Dodaj do ulubionych

Python mnie pożera ;)

12.06.12, 13:03
I sama właściwie nie wiem, o co mi chodzi. Nie znam się na tym (...) w ogóle.
Lobbystki programują we wszystkim, może któraś powie mi w krótkich żołnierskich słowach, co to za miriady wersji różnych i czym się różni (w użytkowaniu) Python od IronPythona.
Polecili mi IronPythona, takiegoż sobie zainstalowałam, a teraz nie umiem podpiąć do niego numpy i scipy (do Pythona podpięły się bez problemu). aaaaaa. Może ja tego IronPythona wcale nie potrzebuję?
Obserwuj wątek
    • kasiamat00 Re: Python mnie pożera ;) 12.06.12, 19:39
      IronPython - interpreter Pythona napisany w C#

      Ja znam jeszcze:
      * CPython (najpopularniejszy, jak nie wiesz jakiego masz pythona, to zwykle tego) - interpreter napisany w C/C++
      * Jython - napisany w Javie
      * PyPy - interpreter Pythona napisany w Pythonie, podobno całkiem niezły

      Różne wersje Pythona NIE są kompatybilne, różnice w "bebechach" są kosmiczne (poczynając od tego, że CPython ma "cudowny" wynalazek zwany GIL-em), biblioteki napisane dla jednej wersji z dużym prawdopodobieństwem nie będą działać w innej, szczególnie jeśli nie są pisane w czystym Pythonie, a np. w C++ i potem skompilowane do plików *.pyc.

      Zapewne Twoje numPy i sciPy jest w wersji dla CPythona, tu: pytools.codeplex.com/wikipage?title=NumPy%20and%20SciPy%20for%20.Net jest coś jak doprowadzić do tego, żeby działały w IronPythonie.
      • szarsz Re: Python mnie pożera ;) 13.06.12, 11:27
        Dzięki :)

        > Różne wersje Pythona NIE są kompatybilne, różnice w "bebechach" są kosmiczne

        Aha :( Co za ludzie, nie mogą się jakoś dogadać, ustalić jakichś standardów? Błe.

        > (poczynając od tego, że CPython ma "cudowny" wynalazek zwany GIL-em),

        GILe to znam dwa. Z nosa i ptaki ;)


        > Zapewne Twoje numPy i sciPy jest w wersji dla CPythona, tu:
        > pytools.codeplex.com/wikipage?title=NumPy%20and%20SciPy%20for%20.Net
        > jest coś jak doprowadzić do tego, żeby działały w IronPythonie.

        No właśnie niby jest, trafiłam na tamtą stronę wcześniej, ale się poddałam, bo to nie działa u mnie... Gupie to wszystko, chyba wrócę do Fortrana. Chce się człowiek unowocześniać, a tu mina na minie.
        • kasiamat00 Re: Python mnie pożera ;) 13.06.12, 21:22
          Weź se zainstaluj CPythona i będzie po problemie, jak nie zamierzasz pisać rzeczy wielowątkowych, to cię podstawowa wada tegoż nie powinna uderzyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka