Z racji, że moja szuszarkolokówka Philipsa właśnie się spaliła, szukam podobnego urządzenia do stylizacji włosów. Mam włosy gęste ale cienkie, podatne na stylizacje. Obecnie mam krótką fryzurę i taka lokówka przydawała się do robienia kształtnej kopułki z tyłu (przykładowe foto, aż tak wysoko nie podnoszę)
Ale sporo osłuchałam się nt. szczotki obrotowej, że świetnie podnosi włosy itd. Tylko pytanie, czy taka szczotka nie ma za dużej średnicy i czy przy obecnej fryzurze przyda się? Bo przy dłuższych włosach na pewno. Czy któraś z was używa takie obrotówki do krótkiej fryzury?
Szczotka obrotowa to takie cudo:
Jeśli chodzi o suszarkolokówkę to kupowałabym coś takiego: