Dodaj do ulubionych

[LWW] Lokówka

04.12.12, 16:55
Czyli prezent od Mikołaja dla siostry. Siostra ma proste włosy do ramion i chce jej używać od czasu do czasu. I tu się zastanawiam, bo niektóre mają taki kształt:
allegro.pl/lokowka-stozkowa-perlowa-remington-5-lat-gwarancji-i2824887316.html
Ale chyba ciężko w takim cudzie złapać początek pasma, jeśli nie są zbyt długie? Czy może się mylę?
A może taka? Robi duże loki, a moje siostra takie by wolała, tylko czy przy włosach do ramion zrobi się w ogóle jakiś lok :-)
allegro.pl/remington-ci5338-lokowka-38mm-ceramika-turmalin-i2812916777.html
Jest jeszcze w MM zestaw Phillipsa z wieloma końcówkami za 199zł, ale mam wrażenie, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego:-)
Któraś z Was ma może jakiś model, który poleca?
Obserwuj wątek
    • teresa104 Re: [LWW] Lokówka 05.12.12, 08:05
      Tę czterocentymetrową od razu odrzuć. Mam taką. Na moich włosach za łopatki robi na całej długości jeden zakręt spiralny 360 stopni, który po kwadransie zamienia się w nic. Wydaje mi się, że taka lokówka jest dla osób, które mają naturalnie kręcone i najlepiej sztywne włosy i chcą je sobie nieco zdyscyplinować, wygładzić, a skrętu nie stracić.
      No więc ja jej używam jako prostownicy puchu. Dodaje też nieco objętości prostym jak kolejowa trakcja włosom, ale szkoda zachodu na taki efekt.
      Co prawda ja mam włosy w ogóle na nic niepodatne, może jak ktoś ma inne włókno i nie waha się go solidnie przysmażyć, to z takiej lokówki być może jest zadowolony.

      Mam drugą lokówkę 2,5 centymetra grubości i nią właśnie mogę sobie robić łagodne, naturalne fale. Fale, nie pierścioneczki. Jest dość zwykła, z jakąś powłoką pitu-pitu, 10 stopni regulacji temperatury (3 by wystarczyły moim zdaniem), jedyne, na co zwracałam uwagę przy wyborze, to obrotowy kabel w uchwycie, żeby z nim nie walczyć, a to wcale nie jest standard, jak się przekonałam.

      Stożkowych nie znam, nie widziałam na oczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka