Dodaj do ulubionych

Emigracja do Australii

10.09.13, 12:57
Hej,

Witam serdecznie - doszly mnie ostatnio niepokojace sluchy z kregow rodzimej polonii w Melbourne w Australii i roznych portali przez nia prowadzonych (szakolowanie ludzi ktorzy nie chodza do poslkich parafii itd.) dlatego chcialam wszystkich zainteresowanych tematem ostrzec i jednoczesnie zarekomendowac jedyne wiarygodne zrozlo (w zakresie wiz wymaganych do australii) jakim jest strona rzadu australijskigo: www.immi.gov.au

Co prawda strona jest po angielsku, ale jest tam cala masa przydatnych informacji - przestrzegam przed zadawaniem pytan na forach polonii w melbourne poniewaz starcicie sporo czasow i nerwow zupelnie niepotrzebnie;/

Choc na pierwszy rzut oka moze Wam sie wydawac ze te fora sa przyjemne oraz sa kapalnia wiedzy to tak nie jest, chodzi o zwykla walke wplywow i utrzymanie obrazu polonii jako "bog, honor, ojczyzna" prze pokolenie ktore samo sobie rosci prawo - i nazywa sie otwartym ( sredni wiek 25-40 lat).

Niektorzy oferuja nawet goscine w prywatnych domach (ja nie bralam w tym udzialu) ale no coz nie ma nic za darmo - a strukture sekt wszyscy znamy.
Obserwuj wątek
    • starypierdola Witaj, witaj! 10.09.13, 15:27
      forum.gazeta.pl/forum/w,209,146819111,146819111,Emigracja_do_Australii.html
      Emigrant SP
      • mariadow Re: Witaj, witaj! 10.09.13, 16:01
        no sami spojrzecie jak ci ludzie sie zachowuja i jaka agresja od nich bije;/

        Mieszkam w Melbourne od dwoch lat i naprawde wiem o czym mowie...
        • ratpole Re: Witaj, witaj! 10.09.13, 16:16
          mariadow napisał(a):

          > no sami spojrzecie jak ci ludzie sie zachowuja i jaka agresja od nich bije;/
          >
          > Mieszkam w Melbourne od dwoch lat i naprawde wiem o czym mowie...

          Gratuluje, bo taki, na przyklad, starypyerdola zyje dluzej niz dwa lata, a nie wie o czym mowi.
          Masz racje, sekty sa tak straszne, ze uuuch!
          Witaj w Australijskiej Kolekcji Czubkow hehehe
          • mariadow Re: Witaj, witaj! 10.09.13, 16:25
            Nie twierdze, ze to sie odnosi do 100% populacji - tak nigdy nie jest, ale tutaj sa jakies polonijne podzialy - niby grilluja razme niby sa mili i zapraszaja i chca sluchac - ale jak tylko powiesz ze Twoje dzieci ucza sie raczej angieslkiego niz polskiego - to sa Cie w stanie normalnie zasztyletowac - mysle ze oni walcza ze soba o wladze;/ i o ile rozumiem ludzi w wieku ok 60 lat ktorzy wyjezdzaali w latach 80-tych, o tyle nie rozumiem tych fryzujacych sie na 'kompolitycznych" 25-40latkow ktorzy dostaja piany na ustach gdy masz inna opinie/filozofie niz "bog, honor, ojczyzna" - dlatego przestrzegam - ja sie na dystans zawzse trzymalam - ale wiem ze nowi ludzie przyjezdzajacy maja zapedy zeby sie "bratac" i potem sa przybici;/
            • starypierdola No to sie odmeldowuje. 10.09.13, 17:03
              Obowiazek spelniony, Ratpole przejmus paleczke.

              Zreszta Kierowniczka, jak tylko ochlonie po porazce wyborczej, pewnie mnie i tak wytnie sad

              Odmeldowany SP
    • mariadow Re: Witaj, witaj! 10.09.13, 17:39
      starypierdola - wlasnie reprezentuje to o czym napisalam w moim pierwszym poscie.

      Ja nikogo nie szkaluje - po prostu mowie, i ostrzegam bo takie sluchy do mnie doszly i raczej nad tym ubolewam;/
      Uzylam takiego formulowania zeby pokazac javy to ludzie sa - nie musisz sie zgadzac.

