the_pipeline
23.07.13, 16:19
Potrzebuję pomocy bo nie orientuję się zupełnie w meandrach systemu NFZ :(
Ponad 2 tygodnie temu obtarłam sobie łokieć, rana do tej pory się nie zagoiła. Na początku nie robiłam nic, czekałam aż się samo zagoi, po tygodniu stwierdziłam że coś jest chyba nie tak i zaczęłam stosować taki żółty proszek. Obtarcie cały czas podchodziło mi osoczem, robiły się takie jakby bąble od oparzenia na obrzeżach, z których potem schodziła skóra i powierzchnia rany cały czas się powiększała.
W piątek zapisałam się do lekarza, którego mam na miejscu w pracy (internista?), jest dostępny dwa razy w tygodniu. Wizyta była dzisiaj, liczyłam że dostane jakąś receptę na preparat do stosowania zewnętrznego lub wewnętrznego. Ale pani powiedziała, że ona nie wie co to jest i mam pójść do swojego lekarza pierwszego kontaktu po skierowanie do dermatologa lub chirurga i trzeba z tego zrobić posiew.
Lekarza pierwszego kontaktu mam daleko i na pewno do niego nie pójdę, zresztą nie korzystałam od lat. Zapisałam się do dermatologa do mojej pracowej przychodni gdzie chodzę na badania okresowe. Ale to dopiero w poniedziałek (przyjmuje 2 razy w tygodniu), czyli już będzie ponad 3 tyg z raną. A 3 sierpnia wyjeżdżam na wakacje.
Czy ja mogę pójść do jakiegoś innego lekarza tak z marszu bez żadnych skierowań? W sensie prywatnie do dermatologa? Czy jest nadzieja że mi to policzą z umowy z NFZ i nie będę musiała płacić (zbyt wiele)? Oraz czy taki posiew to wszędzie robią (czy mają warunki) czy trzeba się o to dopytać?
Będę bardzo wdzięczna za jakąś poradę, bo ja nie wiem co robić.