mniickhiateal
07.12.14, 12:14
Jestem poniekąd na kupnie nowego odkurzacza i przydałaby mi się porada. Wybór jest przytłaczający, poczytałam za dużo, i teraz nie wiem: może w gruncie rzeczy powinnam pragnąć bezworkowego Dysona za 2K? Albo Miele w podobnej cenie, który wygrywa wszystkie testy i jest cichusieńki? Czy błądzę, nie chcąc wydawać takich kwot akurat na odkurzacz? Często nie mam problemu z wytłumaczeniem sobie, że ten fantastyczny i najlepszy na rynku produkt, niezależnie od ceny, musi być mój, a tu zonk i chwilowo nawet jakieś kompromisowe 600 zł za cichy odkurzacz z dobrymi parametrami (minus to workowatość) wydaje mi się kompletnie absurdalne i pragnę wydać bardziej coś na kształt 400 zł.
Proszę mnie oświecić, bardzo ładnie proszę.