Dodaj do ulubionych

Blat kuchenny

29.02.12, 23:36
Będę wymieniać blat kuchenny. Teraz miałam z kafli (tych samych, które mam na ścianie), ale źle zrobiony, więc się rozpadł, przegnił itd.
Muszę zdecydować, jaki blat zrobić. Na kamień mnie nie stać, laminat nie wchodzi w grę. Myślę o ponownym zrobieniu blatu z kafli, ale już (chyba) nie mam takich samych, a skuwanie ściany mnie przeraża. Być może są jeszcze kafle z podłogi - co myślicie o takim blacie?
A jeśli nie kamień, nie płytki, nie laminat - to co? Doradźcie :)
Obserwuj wątek
    • kocio-kocio Re: Blat kuchenny 29.02.12, 23:40
      A czemu nie laminat?
      • jul-kaa Re: Blat kuchenny 29.02.12, 23:53
        Bo go zniszczę w tydzień. Serio, znam swoje, męża i potomka niedbalstwo, blat musi być znacznie bardziej wytrzymały. Chciałabym móc na nim stawiać garnki, czasem coś przekroić.
        • anna-pia Re: Blat kuchenny 01.03.12, 08:33
          Mam laminat od ponad 7 lat, stawiam na nim garnki, kroję (no dobra, nie używam japońskich noży) i nic mu nie jest. Ale dałam kiedyś za niego grube pieniądze, wybrałam najdroższy i jak widać miało to sens.
          • kocio-kocio Re: Blat kuchenny 01.03.12, 12:00
            No ja mam ponad 10 lat i jedyne co mu się stało, to spuchł na łączeniu, bo konstrukcja kuchni wymagała łączenia przy zlewie, a moja konstrukcja nie dopuszczała żadnych dodatkowych zabezpieczeń, bo są brzydkie.
            Stawiam garnki, nie mam japońskich noży, bo bym nie miała palców.
        • szarsz Re: Blat kuchenny 01.03.12, 08:44
          Też mam laminat, stawiam na nim garnki, ale nie kroję. Raz zaryłam japońskim nożem, bo mi zjechał i pamiątka jest :(
          Z Twoimi wymaganiami obawiam się, że tylko kamień albo płytki.
    • aankaa Re: Blat kuchenny 01.03.12, 09:21
      połóż kilka kafli podłogowych do ściany (na obecnym blacie) i zobacz jak to będzie wyglądało - wtedy możesz mieć jedną opcję z głowy ;)
    • felisdomestica Re: Blat kuchenny 01.03.12, 09:27
      czasem są niezłe promocje i można blat kamienny obstalować za przystępną cenę. poszukaj w necie ofert, naprawde warto. Mielismy laminat przez lata, teraz czarny granit i to jest niebo a ziemia.
      W grę wchodzi jeszcze blat z akrylu, nieźle imituje kamień i ma część jego zalet, np. można szlifować w razie porysowania, ale nie jest wcale duzo tańszy.
      No i są konglomeraty, czyli sztuczny kamień, ale strasznie drogie. I kompozyty, nie wiem kompletnie czy drogie czy nie.
    • teresa104 Re: Blat kuchenny 01.03.12, 18:02
      Możesz jeszcze spróbować dobrać kafelki pasujące do posiadanych na ścianie, teraz jest ogromy wybór przecież.

      Mam mieszane uczucia wobec blatu z kafli. W pierwszej chwili pomyślałam, że to świetne, przypomniała mi się babcina kuchnia. W drugiej pomyślałam o dźwięku naczyń i metalowych garnków na szkliwie i entuzjazm mi opadł. Słusznie mi opadł?

      Ja też potrzebuję, ale nie tyle blat, co odporny stół kuchenny do pracy. Teraz mam taki z blatu, ale jest za mały. Chodzę, szukam, takie tandetne wydają mi się te laminaty, wszystkie są gorsze od mojego blatu, który ma 10 lat i nie ma żadnych objawów zużycia. A mam japońskie noże:) (mam też deski do krojenia).
      Podoba mi się żywe drewno, ale ono akurat jest najmniej trwałe i stół szybko będzie wyglądał jak pieniek rzeźnika. Nie chcę się trząść nad tym stołem, tylko używać.
      • jul-kaa Re: Blat kuchenny 01.03.12, 18:36
        teresa104 napisała:
        > Możesz jeszcze spróbować dobrać kafelki pasujące do posiadanych na ścianie, ter
        > az jest ogromy wybór przecież.