      Nie mam nic do opowiadania o sobie - jestem inzynierem i przyjechalam na taka wize do Melbourne kilka lat temu.
      Co do zwiernika dopochwowego - taki "humor' mnie nie ziebi, ani nie grzeje, choc widze, ze ciebie kreci - no coz kazdy ma rozrywke na swoim poziomie.
      pozdrawiam

      • ratpole Re: Witaj, witaj! 10.09.13, 19:23
        mariadow napisał(a):

        > Ja nikogo nie szkaluje - po prostu mowie, i ostrzegam bo takie sluchy do mnie doszly i raczej nad tym ubolewam;/
        > Uzylam takiego formulowania zeby pokazac jacy to ludzie sa - nie musisz sie zgadzac.

        Alez zgadzam sie, zgadzam. Takie sekty to paskudna rzecz. Najpierw cacy cacy, BBQ i piwko, a potem lubudu: Patria o muerte!
        Prosze cie, nie zrazaj sie i kontynuuj swoja ostrzegawcza misje na tym forum.
        Niech juz zaden emigrant nie padnie ofiara tej krwiozerczej sekty z Melbourne, gorszej od scjentologow!

        PS. StaryP, gdzies zginal z ta apteczka?
        • mariadow Re: Witaj, witaj! 11.09.13, 06:08
          raptole - nie wiem o czym ty piszesz bo ja na zadne BBQ ani piwka nie chdzalam, ale znam osoby ktore tak zrobily i potem bardzo zalowaly;/
          Nie mam zadnych osobistych "porachunkow" po prostu bylam swiadkiem nieprzyjemnosci jakich doznaly inny osoby (szkalowanie opinii itd.) i dlatego zdecydowalam sie wszystkich 'potencjalnych' ostrzec.
          Tak wiec jak widzisz nie zgazam sie i kontynuuje 'dzialanosc' wink
          Lepiej pozno niz wcale!

    • luiza-w-ogrodzie Mariadow, nie rozumiem celu Twojego postu 11.09.13, 02:08
      Mariadow, nie rozumiem celu Twojego postu. "Doszły mnie niepokojące słuchy z kręgów" to nie jest informacja wystarczająca na ostrzeganie przed czymś, o czym zaledwie słyszałaś i to pewnie od osób próbujących załatwić jakieś swoje porachunki. Sugerujesz, że Polonia w Melbourne prowadzi akcję naboru potencjalnych imigrantów, żeby zwiększyć listę członków? Że pomoc, jakiej udzielają nowoprzybyłym, jest tylko zamaskowanym sekciarskim praniem mózgu? Przeszkadza Tobie tradycyjne motto "Bóg, Honor, Ojczyzna"? Nie musisz popierać wszystkiego co robią, ale chyba przesadziłaś z ostrzeżeniami.

      Osobiście trzymam się z daleka od zorganizowanej Polonii, bo sprawy polskie mnie nie interesują; nie po to wyjechałam z Polski, żeby ją teraz gloryfikować. Sam fakt, że ktoś jest na emigracji to antyreklama dla Polski, czyż nie?

      Wracając do Twojego postu, większość stałych uczestników tego forum ma staż imigrancki liczący się na dekady, więc na pewno wiedzą więcej niż Ty na temat lokalnych organizacji polonijnych, niektórzy może do nich należą. Ich nie ma przed czym ostrzegać. Zaś pytających tutaj o zasady emigracji do Australii i tak zawsze odsyłamy do strony Department of Immigration and Citizenship (a nie strony "rządu australijskiego", jak napisałaś)

