Została podjęta decyzja - wyjeżdżam do Australii.
Sprawa wygląda tak, że na początku chcę wyjechać na wizie turystycznej i może trochę pozwiedzać (zbieram już na to $), po miesiącu lub dwóch chcę złożyć wniosek o wizę studencką.
I tu już wiem, że wystarczy nawet kurs karate żeby taką wizę uzyskać. Problem jednak polega na tym, że będę miała pozwolenie jedynie na 20h pracy tygodniowo. I tu pojawia się główne pytanie:
Jak kształtują się zarobki?
Zdaję sobie sprawę, że dla osoby z językiem angielskim na poziomie FCE na początku będzie to praca kelnerki, sprzedawcy, barmanki czy pomocy domowej (mimo, że posiadam wyształcenie prawnicze). Czy ktoś orientuje sie jak wyglądają zarobki na podobnych stanowiskach? Znajomy twierdzi, że kelnerka w Wollongong (a tam właśnie będę mieszkać) zarabia 20$/h co daje 400$ tygodniowo - tax = 369$ na rękę. Ponieważ wiem, że mieszkanie będzie mnie kosztować 100$, kurs ok 70$ tygodniowo zostaje 200$. Czy jest to kwota za którą można przeżyć? Dodam, że jestem na wiecznej diecie, więc nie wydaję dużo na jedzenie

.
Kolejne pytanie: czy w Australii jest możliwa praca 'na czarno'? Ok, wiem że nie jest mozliwa (

) ale czy jest to stosowane? 20g tygodniowo to jednak mało, i nie mam nic przeciwko dłuższej pracy.
Z góry bardzo dziękuję za pomoc. Zapewne będę miała jeszcze tysiąc pytań więc pozwolę sobie na częste zaglądanie na forum
A.