        Dziś próbowałam, nawet nie jest to specjalnie trudne, znalazłam takie za 130, za 80 i nawet za jakieś 60zł (za m2). Gres, więc porządne. Taki blat z gresu na pewno jest trwalszy niż laminat, nam się bardziej podoba i chyba jednak wychodzi taniej. Dziś patrzyłam na ceny, w jakimś sklepiku na Bartyckiej pan mi wyliczył (mam 2 blaty 1,5m i 2m):
        Laminat 1800 (bardzo drogo jak na laminat, najtańszy w Ikei to 140zł),
        Konglomerat 4000,
        Blat mineralny 3950.
        Blat z płytek: gres ok. 120zł (raczej 80), płyta OSB do 100zł (jedną już mam, muszę kupić drugą), do tego koszt układania, klej i fuga (też chyba mam), zmieszczę się pewnie w 300-500zł.
        Granit - pewnie 1500-2000 - tyle nie mam.

        Drewno też oglądałam, piękne jest, ale nie dla nas - nieuważnych szałaputów.
        • felisdomestica Re: Blat kuchenny 01.03.12, 18:43
          tylko przypadkiem nie kup gresu polerowanego, bo będzie gorszy do utrzymania niż drewno :-).
          • jul-kaa Re: Blat kuchenny 01.03.12, 18:46
            felisdomestica napisała:
            > tylko przypadkiem nie kup gresu polerowanego,

            Polerowany to taki błyszczący? (wiem, wiem, jestem zupełnym la(jkon)ikiem ;)). Pan w sklepie mi doradzał i chyba właśnie odradził polerowany i szkliwiony.
            A dlaczego polerowany jest gorszy do utrzymania?
            • besame.mucho Re: Blat kuchenny 01.03.12, 22:38
              Gres polerowany jest jednocześnie błyszczący i łatwo chłonący brudy. Wbrew temu, że jak coś się mocno błyszczy, to pewnie takie gładkie, że syfu nie chłonie i łatwo go można zetrzeć.
              Więc po pierwsze łatwo go porysować, a po drugie łatwo poplamić.

              Jeśli zdecydujecie się na kafle, to upewnijcie się, że macie dobrego fachowca. Robiąc blat z kafli trzeba dobrze wykończyć krawędzie, bo inaczej łatwo i szybko się obtłuką. I zrobić sensowne połączenia płytek, żeby nie skończyło się pleśniejącą grubą białą fugą chłonącą każde paskudztwo ;).

              Ja najbardziej sobie chwalę blaty kamienne, ale to rzeczywiście spory wydatek. Poza kamieniem miałam i znów będę przez jakiś czas miała miała drewno, ale jeśli nie lubisz w kuchni uważać, to odradzam - wygląda moim zdaniem najładniej, ze wszystkich opcji, ale tylko jeśli się o nie dba i na nie uważa, inaczej szybko zaczyna wyglądać okropnie.

              Z płytkami trochę uważać też trzeba - ja bym np. bała się walnąć garnkiem tak mocno, jak czasem mi się zdarza w kamień. Wiadomo - płytka zawsze może się rozwalić. Ale ma to też plusy - jak jakiś kawałek pęknie, to się wymienia ten kawałek, a nie cały blat.

              Laminatu nigdy nie miałam, więc się nie wypowiem.
              • jul-kaa Re: Blat kuchenny 01.03.12, 23:10
                A co to jest moje miłe gres szkliwiony rektyfikowany?
                • besame.mucho Re: Blat kuchenny 01.03.12, 23:22
                  Płytki rektyfikowane mają tak obrobione krawędzie, żeby można było kłaść je bezfugowo. Zazwyczaj się jednak fuguje, ale można kłaść minimalną szerokość fugi.

                  Płytki szkliwione są pokryte powłoką, dzięki której mniej się brudzą, i nie trzeba ich impregnować, ale za to łatwiej je uszkodzić np. stawiając ciężki garnek z bardzo dużym rozmachem.
                • szarsz Re: Blat kuchenny 01.03.12, 23:24
                  Rektyfikowany to cięty laserem pod połączenie bezfugowe. Ze względu na to, że między płytkami i tak zostają mikroszczeliny, to pewnie przy blacie trzeba by zrobić 1mm fugę. Ale to strzelam trochę.
                  • felisdomestica Re: Blat kuchenny 02.03.12, 01:36
                    Bezfugowo się nie da, minimalna fuga musi być. Może być dobrana pod kolor i niewidoczna. Mogą być fugi epoksydowe, stuprocentowo wodoszczelne i odporne na środki chemiczne, co jest korzystne, bo blat się czasem myje agresywnymi środkami.
                    • szarsz Re: Blat kuchenny 02.03.12, 11:54
                      No ja taką właśnie mam (1 mm) na podłodze i ścianach, ale myślałam, że to ze względu na nowy budynek, który jednak pracuje - żeby płytki nie popękały.
            • felisdomestica Re: Blat kuchenny 02.03.12, 01:42
              Dziewczyny już wyjaśniły, ja tylko dodam, że szkliwiony gres może odpryskiwać pod wpływem uderzenia. Pod szkliwem płytka ma inny kolor i takie uszkodzenie jest bardzo widoczne.
              Polerowany gres można w razie uszkodzenia przeszlifować, ale żadne impregnaty nie zabezpieczą go przed tłuszczem i plamami. No chyba że kupisz czarny :-). Wtedy nic nie będzie widać.
        • justinehh Re: Blat kuchenny 01.03.12, 18:44
          U mnie w domu przez długi czas był blat z terakoty, made by mój ojciec...
        • maggianna Re: Blat kuchenny 02.03.12, 09:22
          Julka, Bartycka to ostatnie miejsce gdzie powinnas szukac czegos niedrogiego! Jezeli chodzi o blaty to polecam w Warszawie hurtownie Juan lub Heban (Tekst linka i Tekst linka).
          Mam i zawsze mialam laminaty, nie jestem specjalnie uwazna (jedyne czego pilnuje to zeby nie stawiac goracych garnkow na blacie) i 10 lat wytrzymal. Ceny w podanych sklepach sa na tyle dobre, ze zawsze po 2-4 latach mozesz spokojnie taki blat wymienic.
          • balbina11 Re: Blat kuchenny 02.03.12, 21:49
            Nie wiem czy jestem uważna czy nie, ale dużo pracuję w kuchni. Mamy laminat od kilku lat i jestem z niego bardzo zadowolona. Jakbym miała mieć taki 100% wymarzony i nie liczyła się z kosztami to byłby kamienny z granitu.
    • sarahdonnel Re: a stal nierdzewna z faktura? 03.03.12, 21:12
      A jest opcja stali nierdzewnej z faktura? Jak jeszcze z wytloczonym zlewem i dobrymi spadami - niezniszczalny. Wyglada przemyslowo, ale praktyczny do bolu, i garnek z gazu mozna odstawic natychmiast. Mycie - jak sie zawapni, to octem. U mnie w spoldzielni to opcja 'gratis' przy zgloszeniu wymiany kuchni (mieszkania lokatorskie).
      Co do stylu - ja akurat taki 'podrasowany industrialnie' lubie. Jak sie dowiem, ze sie spsul w warszawskim mieszkaniu laminat, to chyba tez wymienie na stalowy. Zdjecie moge podeslac na gazetowy.
    • jul-kaa Dziękuję 04.03.12, 20:49
      za wszystkie rady, sugestie i uwagi.
      Zdecydowaliśmy się na blat z kafli, wychodzi najtaniej, udało mi się znaleźć bardzo fajnie pasujący niezbyt drogi gruby gres. Blat będzie w sumie bardzo tani, na pewno znacznie tańszy nawet niż laminat. Jeśli ktoś jest ciekaw kosztów, to chętnie podam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka