balbina11
26.12.12, 17:33
Wróciliśmy do domu ze świąt u moich rodziców. Jestem w takim dole, że szukam domu dla swojego ukochanego psa i nawet znalazłam. Jak myślę o tym, że miałabym się z nim rozstać serce mi krwawi, ale z drugiej strony, wydaje mi się, że tak będzie lepiej...
Moja depresja wraca w podskokach i nic nie mogę na to poradzić. Najchętniej weszłabym do kąta i przykryła się ogonkiem.
Z psem dałam sobie czas do weekendu, nie wiem jak to przeżyję.