teraz modnie jest mieć pedi w innym kolorze niż mani, to muszą pokazać końce dolnych kończyn także.

      A tak serio to pewnie idzie o seks, goła stopa zawsze bardziej wzrok przyciągnie niż okutana.

      Oraz ja rozumiem, że można lubić boso, bo ja uwielbiam, skarpety i rajty to dla mnie zło konieczne, aczkolwiek w grudniu jednak boso nie daję rady :(
      • szarsz Re: Bo są lakieroholiczkami 06.12.11, 22:02
        Ja też na boso, póki stopa nie przybierze nieco jednak nienaturalnej sinej barwy, w tym roku jeszcze i w listopadzie mi się zdarzało w pobliżu domu tak chadzać. Drgawek dostaję na myśl o zimie i skapetach, skarpeta to mój wróg. Ale ja mam jakieś dziwne jazdy z integracją sensoryczną od dzieciństwa. :)
        • kizombalover Re: Bo są lakieroholiczkami 07.12.11, 13:43
          Mam tak samo, skarpeta, rajstopa - wszystko jeden diabeł, paszoł won!
          Wszyscy znajomi się dziwią, że do jesieni w dziurkowanych bucikach na bose stopy, a i teraz zdejmuję buty i zdziwko "bose nogi"?? A po co mi skarpety, skoro mam w butach wełnę owczą i wkładkę z wełną takowąż, pytam się?
          To wszystko działa w dzień... za to w nocy - nie zasnę, dopóki mi się stopy nie rozgrzeją. Więc mąż jako ogrzewacz, lub skarpety wełniane do łóżka, a najlepiej i jeden i drugie :).
          • asiaselka Re: Bo są lakieroholiczkami 31.12.11, 12:12
            A ja dzisiaj bede celebrytką - bo mimo ze ide na "domówkę" mam zamiar zalosyc na bose stopy sandaly. I nie jade taksowka bo mamy jakies 15 minut do przejscia :-0. Ale jako ze jest powyzej 0 to spoko nie sadze zebym zmarzla\\wszystkeigo dobrego w Nowym Yroku

            aska
    • helenka333 Ta pani, z tego co wiem, nie wygrała tańca z gwizd 06.12.11, 09:48
      ami, więc może nie miała na pełne buty?
      • szarsz Re: Ta pani, z tego co wiem, nie wygrała tańca z 07.12.11, 21:23
        W sensie, że na takie z dziurami mniej tworzywa idzie, więc tańsze? ;)
        • helenka333 Re: Ta pani, z tego co wiem, nie wygrała tańca z 08.12.11, 12:47
          Też ;) ale bardziej w sensie, że na nowe nie miała, wszak na co dzień ta pani chyba w cieplejszym rejonie świata mieszka, przyjechała do Polski i zonk.
    • teresa104 I ja wczoraj się bosocelebryciłam 01.01.12, 12:00
      Nie miałam co prawda odkrytych palców, ale nagi cały wierzch stopy wystający spod ciut kusych cygaretek. Ktoś myślał, że mam białe skarpety. Ojciec - że to filcowe getry. Ludzie po prostu nie przyjmowali wprost wiadomości, że można się przy ujemniej temperaturze wypuścić z gołą nogą.
      I wiecie co, wcale nie było mi zimniej, niż w niektórych zimowych butach. W domu po ładnym kawałku po dworze wyciągnęłam z butów nogi zupełnie ciepłe. Bardziej doskwierał mi brak czapki i, a jakże, stanika.
      Potwierdzam zatem: da się w Polsce zimą bosocelebrycić bez uszczerbku.
    • tfu.tfu Re: bose stopy celebrytek [KMGP] 03.01.12, 11:47
      Glasgow 2008, początek marca, ziąb. ja w paletku, okutana szalem z czapą na łbie się trzęsę, a autochtonka popitala w jedwabnej bluzeczce, żakieciku, spódnicy przed kolano i tak! sandałkach na bose nogi. ździebko się ślizgała, bo akurat trochę śniegu było (-:
      od tamtej pory już mnie nic nie dziwi, ale leżałam przy kominku 3h, żeby z siebie odparować ten widok ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka