Dodaj do ulubionych

NZ na 4 miejscu

20.05.08, 14:19
jesli wierzyc temu co napisali to NZ jest jednym z
najbezpieczniejszuch krajow na swiecie smile

wiadomosci.onet.pl/1752678,28350,wiadomosceu.html
Obserwuj wątek
    • poledownunder Re: NZ na 4 miejscu 21.05.08, 00:11
      Tytul tego artykulu (i nie tylko, podobnie sa zatytulowane artykuly
      w kokalnej prasie na ten temat) to wg. mnie przypadek "lost in
      translation".

      Tutaj znajduje sie calosc raportu:
      www.visionofhumanity.org/gpi/results/rankings.php
      I w streszczeniu i w metodologii jasno widac ze traktuje on
      o "peace" czyli pokoju, i wiekszosc wskaznikow dotyczy sytuacji
      politycznej tak miedzynarodowej jak wewnetrznej badanych krajow, co
      nie jest rownoznaczne z bezpieczenstwem, przynajmniej w
      takim "odruchowym" znaczeniu "czy bede bezpieczna wracajac wieczorem
      do domu". Moze faktycznie dowiem sie z takiego raportu, ze w NZ sa
      nikle szanse ze zgine w ataku terrorystycznym albo w zamieszkach na
      tle politycznym, ale nie powie mi wiele na temat prawdopodobienstwa,
      ze mnie ktos zgwalci czy pobije jak bede wracala po ciemku do domu.
      A wiekszosc ludzi o tym chyba mysli slyszac haslo "bezpieczenstwo".

      Nowa Zelandia moze jest czwartym najbardziej pokojowym krajem na
      swiecie, ale czwartym najbezpieczniejszym to jezeli o mnie chodzi,
      nie.
      • kasia763 Re: NZ na 4 miejscu 21.05.08, 07:23
        Jak dla mnie to ten raport dotyczy spokoju i stabilizacji,
        prawdopodobienstwa konfliktow wewnetrznych i zewnetrznych, a takze
        warunkow zycia. Na tle innych krajow NZ wypada naprawde dobrze.

        Ostatnio sie zdziwilam, jak przeczytalam pare tutejszych artykulow -
        media chyba z nudow usiluja ludzi straszyc i "nakrecac". Wydaje mi
        sie, ze w porownaniu do innych miejsc na ziemi tu jest naprawde
        swiety spokoj.
        • iza42 Re: NZ na 4 miejscu 21.05.08, 21:03
          Zgadzam sie z Kasia w kwestii oceny bezpieczenstwa w NZ, nie jest tak zle jak to
          opisuja w gazetach, w porownaniu do RPA, gdzie poprzednio mieszkalam panuje
          tutaj anielski spokoj.
          • don04 Re: NZ na 4 miejscu 22.05.08, 11:22
            zgadzam sie z przedmowcami.
            • poledownunder Re: NZ na 4 miejscu 23.05.08, 00:19
              A ja nadal jestem sceptycznie nastawiona do kwestii bezpieczenstwa,
              bo tak jak w Polsce przezylam lat wiele, w UK troche mniej, a w NZ
              najmniej, to jedynie w NZ padlam ofiara przestepstwa jako takiego -
              wlamano mi sie do domu. Moj maz wychowal sie jeszcze w pokoleniu,
              ktore nie zamykalo domow ani samochodow, bo po co, 5 lat temu nie
              mogl zrozumiec dlaczego moja mama nie wyszla caly dzien z domu bo
              nie mogla znalezc klucza zeby zamknac drzwi, ale teraz nie tylko
              zamontowal alarm, to i dodatkowe zamki na drzwiach i oknach, az do
              przesady - czasem sie czuje jak w twierdzy.
              • iza42 Re: NZ na 4 miejscu 23.05.08, 11:10
                Moze rzeczywiscie mam szczescie ale tutaj tyle razy zdarzylo nam sie zostawic
                przez nieuwage dom nie zamkniety i nigdy nic nie sie stalo, nic nie zginelo. Dla
                kontrastu , w RPA mielismy dwa ploty, brama byla zawsze zamknieta, bez dzwonka,
                jak ktos chcial nas odwiedzic musia sie wczesniej umowic, mielismy psa, OK
                niespecjalnie groznego ale zawsze , kraty w oknach i na drzwiach, w samochodzie
                zawsze trzeba bylo sie zamykac. Dodam jeszcze, ze mieszkalismy w tzw bezpiecznej
                dzielnicy.
                Znajomy, w Johannesburgu mieszka w zamknietym osiedlu, w drodze do ktorego musi
                przejsc przez dwa punkty kontrolne, osiedle jest ogrodzone, chronione prez
                straznikow, tak ludzie tam zyja, piekny kraj ale strach wyjsc na ulice ,
                czlowiek czul sie jak w wiezieniu.
                • malpuch Re: NZ na 4 miejscu 23.05.08, 11:53
                  Ja tez czuje sie w NZ bardziej bezpiecznie niz w UK- puknac w drewno prosze!W
                  Szkocji mielismy "przygode" w dzgnieciem nozem w glowe w srodowa noc, ale przed
                  polnoca, w centrum miasta ( w drodze do domu), a w NZ poki co zamki i okna
                  sprawdzam czy zamkniete, ale przynajmniej nie drze po nocy czy kiwi dotrze do
                  domu bez krawiacej glowy. i w sumie sam tez raczej nie mam paranoi o
                  sobie..chociaz wierze ze to zalezy gdzie sie mieszka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka