fanaberia.fanaberia
16.04.12, 23:44
Z niejakim niedowierzaniem przejrzałam listę najgorszych komplementów dla kobiet i za nic nie umiem zgadnąć, na co mógłby liczyć autor słów "przytyłaś trochę".
Przy okazji zrobiłam rachunek pamięci i stwierdzam, że nie mam wielu wspomnień tego rodzaju. Jedno ze świeższych: prezentuję dwustronny bezrękawnik. Pierwsza strona z granatowego czegoś wiatrochronnego, druga z jasnofioletowego polaru. Przy tej właśnie usłyszałam (z uznaniem w głosie, a jakże): "wyglądasz jak Milka!" Komplemenciarz przeżył ;)
Macie jakieś anegdoty własne lub cudze, którymi chcecie się podzielić? :)