      Zrelaksuj się, nadchodzi lato wink
      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
      Jak gadać z królikami
      • mariadow Re: Mariadow, nie rozumiem celu Twojego postu 11.09.13, 06:29
        Luiza - moim zdaniem jesli doszly mnie sluchy to jest to wystarczajaca informacja, gdybym uwazala inaczej to bym tego nie pisala, nie sadzisz? Poza tym bylam swiadkiem - jak juz pisalam poprzednio - bardzo niemilych zachowan wzgledm osob ktore daly im sie nabrac - ta grupa o ktorej mowie zalozyla sobie wlasna para-polonie i sie 'reklamuja' jako wlasnie: otwarci, mlodzi, kosmpolityczni itp. - i po prostu "very nice' i tym kusza przypadkowy narybek (w opozycji do - ich zdaniem - starej i 'zlej' polonii).
        Nie mam osobistych porachunkow, po prostu widzialam nieprzyjemne rzeczy;//
        Jak widzisz nie podaje zadnych nazwisk ani stron, mysle ze ludzie sie i tak domysla - oby na czas. Osoby o ktorych pisze i ktore padly ofiara tez nie maja porachunkow - typu ze na BBQ pani wiesia sie poklocila z pania zosia i teraz przeniosla to do internetu. Widzialam jak ta polonia wykorzystuje czyjas chwilowa slabosc do zalatwiania swojej walki o wplywy -i to mnie przerazilo. Jesli Wy czy ktokolwiek uwazacie inaczej , ok. Przeciez ani Was nie przekonam ani nie zamierzam zmusic zebyscie czytali moje posty.
        Wracjac do Twojego pytania Luzio - ja nie sugeruje tylko mowie wprost: tak - znane sa mi przypadki gdzie polonia w Melbourne skupiona wokol grupki ludzi z (chyba) naczelnym wodzem (gosc ma kilka portali na temat emigracji do aus itp.) wprowadza ludzi w blad - czy celowo tego nie wiem. I tak , chca ziekszyc liczbe czlonkow - bo , jak jedynie mniemam, musi im sie to finansowo jakos oplacac.
        Co do tego czy mi przeszkadza "bog, h ,,,itp." - jasne nie musze tego ani robic ani sluchac, a kazdy ma prawo wyboru 'filozofii zyciowej' - zgoda. Mi chodzi o zjawisko w ktorym nie mowi sie wprost - dlatego napisalam ze ten "b, h, o" to takie ukryty przekaz, ale generalnie o to chodzi. Nie ma nic zlego ze ktos Ci sprzedaje muszelki na plazy (nawet po zawyzonej cenie), mozesz z oferty skorzystac lub nie - ale problem za czyna sie wtedy gdy myslisz ze kupilas bursztyny a okazuje sie ze to zwykle kamienie - mam nadzieje, ze rozumiesz co probuje przekazac?
        Masz prawo uwazac, ze ja przesadzilam z ostrzezeniami, a ja mam prawo uwazac wprost przeciwnie.
        Co do emigracji/unikania polonii - tutaj podzielam Twoje zdanie - ale ja nie mieszkam w PL od wielu, wielu lat - generalnie to skomplikowane - stad moze mam inna ocene, ale widze jak inni (ta polonia) zeruja np. na naiwnosci i zagubieniu nowych imigrantow z Polski. Nie dyskryminuje w zaden sposob ludzi z Polski - ale tez nie zrzeszam sie z Polakami, bo nie mam takiej potrzeby (zreszania sie ze wzgledu na narodowosc).

        Moje ostrezeznie nie jest kierowane do tzw 'starych wyjadaczy' - probuje ostrzec nowych - dlatego tez w pierwszym poscie podalam jedyne wiarygodne zrodlo pomocy w zakresie info o wizach do aust (te sama strone ktora cytujesz i Ty www.immi.gov.au ) - bo czesto na tym zeruja tamte portale, przyjdz i zapytaj, a moze nawet sie zaprzyjaznisz z nami...
        A to, ze ludzie od nich obstawiaja rowniez i inne fore - jak np. wlasnie to - to jestem wiecej niz pewna - biznes is biznes. zobacz tylko w zasadzie Ty napisalas do mnie posta - inni od razu agresywnie mnie zaatakowali - to chyba o czyms swidczy czyz nie?

        U mnie lato nie nadchodzi;/ ze wzgledu na prace obecnie fruwam miedzy australia i rownikiem i mam lato od 1,5 roku niestety (bo to uplane dosc latowink) ale dziekiwink



        • starypierdola Wnioskuje zes sie nie zachwycila do zarzadu? n/t 11.09.13, 21:08
    • kan_z_oz Re: Emigracja do Australii 11.09.13, 05:39
      Niepotrzebne sa ostrzezenia, typu 'antyreklama' jednego Forum na innym. Krytyka jakiejs grupy ludzi jest tez dzialalnoscia dosyc bezcelowa i szkodliwa.

      Kazdy ma oczy i widzi w co sie pakuje. Kazdy ma tez wystarczajaco rozumu aby zdecydowac, ktore Forum mu pasuje. A jak nie ma, to zostanie tutaj przytulony, nastepny wychlostany po pupie za 'glupote' i znowu przytulony w ramach 'bezwarunkowej milosci'.

      Ja wole taki obrazek 'otwartosci'. A poza tym to chyba nalezaloby od; witaj, itp.

      Kan
      • mariadow Re: Emigracja do Australii 11.09.13, 06:43
        kan z oz - przeciez rozpoczelam od przywitaniawink

        Kazdy ma prawo do wlasnej oceny - Ty uwazasz, ze takie dzialania sa niepotrzebne i szkodliwe, ja sadze inaczej - i dlatego to robie. Nie bardzo rozumiem dlaczego to napisales - przeciez logicznym jest ze kazdy i tak postapi wedlug tego co sam uwaza za sluszne a nie co jacys inni anonimowi ludzie uwazaja za sluszne. Nie podobaja sie moje posty - to proponuje je pomijac, zmiast krytykowac bo to strata czasu dla wszystkich (ja o opinie nie prosilam).
        Jednoczesnie w pelni akceptuje, ze nie musisz sie ze mna zgadzac.

        Moim zdaniem nie kazdy widzi w co sie pakuje, zwlaszcza gdy jest mlody i naiwny - i daje sie uwiesc obiecankom-cacnakom, daleko od domu i swiata ktorego zasady zna....to jest bardzo podatny grunt na takie polonijne sekciarstwo - wlasnie na tej zasadzie o ktorej wpsomniales: przytulimy ci, ukoimy a potem bedziemy szantazowac, wydzwaniac do Twojego pracodawcy i twierdzic, ze jestes nam winny pieniadze za nocleg, herbatke albo cokolwiek innego - no chyba ze "przemyslisz" sprawe i dolaczysz np. do lokalnej polskiej parafii - co niedziele spiewajac jak najglosniej.
        Jasne zasadniczo kazdy powinien wiedziec w co sie pakuje itd. - ale teoria i praktyka czesto sie rozmijaja, ja osobiscie juz nie jestem w wieku "poborowym" - ale jak jestes 25-letnim zagubionym dziewczeciem na obczyznie' to zawzse jakis pan chetnie Ci pomoze (jasne takie rzeczy powinno sie wiedziec itd.) - ale czy to znaczy ze owy pan jest w porzadku???
        Zaznczam, ze to tylko przyklad - a nie opis zdarzenia.

        Naprawde ani mnie nikt nie oszukal ani nic takiego nie mialo miejsca w moim przypadku, ale jakos nie potrafie przejsc obojetnie wobec tego co widze;/

        Odkryje tez chyba 'prawde oczywista' czyli duzo ludzi nie zna plynnie lokalnego jezyka (w tym przypadku angielskiego) i to powoduje ze szukajac bratniej duszy zwracaja sie w strone Polakow. Ja tego nie popieram i sama tak nie robilam itd. (choc znam jednego Polaka w Sydney - wiec moze to sie liczy?wink, ale nie zmienia to faktu ze sytuacja ta dotyczy duzej ilosci osob ktore zmagaja sie czasem nawet a depresja emigranta (ok, tak, tak wiem - mogli sie za to nie brac nie wyjezdzac itd. - ale stalo sie).
        Troche mnie irytuje takie stawianie sprawy ze jak Ci cos ukradli z samochodu to Twoja wina bo zle to zabezpieczyles - bo tak naprawde wina jest tylko i wylacznie zlodzieja, nawet jesli mu sie 'podlozyles'.





        • kan_z_oz Re: Emigracja do Australii 11.09.13, 07:17
          No tak, ale nie podalas zadnej konkretnej sytuacji. Strzelilas tylko ot tak ogolnie uwazajacie na Forum z Melbourne, czy Polonie w takowym.
          I co sugerujesz w zwiazku z tym aby 'zabezpieczyc' te naiwne osoby? zamknac je w pokoju bez klamek? Czy to nie jest przypadkiem patronizowanie czy matkowanie tak na wyrost i wszelki wypadek?

          W sumie, to widze, ze masz dobre intencje i chcesz jakos ostrzec. Pytanie tylko kogo? oraz przed czym? Ja nie bardzo rozumiem z wpisu o co chodzi. Nie wiem tez kto i co z niego zrozumial bo z wpisow widac raczej konsternacje. Nie moge wiec nawet powiedziac, ze mi sie watek nie podoba, raczej o co Ci chodzi???

          Moje; przytulimy/ukoimy tez bylo zartobliwe. Ludzie musza zyc i doswiadczac. Kazde Forum jest dobre o ile bierze sie z niego ogolne info. czy kierunek i pozniej sprawdza z innymi zrodlami. To Forum jest tak samo 'szkodliwe' jak kazde inne. I tak samo jak kazdy inny srodek medialny typu; Facebook czy inne. Jaka wiec widzisz roznice miedzy tym Forum a tym z Melbourne?

          Powyzej jest tez watek, ostrzegajacy przed Forami - rowniez Forum Australia - po co wiec jeszcze jeden skoro ten pierwszy nawet nie zdazyl zejsc z pierwszej strony? No chyba, ze mamy obecnie kwartal na mowienie jak forumowanie moze szkodzic? hahaha

          Kan jest kobieta.
          Kan
          • mariadow Re: Emigracja do Australii 11.09.13, 09:47
            Kan - masz racje nie opisalam sytuacji, bo sama tez pamietam ze zawsze pomijalam takie wpisy i traktowalam jez gory typu "ma baba placek" i sie uzala;/
            Wiesz, nie roszcze sobie prawa ze kazda 'nowa' osoba bedzie chciala byz zapezpieczona wiec nikogo nie zmierzam do niczyjego ubezwlasnowolnienia, nie o to mi chodzi. Ktos skorzysta z mojej rady/ostrzezenia - ktos to oleje, oczywiscie biore na to poprawke.

            Kogo chce ostrzec? nowoprzybylych Polakow ktorzy dopiero zaczynaja budowac swoje zycie w australii, a dokladnie w Melbourne zeby nie brali 'pomocy' i nie bratali sie z ta polonia, dokladnie tymi ludzmi ktorzy tworza te polonie, w sieci i zeby liczyli na samych siebie.
            Krotko mowiac rekomenduje im scisle trzymanie sie na dystans - ale i tak kzady zrobi jak bedzie chcial..

            Pytasz o ronicze miedzy forum - juz wyjasniam, jelsi na tym forum napisze cos co Ty uznasz za glupote, to po prostu mi o tym powiesz ewentualnie mnie olejesz, a sa fora na ktorych Cie zachecaja zebys dzielila sie doswidczeniem na temat zycia w australii, w tym szczegolnie wlasnej scieski wizowej - ze to niby pomagasz w ten spsob wiedza innym itd. , po czym jak wyczuja ze nie jestes z ich opcji (ktora w skrocie okerslilam podczaszkowa bog, honor, oj. i nie chodzisz do kosciola) to zaczynaja robic na ciebie nagonke - zaczyna sie od maili, USUWANIA opinii, ktorych sobie nie zycza (czyli innych) az w koncu przenosic sie to moze na Twoje zycie pozawirtualne (proby szkalowania dobrej opinii, proby kontaktowania sie z Twoim lokalnym pracodawca) itd. - ja nie doswiadczylam tego na wlasnej skorze, bo z natury jestesm zdystansowana i szybko wyczuwam pismo nosem, ale znam osoby ktore to przeszly, dlatego ostrzegam - to forum - poza jakimis oczywiscie obrazliwymi/nielegalnymi rzeczami - pozwala Ci na wolnosc wypowiedzi nieobwarowana na zaszdie mozesz mowic co chcesz o ile jest to zgodne z nasza 'jedynie sluszna' linia - oni akurat sa zawiksowani na punkcie 'b,h,o" ale rownie dobrze mogloby to byc cokolwiek innego - co ty sadzisz na temat melbourne i jak ci sie tam zyje.
            I tym to sie roznie od FB, czy innych forow, na innych jest tak jak piszesz - bierzesz z nich co Ci pasuje, i sama sie dzielisz tym co uwazasz za stosowne i na tym finito.

            Co do innych watkow to nie wiem - byc moze sie powtorzylam (bo zalozylam najpier na ogolnym), nie ma noc zlego/dobrego w zadnym forum - problem zaczyna sie gdy masz do czyniania z zachowaniami sekciarskimi.
            Ja nie padlam niczyja ofiara bo traktuje fora jako dodatek do porannej kawy, dlatego m.in. nie podaje danych - do czego bardzo zachecaja na zasadzie "podziel sie z rodakami doswiadczeniem";/

            Kan to kobieta? Ok, w takim razie przepraszam jesli zwrocilam sie w rodzaju meskim, moja winawink













            • kan_z_oz Re: Emigracja do Australii 11.09.13, 14:17
              Ok, dobrze ze rozwinelas. Ten pierwszy wpis wymagal rozwiniecia. Czasem dopiero po paru wpisach widac kto i z czym tutaj wchodzi.
              Tez mam nadzieje, ze komus pomoze.

              Pozdrawiam
              Kan

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka