Dodaj do ulubionych

Wsciekle upaly

07.01.09, 20:59
Nie wiem jak u Was, ale w Christchurch pogoda jest w tej chwili nie
do zniesienia - wczoraj bylo zdaje sie 33 stopnie, dzis o 8 rano juz
25 i ma isc do gory, nawet wiatr nie przynosi ulgi bo tak goracy, ze
parzy. Odnotowuje to tutaj, bo duzo sie zwykle mowi na forum jaka w
NZ zimnica. A ja mam juz dosyc i przeraza mnie mysl, ze jeszcze
prawie 3 miesiace lata przed nami. Czapki z glow dla mieszkancow
Australii, ktorzy maja jeszcze gorzej (i dluzej) latem.
Obserwuj wątek
    • iza42 Re: Wsciekle upaly 07.01.09, 22:23
      Ha, ha, upaly w Christchurch to rzeczywiscie jakis ewenement! Nie martw sie
      Pole, minie pare dni i przejdzie i dorowna do normalnego standardu 18 st wink). U
      nas w Brisbane dzisiaj nie ma upalu, jest zachmurzenie, rano padal deszcz,
      temperatura 26 stopni, wieje chlodna bryza znad morza, papugi wrzeszcza jak
      oszalale. Ale mielisly juz tutaj jakies 35 st co zmusilo nas do wlaczania
      klimatyzacji na na noc.
      Na razie naprawde nie narzekam na upaly, ale Luiza z Sydney ostrzega,ze moze byc
      gorzej.
      • poledownunder Re: Wsciekle upaly 08.01.09, 02:20
        Iza, zaden ewenement, latem Wyspa Poludniowa bardzo czesto przebija
        na temperatury Polnocna - najczesciej w srodku (Alexandra itp.) ale
        czesto tez na wschodnim wybrzezu, ponoc dzieki zjawisku Fohn Effect
        jak sie ostatnio dowiedzialam. Obecnie w centrum Christchurch mamy
        35st, na obrzezach 37. Niech juz wraca normalny standard 18 st smile
        • iza42 Re: Wsciekle upaly 09.01.09, 01:49
          Wiem, ze latem w central Otago potrafi byc goraco bo tam maja suchy klimat, ale
          jakos wydawalo mi sie, upaly w Christchurch to rzadkosc, moze dlatego, ze zawsze
          kiedy tam bylam nawet w lecie byly niskie temperatury. Goracy wiatr to
          rzeczywiscie niemila sprawa. Pewna pacjentka, ktora mieszkala jakis czas w Perth
          opowiadala mi, ze tam maja taka pogode, latem jest nie do wytrzymania. Takich
          upalow z pewnoscia bym nie chciala ale na razie nie narzekam na pogode w
          Australii. Cieszy mnie to, ze moge chodzic caly dzien ubrana w byle co i nie
          martwic sie, ze zmarzne, ze moge przesiadywac godzinami na zewnatrz po
          zapadnieciu zmroku w trykocie bez rekawow i nie czuc potrzeby zakladania swetra,
          w NZ nawet cieplym latem bylo to niemozliwe. Przyznaje jednak , ze troche ciezko
          byloby tutaj bez klimatyzacji i jestem zdumiona jak wiele domow tutaj jej nie ma.
          • poledownunder Re: Wsciekle upaly 13.02.09, 00:36
            Pierwsza strona dzisiejszego Heralda jest w kolorze rozzarzonej lawy
            bo wczoraj Auckland zarejestrowalo najwyzsza temperature od 137 lat -
            32.4 celsjusza. W Christchurch taka temperatura wystepuje kilka
            razy kazdego lata, a w tym roku upaly byly wyjatkowe - kilka dni
            powyzej 35, jednego nawet 40. Ale dzisiaj za to zimnica. A
            Aucklandczykom wspolczuje, bo przy tamtejszej wilgotnosci powietrza
            te 32 stopnie ciezej chyba zniesc niz nasze suche 40.
    • minimus Re: Wsciekle upaly 07.01.09, 22:25
      A w Polsce -15 w dzień i w słońcu big_grin
      Gdzieś to ciepło musiało uciec.
    • abere8 Re: Wsciekle upaly 11.01.09, 17:56
      Juz sie nie moge doczekac upalow. Nawet 18 stopni byloby mile. Za tydzien juz
      bede z powrotem w NZ, bo jak na razie to od polowy grudnia jestem na wschodnim
      wybzezu Stanow i wczoraj mielismy burze sniezna. Nie znosze zimna i obiecuje
      sobie, ze juz nie wyjade z NZ w srodku lata (oczywiscie, dopoki bede tam
      mieszkac), bo to tylko marnotrawstwo ladnej pogody smile

      A w drodze powrotnej bede miala trzy dni w Brisbane, to odtajam smile
    • sennys Re: Wsciekle upaly 13.01.09, 05:39
      Pole bardziej chodzi tutaj w tej całej dyskusji na temat zimnicy o zimnice w
      domach tj. ich niedocieplenie ... wróciłem z wakacji z wyspy północnej i się
      okazuje że w nocy muszę lekko grzać bo tak szybo się chata wyziębia albo spać
      porządnie opatulony ... no ale ja jestem zmarzluch ...
      Swoją drogą myślę że po prostu trzeba zwalczać na każdym kroku stereotyp Nowej
      Zelandii jako kraju tropikalnego ... to, że wg. encyklopedii w NZ jest klimat
      subtropikalny i, że rosną tutaj palmy nie znaczy, że jesteśmy w tropikach i noce
      bywają zimne i zimy siarczyste (tu trochę przesadzam) ... a 35 stopni w ciągu
      dnia w lecie nawet w Szwecji się zdarzy ... reszta lata nie jest taka upalna ...
      • iza42 Re: Wsciekle upaly 15.01.09, 22:48
        duzo praktycznych sposobow na poradzenie sobie z upalami dla tych, ktorzy poca
        sie pod rozzarzonym niebem na poludniowej polkuli podaje Luiza z Sydney, zalacam
        link ponizej
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=86543&w=89367283
        Oni tam maja nawet 40 st, do nas w Brisbane taka fala upalow jeszcze nie dotarla.
        • iza42 Re: Wsciekle upaly 06.02.09, 21:48
          Jak sobie teraz radzicie z upalami w NZ? badz z brakiem takowychsmile
          U nas obecnie jest jakies 31 st, popoludniami robi sie w domu dosc goraco. Ale
          to nic, w Melbourne lub Sydney jest jeszcze cieplej.
          • sennys Re: Wsciekle upaly 08.02.09, 09:25
            Zabawne, że pytasz akurat teraz gdy nastał nam drugi tego lata mega upalny
            weekend ... przynajmniej jeśli chodzi o Canterbury ...
            Ja spędziłem ten weekend w MountCook, chodzenie o górach w upalnym słońcu jest
            strasznie męczące, przez te upały nie doszedłem tam gdzie chciałem bo wszystką
            wodę wyżłopałem wcześniej i musiałem zawrócić ... a najlepszą radą na upał było
            wejście do strumienia, od razu się zimno robiło ... smile a swoją drogą było trochę
            zabawnie bo słońce prażyło, aż człowiek się gotował a z drugiej strony to
            jezioro wyrzuciło mi do stóp piękny lodowy kryształ ...
            A jak jestem u siebie na wiosce to najlepszą radą na upał jest albo odkryty
            basen albo ocean (polecam plażę w Timaru again! smile ) ...
            z drugiej strony to widzę w prognozie że od wtorku deszcz (oby bo potrzebny) i
            temp nie wyjdzie powyżej 20 stopni ... więc tak ostro lato popalić nie da ...
            • iza42 Re: Wsciekle upaly 08.02.09, 12:36
              Wlasnie, sama sobie nie zdawalam sprawy, ze pogoda zrobila Wam prezent w postaci
              arcyupalniege dlugiego weekendusmile) Informacje o upalach w Christchurch
              przekazala mi w sobote pacjentka, ktora stamtad pochodzi. Pociesz sie, ze w
              Melbourne pare tygodni temu mieli jeszcze gorzej, jakies 45 stopni, nie wiem jak
              mozna takie temperatury wytrzymac takowych jeszcze w zyciu nie doswiadczylam
              chociaz mieszkalam w Afryce. Teraz maja tam natomiast pozary i podobno zginelo
              juz jakies 25 osob.
              U nas temperatury nie przekraczaja 30 st ale jest dosc wilgotno, bardzo przydaje
              sie klimatyzacja i basen.
              • nuno78 Re: Wsciekle upaly 10.02.09, 11:17
                Oooooj, trochę wam zazdroszczę tych upałów.A nad Bałtykiem szaro i ponuro.Ale
                jeszcze trochę i wiosna-ach nie mogę się doczekać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka