Dodaj do ulubionych

Kitchen Aid

26.03.12, 19:25
Ktoś ma, używa i może się podzielić doświadczeniem? Warto go mieć?

Jeśli kupować to gdzie w Europie czy w USA? W stanach podobno jest dużo tańszy ale martwi mnie kwestia gwarancji i wtyczek.
Obserwuj wątek
    • sylwiastka Re: Kitchen Aid 26.03.12, 20:15
      Znam dwie osoby, ktore maja i sobie chwala. Po pierwsze fajnie wyglada w kuchni i robi wrazenie (jest mnostwo kolorow do wyboru). Po drugie dobrze miesza, uciera, ubija i wyrabia ciasto. Nie jest to wielofunkcyjny robit, ktory gotuje, ale do wypiekow jest super. Dodatkowo mozna kupic mnostwo przystawek (maszynka do mielenia, maszynka do makaronu i inne). Znane mi osoby sa zadowolone. Kitchen Aid jest solidny, ma mocny silnik i sie nie psuje.

      Ja kupowalam w USA, ale wersje europejska (220V). Wtyczka to nie problem, wystarczy kupic przejsciowke. Jednak nie nalezy kupowac wersji dla USA (110 V), bo wtedy ryzyko zepsucia jest wieksze. W Europie sa to drogie roboty. Ja kupowalam rok temu i ceny byly bardzo przystepne.
      • mujer_bonita Re: Kitchen Aid 26.03.12, 22:43
        sylwiastka napisała:
        > e do wypiekow jest super. Dodatkowo mozna kupic mnostwo przystawek (maszynka do
        > mielenia, maszynka do makaronu i inne).

        No właśnie o tym należy pamiętać. KA w podstawowej wersji to po prostu mikser a już kosztuje sporo (a PL). Każda przystawka to koszt kilkuset złotych ekstra - tyle co osobny sprzęt do danej czynności (np. maszynka do mielenia mięsa).
      • izas55 110V 27.03.12, 06:31
        Ja mam amerykańską wersję. Do niej potrzebny jest dodatkowy transformator który zmieni napięcie z 230V na 110V. Teoretycznie wtedy ma dokładnie taką samą szansę na zepsucie się jak ten europejski.
        Jedyna różnica jest taka, że w Europie, a zwłaszcza w Polsce kosztuje jakieś astronomiczne sumy. Ja swojego w stanach kupiłam za jakieś szaleńcze 150 dolarów ( w miarę podstawowy model). Dlatego zawsze mnie dziwi, że te miksery uważane są za symbol snobizmu i luksusu i że osiągają tutaj takie wstrząsające ceny.
        Jeżeli chodzi o działanie to ma oczywiście podstawową zaletę, że nie muszę trzymać miksera w ręku, a silnik jest na tyle mocny, że bez większego wysiłku wyrabia cisto drożdzowe. Mam kilka przystawek do krojenia, ostrzę sobie zęby na wyciskarkę do makaronu.
        No i jest czerwony ;-)
    • mniickhiateal Re: Kitchen Aid 26.03.12, 20:28
      sbarazzina napisała:

      > Ktoś ma, używa i może się podzielić doświadczeniem? Warto go mieć?
      >
      > Jeśli kupować to gdzie w Europie czy w USA? W stanach podobno jest dużo tańszy
      > ale martwi mnie kwestia gwarancji i wtyczek.

      Ja mam i bardzo kocham. Co do zamawiania, ja zamawiałam przez niemiecki sklep internetowy, ale sto lat temu i chyba nie ma sensu, żebym opowiadała szczegóły. Było dużo taniej niż przez polskie sklepy. Jakaś opłacalna opcja zakupu w US nie była wtedy dla mnie osiągalna.

      Co do używania, no to patrz wyżej, ja go tam bardzo kocham. Wiele osób malkontenci, że stosunek jakości do ceny coś-tam coś-tam, i że Zelmer i Siemens i Bosch równie dobre a tańsze, ale tutaj akurat będę twardo obstawać, że nie stać ich i dorabiają ideologię ;) Najbardziej mi się podoba, że jest śliczny i nie trzeba go nigdy chować z blatu (nawet nie należy, bo potem wytaszczać te ~10 kg to średnia zabawa), więc jest pod ręką i można mu nawet drobiazgi na bieżąco podrzucić do przerobienia, że jest naprawdę bardzo porządnie wykonany (wszystkie elementy z metalu), no i że można mu kupować śliczne nowe ubranka (przystawki znaczy) jak Barbie :D
      • mujer_bonita Re: Kitchen Aid 26.03.12, 22:46
        mniickhiateal napisała:
        > Wiele osób malkontenci,
        > że stosunek jakości do ceny coś-tam coś-tam, i że Zelmer i Siemens i Bosch
        > równie dobre a tańsze, ale tutaj akurat będę twardo obstawać, że nie stać ich
        > i dorabiają ideologię ;) Najbardziej mi się podoba, że jest śliczny i nie trzeb
        > a go nigdy chować z blatu

        Taaaa... stały tekst gadżeciarzy 'nie stać cię i dorabiasz ideologię' :D Tak - śliczny jest ale niektórzy cenią jednak funkcjonalność a nie 'ubranka dla Barbie' :D
        • mniickhiateal Re: Kitchen Aid 26.03.12, 22:53
          mujer_bonita napisała:

          >
          > Taaaa... stały tekst gadżeciarzy 'nie stać cię i dorabiasz ideologię' :D Tak -
          > śliczny jest ale niektórzy cenią jednak funkcjonalność a nie 'ubranka dla Barbi
          > e' :D
          >

          Z pewnością pocieszy i uspokoi Cię zatem, że użyłam go z pełną tego świadomością i w celach auto- i ironicznych, co, patrząc jeszcze raz dokładniej, możesz rozpoznać łatwo po ikonce umieszczonej obok.
      • ansil Re: Kitchen Aid 26.03.12, 22:47
        design fajny, mozliwosc dokupienia przystawek- rewelacja..
        co do ceny- coz, placi sie za marke.. to tak jak kupienie szpilek Louboutina w porownaniu z innymi szpilkami- zadnej wartosci dodanej oprocz swiadomosci, ze masz designerskie buty..
    • szarsz Re: Kitchen Aid 27.03.12, 07:29
      Ja z tych, co maja boscha i nie rozumieją, po co TYLE płacić za KA. Znaczy nie, rozumiem, że komuś może się AŻ tak podobać, że musi go mieć, bo coś tam. Ale racjonalnych powodów poza wyglądem nie ma. Bo że ciasto drożdżowe? Mój sześcioletni bosch zagniata takie również. Dwa kilogramy naraz. Dodatkowo trze ziemniaki na klasyczne placki ziemniaczane (nie znoszę erzacu w postaci rozdrobnionych blenderem), kroi warzywa na julieny, frytki, plastry cienkie i grube, jednocześnie miesza ciasto na racuchy i wkraja do niego jabłka, mieli mięso (pasują do maszynki standardowe sitka i nożyki), ubija od 1 do 6,7 białek, robi ciasta ucierane, kruche, drożdżowe, co drugi dzień zagniata chleb.
      Nie chowam go do szafki po każdym użyciu, choć jest biały, jeszcze nie zwariowałam :p

      Tak naprawdę zakup chyba zależy od tego, do czego potrzebujesz robota.
      • jul-kaa Re: Kitchen Aid 27.03.12, 23:18
        Szarsz, a jaki masz dokładnie model?
        • szarsz Re: Kitchen Aid 28.03.12, 09:03
          Nie ma już takich, za stary jest :)
          Podobnie wygląda teraz MUM 4675, np. tu:
          allegro.pl/robot-kuchenny-bosch-mum-4675-wielofunkcyjny-i2208427257.html
          550 - 600 W mocy powinien mieć, żeby dał radę zmielić gorsze mięso i zagieść sporą ilość ciasta bez zmęczenia. Ciężko pracuje u nas w domu, i po kilka razy dziennie (co drugi dzien zagniata chleb)

          Mam do niego jeszcze trzy tarcze (frytki, julienne i placki ziemniaczane), końcówkę do mielenia orzechów, wyciskarkę do cytrusów (nie używam).

          Jedyne, czego nie robi, a na czym bardzo by mi zalezalo, to krojenie w kostke... Chcialabym taki.
          • ochanomizu Re: Kitchen Aid 28.03.12, 21:28
            Moja mama też ma tego Boscha (mniej więcej 5 lat) i jest zadowolona - przez ten czas jedyna awaria jaka się zdarzyła to złamanie mieszadła (bez problemu udało się sprowadzić przez serwis).
            Końcówka do mielenia orzechów jest średnia, bo z plastiku (ta mamina, nie wiem, czy są różne), wygląda dość delikatnie i nie jest za często używana (ze strachu, że się rozsypie ;))
          • kulka_kulkowa Bosch MUM - parę pytań 01.04.12, 16:43
            Przede wszystkim do szarsz, jako ekspertki od Boscha :)

            Pytanie być może głupie, ale chciałabym wiedzieć :) Czy tarcza do frytek zrobi mi takie "frytki" np. z marchewki? Skoro tarcze do plasterków, wiórków i julienne tną wszystko, to i ta powinna, ale może się mylę. Próbowałaś kiedyś takiej sztuki?

            Czy ten MUM jest głośny? Waham się pomiędzy modelami 52120 (700W) i 4875EU (600W) - czyli między serią 5 i 4 (maszynka do mielenia na razie nie jest mi potrzebna, więc to sprawa drugorzędna - w 52120 jej nie ma). Seria 5 podobno cicha, 4 głośniejsza, choć tu recenzje są od skrajności do skrajności.

            Myślałam też nad Boschem Kubixx (ten, który kroi w kostkę, 800W), ale ponoć jest bardzo głośny, kostka, w którą kroi jest gruba i nie wiem, czy bym go nie zarżnęła ciastem drożdżowym (nie ma haka). Poza tym, ciasto i masę musiałabym robić w tej samej misie i przekładać - bez sensu. Do MUM-a dokupię drugą misę, plastikową i będzie ok. No i tak w ogóle, to ja piekę dla przyjemności, a gotuję z konieczności, więc chyba MUM to lepszy wybór dla mnie.

            Zaznaczam, że Kitchen Aid nie wchodzi w moim przypadku w grę, chyba że wygram na loterii ;) Boschowi zaufałam, bo jestem bardzo zadowolona z blendera, dzięki któremu częściej gotuję, a MUM zbiera dobre opinie.

            Wszystkie rady mile widziane :)
    • sbarazzina Re: Kitchen Aid 27.03.12, 12:33
      Odpowiem zbiorowo :)

      Robota potrzebuje do mieszania, ucierania, zagniatania. Nie musi piec czy gotowac, do tych funkcji w robocie jestem uprzedzona;) Fajnie by bylo gdyby mial funkcje krojenia/scierania warzyw, mielenia (np orzechy) i jeszcze robil za blender. Dlatego zakladam, ze od razu kupowalabym tez rozne przystawki. Duzo gotuje i pieke, robot bedzie w codziennym uzyciu i bedzie stal na widoku :)

      Moja Mama miala w przeciagu ostatnich kilku lat chyba ze 2 Zelmery i kazdy byl conajmniej 2 razy w naprawie jeszcze na gwarancji. Pan w serwisie powiedzial jej, ze zajechala silnik i ze te roboty nie sluza do codziennego uzywania (!!!). Chcialabym sie nie martwic czy przypadkiem nie za czesto, zbyt intensywnie uzywam sprzetow kuchennych ;)

      W Polsce na pewno kupowac go nie bede. Mam do wyboru USA (ktos mi kupi i przywiezie), Austria/Niemcy lub UK. W sumie wtyczka zawsze bedzie problemem, bo niedlugo przeprowadzam sie do UK, ale planuje powrot na kontynent w przyszlosci.
      • besame.mucho Re: Kitchen Aid 27.03.12, 12:51
        > W sumie wtyczka zawsze bedzie problemem, bo niedl
        > ugo przeprowadzam sie do UK, ale planuje powrot na kontynent w przyszlosci.

        Przejściówki kupisz w pierwszym lepszym sklepie z elektryką. Mam w domu przejściówki z angielskich kontaktów na polskie, z amerykańskich na polskie i z polskich na włoskie, wszystkie kosztowały jakieś grosze i działają jak należy.
        • sbarazzina Re: Kitchen Aid 27.03.12, 13:04
          besame.mucho napisała:

          > > W sumie wtyczka zawsze bedzie problemem, bo niedl
          > > ugo przeprowadzam sie do UK, ale planuje powrot na kontynent w przyszlosc
          > i.
          >
          > Przejściówki kupisz w pierwszym lepszym sklepie z elektryką. Mam w domu przejśc
          > iówki z angielskich kontaktów na polskie, z amerykańskich na polskie i z polski
          > ch na włoskie, wszystkie kosztowały jakieś grosze i działają jak należy.

          To wiem :) Chodzilo mi o to, ze w sumie bez wzgledu gdzie kupie, predzej czy pozniej bede potrzebowala przejsciowki :)
      • sylwiastka Re: Kitchen Aid 27.03.12, 16:19
        Przejsciowkami naprawde sie nie przejmuj, najlepiej sprawdzaja sie takie turystyczne (dostepne zawsze na lotniskach) ktore daja przerozne kombinacje. Kupisz jedna i bez wzgledu na to gdzie sie przeprowadzisz bedziesz mogla robota uzywac. Byc moze transformator tez sie przyda. KA ma zdecydowanie mocny silnik, generalnie czesci i silnik sabardzo solidne, nic z plastiku, nie lamia sie itp.
        Ja kupowalam w tym sklepie, byly tansze, ale nieznacznie. Wersje 110 sa tansze.
        • sylwiastka link 27.03.12, 16:20
          www.220-electronics.com/Kitchenaid_Mixer_220_volts/Kitchenaid_Artisan_stand_mixer_220_volts.htm
          To tu to tam
    • besame.mucho Jeszcze jedno pytanie 27.03.12, 17:14
      A czy któraś z właścicielek kitchenaida może powiedzieć czy on jest na stałe przyczepiony do tego stelaża czy odczepiany? Też myślałam nad kupieniem go, ale często jak robię coś mikserem to używam kilku misek jednocześnie - w jednej ubijam białka, w innej wyrabiam ciasto, itd mój mikser był na stelażu ale odczepiany, dlatego rzecz wymagającą najdłuższego miksowania miksowałam w jego misce, a później go sobie odczepiałam i miksowałam w domowych miskach inne rzeczy ręcznie. Czy ten mikser da się odczepić albo czy można mu podstawić zwykłą miskę, czy trzeba kupić od razu z pięć kitchenaidowych misek żeby można było miksować kilka rzeczy (albo po zmiksowaniu każdej rzeczy przekładać ją z firmowej miski do innej, myć miskę i używać tej samej, co musi być potwornie upierdliwe)?
      Te miski nawet na amerykańskim amazonie, który jak rozumiem jest najtańszym źródłem, kosztują po kilkadziesiąt dolarów, więc jeśli miałabym kupić drogi mikser i musieć zapłacić drugie tyle za miski, to chyba nie będę się w to bawić.
      • mniickhiateal Re: Jeszcze jedno pytanie 27.03.12, 17:25
        besame.mucho napisała:

        > A czy któraś z właścicielek kitchenaida może powiedzieć czy on jest na stałe pr
        > zyczepiony do tego stelaża czy odczepiany? Też myślałam nad kupieniem go, ale c
        > zęsto jak robię coś mikserem to używam kilku misek jednocześnie - w jednej ubij
        > am białka, w innej wyrabiam ciasto, itd mój mikser był na stelażu ale odczepian
        > y, dlatego rzecz wymagającą najdłuższego miksowania miksowałam w jego misce, a
        > później go sobie odczepiałam i miksowałam w domowych miskach inne rzeczy ręczni
        > e. Czy ten mikser da się odczepić albo czy można mu podstawić zwykłą miskę, czy
        > trzeba kupić od razu z pięć kitchenaidowych misek żeby można było miksować kil
        > ka rzeczy (albo po zmiksowaniu każdej rzeczy przekładać ją z firmowej miski do
        > innej, myć miskę i używać tej samej, co musi być potwornie upierdliwe)?
        > Te miski nawet na amerykańskim amazonie, który jak rozumiem jest najtańszym źró
        > dłem, kosztują po kilkadziesiąt dolarów, więc jeśli miałabym kupić drogi mikser
        > i musieć zapłacić drugie tyle za miski, to chyba nie będę się w to bawić.

        Niestety trzeba kupić rasowe, albo przynajmniej idealnie pasujące podróby. Cały wic, coby ustrojstwo było stabilne, polega na tym, że miska jest b. mocno przymocowana do urządzenia - w tej wersji z łapkami nie wiem dokładnie, jak; ja mam wersję z miską stojącą i na gwintowym mocowaniu. Ja mam dwie miski, tzn. jedną od kompletu z maszyny, drugą dodatkowo dokupioną, i to całkowicie wystarcza do moich celów (ciasto mieszane na dwie frakcje (kogiel-mogiel+masło i osobno piana) albo mielenie mięsa plus szatkowanie warzyw) - ale też nigdy nie robiłam jednocześnie kilku potraw wymagających użycia KA jednocześnie. Z drugiej strony, niezależnie od ilości misek mikser masz jeden (no chyba że masz kilka jak Marta Stewart ;) ), więc też jest takie ograniczenie.. W zmywarce też mi się na raz mieszczą tylko 2 te miski, nie wyobrażam sobie kolejnej.
        • mniickhiateal Re: Jeszcze jedno pytanie 27.03.12, 17:36
          mniickhiateal napisała:

          > besame.mucho napisała:
          >
          > > A czy któraś z właścicielek kitchenaida może powiedzieć czy on jest na st
          > ałe przyczepiony do tego stelaża czy odczepiany? Też myślałam nad kupieniem go,
          > ale często jak robię coś mikserem to używam kilku misek jednocześnie - w jedne
          > j ubijam białka, w innej wyrabiam ciasto, itd mój mikser był na stelażu ale odczepiany, dlatego rzecz wymagającą najdłuższego miksowania miksowałam w jego misce, a później go sobie odczepiałam i miksowałam w domowych miskach inne rzeczy ręcznie. Czy ten mikser da się odczepić albo czy można mu podstawić zwykłą miskę,
          >
          > Niestety trzeba kupić rasowe, albo przynajmniej idealnie pasujące podróby. Cały
          > wic, coby ustrojstwo było stabilne, polega na tym, że miska jest b. mocno przy
          > mocowana do urządzenia - w tej wersji z łapkami nie wiem dokładnie, jak; ja mam
          > wersję z miską stojącą i na gwintowym mocowaniu.

          A, i jeszcze uściślę w odniesieniu do Twojego pytania powyżej: nie ma co nawet myśleć w kierunku odczepiania miksera i robienia nim czegoś ręcznie, bo to jest ciężkie jak cholera i nie ma mowy o traktowaniu głównej jednostki jako miksera ręcznego, ona zawsze sobie stoi. O ile pod przystawki wypluwające (maszynka do mięsa np.) możesz oczywiście podstawić inną miskę (byle celnie), to w celach mieszaniowych już nie, no bo konstrukcja wtedy musi być stabilna - i trzeba miskę na te firmowe śrubki, łapki czy gwinty idealnie nieruchomo nasadzić, a mieszadło musi cyrkulować po swoich pięknych trajektoriach pasujących tylko do firmowej miski. Nie wiem, czy to dobrze objaśniam :(
        • besame.mucho Re: Jeszcze jedno pytanie 27.03.12, 17:40
          > Z drugiej strony,
          > niezależnie od ilości misek mikser masz jeden (no chyba że masz kilka jak Marta
          > Stewart ;) )

          Jeden, jeden :). Tylko mogę sobie np. ubić śmietanę i wstawić do lodówki żeby nie opadła, wyrobić ciasto i odstawić żeby rosło, ubić białka, itd. Przydatne głównie przy robieniu takich rzeczy jak ciasta z kilkoma różnymi rodzajami masy - do większości mas się używa miksera.
          No i odczepiany mikser się przydaje np. do niektórych sosów które trzeba zmiksować - nie trzeba przelewać sosu do michy, miksować i znów do garnka, tylko się miksuje w garnku.
          Z drugiej strony mam jeszcze ręczny blender, więc może taki kitchenaid z dwiema miskami + blender by dał radę.
          To co mnie jeszcze przeraża to cena akcesoriów w Polsce - jak zniszczę miskę, mieszadło czy cokolwiek od zwykłego miksera, to mogę pójść do sklepu i dokupić, jak zniszczę od KA, to mogę albo wydać fortunę albo czekać aż mi przyślą ze Stanów.

          A w ogóle to czy ktoś się orientuje dlaczego (przynajmniej w Polsce) Artisan jest droższy niż Heavy duty? Z opisu wydawało mi się, że Heavy duty jest mocniejszy i lepszy i właśnie jego chciałabym kupić, jeśli zdecyduję się na KA. Chodzi tylko o to że nie ma tylu bajeranckich kolorów co Artisan?
          • mniickhiateal Re: Jeszcze jedno pytanie 27.03.12, 17:47
            besame.mucho napisała:

            > > Z drugiej strony,
            > > niezależnie od ilości misek mikser masz jeden (no chyba że masz kilka jak
            > Marta
            > > Stewart ;) )
            >
            > Jeden, jeden :). Tylko mogę sobie np. ubić śmietanę i wstawić do lodówki żeby n
            > ie opadła, wyrobić ciasto i odstawić żeby rosło, ubić białka, itd. Przydatne gł
            > ównie przy robieniu takich rzeczy jak ciasta z kilkoma różnymi rodzajami masy -
            > do większości mas się używa miksera.
            > No i odczepiany mikser się przydaje np. do niektórych sosów które trzeba zmikso
            > wać - nie trzeba przelewać sosu do michy, miksować i znów do garnka, tylko się
            > miksuje w garnku.
            > Z drugiej strony mam jeszcze ręczny blender, więc może taki kitchenaid z dwiema
            > miskami + blender by dał radę.

            No tak, ja też mam ręczny blender, którym robię miksowanie sosów w garnku, a w razie obłożenia KA czymś innym, to też jakieś drobiazgi ad hoc typu dobicie dwóch białek, albo zmielenie orzechów czy herbatników, trzaskam sobie w razie potrzeby na boczku. Jak chcesz wszystko robić w KA, no to jak nic trza mieć pięć misek (tylko gdzie to trzymać? one w siebie nie wchodzą).
            • besame.mucho Re: Jeszcze jedno pytanie 27.03.12, 17:52
              O nie, to jak w dodatku w siebie nie wchodzą to na pewno nie chcę pięciu misek, bo będę musiała całą kuchnię przerobić żeby zmieścić KA i jego miski ;). Pewnie rzeczywiście nie korzystam z kilku misek aż tak często, żeby to było utrudnienie, którego nie da się obejść blenderem. Pozwracam sobie na to uwagę, bo i tak nie znajdę szybko kogoś, kto mi KA przywiezie se Stanów, więc mam czas się poprzyglądać jak mi to wychodzi z tymi miskami.
              Dzięki za odpowiedzi :).
            • idid Re: Jeszcze jedno pytanie 27.03.12, 20:42
              >Jak chcesz wszystko robić w KA, no to jak nic trza mieć pięć misek (tylko gdzie to trzymać? one w siebie nie wchodzą).

              Te może wchodzą: sklep.vivamix.pl/dzieza-3-litrowa-cat-158-id-87.aspx
    • idid Re: Kitchen Aid 27.03.12, 20:41
      I ja mam KA i kocham go szczerze :) Używam bardzo często, bo nie wyobrażam sobie zagniatania chleba zwykłym mikserem, dostawek mam sporo...Jedyne co mi się nie sprawdziło z dodatków to maszynka do mięsa, ale miałam tą plastikową, może ta druga lepsza. Mi maszynka miażdżyła mięso zamiast je mielić.

      Śmieję się, że jedyne co bym zrobiła cofając czas to wybrała inny kolor, czerwony już mi się opatrzył ;-)

      Mam też blender, i też go uwielbiam. Mój poprzedni - Moulinex - się rozpadł i kupiłam KA do koloru.
      • sbarazzina Re: Kitchen Aid 28.03.12, 14:04
        idid napisała:

        > Śmieję się, że jedyne co bym zrobiła cofając czas to wybrała inny kolor, czerwo
        > ny już mi się opatrzył ;-)
        >
        > Mam też blender, i też go uwielbiam. Mój poprzedni - Moulinex - się rozpadł i k
        > upiłam KA do koloru.

        Hehe, tez sie zastanawiam, ktory kolor najbardziej mi sie podoba i nie znudzi po 3 miesiacach.
    • 13ka Re: Kitchen Aid 26.05.12, 21:16
      Mam od pół roku KA Classic.
      Dlaczego Classic opisałam na blogu,
      wystarczy w googla wpisać mój nick
      i wejść w odpowiedni post.
      Lubię go, odpowiada mi całkowicie
      i nie będę pisać o wyższości KA nad Boschem
      czy Kenwoodem bo i po co?

      Z przystawek mam:
      * maszynkę do mięsa metalową
      * przecierak do warzyw i owoców do maszynki metalowej
      * szatkownicę do surówek z dodatkowymi bębnami (5szt.)
      * wyciskarkę do cytrusów
      * osłonkę na dzieżę
      * dodatkową dzieżę błyszczącą 4,83l

      Kupiłam KA w outlecie sklepu firmowego
      z fakturą i gwarancją.
      Zestaw miał:
      * dzieżę stal szczotkowana 4,28l
      * osłonkę na dzieżę
      * 3 mieszadła

      Mikser spełnia całkowicie moje oczekiwania.
      Najczęściej używam maszynki do mięsa
      i do tej pory wyciskarki do cytrusów.
      Nadchodzi powoli czas przetworów więc
      przecierak i szatkownica pójdą w ruch.

      Osłonka na dzieże jest makabrycznie licha
      choć przy dzieży 4,28l czasem bywa pomocna.
      Błyszcząca dzieża jest ohydna
      widać na niej każdy paluch
      żałuję ogromnie że nie ma tej pojemności w macie.
      Druga dzieża jest przydatna choćby przy serniku
      przerzucanie białek do innego naczynia było uciażliwe.

      Chciałabym mieć jeszcze wałkowarkę
      i wykrojnik do tagliatelle.

      Podsumowując.
      Sam KA jest drogi nie ma się co czarować
      do tego przystawki w cenach z kosmosu.
      Osobiście polecam, ale nie namawiam.

      Każdy musi podjąć decyzje sam ... jak to w życiu ;))).

      pozdrawiam
      13ka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka