sarahdonnel
01.03.09, 00:37
Zastanawiam się, ilu z nas się zdarza wykonywać różne 'zrób to sam
(a)'. Mój TŻ okazał się wyjątkowo nietechniczny (poza kabelkami i
pstryczkami), więc wszelkie drobne domowe naprawy to raczej moja
działka. Głównie hydraulika i okolice, precyzyjniejsza stolarka
i 'mokra robota', czyli drobna budowlanka i wykończeniówka oraz
zamki, łańcuchy rowerowe itp. drobne żelastwo.
Rozpoznaję materiały i tzw. chemię, wiem, jak i do czego używać
poszczególnych narzędzi, pie#$%^&niczka w skrzynkach narzędziowych
nie rozumiem, czytam instrukcje itd.
Domyślam się, że sama nie jestem?
Rodzonych braci nie miałam, z wykształcenia jestem lingwistką, z
zawodu-nauczycielem. (OK, przyznaję, wykresy Chomsky'ego nie robiły
na mnie wrażenia, w przeciwieństwie do 3/4 grupy zajęciowej na
studiach). I urządzałam mieszkanie od 'stanu deweloperskiego'.